stat

Holowniki dla MW. Przyznano rację Remontowa Shipbuliding

Nowe holowniki mają zastąpić obecnie eksploatowane stacjonujące w bazach morskich w Gdyni i w Świnoujściu.
Nowe holowniki mają zastąpić obecnie eksploatowane stacjonujące w bazach morskich w Gdyni i w Świnoujściu. fot. Remontowa Shipbuilding

Wszystko wskazuje na to, że gdańska stocznia zbuduje sześć holowników dla Marynarki Wojennej. Krajowa Izba Odwoławcza po raz trzeci uznała, że wybranie oferty Remontowa Shipbuilding było właściwe. Co teraz zrobi zamawiający, czyli MON?



- Wyrokiem ogłoszonym w dniu dzisiejszym Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła odwołanie Remontowa Shipbuilding w Gdańsku w postępowaniu prowadzonym przez Inspektorat Uzbrojenia i nakazała zamawiającemu unieważnienie czynności unieważnienia postępowania o udzielenie zamówienia oraz unieważnienie czynności unieważnienia wyboru najkorzystniejszej oferty. Izba stwierdziła, że oferta odwołującego nie podlega odrzuceniu na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 2 Pzp ponieważ zamawiający dopuścił możliwość negocjacji ofert wstępnych i wprowadzanie w nich zmian. Uznała również, że postępowanie nie jest obarczone wadą uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia publicznego - poinformowała Magdalena Grabarczyk, wiceprezes Krajowej Izby Odwoławczej.
Przypomnijmy. W listopadzie ub. roku zdecydowano, że przetarg na budowę holowników wygrała Remontowa Shipbuilding, należąca do Remontowa Holding. Stocznia ta jako jedyna otrzymała 100 punktów. Najbardziej ważąca była cena, pozostałymi kluczowymi kryteriami były długość okresu gwarancji oraz serwis posprzedażny i pomoc techniczna. Cena zaoferowana przez Stocznię wynosiła 220 mln zł. Poza Remontowa Shipbuilding o zamówienie na holowniki ubiegały się dwa konsorcja: Damen Shipyards Gdynia ze Stocznią Marynarki Wojennej oraz Stocznia Remontowa Nauta wraz z Morską Stocznią Remontową Gryfia.

Czytaj też: Resort obrony unieważnia przetarg na holowniki dla wojska

MON zapewniał wówczas, że jeżeli żadna z firm biorących udział w tym postępowaniu nie wniesie odwołania od tej czynności, to zamawiający będzie mógł przejść do kolejnego etapu postępowania, czyli de facto podpisać umowę dostawy z tym wykonawcą. Skargi się pojawiły, ale Krajowa Izba Odwoławcza dwukrotnie nie dopatrzyła się uchybień. Nic już nie stało na przeszkodzie, aż do... połowy marca tego roku, kiedy to sam Inspektorat Uzbrojenia MON unieważnił postępowanie z powodu "nieusuwalnej wady". Jakiej nie podano.

Czytaj też: Remontowa Shipbuilding jednak zbuduje holowniki?

Od tej decyzji odwołanie do KIO złożyła Remontowa Shipbuilding. 28 marca miało odbyć się posiedzenie w tej sprawie, jednak w ostatniej chwili zmieniło charakter, ponieważ Inspektorat Uzbrojenia wycofał się ze swojej wcześniejszej decyzji. Postępowanie przed KIO zostało umorzone, gdyż przedłożone oświadczenie zamawiającego uznano za uwzględnienie zarzutów odwołania wniesionego przez gdańską stocznię Dlaczego Inspektorat Uzbrojenia zmienił zdanie? Tym razem znów nie podano powodu.

Już wydawało się, że kontrakt zostanie podpisany, aż 4 kwietnia Inspektorat Uzbrojenia znów unieważnił postępowanie. Tym razem podano konkretny powód.

Czytaj też: Inspektorat Uzbrojenia znów unieważnia. Zabawa w przetarg na holowniki

Poinformowano, że postępowanie jest dotknięte nieusuwalną wadą, uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy, polegającą na dokonaniu przez zamawiającego zmiany parametru wyporności jednostki pływającej, która doprowadziła do istotnej zmiany przedmiotu zamówienia.

Co teraz zrobi MON? Według wstępnych zapowiedzi, gdyby doszło do wyroku po myśli gdańskiej stoczni, to zamawiający, czyli Inspektorat Uzbrojenia MON, zastosuje się do tej decyzji i podpisze kontrakt. Jak będzie ostateczna decyzja, czas pokaże.

- Nie mieliśmy możliwości zapoznania się z pisemnym uzasadnieniem wyroku KIO. Dopiero gdy wpłynie takie uzasadnienie do IU rozważone zostaną możliwości pozostawienia wyroku KIO do uprawomocnienia lub skorzystania przez zamawiającego ze środków ochrony prawnej (prawo zaskarżenia wyroku KIO do sądu okręgowego) - poinformował nas płk Sławomir Lewandowski, główny specjalista Inspektoratu Uzbrojenia.
Wciąż nie wiadomo co dalej z innym zamówieniem dla MON, czyli budową kolejnych dwóch niszczycieli min. Remontowa Shipbuilding liczy na to zamówienie. Pierwszy z serii Kormoran II już jest gotowy, ale wciąż nieodebrany.

- Odnośnie pracy rozwojowej Kormoran II informuję, że trwają ostatnie uzgodnienia związane z rozpoczęciem Badań Kwalifikacyjnych okrętu oraz ich przebiegiem. Natomiast odbiór okrętu będzie mógł nastąpić dopiero po ich pozytywnym zakończeniu. Wskazywany przez wykonawcę termin czerwcowy br.- jako możliwy dla przekazania okrętu przyszłemu użytkownikowi - jest bardzo prawdopodobny. Podpisanie umowy na budowę kolejnych dwóch niszczycieli min będzie możliwe po całkowitym rozliczeniu pracy rozwojowej Kormoran II - poinformował nas płk Sławomir Lewandowski.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 50)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Ruch statków

Moim zdaniem

Strefa start-up

Najczęściej czytane