fot.Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Resort skarbu brak ofert tłumaczy "przedłużającymi się zawirowaniami w strefie euro, które uniemożliwiają finalizację tego typu transakcji".
Nie wpłynęły oferty wiążące w sprawie prywatyzacji Grupy Lotos - poinformowało Ministerstwo Skarbu Państwa. Termin minął 20 grudnia. W tej sytuacji MSP zakończyło proces prywatyzacji bez rozstrzygnięcia. Co dalej? Resort rozważy możliwość wykorzystania Giełdy Papierów Wartościowych do dalszej prywatyzacji spółki.
- Co sądzisz o prywatyzacji Lotosu przez giełdę?
-
to dobre rozwiązanie
15% -
lepszy byłby jednak inwestor strategiczny
7% -
spółka powinna pozostać własnością państwa
78%
łącznie głosów: 379
- Termin składania ofert wiążących na zakup pakietu akcji spółki Grupa Lotos został przesunięty z 16 listopada br. Jego wydłużenie było motywowane m.in. trudnościami w zakresie zapewnienia finansowania związanego z transakcjami fuzji i przejęć. Okoliczności, które wpłynęły na przesunięcie terminu składania ofert nie uległy do dzisiaj poprawie - przedłużające się zawirowania w strefie euro uniemożliwiają finalizację tego typu transakcji - podał resort w komunikacie.
Resort skarbu chciał sprzedać pakiet 69.076.392 akcji stanowiących 53,1875 proc. kapitału zakładowego spółki. Inwestor miał zagwarantować w umowie, że będzie realizował plan inwestycyjny zapisany w strategii rozwoju Lotosu. W głównej mierze chodzi o zapewnienie dostępu do złóż ropy naftowej. W połowie czerwca resort podał, że wyłoniono cztery podmioty (w tym jeden warunkowo), spośród których miał zostać wybrany nabywca akcji spółki, o ile spełniłby wymogi stawiane przez ministerstwo i spółkę oraz uzyskałby akceptację Rady Ministrów. Dziś już wiemy, że... chętnych nie było.
W tej sytuacji proces prywatyzacji w kształcie zapoczątkowanym przez ministra Aleksandra Grada musiał zakończyć minister Mikołaj Budzanowski, ale to nie koniec. - Ministerstwo Skarbu Państwa zweryfikuje strategię prywatyzacji dotyczącą Grupy Lotos. Zgodnie z dotychczas realizowaną przez MSP polityką wspierania polskich rynków kapitałowych i kreowania Warszawy jako silnego regionalnego centrum finansowego, zostanie rozważona możliwość wykorzystania Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie do dalszej prywatyzacji spółki - podano w komunikacie.
W ósmej edycji Rankingu Najcenniejszych Polskich Marek opublikowanym 15 grudnia w dzienniku "Rzeczpospolita" wartość marki Lotos wyceniono na 865,1 mln zł. To wzrost o 28 proc. w stosunku do 2010 roku. Marka Lotos awansowała na 11. miejsce wśród 330 klasyfikowanych marek.
- Wzrost wartości marki Lotos miał miejsce w okresie, gdy wartość wielu marek spadała w Polsce i na świecie - mówi Anna Goliszewska, dyrektor Biura Zarządzania Marką. - Świadczy to o dość dużej już sile i stabilności marki. W ciągu ostatnich pięciu lat jej wartość w rankingu wzrosła ponad trzykrotnie. To efekt działań wspólnie prowadzonych przez spółki Grupy Kapitałowej Lotos, a cyklicznie prowadzone badania marketingowe potwierdzają coraz większą znajomość, postrzeganą jakość i prestiż marki Lotos na rynku.
Na potrzeby rankingu marek zaadaptowana została stosowana na świecie metoda opłat licencyjnych (ang. relief from royalty), której istotą są hipotetyczne opłaty, jakie ponosiłby użytkownik marki, gdyby korzystał z niej na podstawie umowy licencyjnej. Opłaty takie ustalane są w relacji do przychodów ze sprzedaży netto.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.



