fot. Wojtek Jakubowski/KFP
Władze firmy podkreślają, że duże oszczędności to zasługa kreatywności wielu pracowników.
Grupa Lotos zaoszczędziła 722,5 mln zł dzięki realizacji Pakietu Antykryzysowego, który uruchomiono 10 lutego ubiegłego roku. Połowa z tej kwoty została w firmie dzięki uzgodnionemu ze związkami zawodowymi zamrożeniu płac.
- Czy oszczędności na pensjach w Lotosie były konieczne?
-
tak, w trudnych czasach wszyscy powini zacisnąć pasa
25% -
tak, pod warunkiem, że nikt w firmie nie dostał podwyżki
32% -
bez przesady, co roku zarabiają krocie, mogą przeznaczyć część zysku na niewielkie podwyżki
15% -
to tylko zagrywka pod publiczkę i gra o zysk dla dużych akcjonariuszy
28%
łącznie głosów: 154
- Porozumienie z pracownikami było wówczas ewenementem w skali całego kraju. Dzięki sprawnej komunikacji z samymi pracownikami i ich przedstawicielami, wspólnie podejmowaliśmy skuteczne decyzje dotyczące dalszego rozwoju firmy - podkreśla Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos.
- Naszą odpowiedzią na globalny kryzys gospodarczy, było wprowadzenie Pakietu Antykryzysowego. Wtedy to rozwiązanie wydawało się drastyczne, dziś w pełni widać skuteczność tej decyzji - dodaje.
Głównymi założeniami programu, który zakończył się w grudniu 2009 roku, była jak największa redukcja kosztów. Ograniczono m.in. niektóre inwestycje, które nie były niezbędne dla funkcjonowania i rozwoju spółki. Na koniec ubiegłego roku ich udział w całości uzyskanych efektów wyniósł ok. 65 proc.
W kolejnych latach firma chce nadal oszczędzać, korzystając z ubiegłorocznych doświadczeń. Będzie częściej renegocjować ceny z dostawcami, a część zlecanych usług wykona we własnym zakresie.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.



