stat

Trudno znaleźć branżę, w której nie pracują nasze urządzenia

- Działamy w branży teleinformatycznej, branży, która - jak rzadko która - zmieniała się pod każdym względem - twierdzi Andrzej Adler, prezes spółki DGT.
- Działamy w branży teleinformatycznej, branży, która - jak rzadko która - zmieniała się pod każdym względem - twierdzi Andrzej Adler, prezes spółki DGT. mat.prasowe

Od 25 lat działają w branży teleinformatycznej, odpowiadają nie tylko za konstrukcję, ale także produkcję urządzeń, a produkty spółki DGT wykorzystywane są w polskiej policji, wojsku, Państwowej Straży Pożarnej, pogotowiu ratunkowym i w większość polskich kopalń oraz elektrowni. O sukcesach, pomysłach na rozwój i udziale w modernizacji polskiej armii rozmawiamy z Andrzejem Adlerem, prezesem spółki DGT.



DGT działa na rynku już 25 lat. Jaką pozycję na rynku polskim i jaki jest jej obecny profil działalności?

Andrzej Adler: - Nasz jubileusz jest okazją do spojrzenia wstecz - co udało nam się zrobić, jakie ważne projekty zrealizować, ale także do głębokich przemyśleń gdzie jesteśmy aktualnie i gdzie chcemy być w kolejnych latach. Działamy w branży teleinformatycznej, branży, która - jak rzadko która - zmieniała się pod każdym względem. W okresie dwudziestopięciolecia byliśmy uczestnikami ogromnych zmian technologicznych, a także działaliśmy w różnych ramach prawnych, jakie panowały w tym okresie.
Udział rozwiązań DGT w stacjonarnej łączności jawnej MON wynosi dziś prawie 95 proc. Nasze systemy zapewniają łączność nie tylko na obszarze RP, ale także podczas polskich misji wojskowych. W Bośni, Kosowie, Iraku, Czadzie, Kongo i Afganistanie.

Jesteśmy firmą, która dostarcza klientom przede wszystkim własne urządzenia i systemy. Dzięki temu, że zarówno konstrukcja, jak i produkcja odbywa się u nas, możemy elastycznie reagować na potrzeby rynku. Od początku istnienia firmy naszym głównym produktem były centrale telefoniczne, które - z powodu zaawansowania technologicznego - dziś nazywamy serwerami komunikacyjnymi. Ich zadaniem jest nie tylko łączność głosowa, ale także - między innymi - realizowanie zaawansowanych funkcji dyspozytorskich i konferencyjnych, integracja różnych środków łączności, rejestracja i archiwizacja nagrań. Produkujemy też urządzenia do bezprzewodowej transmisji danych.

Na rynku mamy znów boom na inżynierów. Czy łatwo znaleźć na rynku dobrych specjalistów? Ile osób zatrudniacie i jakich kandydatów do pracy poszukujecie?

- Aktualnie w grupie DGT, do której należą DGT Spółka z o.o.(dostawca systemów łączności), DGT LAB SA (centrum konstrukcyjno-rozwojowe) i DGTronik Spółka z o.o. (nowoczesny zakład, produkujący podzespoły elektroniczne dla klientów polskich i zagranicznych), pracuje ok. 250 osób. Ta liczba ma tendencję wzrostową. W związku z tym, że sami konstruujemy urządzenia, wytwarzamy je i oprogramowujemy, zatrudniamy wysoko kwalifikowanych pracowników. Jeżeli dodam do tego, że instalujemy, serwisujemy i modernizujemy dostarczane systemy łączności, okaże się, że liczba profesji, które występują w DGT jest bardzo duża. W związku z innowacyjnym charakterem naszej produkcji i rosnącymi wymaganiami naszych klientów, chętnie zatrudniamy nowych pracowników. Głównie programistów i konstruktorów. Gwarantujemy im bezustanny rozwój i dostęp do najnowszych technologii. Współpracujemy z najlepszymi uczelniami, ponieważ w symbiozie pomiędzy światem nauki i przemysłem tworzą się świetne pomysły i projekty.

Jakie projekty zrealizowała spółka dotychczas? Kto jest waszym głównym odbiorcą?

- W ciągu 25 lat zrealizowaliśmy bardzo dużo różnych i ciekawych projektów. Wśród nich trudno wskazać ten najważniejszy. Do każdego podchodzimy z najwyższą starannością. Budujemy systemy telekomunikacyjne o zasięgu wojewódzkim, integrujące tradycyjną telefonię i łączność radiową w polskiej policji, państwowej straży pożarnej i pogotowiu ratunkowym. Większość polskich kopalń i elektrowni wykorzystuje do łączności produkty naszej produkcji.
Jesteśmy firmą, która dostarcza klientom przede wszystkim własne urządzenia i systemy. Zarówno konstrukcja, jak i produkcja odbywa się u nas.

Najbardziej spektakularnym projektem, który zrealizowaliśmy w ostatnich latach była dostawa systemu łączności do obsługi numeru alarmowego 112. Każde zgłoszenie o zdarzeniu, a jest ich ponad 20 milionów rocznie, dokonuje się przez nasze urządzenia. Niezawodna praca systemu świadczy o naszych dużych kompetencjach.

Czy działacie głównie na rynku polskim? Czy też zainteresowani jesteście rynkami zagranicznymi?

- Nasze usługi świadczymy głównie na rynku polskim. Jednak nasze rozwiązania dostarczamy również za granicę. Mamy swoje instalacje m.in. na Litwie, Ukrainie i w Rosji. Obsługujemy m.in. służby dyspozytorskie elektrowni atomowych w Równem i Zaporożu. Na przełomie maja i czerwca bieżącego roku, jako jedyna firma z Polski, wzięliśmy udział w dorocznym kongresie i wystawie pod nazwą Critical Communications World w Amsterdamie. Jest to największa impreza światowa dla instytucji, zajmujących się zarządzaniem kryzysowym i łącznością specjalną. Nasza ekspozycja, na której prezentowaliśmy nasze systemy i produkty wzbudziła bardzo duże zainteresowanie. Mamy duże nadzieje na zwiększenie obrotów na rynkach zagranicznych. Niektóre z naszych najnowszych produktów, takie jak np. Mobilny Integrator Radiowy MRI oraz System DGT PTT Connect mogą być wdrożone w dowolnym kraju niemal natychmiast.

Spółka DGT rozwinęła swoją działalność na bazie współpracy z wojskiem. Jakie szanse i korzyści daje współpraca z takim klientem? Czy spółka przygotowuje się do współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową w ramach modernizacji polskiej armii?

Usługi świadczymy głównie na rynku polskim. Jednak nasze rozwiązania dostarczamy również za granicę. Mamy swoje instalacje m.in. na Litwie, Ukrainie i w Rosji. Obsługujemy m.in. służby dyspozytorskie elektrowni atomowych w Równem i Zaporożu.

- Od początku naszej działalności byliśmy kojarzeni z dostawami sprzętu łączności dla wojska. Mamy dużą satysfakcję z faktu, że od początku naszej działalności do Sił Zbrojnych RP dostarczamy cyfrowe centrale telefoniczne oraz cyfrowe systemy łączności z zaawansowanymi funkcjami dyspozytorskimi. Udział rozwiązań DGT w stacjonarnej łączności jawnej MON wynosi dziś prawie 95 proc. Dodam, że systemy naszej produkcji zapewniają łączność nie tylko na obszarze RP, ale także podczas polskich misji wojskowych. Na bazie central polowych DGT budowano systemy łączności w Bośni, Kosowie, Iraku, Czadzie, Kongo i Afganistanie.

Jesteśmy przygotowani technologicznie i kadrowo do dalszej współpracy w zakresie modernizacji systemów łączności polskich Sił Zbrojnych. Naszą ofertę dla Wojska Polskiego prezentowaliśmy ostatnio na dwóch tegorocznych imprezach targowych - Pro Defense w Ostródzie i Balt Military Expo w Gdańsku. Obie wystawy pokazały, że jesteśmy gotowi do współpracy z każdą formacją polskiej armii.

W jakich obszarach rynku i branżach chcecie być aktywni w przyszłości?

- Nie zapominając o dotychczasowych klientach, prowadzimy prace rozwojowe w kierunku ekspansji nowych rynków. Ciągle udoskonalamy nasz podstawowy system łączności dyspozytorskiej DGT MCS, który integruje wszystkie posiadane przez użytkownika środki łączności. System potrafi m.in. łączyć rozmowy pomiędzy osobami, posługującymi się np. radiotelefonem cyfrowym z analogowym, radiotelefonem dowolnego typu z telefonem stacjonarnym. Połączenia realizowane są za pośrednictwem jednej konsoli operatorskiej. System jest instalowany dla klientów cywilnych i mundurowych.

Aktualnie realizujemy dużą dostawę urządzeń transmisji danych dla dużego sprzedawcy energii elektrycznej. Energetyka musi się modernizować, dane o zużytym prądzie muszą być agregowane i przesyłane w sposób bezpieczny, niezawodny i o dowolnej porze. Urządzenia naszej konstrukcji i produkcji zapewniają tę usługę.

Nasze systemy obsługują porty lotnicze, morskie i transport kolejowy. Uczestniczymy w rozmowach z instytucjami cywilnymi i mundurowymi. Niedawno podpisaliśmy porozumienie z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych w sprawie systemu detekcji obiektów lotniczych w rejonie granic Polski. Trudno znaleźć branżę, w której nie pracują nasze urządzenia i systemy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (36)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Moim zdaniem

Ważne adresy

Strefa start-up

Najczęściej czytane