fot. Maciej Kosycarz/KFP
Urzędy pracy będą musiały ograniczyć wydatki.
Urzędy pracy według wstępnych zapowiedzi mają otrzymać na ten roku o ok. 70 proc. mniej środków. Co to oznacza? Będą cięcia, a dotkną one głównie droższych form walki z bezrobociem, czyli np. dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej, czy refundacji pracodawcom kosztów utworzenia nowego stanowiska.
- Na czym nie powinny oszczędzać urzędy pracy?
-
dotacje na podjęcie działalności gospodarczej
31% -
staże u pracodawcy
29% -
szkolenia zawodowe
13% -
prace interwencyjne
2% -
prace społecznie użyteczne
6% -
refundacje wyposażenia miejsca pracy
19%
łącznie głosów: 108
W tym roku urzędy pracy w województwie pomorskim mają otrzymać ponad 71 mln zł. Problem w tym, że w ubiegłym roku dysponowały kwotą 228 mln zł! Niestety, państwo postanowiło zaoszczędzić także na aktywizacji bezrobotnych. Niepokojące jest jednak to, że może się to odbyć kosztem najbardziej efektywnych form tzw. walki z bezrobociem. Ograniczenie wydatków spowoduje, iż bazową część programów stanowić będą podstawowe usługi rynku pracy, czyli pośrednictwo pracy, poradnictwo i informacja zawodowa oraz pomoc w aktywnym poszukiwaniu pracy.
- W obliczu istotnego zmniejszenia środków w najbliższym roku gdański PUP zmuszony będzie do ograniczenia najbardziej popularnych form aktywizacji zawodowej - staży, szkoleń, prac interwencyjnych oraz prac społecznie użytecznych - mówi Łukasz Iwaszkiewicz, rzecznik gdańskiego urzędu.- Mniej pieniędzy przeznaczonych zostanie także na przyznawanie jednorazowych środków na podjęcie działalności gospodarczej. Dodatkowo zaostrzone zostaną również kryteria przyznawania dotacji.
- Nie będzie to łatwy rok dla osób poszukujących pracy - potwierdza Joanna Siwicka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni. - Wsparcie będzie mocno ograniczone. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, jak będziemy dysponować przyznanymi środkami, ponieważ jeszcze nie wiemy, ile otrzymamy. Czekamy na budżet. Na razie skupiamy się na bieżącej działalności. Jednak bez względu na to gdzie przytniemy, czy wszędzie po troszeczku, czy głównie w jednym miejscu, to i tak odbije się to negatywnie na naszych klientach.
Największym zainteresowaniem cieszą się dotacje na własną działalność. Z uwagi na mniejszą ilość ofert pracy, często jedynym wyjściem było stworzenie sobie miejsca pracy. Gdański urząd pracy w 2010 roku przyznał 632 dotacje. Powodzenie mają też staże. To jest atrakcyjna formuła i dla bezrobotnego, i dla pracodawcy. Bezrobotny odbywa trzymiesięczny lub półroczny staż u pracodawcy. Otrzymuje ok. 650 zł netto miesięcznie. Pensja wypłacana jest w całości przez urząd. Po zakończeniu stażu firma decyduje, czy dotychczasowego bezrobotnego zatrudnić, czy nie. Urzędy pracy w kraju w ten sposób pomogły 400 tys. bezrobotnym, wydając ok. 5,3 mld zł. W Gdańsku w 2010 roku objęto stażem ponad 1,8 tys. osób, zrefundowano wyposażenie 145 nowych miejsc pracy.
Takie formy tzw. aktywnej polityki rynku pracy są jednak drogie. Maksymalna kwota interwencji wynosi w tych przypadkach około 6 przeciętnych pensji, czyli nawet ok 20 tys. zł. Za zbliżoną sumę można zorganizować szkolenia lub kursy dla kilku osób. A tak pomoc trafia tylko do jednej. Niestety, mniej jest też środków z Unii Europejskiej. Do tego zmieniły się też przepisy, które bardziej komplikują ubieganie się o dotacje. W tym roku wstrzymano również środki na Działanie 6.2 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
- To były właśnie pieniądze na rozpoczęcie własnej działalności - dodaje dyrektor Joanna Siwicka.
Losy pieniędzy na działania urzędów pracy nie są jeszcze przesądzone. Gra się toczy dopóki nie zostanie przyjęta ustawa budżetowa. Jest szansa, że Senat RP wprowadzając poprawki do ustawy budżetowej na 2011 roku przeznaczy dodatkowe środki na aktywne formy działalności na rynku pracy. Mają być również środki z rezerwy resortu pracy, o które mogą ubiegać się urzędy po wykorzystaniu środków przeznaczonych na ten rok.
- Funduszy szukać będziemy m.in. w resorcie pracy - zapewnia Łukasz Iwaszkiewicz. - W tym celu będziemy brali udział w jak największej liczbie ministerialnych konkursów, tak aby pozyskać środki z rezerwy resortu. Pieniędzy będziemy szukać także w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim oraz w budżecie Unii Europejskiej. W tym zakresie udało się już osiągnąć pierwsze sukcesy. Na początku lutego ruszy rekrutacja do najnowszego projektu współfinansowanego ze środków EFS - Przełam Bariery.
Larum nie podnoszą pracodawcy. - Z pracowników- stażystów głównie korzystały urzędy państwowe, więc przedsiębiorcy raczej nie odczują braku tej formy aktywizacji bezrobotnych - mówi Dominika Staniewicz, ekspert ds. rynku pracy Business Centre Club. - A dotacje na działalność gospodarczą? Jak wynika ze statystyk 50 proc. powstałych firm zamyka się pod dwóch latach, 80 proc. po pięciu. Cięcia budżetowe, niestety, dotkną wielu dziedzin życia społecznego. Wolimy, aby dotyczyły tego obszaru niż np. inwestycji. To tam kreowane są nowe miejsca pracy.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.



