stat

"Akwarium" jak nowe, czyli Bałtycki Port Nowych Technologii

Teresa Kamińska, prezes PSSE, marszałek Mieczysław Struk oraz Andżelika Cieślowska, prezes Doraco, czyli firmy, która dokonała modernizacji obiektu.
Teresa Kamińska, prezes PSSE, marszałek Mieczysław Struk oraz Andżelika Cieślowska, prezes Doraco, czyli firmy, która dokonała modernizacji obiektu. fot. Łukasz Unterschuetz

Budynek G-330 dawna siedziba zarządu Stoczni Gdynia, czyli "Akwarium", jak ochrzcili go przed laty stoczniowcy, przeszedł kapitalny remont i dziś jest już nowoczesnym obiektem biurowym, elementem powstającego Bałtyckiego Portu Nowych Technologii. Proces rewitalizacji trwał niecały rok. W marcu ubiegłego roku wmurowano kamień węgielny, we wrześniu zawisła wiecha, a już dziś do obiektu wprowadzają się najemcy.


Budynek G-330 był kiedyś siedzibą władz Stoczni Gdynia. Z racji tego, że jak mówili stoczniowcy siedzą tam "grube ryby", budynek nazywany był wśród nich "Akwarium".
Budynek G-330 był kiedyś siedzibą władz Stoczni Gdynia. Z racji tego, że jak mówili stoczniowcy siedzą tam "grube ryby", budynek nazywany był wśród nich "Akwarium". fot. Łukasz Unterschuetz
Czy tereny po Stoczni Gdynia są atrakcyjne dla inwestorów?

tak, a będą jeszcze bardziej, gdy proces rewitalizacji dobiegnie końca

69%

trudno powiedzieć, wszystko zależy od branży

19%

nie, są lepsze lokalizacje

12%

"Akwarium", czyli budynek położony przy ul. Czechosłowackiej 3 zobacz na mapie Gdyni jest częścią Bałtyckiego Portu Nowych Technologii, czyli projektu rewitalizacji terenów po Stoczni Gdynia. To, czego nie udało się sprzedać z majątku upadłej stoczni, trafiło pod opiekę Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która postanowiła odbudować infrastrukturę, stworzyć centrum biznesowe.

- Wielu nie wierzyło, że te tereny będą jeszcze żyły, że będzie tu kwitł przemysł, rodzący nowoczesne miejsca pracy - powiedziała na uroczystości oddania obiektu Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. - A dziś pracują tu spółki z branży przemysłu morskiego, ale również zupełnie nowe podmioty, rozwijające swoją działalność w innych dziedzinach.

Zmodernizowany budynek to 7 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni biurowej. Już w tej chwili wynajęty w ponad 60 procentach. Uroczystość odbyła się na ostatnim, dziesiątym piętrze biurowca, skąd roztacza się rozległy widok na tereny po dawnej Stoczni Gdynia. Kiedyś był on siedzibą władz spółki Stoczni Gdynia. Z racji tego, że jak mówili stoczniowcy siedzą tam "grube ryby", budynek nazywany był wśród nich "Akwarium". Nazwa się przyjęła i pozostała do dziś. Podczas uroczystości nawiązano zresztą do tej historii. Przedstawiciele firm, które funkcjonują na terenach po stoczni Gdynia oraz osoby, które przyczyniły się do powstania nowego "Akwarium" zostały poproszone o zasiedlenia złotymi rybkami prawdziwego akwarium, wewnątrz którego znajdowała się makieta nowo otwartego obiektu.

Rewitalizacja "Akwarium" to tylko jeden z elementów dużego programu, który przewiduje modernizację infrastruktury drogowej, wodno- kanalizacyjnej, kolejowej, otwarcie terenów dawnej stoczni dla Gdyni oraz modernizację pozostałych budynków, w tym centrum kulturalnego "Kotłownia", które stanie się centrum produkcji multimedialnej wraz z zapleczem biurowym i konferencyjnym. A także "Pentagonu". To budynek przylegający do "Akwarium". Skąd ta nazwa? Bo jak mawiali stoczniowcy, pracujący w tym budynku nic nie robili, tylko się... pętali.

- W tym roku zajmiemy się drogami. Mamy możliwość stworzenia optymalnych warunków inwestorom, jeżeli chodzi o zaplecze biurowe, zaplecze konferencyjne, zaplecze dla partnerów i klientów, tych firm, którzy są z całego świata. Należy też pamiętać - na świecie jest to standardem - że również walory estetyczne takiego miejsca też się liczą. Dlatego oprócz tego, że tworzymy zaplecze, staramy się aby to miejsce było estetyczne. Tereny przemysłowe nie muszą odstraszać. One mogą być piękne. Poczynając od architektury a kończąc na zieleni - mówi prezes Kamińska.

Dzięki działaniom PSSE, firmy które zainwestowały w tereny po dawnej Stoczni Gdynia, czyli Crist, Nauta, Energomontaż Północ czy Gafako mogą swobodnie myśleć o rozwoju otoczenia biznesowego swoich firm.

- Upadek Stoczni Gdynia był tragedią. Jednak to co teraz dzieje się w tym miejscu jest sukcesem. Dzięki temu zawody stoczniowe nie zginą. Ci prywatni inwestorzy potrafili skutecznie wkomponować się w ten rynek. W tej chwili na tym terenie jest ok. 3 tys. miejsc pracy. Jednak, gdy stworzymy tym firmom warunki do dalszego rozwoju, to myślę, że ta liczba w krótkim czasie się podwoi - mówi Teresa Kamińska.

Więcej o pomorskiej gospodarce

W programie Marka Kańskiego Pomorska Kronika Biznesu : Urodziny posażnej nastolatki - 15 lat Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ; Czy "szklane domy" pozostaną symbolem idei niemożliwej do zrealizowania - opóżnienia na budowie Pomorskiego Parku Naukowo Technologicznego ; Mniej biurokracji więcej innowacji - ostatni konkurs na unijne dotacje dla małych i średnich firm ; Globalne Pomorze - Pomorski Klaster Turystyczny.

Pomorska Kronika Biznesu w TVP Gdańsk w piątek o 18.20. Powtórka programu w sobotę o 17.15.

Opinie (49)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane