stat

Andrzej Kasprzak: Przyszedł czas na rezygnację z improwizacji

Naszą ambicją jest stworzenie znaczących międzynarodowych targów morskich - mówi prezes Andrzej Kasprzak.
Naszą ambicją jest stworzenie znaczących międzynarodowych targów morskich - mówi prezes Andrzej Kasprzak. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Międzynarodowe Targi Gdańskie SA przeprowadzają się do nowej siedziby, czyli z Oliwy do Letnicy. O możliwościach, jakie daje nowoczesne centrum wystawienniczo-kongresowe, o nowych targach morskich razem z Baltexpo lub bez i o... UEFA, czyli dobrym "wejściu" na międzynarodowy rynek rozmawiamy z Andrzejem Kasprzakiem, prezesem zarządu MTG SA.



Tu było ściernisko, a jest... nowoczesne centrum targowe. To chyba był najwyższy czas na podjęcie decyzji o budowie?

Andrzej Kasprzak: - To centrum powstało w 12 miesięcy - 28 marca przekazano plac budowy, 16 maja było wmurowanie kamienia węgielnego... W takim tempie mało kto buduje. Działka, na której zbudowaliśmy Centrum była w takim stanie, jak ta pod stadionem, a może i gorszym. Tu były stawy i szuwary. A dziś otwieramy centrum wystawienniczo-kongresowe na europejskim poziomie. Obiekt na ul. Beniowskiego nie spełniał już wszystkich oczekiwań, jakie mieli nasi kontrahenci, nie mieliśmy np. warunków, aby organizować duże konferencje. A trzeba wiedzieć, że imprezy targowe dzisiaj zmieniły swój charakter. Nie wyglądają tak, jak kiedyś, gdy miały znamiona prawdziwego targowania się. Dzisiaj nowoczesne targi to wystawa i towarzyszące jej konferencje. One gromadzą elitę świata biznesu, świata nauki.

Są też dodatkowym powodem, żeby uczestniczyć w targach.
Organizatorom Baltexpo zaproponowaliśmy wspólne organizowanie targów. Niestety, jak dotychczas nie ma woli do podjęcia takiej współpracy.

- Oczywiście. W Oliwie obok hal wystawienniczych mieliśmy budynek, w którym mogliśmy zorganizować co najwyżej towarzyszące spotkanie, które można by nazwać konferencją. W istniejących salach w tym budynku można było pomieścić zaledwie 100 i 80 osób. To nie dawało dużych możliwości. Do tego brakowało całej infrastruktury do obsługi tego typu wydarzeń. Radziliśmy sobie jak tylko można było. Na potrzeby np. zeszłorocznych targów kolejowych TRAKO, ocenionych przez środowisko i media jako bardzo udane, musieliśmy postawić specjalne namioty. Niestety, spadł deszcz i zaczęło kapać. Kreatywne panie z biura podstawiły kwiatek i udało się sprawę załatwić... estetycznie. Tak jednak dalej być nie mogło. Przyszedł czas na rezygnację z improwizacji. Nowa infrastruktura kongresowa w AmberExpo zapewnia europejski standard. W Polsce północnej nie mamy konkurencji w tym zakresie. Oprócz hal wystawowych i sal konferencyjnych będzie tu restauracja, bar, kawiarnia. Będą też sale tzw. vip-owskie, sześć pokoi, w których można spotkać się w sprawach biznesowych.

Nowe centrum jest też lepiej skomunikowane.

- To jest znakomita lokalizacja. Port w zasięgu ręki, również lotnisko, kolej, linia tramwajowa. W przyszłości przez tunel do Obwodnicy Południowej, potem na trasę warszawską lub na A1. Pod względem komunikacji nowe centrum zyskuje trudny do przecenienia atut. Będzie szczególnie ważne nie tylko dla odwiedzających nasze targi, ale również uczestników kongresów i samych wystawców. W poprzednim miejscu przyjazd ciężkiego transportu był zawsze problemem. Obecnie nie będzie już takich problemów. Na przykład mając na uwadze targi TRAKO, na terenie zewnętrznym położyliśmy 200 metrów torów, na których będzie można wystawiać zestawy szynowe. To właśnie między innymi dzięki takim możliwościom możemy przeprowadzać tak specjalistyczne targi, jak TRAKO.

Nowe centrum to nowe możliwości. Są już plany związane z kolejnymi imprezami targowymi?

- Całość naszej działalności chcemy oprzeć na kilku filarach. Pierwszy to wystawiennictwo. Drugi to kongresy i konferencje. Teraz mamy cztery sale, z których największa pomieści 600 osób. Trzeci filar to wynajem powierzchni biurowej. I wreszcie kolejny - to inicjatywy zewnętrzne, czyli np. Jarmark Dominikański. Co do funkcji wystawienniczej. Mamy kilka sztandarowych projektów o znaczeniu i prestiżu międzynarodowym. Do tych projektów należy Amberif, czyli targi bursztynu, które uważane są za największe w Europie, niektórzy twierdzą, że nawet na świecie ze swoim drugim członem, którym są targi Ambermart. Imprezą sztandarową są też wspomniane już międzynarodowe targi kolejowe TRAKO. Drugie co do wielkości w Europie, po berlińskim Inotransie. Organizujemy też targi dedykowane służbom i wojsku, czyli Balt-Military-Expo. Europoltech to z kolei targi Techniki i Wyposażenia Służb Policyjnych, które przeprowadzamy w Warszawie. Mając jednak na uwadze ten nowy potencjał, myślimy bardziej perspektywicznie, myślimy o nowych imprezach o dużym znaczeniu dla regionu i miasta. Taką imprezą są w naszych projektach targi morskie. Dużą imprezą tego typu jest Baltexpo, targi, które odbywają się w Gdańsku co dwa lata. Ich organizatorem jest firma warszawska. Wszyscy w Gdańsku są zainteresowani, aby takie targi odbywały się w Gdańsku, uważamy przy tym, że i organizator powinien być miejscowy.

Druga, konkurencyjna impreza czy może wspólna?
Myślę, że będziemy współpracować z operatorem stadionu, mam nadzieję, że powstaną wspólne projekty. Powstaje nawet wspólny peron - będzie się nazywał Gdańsk Stadion Expo.
- Mamy dwie ścieżki. Organizatorom Baltexpo zaproponowaliśmy wspólne organizowanie targów. Niestety, jak dotychczas nie ma woli do podjęcia takiej współpracy. Dlatego w ubiegłym roku w listopadzie byliśmy z wiceprezydentem Andrzejem Bojanowskim w Hamburgu i rozmawialiśmy z przedstawicielami tamtejszych targów. Oni organizują największe na świecie targi morskie, czyli SMM, na które przyjeżdża ponad 2 tys. wystawców. Spotkaliśmy się z przedstawicielami tamtejszego samorządu, z zarządem targów i organizacjami biznesowymi. Zaproponowaliśmy im zorganizowanie wspólnie targów w naszych obiektach. Przygotowaliśmy specjalną ofertę. Impreza w Hamburgu odbywa się co dwa lata. Najbliższa edycja przypada na ten rok. Nasze targi chcemy zorganizować we wrześniu 2013 roku. Nasza impreza nie naruszałaby więc interesów Hamburga. Byłaby dedykowana nie tylko polskiemu przemysłowi morskiemu, ale także przemysłom krajów nadbałtyckich. To nie tylko przemysł okrętowy, ale i logistyka, spedycja, przedsiębiorstwa portowe, cały przemysł towarzyszący gospodarce morskiej. Przy udziale tak znakomitego partnera, jak targi hamburskie, mamy duże szanse, aby nasz projekt stał się rzeczywistą wizytówką gospodarki morskiej i obszarów jej towarzyszących.

To chyba Baltexpo nie ma wyjścia...

- Jeszcze spróbujemy namówić kolegów z Baltexpo do zespolenia naszych wysiłków, dzięki czemu moglibyśmy wspólnie stworzyć naprawdę znaczącą imprezę. Chcemy rozmawiać, bo Baltexpo ma wieloletnią tradycję, ma swoją markę i byłoby nam przykro, gdyby impreza ta przestała istnieć. A ostatnie, ubiegłoroczne targi pokazały, że... potrzeba im nowego impulsu. Takie zresztą są trendy na całym świecie. Tu przykładem jest Berlin. Po połączeniu się Niemiec zapadła decyzja, aby stworzyć w Berlinie międzynarodowe imprezy targowe. Dzisiaj są tam duże targi żywnościowe, turystyczne i kolejowe. Wszystkie te imprezy zostały kupione. Wcześniej były to podupadające spotkania branżowe - niemieckie albo z krajów ościennych. Naszą ambicją jest stworzenie znaczących międzynarodowych targów morskich. Można to zrobić w porozumieniu z Baltexpo i przy wsparciu dużego partnera z Hamburga.

Liczycie jeszcze na porozumienie?
Jest kilka poważnych firm zainteresowanych tą działką. My chcemy ją sprzedać, bo przecież na budowę nowego centrum wzięliśmy kredyt.

Tak. A jeżeli nie - sami zbudujemy nowy projekt

Czy MTG rozważa wykorzystanie sąsiedztwa stadionu PGE Arena?
- Myślę, że będziemy współpracować z operatorem stadionu, mam nadzieję, że powstaną wspólne projekty. Powstaje nawet wspólny peron - będzie się nazywał Gdańsk Stadion Expo. Jesteśmy obok siebie i na pewno znajdziemy jakieś możliwości. Szczególnie, że operator będzie musiał ich szukać.

Wspomniał Pan o kongresach i konferencjach? Czy są już jakieś konkretne propozycje?

Zaraz po otwarciu AmberExpo, 9 maja Metropolitarne Targi Pracy, a od 11 maja instaluje się UEFA. Rozpoczęliśmy również prace nad zorganizowaniem dużych targów energetycznych łącznie z konferencją. Chcemy, aby odbyły się w czerwcu przyszłego roku. W trzech sektorach - energetyka odnawialna, konwencjonalna i atomowa. Mamy przesłanki, by oczekiwać, że targami i konferencją zainteresowane są duże koncerny. W przyszłym roku odbędzie się też konferencja MAST. To duża organizacja NATO.

UEFA w AmberExpo? Proszę powiedzieć coś więcej.

- UEFA jest zainteresowana wynajmem części hali. Prawdopodobnie do AmberExpo trafiać będą goście, a dopiero potem na stadion. U nas będzie - nazwijmy to - centrum akredytacyjne. Początkowo przedstawiciele UEFA zapowiadali, że będą chcieli zorganizować w naszej siedzibie centrum prasowe, ale w rezultacie jego lokalizację przenieśli bliżej stadionu. My natomiast jesteśmy usatysfakcjonowani korzystną ofertą, mamy zarazem dobre "wejście" na międzynarodowy rynek.

Targi są już w nowym miejscu, a co z działką i obiektami przy ul. Beniowskiego?

- Doprowadziliśmy do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Teraz jest to teren z funkcją mieszkaniowo-biurową. Jeden z projektów zakładał, że mają tu być prawie 2 hektary parku. O dziwo parku nie chcieli sami mieszkańcy. Jest kilka poważnych firm zainteresowanych tą działką. My chcemy ją sprzedać, bo przecież na budowę nowego centrum wzięliśmy kredyt. Nawet konsorcjum banków było potrzebne, które zawiązały Nordea i BRE Bank. Dwie trzecie spłaty ma pochodzić z planowanej sprzedaży.

Opinie (34) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ważne adresy

Ludzie biznesu

Andrzej Biernacki

Prezes zarządu Ekolan SA. W 1997 roku Andrzej Biernacki i firma EKOL powołali do życia EKOLAN....