Atena przechodzi zmiany i zwiększa zatrudnienie

Sopocka spółka Atena przechodzi spore zmiany. W listopadzie zakończony został proces przekształcenia formy prawnej spółki. Atena stała się spółką akcyjną. Spółka zapowiada też stworzenie w 2013 roku kilkudziesięciu nowych miejsc pracy.


Przy okazji przekształcenia formy prawnej, firma odświeżyła również swoją identyfikację wizualną. Zmianie uległo logo Ateny.
Przy okazji przekształcenia formy prawnej, firma odświeżyła również swoją identyfikację wizualną. Zmianie uległo logo Ateny.

Firma istnieje od 1991 roku i znana jest głównie z rozwiązań IT dedykowanych sektorowi finansowo-ubezpieczeniowemu. Kluczowe dla jej rozwoju okazały się jednak ostatnie 3 lata. To właśnie w okresie światowego kryzysu gospodarczego udało jej osiągać dynamiczne wzrosty i rozwijać swoją ofertę, zwłaszcza dla sektorów: energetycznego, publicznego, telekomunikacyjnego oraz paliwowego i gazowniczego.

- W ciągu ostatnich trzech lat skupialiśmy się na rozszerzeniu naszej oferty i budowaniu przewagi konkurencyjnej - twierdzi Piotr Podleśny, prezes zarządu spółki Atena. - Dzisiaj oferujemy już nie tylko własne, specjalistyczne i szyte na miarę rozwiązania, ale także produkty SAP i zaawansowane rozwiązania Microsoftu.

Na przestrzeni ostatnich trzech lat w firmie zatrudnienie zwiększyło się trzykrotnie. Obecnie w Atenie pracuje już ponad 530 pracowników. Co roku zwiększają się również przychody firmy, osiągając w 2011 r. poziom blisko 100 mln zł. Firma znalazła się w 2012 roku w prestiżowym rankingu najdynamiczniej zwiększających swoja wartość firm w Polsce (ranking przygotował miesięcznik Forbes wraz z Dun&Bradstreet).

Spółka zapowiada utrzymanie dynamiki wzrostu i stworzenie w 2013 roku kolejnych kilkudziesięciu miejsc pracy. Poszukiwani będą głównie doświadczeni analitycy, architekci systemów i programiści, a także specjaliści z zakresu zarządzania projektami. Firma od wielu lat stawia na rozwój obecnej i potencjalnej kadry. Współpracując z trójmiejskimi uczelniami organizuje programy 2-3 miesięcznych praktyk odbywających się w różnych działach firmy.

Przy okazji przekształcenia formy prawnej, firma odświeżyła również swoją identyfikację wizualną. Zmianie uległo logo Ateny. - Szacunek do tradycji, ciągłości i konsekwencja - to wartości, które w Atenie są od samego początku, i dzięki którym, bez względu na tempo przemian, mogła się rozwijać. Nie zrywamy z przeszłością, ale chcemy też wyraźnie pokazać, że przed spółką nowe, ambitne cele i kierunki rozwoju - dodaje Podleśny.

Opinie (105)

  • I śmieciowe umowy (23)

    Atena :) dostaniesz umowe o prace z najniższą krajową plus umowa z umową licencyjną. Żyć nie umierać, a co dopiero chorować :D

    • 77 11

    • (3)

      Nie rozumiem. A nie ma prywatnego ubezpieczenia?

      • 0 14

      • nie ma

        takie guana jak atena jada na kosztach pracownikow i potem wypuszczaja takie guaniane oprogramowanie ze szok, przeykladem zatrudniania studentow bez praktyki jest takze comarch. to co robia wola o pomste do nieba.

        • 11 8

      • Jest, a jak chorujesz wciąż dostajesz kasę z umowy licencyjnej więc gdy chorujesz to akurat na śmieciówce wychodzisz lepiej. (1)

        • 3 3

        • Potwierdzam, Atena płaci część licencyjną również w okresie zwolnień lekarskich.

          • 2 1

    • Powaznie tam tak jest? (16)

      Jakub , tak faktycznie jest w Atenie ze daja umowe z najnizsza krajowa i jakas dziwna umowe licencyjna? Daj prosze znac, bo jesl itak to daje sobie z nimi spokoj, a juz chcialem wysylac CV .......

      • 12 3

      • (6)

        Znajomi, którzy mieli (nie)szczęście pracować tam opowiadali, że nawet wyjście do WC jest odliczane od czasu pracy. Jak w fabryce.

        • 18 8

        • (1)

          Albo w jakimś miesiacu zostaniesz z czysta umową o prace hahaha, bo jak firma tłumaczy, potrzeba im kasy wiec z umowy licencyjnej dostaniesz fige z makiem :D

          • 5 2

          • no to wtedy kicha :) Jednak ten cały misys lepiej sie prezentował.

            • 4 0

        • może posłuchaj ludzi tam pracujących...

          • 4 1

        • (2)

          Co Ty za bzdury opowiadasz? Pracuję tam już dłuższy czas i nie mam ewidencjonowanego czasu pracy.

          • 3 8

          • To może nie pracujesz w Atenie :). Albo ten czas nie jest jeszcze aż tak długi i może nie zauważyłeś. Albo nikt Ci nie powiedział, gdzie i jak masz rejestrować. Albo pracujesz w dziale, który nie zajmuje się bezpośrednio projektami

            • 8 0

          • Re: coś więcej

            A czy inni mają ten czas zliczany?

            • 0 0

      • (2)

        Zależy ile dostaniesz z tej umowy licencyjnej. Chyba sami naiwni tam nie pracują?

        • 2 1

        • (1)

          około 2 tys na umowie licencyjnej

          • 4 2

          • najniższa krajowa + 2 tys - to chyba dla studenta ...
            Ale nie wierzę,że to norma bo fajne bryki przed tą firmą stoją:)

            • 8 5

      • (2)

        Nie, nie złóż CV, przecież ja niezniechęcam. Najpierw pójdziesz na rozmowe, wszystko pięknie, potem druga rozmowa z dyrektorem i on Tobie dopiero mówi jak jest naprawde.
        Zawsze możesz jeszcze pogadać, lub przejść na własną działalność.

        A zrezygnowałem, bo umowa o pracę z najniższą krajową jest nic nie warta. Wolałem znaleźć za mniej, ale normalną umowę.

        • 11 1

        • Umowa o pracę to umowa smieciowa. (1)

          Czyli wolisz wyrzucać pieniądze w błoto (jakim jest zus i publiczna służba zdrowia) Człowieku, jak masz mniej niż 30 parę lat to o emeryturze z Zakładu Utylizacji Szmalu zapomnij.

          • 3 1

          • Potwierdzam

            Ja chętnie godzę się na najniższą krajową ale tylko pod warunkiem, że będę więcej zarabiał - bo nie może być tak, że tylko jedna strona zyskuje. Już 200 PLN odkładane co miesiąc wystarczy by mieć wyższą emeryturę niż od tego chorego państwa. Nawet gdybyś ZUS przepijał a odkładał na emeryturę butelki to i tak z tych butelek miałbyś wyższą emeryturę - wystarczy policzyć, mnie żaden polityk nie oszuka. Dobrowolne płacenie normalnej wysokości podatków to po prostu wyrzucanie pieniędzy w błoto - chyba, że jesteś agent Tomek czy inny równiejszy, to ci się opłaca bo przed 40 będziesz na emeryturze. Ale płacić do śmierci ponad 1000 PLN na sam ZUS?

            • 2 1

      • (1)

        Aaa i jeszcze jedno Marcin...

        Nie zapomnij o tym ze tam nie ma możliwości rozwoju....
        Jedno z pytań jakie dostajesz od Panie z HR to:

        Co by Pan chciał robić z pare lat. Pytanie z punktu HR'u wyglada tak, iż najlepiej abyś pozostał programistą, i nie chciał się rozwijać lub np zostać kierownikiem grupy programistycznej.

        • 11 1

        • Brak mozliwości rozwoju ?

          Nie lubię już Ateny, ale jedno co pamiętam pozytywnego, to właśnie możliwość rozwoju. Tyle tylko, że potem firma nie umiała z tego rozwoju skorzystać :).

          • 6 1

      • Znam 3 osoby ktore tam pracuje i faktycznie - tak tam jest z umowami. Chociaz ogolnie raczej nie narzekaja.

        • 3 0

    • chorobowe a umowa licencyjna

      Jeżeli chorujesz to to wówczas dostajesz 80% z umowy o pracę i 100% z umowy licencyjnej. Wiem, bo w firmie jestem od kilkunastu lat.

      • 9 2

    • bullshit

      jak w temacie, bullshit i tyle

      • 3 0

  • Dlatego uciekajcie od takich "spółek"

    i zakładajcie własne firmy jak tylko zorientujecie się co i jak i odłożycie trochę na własny biznes.

    • 39 0

  • (2)

    Wygląda na to, że chcą wejść na giełdę.

    • 9 3

    • (1)

      Toć jest napisane, że przekształcają formę prawna....

      • 0 3

      • Ale to nie jest oczywiste.
        Istnieją spółki akcyjne, których akcje nie są notowane na giełdzie:).
        Podobało mi się to twoje "toć".

        • 2 0

  • Miałem do czynienia z Ateną, z tym że kilka lat temu. (1)

    Moje wrażenia - wyzysk i niesłowny management. Ze swojej strony nie polecam.

    • 44 2

    • Zgadzam się z przedmówcą

      • 7 0

  • co to za firma? myślałem, że jakaś porządna produkcyjna...

    • 5 0

  • Oj malkontenci (3)

    zamiast się cieszyć, że lokalna firma się rozwija, i daje pracę, to tylko narzekacie. Pojedźcie pracować np. do Hiszpanii, tam pewnie dostaniecie dużo więcej...

    • 15 27

    • (1)

      Narzekać nie ma co. Ważne jest rozpoznanie tematu. Zawsze pojawią się głosy frustratów. Aktualni pracownicy albo boją się wypowiadać, albo jeszcze nie wrócili do domu:).

      • 17 0

      • Ja już wróciłem...

        ... umowy śmieciowe są ale obecnie są zastępowane umowami o pracę. Nie mam sprawdzanego czasu pracy. Jest abonament w Medice i Multisport. Regularnie dostaję podwyżki i nie ma też problemów z wysyłaniem na droższe szkolenia. Firma zatrudnia dużo studentów, uczy ich i zatrudnia - nie musisz mieć w wieku 25 lat 15lat doświadczenia. Nie jest źle.

        • 6 3

    • haha

      Zaraz malkontenci. Atena daje zarabiać na zewnątrz: im więcej wdroży, tym więcej będzie pracy przy migracji z jej produktów na inne. Więc co się martwić? ;)

      • 3 0

  • od kilku lat sa ich ogłoszenia na portalach (5)

    chyba tak super nie jest skoro ludzie odchodza? Może ktos wie?

    • 18 3

    • Rotacja jak wszędzie, ale oferty nie zawsze świadczą, że ludzie z pracy wyłącznie odchodzą.

      • 9 0

    • Rotacja

      Cały problem w rotacji w Atenie polega na tym, że Ci lepsi, jeśli nie dostaną godziwych warunków, to po pewnym czasie odchodzą, bo ze swoimi umiejętnościami znajdą prace gdzie indziej. A zostają Ci, którzy się boją, że nikt ich nie będzie chciał.

      • 11 0

    • rotacja zawsze zastanawia (1)

      po prostu slaba kasa i nie czarujmy sie .... slabizna na rynku it. dostali Hastie po kolezensku a slyszalem ,ze to co robia to przecietne 7letnie dziecko zrobilo by lepiej. jaka placa taka kadra. ale pewnie szczyt marzen dla ludzi po studiach. cos do cv trzeba wpisac aby prawdziwe firmy chialy ich zatrudnic.

      • 4 2

      • heh to mało słyszałeś

        ja słyszałem że jesteś trollem

        • 0 2

    • Nie, no tam jest jeszcze kilka osób z głową na karku, ale oni zarabiają sporo i na wiele mogą sobie pozwolić. Na nich właściwie stoi ta firma. Ale jak się wkurzą i walną papierami, to ciekawe co będzie :)

      • 2 0

  • Różnie

    Ja słyszałem od kolegi który stamtąd odszedł, że całkiem spoko, ale szału nie było, bo w końcu odszedł :) Oczywiście argument finansowy przemówił :)

    • 11 0

  • (18)

    Jako pracodawca Atena jest spoko. Polecam. Umów licencyjnych już nie ma.

    • 7 21

    • umowy (1)

      są, choć nie na każdym stanowisku

      • 6 0

      • wszystko kwestia negocjacji i i co się oferuje ze swojej strony.

        • 2 1

    • (12)

      Z zewnątrz każda firma wygląda lepiej niż od wewnątrz. Atena nie jest najgorsza, ale znam tez lepszych pracodawców. Biorąc pod uwagę płace i dodatkowe profity a kładąc na drugiej szali stres, lepiej w niej nie pracować.

      • 9 1

      • (11)

        A jakie znasz dobre firmy w 3miescie?

        • 1 0

        • Intel? (2)

          • 1 1

          • Intel zatrudnia do projektu, a potem zwalania.. mam znajomych co tak sie wlasnie zalatwili.. wiec niekoniecznie Intel.

            • 3 0

          • Adva jest też spoko

            • 3 0

        • SII (5)

          • 2 3

          • (4)

            SII to outsorcing :) No bez jaj :)

            • 1 1

            • Ale jak chcesz złapać jakieś ciekawe doświadczenie to polecam. Starzy wyjadacze niech lepiej poszukają sobie czegoś lepszego

              • 2 0

            • I co z tego, że outsourcing? Jest praca, jest płaca, jakieś konkretne minusy? (2)

              Poza tym nie tylko outsourcing...

              • 2 1

              • mało płacą a za każdego kogo zatrudnią dostają z uni 30% twojej pensji. Za każdym razem jak chcą cię zatrudni głupia gadka, byle ci jak najmniej dac;)

                • 2 0

              • Jako tester mam u siebie więcej niż dev w SII z kilkuletnim doświadczeniem, więc.

                • 1 0

        • Inne? (1)

          A ktos wie jak w Lufthansie?

          • 1 0

          • Odpowiem tak: znajomi z Lufthansy pytają mnie o rekrutacje w mojej firmie.

            • 3 0

    • (2)

      Potwierdzam - od października w dziale utrzymania nie ma umów licencyjnych. Wszystko, co do zlotówki, przeszlo na umowę o pracę.

      • 0 3

      • A po co karmić ZUS? (1)

        Dla mnie liczyłyby się warunki umowy określające rozwiązanie umowy i czyste netto na rękę. Po co oddawać do ZUSu więcej niż minimum?

        • 5 1

        • To co na umowie o prace liczy sie np przy staraniu sie o kredyt.. wtedy liczy sie podstawa. No i emerytura.. chociaz jej pewnie nie doczekamy ;)

          • 2 0

  • (3)

    Illuminackie logo :P

    • 11 1

    • haha (1)

      żeby dostać zlecenia od poważnych graczy to oko horusa, piramidka i słoneczko muszą być. Wiadomo o co chodzi. Tym logiem wstępują do dużego klubu

      • 10 0

      • o rany :)

        Masoneria w IT? :)

        • 8 0

    • beznadziejne logo

      późne lata 80-te... zmieńcie agencję reklamową, bo ta was oszukuje

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Marcin Lewandowski

Prezes zarządu Grupy GPEC, firmy z branży energetycznej. Doświadczenie zdobył na stanowiskach...

Najczęściej czytane