• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Automatycy z Gdyni projektują linię produkcyjną Forda w Indiach

Robert Kiewlicz
12 sierpnia 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Control Solutions pracuje przy najbardziej wymagających procesach automatyzacji dla największych producentów samochodów na świecie.
Control Solutions pracuje przy najbardziej wymagających procesach automatyzacji dla największych producentów samochodów na świecie.

Firma Control Solutions uczestniczy w projekcie przebudowy linii produkcyjnej samochodów marki Ford w Sanand w Indiach. Gdyńscy automatycy odpowiedzialni są za uruchomienie pięciu nowych stacji automatycznych składających silniki tej marki. Generalnym wykonawcą projektu jest niemiecki koncern przemysłowy ThyssenKrupp System Engineering.


Jakie czynniki są dla ciebie najważniejsze przy zakupie samochodu?


Projekt realizowany dla Forda w Indiach dotyczy przebudowy istniejącej już linii produkcyjnej. Firma Control Solutions odpowiedzialna jest za uruchomienie pięciu nowych stacji automatycznych, które będą dodane do istniejącej tam infrastruktury produkcyjnej.

- Nasi inżynierowie najpierw napiszą specjalistyczne oprogramowanie, następnie przeprowadzą testowe uruchomienia w fabryce ThyssenKrupp w Niemczech, po czym gotowa już infrastruktura zostanie przeniesiona bezpośrednio do fabryki Forda w Indiach. Tam nastąpi finalna integracja z istniejącym już systemem - wyjaśnia Paweł Witek, Project Manager w firmie Control Solutions.
Czytaj też: Startup, który pracuje dla największych producentów samochodów na świecie

Projekt dotyczy linii składającej małe, ekonomiczne silniki o stosunkowo dobrej mocy. Są to 3-cylindrowe, wysokoprężne jednostki o pojemności zaledwie 1,2 litra. Projekt potrwa blisko pięć miesięcy, jego zakończenie planowane jest na grudzień 2015 roku.

Województwo pomorskie nie jest obecnie postrzegane jako silny ośrodek przemysłowy, jednak Control Solutions jest jedną z wielu lokalnych firm działających na styku nowoczesnych technologii i przemysłu.

- Control Solutions jest dowodem na silną pozycję Pomorza w zakresie zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Większość osób postrzega raczej południe Polski jako zagłębie motoryzacyjne, podczas gdy Pomorskie może poszczycić się wieloma firmami z tego sektora. Wystarczy wspomnieć takie firmy, jak Eaton, Scania, Delphi, Gardner, Stokvis Tapes czy takie właśnie perełki, jak Control Solutions - komentuje Marcin Faleńczyk, zastępca dyrektora Invest in Pomerania.
Control Solutions to firma młoda, jednak pracuje przy najbardziej wymagających procesach automatyzacji dla największych producentów samochodów na świecie. Ich bezpośrednimi klientami są duże koncerny, za pośrednictwem których realizują zlecenia dla takich marek samochodowych, jak Jaguar, Ford, General Motors, Volkswagen, Skoda czy Volvo. Firma działa głównie na zagranicznych rynkach. Zatrudnia kilkunastu inżynierów, posiadających wszelkie niezbędne szkolenia i certyfikaty pozwalające im pracować na najbardziej zaawansowanych systemach i urządzeniach wykorzystywanych przez ten sektor przemysłu (m.in. ABB, KUKA czy Siemens).

Miejsca

Opinie (62) 1 zablokowana

  • No, wąsate Mirki można już komentować (5)

    jakie te silniki są nietrwałe i miliona kilometrów nie przejadą jak szwagra teścia stary Mercedes na taksówce. Tylko skąd Wy to wiecie skoro one dopiero będą produkowane.

    • 18 15

    • Taka jest ogólna tendencja, uważasz że fordowski silnik 1.0 ecoboost co ma 125 km pojeździ więcej jak 200 tyś. km? (4)

      Te silniki to jednorazówki, po takim przebiegu są zajechane jak koń po westernie. A 1.4 TSI VW? Padlina taka że szkoda gadać, ciągnie olej jak menel z pod sklepu wino. Łańcuch rozrządu ma krótszy okres do wymiany niż pasek rozrządu w 1.9 TDI. A koszt wymiany? Ło panie, do prowidenta trza by było się uśmiechnąć. Patrz a w mercedesowskim 250D na łańcuchu, 20 lat jeździ i łańcuch nawet nie dzwoni. I kropli oleju nie weźmie. I jak to jest?

      • 8 1

      • Masz racje, ale czytaj ze zrozumieniem ...

        • 2 0

      • Nikt nie mówi że samochody są dla biedaków.... (2)

        Możesz jeździć furmanką albo ZKM - nikt nie zmusza do kupna samochodu. Zrozum jedną prawdę - samochody są produkowane i sprzedawane przez producentów jako nowe, dla tych którzy mogą sobie na to pozwolić. Po wspomnianych przebiegach 200 tys km już dawno idzie do żyda, a kierowca po nowy samochód. A to, że większości Polaków nie stać na takie ekstrawagancje to już chyba nie wina producentów...
        Zresztą czytałem w necie wiele opinii Januszów, że trzeba być mega frajerem żeby kupić nowy samochód. Tak jak to w końcu jest? Nowy - źle, stary- jeszcze gorzej...?

        • 3 0

        • Chodzi o to że samochody sa teraz tak konstruowane aby były drogą jednorazówką. (1)

          Dlaczego Skoda, producent jak by nie patrzeć prostych i mało skompilowanych samochodów, wymyśla jakieś kosmiczne śruby imbusowe którymi są przykręcone zaciski hamulcowe w Skodzie Octavii II. Ani metryczne,ani calowe, nie pasują. Trzeba puszkę po piwie ciąć, i młotkiem klucz imbusowy wbijać w śrubę. A żeby wymienić, pióra wycieraczek w nowszych BMW, trzeba podpiąć komputer, bo wycieraczki chowają się głęboko w podszybiu, i nihuja ich nie wymienisz jak do ASO nie pojedziesz i grubej pęgi nie położysz. Bo komputer mają tylko w ASO, i żaden niezależny warsztat takiego nie ma bo komp kosztuje 500 tyś. O to tu chodzi. A to tylko eksploatacyjne utrudnienia. Jest jeszcze planowane starzenie. Mercedes w pompie hamulcowej zaprogramował ograniczoną liczbę cyklów i potem koniec, kaplica, pompa za ileś tam tyś zł. do wymiany, mimo że jest całkowicie absolutnie sprawna. Polskie złote rączki zerują licznik pompy, i ta chodzi dalej jak nowa. Można? Można. Przykładów można mnożyć.

          • 4 0

          • W branży IT to samo.

            Przykładowo, od kupy lat baterie w laptopach mają pamięć ładowań. Każde podłączenie do prądu liczy się jak jedno ładowanie. Układ sterujący baterii po naliczeniu powiedzmy 500 ładowań, sztucznie obniży pojemność baterii o powiedzmy 40%, wysyłając takie info do systemu, chodź w rzeczywistości mogła stracić tylko 10% pojemności.

            To samo dotyczy kart graficznych w laptopach. Eko cwaniaki z korporacji wpadli na genialny pomysł ochrony środowiska. Zabronili dodawać ołowiu do lutów łączących procesor graficzny z płytą. Dzięki temu zabiegowi po kilku latach powstają mikro pęknięcia w tych lutach powodujące że na przykład laptop nie odpala na zimno albo wyłącza się po rozgrzaniu. Pod wpływem temperatury metale (w tym luty z cyny) się rozszerzają stąd te dziwne objawy.

            Oczywiście chodzi o kasę.

            • 2 0

  • najwieksi, najlepsi (5)

    a inzynier dostaje tam 2000 PLN netto, coś poniżej 500E :)

    • 18 7

    • (2)

      Całkowita racja. Też pracuję w firmie która mieści się w parku. Z zewnątrz może to wygląda fajnie. Praca w PPNT prestiż i pieniądze. Prawda jest taka, że te firmy mamią pracownika tym w jakim pracują zaszczytnym miejscu i jaka to firma jest wspaniała a niestety takimi sloganami nie można się najeść. Praca dobra na początek dla absolwenta, żeby zdobyć doswiadczenie i przeskoczyć gdzieś dalej. Na podwyżki albo rozwój zawodowy nie ma co liczyć.

      • 11 2

      • Adam jestes mało kreatywny (1)

        wieli błąd, ze zostałeś inżynierem czym prędzej zapisz sie na UG na politologie, historie lub etnografie wtedy premierostwo stoi dla Ciebie otworem (Szydło, Tusek, Komorowski, ........)

        • 9 8

        • zakładka kariera

          Aktualnie nie prowadzimy procesu rekrutacj, jeśli jednak jesteś zainteresowany pracą z nami,
          prześlij swoje CV na adres praca@controlsolutions.pl

          standard

          • 6 1

    • a skąd taki pewny jesteś, kolego asdf?

      • 0 3

    • japrdl, jakie 2000 netto?! tyle zarabia kolo bez podstawówki pod Starogardem zbijający okna z desek.... a inżynierów (również od automatyki) też tam zatrudniają. bynajmniej nie za marne 2000. i to nie do żadnego "projektowania", a do dużo mniej ambitnej roboty, utrzymania automatyki w stanie "prawidłowego działania."

      no chyba że faktycznie na tyle się cenicie....

      • 1 0

  • Automatycy z Gdyni? (6)

    A nie z trójmiasta?
    Jak to?

    • 21 5

    • No wiesz (4)

      Jak jest jakiś "sukces", to automatycy są z Gdyni. Jak porażka, to z Gdańska...
      Taki portal...

      • 11 6

      • akurat na tym portalu zazwyczaj jest odwrotnie (3)

        być może teraz wraca normalność

        • 9 7

        • z tutejszymi trollami nie wygrasz (2)

          w koncu w Gdansku siłą rzeczy jest ich prawie 3x wiecej

          • 7 6

          • ale te gdyńskie są bardziej zajadłe (1)

            w końcu kompleksy to wielka siła napędowa...

            • 8 10

            • I mówisz to pisząc z Gdańska hehe

              • 5 6

    • Spokojnie. Jak przyjdzie do Gdańska kolejny zagraniczny inwestor to napiszą, że wybrał trójmiasto

      • 7 2

  • Fachowcy

    A nie 2000pln tylko 6000euro co miesiac.

    • 7 4

  • ford? wiadomo co wort (1)

    Gdzie to ma się do vw?

    • 2 19

    • Osiołku z powiatu kartuskiego

      jeszcze pewnie nie wiesz , że ci sami ludzie tworzą dziś dla Forda jutro dla VW. Tylko u Twojego szwagra Gienka w stodole panuje lokalny mit o niezniszczalności danej marki.

      • 9 4

  • Brawo gdyńscy Automatycy i Robotycy (4)

    obym takich wiadomości mógł czytać jak najwięcej :))

    Pan premier Piechociński (PSL) na lewo i prawo opowiadał jak to za jego wstawiennictwem w Polsce będzie składany Jaguar a okazało się, że a i owszem, ale w Słowacji.

    Może jak odejdzie niszczące Gdynię PO i PSL, to będziemy mogli w Gdyni-Kosakowie przy lotnisku wybudować linie produkcyjną samolotów fachowców automatyków i robotyków wszak będziemy mieli tradycje również, bo przed wojną takowa w pobliżu istniał.

    Życzę powodzenia

    • 20 9

    • Bezstronny? (2)

      takiej stylistyki się nie zapomina...

      • 2 3

      • Lasy płoną a ty róż żałujesz.

        • 1 0

      • a ty pewnie z PiSlandami

        chciałbyś zakłamywać jątrzyć, rozrabiać i politycznie rozkładać Gdynię, aby dać miejsce dla frustratów z PiS i Realnym ?

        • 1 2

    • czyja to firemka, że tak ją namiętnie reklamują na Trójmieście?

      regularne, nachalne i propagandowe artykuły są męczące,
      już mi się przejadły

      • 3 2

  • Poprzez firmę Niemiecką w Indiach i to ma być ta cud Polska. (9)

    Park technologiczny zamiast fabryki,przemysłu w celu wykorzystania tylko zdolności Polaków z czego nasz kraj nic nie ma.Też biurowce wokół UG żeby bliżej być jeleni po UG za 2000netto zatrudnionych nie w przemyśle tylko w biurze dla Bayera np.zastępując Niemca który w biurze musiał by dostać od 3000 tyś.euro. wzwyż.Łączność,prasa,markety,banki.wszystko w obcych łapach.Wyobrażacie sobie że Niemcy sprzedają Polsce Deutsche Telekom? i dają obcemu państwu dostęp do wszystkich rozmów telefonicznych.Niemiec czy Holender za jakieś marne grosze prowizji dla siebie nie narażałby swojego kraju na utratę fabryki,banku itd.Naród który dał się skłócić przez kilku cwaniaków w określonym celu nie zasługuje na nic.Zamiast myśleć o Polsce to objeżdżają Polskie i plują jeden na drugiego a na forach odbicie tego widać i wyzwiska Pisiory,powcy czy bolszewia i tak od 8 lat do dobrobytu nas nie zaprowadzi a obcy sie śmieje.

    • 23 6

    • Masz rację... Polska w ruinie! (1)

      I wieżowce z dykty.

      • 3 9

      • Ci gośvie z PIO są naprawdę odporni na rozsądek

        Wystarczy podrzucić im kpiące teksty typu:
        - Polska w ruinie (notabene żeden PISowiec literalnie tego nie powiedział)
        - wina Tuska
        - sorry taki mamy klimat

        i będą z szyderstwem na każde niepowodzenie gadali albo 1) albo 2)
        jednym słowem nic od PO nie zależy, udajemy że oni nie rządzą nie wiemy co to odpowiedzialność ale w każdej dyskusji taki mądry inaczej zapyta gdzie jest trzy miliony mieszkań

        Kto tak narobił wam do głowy?

        • 12 2

    • Firma Control Solutions

      Czy my nie mamy Polskiego języka.W Francji np.dyrektor firmy który w rozmowie służbowej użyje angielskiego słowa płaci 2000tyś euro kary.Nawet Polski język nam zabierają.
      Może by się ktoś zainteresował w Parku jak to jest że Niemcy plastikowych butelek nie zwrotnych nie używają a napoje w puszkach tylko na stacjach benzynowych sprzedają.Co jak co ale śmieci nam nie żałują od których sami przed wieloma laty odeszli.

      • 8 6

    • Nic prostrzego (5)

      Wyciągnij kasę ze swojego konta i zainwestuj w taką firmę:)

      Porażają mnie takie wypowiedzi. Jak można nie pamiętać, że Polska na początku transformacji to był praktycznie bankrut bez własnego kapitału.
      Większość krajów bloku wschodniego bazuje tylko na kapitale zagranicznym, bo bez tego nie ruszą do przodu. Chiny tak zbudował swoją potęgę!
      A tu ktoś ma pretensje o to, że zagraniczne koncerny inwestują w Polsce. No pewnie, lepiej jak inwestują w Słowacji(?).

      • 2 7

      • Nie inwestują tylko oszczędzają na pensjach dla ludzi wykształconych nie ich kosztem. (3)

        Czy ty masz jakąś produkcje w Polsce.Jedno miejsce w produkcji daje 10 miejsc pracy i o to dbają ale u siebie a nie u głupiego polactwa.

        • 6 1

        • Nie inwestują??? (2)

          Ludzie, czy wy macie pojęcie o czym piszecie? Czasami naprawdę trudno merytorycznie rozmawiać.
          Powtarzam, w Polsce jest mało własnego kapitału. Dopiero rodzą się firmy o międzynarodowym znaczeniu, np. w meblarstwie, przemyśle spożywczym, czy nawet grach komputerowych. Ale to jest kropla w morzu potrzeb. Więc proszę o pokazanie alternatywnej ścieżki rozwoju, jak nie przez inwestycje zagraniczne?
          Nawet bogata Norwegia (dziś artykuł w GW) chce ściągać do siebie kapitał zagraniczny, bo okazuje się, że źródło bogactwa ze sprzedaży ropy zaczyna wysychać.
          Tam gdzie są inwestycje, tam jest niskie bezrobocie i znaczny rozwój regionów. Wybierzcie się pod Wrocław i Opole - tam firmy już walczą o pracowników, pensje ciągle rosną, a bezrobocie poniżej 5%.

          Tak więc pytam się: macie lepsze pomysły na rozwój Polski? macie kasę na kontach, aby budować w Polsce fabryki i zatrudniać ludzi na stałych umowach o pracę?

          • 0 1

          • te febryki już w Polsce byĺy w latach 80tych (1)

            Tylko trzeba je było tak sprywatyzować i tak w nie zainwestować i zmodernizować aby nie stanowiły przeszkody dla wielkich zachodnich firm.

            • 2 1

            • Sprywatyzować rozpadające się fabryki?

              Przecież te fabryki były prywatyzowane, a przynajmniej te, które jeszcze nadawały się do prywatyzacji. Większość to były rozpadające się hale, których nawet pracownicy nie chcieli kupić jako spółki pracownicze.
              Firmy, którym nie udało się znaleźć zagranicznego inwestora po prostu upadały, bo nie było kasy, która by je zmodernizowała.
              To czysta demagogia "Tylko trzeba je było tak sprywatyzować i tak w nie zainwestować...." - kto miał to zrobić w bankrutującej Polsce? Po raz kolejny zadaję to pytanie i ciągle te same odpowiedzi: trzeba było, trzeba było...

              Wystarczy spojrzeć na polskie kopalnie. To jest przykład tego, co mogłoby się stać z innymi zakładami, gdyby ich nie kupiono. Budynki i hale wyglądają ciągle jak z lat 70-tych, wstyd i żenada. Rentowność od zawsze minusowa i ciągłe dopłaty z naszej kieszeni.

              Byłem też kilka late temu w jednym z upadających zakładów na wschodzie Polski zaraz po kupieniu ich przez amerykanów - ogromne tereny, wielkie biurowce, przerost zatrudnienia ogromny, konkurencyjność żadna. Dziś jest to jeden z wiodących zakładów w Europie w tym segmencie produkcji. Nadal jeden z największych pracodawców w regionie, pomimo że zredukowano zatrudnienie (ale produkcja wzrosła kilkakrotnie!!!). No i wyburzono zbędne biurowce:))

              • 0 0

      • prostSZego kolego, tak jak pszczoła

        na mój ogon bo oczy pieką od patrzenia na to

        • 2 0

  • (1)

    Jedyne pocieszenie że wiele się nauczą.Może kiedyś będą pracować dla polskiego przemysłu.Ale znając polskie reali to już raczej w Polsce już ich nie zobaczymy pracujących dla naszej gospodarki. Co ma Polska z kilkunastu lat kształcenia tych ludzi za nasze podatki ?

    • 8 2

    • CIT od control solutions, PIT i ZUSy od pracowników

      co byś jeszcze chciał?

      • 1 3

  • Jest się z czego cieszyć (11)

    Ludzie tracą pracę przez takie wynalazki a wąska klika kapitalistów bogaci się coraz bardziej.

    • 6 9

    • Masz rację trzeba wyrzucić (1)

      Wszystkie samochody, ciężarówki, pralki, komputery. Wszyscy znajdą pracę będą nosić, chodzić i prać ręcznie.

      Zero myślenia jak to w Polsce.

      • 3 2

      • Postęp ma służyć ludziom a nie odwrotnie. Pralki samochody itp. są jak najbardziej potrzebne ale nie należy tworzyć ich w ten sposób aby pracowała przy tym garstka ludzi a reszta była na bezrobociu. Sam masz problem z myśleniem jeżeli nie widzisz że tak się właśnie kończy zastępowanie ludzi maszynami na masową skalę.

        • 2 3

    • Pewnie, niech będzie po równo! (1)

      Niech wszyscy klepią biedę, byle było równo. Raj dla takiego socjalucha, jak ty.

      • 5 1

      • Dzięki za komplement. A teraz odnieś się do mojej wypowiedzi za pomocą jakiś argumentów a jak nie masz nic do powiedzenia to milcz.

        • 0 0

    • Postęp technologiczny oznacza miejsca pracy! (6)

      Przykład krajów skandynawskich, jak chociażby Finlandia. Każdy nowy wynalazek powodują, że znikają pewne zawody, ale pojawia się wiele nowych. W krajach zaawansowanych technologicznie bezrobocie jest małe w porównaniu z krajami zacofanymi, pomimo że i tak większość produkcji przerzucana jest właśnie do tych biedniejszych krajów.

      • 1 0

      • A g... tam oznacza. (5)

        Czemu ma służyć automatyzacja? Obniżeniu kosztów czyli wyeliminowaniu właściwie jedynego składnika na którym można jeszcze oszczędzać czyli człowieka. Nie zaklinaj rzeczywistości.

        • 1 1

        • To nie zaklinanie, a rzeczywistość (4)

          Do projektowania, produkcji i serwisowania urządzeń nowych technologii potrzeba jest rzesza ludzi, ale wysoko kwalifikowanych. I to kwalifikacje są problemem, a nie brak miejsc pracy.
          U mnie w firmie kupili drogie maszyny, a okazało się, że nie ma ich komu obsługiwać (za pieniądze niespotykanie gdzie indziej na rynku!). Teraz pilnie szkoli się kadrę.

          • 2 0

          • (3)

            Tak rzesza jest potrzeba jak tych dwóch z artykułu. Zaprojektują linię i zamiast np. 30 pracowników będzie zatrudnionych trzech specjalistów, a zysk do kieszeni właściciela. Tylko po to się korzysta z takich rozwiązań. Naprawdę zejdź na ziemię, chyba że musisz pisać takie androny, bo robisz dobry PR takim pomysłom.

            • 0 2

            • (2)

              bzdura. bo na końcu i dookła takiej linii i tak chodzą ludkowie, te części przewożą, montują.... jest wiele zadań, które nawet tłumok z podstawówką może być przyuczony obsługiwać sprawniej niż maszyna (a w każdym razie, na tyle efektywnie kosztowo, by maszynę zdeklasować.) oraz "trzech specjalistów zamiast 10" to tylko na miejscu... ktoś do tych maszyn części produkować musi, na przykład. oczywiście, to znów praca dla WYSOKO WYKWALIFIKOWANYCH osób, nie tłumoków roszczeniowych i nierobów. no, ale tym ostatnim raczej nie dogodzisz...

              • 0 0

              • (1)

                Tu chodzi tylko o to by ludków chodziło jak najmniej bo inaczej po co inwestować w maszynę, taka jest tendencja w produkcji i żadne tam wyświechtane frazesy o roszczeniach nic nie zmieniają.

                • 0 0

              • Przy maszynie ludków będzie mniej, to jasne. Ale rośnie zapotrzebowanie na zasoby związane z produkcją i serwisem tych urządzeń.
                Co więcej, te osoby będą zarabiały więcej niż pracownicy wykonujące proste czynności.
                Prosty przykład: mówiono, że komputery zabiorą miejsca pracy, a co się stało? Spowodowały globalne zapotrzebowanie na dodatkowe miejsca pracy i to dobrze płatne!

                • 0 0

  • Ile osób pracuje nad tym projektem? Czy aby nie 2? (6)

    Też mi sukces. To malutki projekcik nawet biorąc pod uwagę inne realizowane przez naszych inżynierów

    • 13 7

    • Brawo, nie ma to jak cieszyć się z sukcesu polskiej firmy na arenie międzynarodowej. (1)

      Tylko czemu potem dziwimy się, że jesteśmy postrzegani jako naród ludzi złośliwych, zjadliwych, zawistnych i kłótliwych?

      A choćby nad tym projektem pracowała jedna osoba, to warto ten fakt docenić. Dobre słowo to dla malkontenta jednak prawdziwe wyzwanie.

      • 2 5

      • nie ma w tym złośliwości, jest wytknięcie propagandy sukcesu

        i realne, faktyczne przedstawienie sprawy,
        sukcesów należy się dopatrywać gdzie indziej
        a nie rzucać nam w twarz tanią propagandą
        odwracającą uwagę od rzeczy istotnych,

        jaki jest cel tego odwracania uwagi???
        a może taka jest prawda,
        na lepsze sukcesy na razie Polski nie stać więc się takie serwuje jakie są

        • 6 1

    • Sukces jest sukcesem (3)

      Nie ważne ile osób and tym pracuje, ale jest to sukces i każdy prawdziwy automatyk chciałby w czymś takim uczestniczyć.
      Nie można we wszystkich zawsze szukać minusów, czas nauczyć się dostrzegać plusy i wyciągać wnioski.

      • 1 3

      • robię równie ciekawe rzeczy (2)

        o ile nie fajniejsze
        i to też jest sukces
        ale bez przesady, czy ja o tym piszę w gazecie???
        po co???
        wystaczy pierogów nalepić i turystów poczęstować
        i to będzie nawet większy sukces !!!

        • 2 1

        • (1)

          Dlatego Polska jeszcze długo będzie w ogonie Europy, bo nie umiemy cieszyć się z sukcesów innych. Jak w tym żarcie: w piekle Polaków pilnować nie trzeba - sami wciągają się za nogi do kotła.
          Jeżeli ktoś porównuje lepienie pierogów do współpracy z największymi firmami na świecie, to widać gdzie jest jego mentalność. Dlatego wstydzimy się też ciągle produkować z naklejkami "Made in Poland", a tak naprawdę większość naszych wyrobów jakością już przewyższa te zachodnie.

          • 0 2

          • problem, który opisujesz, jest w twojej własnej głowie

            dlaczego lepienie pierogów ma byćmniejszym sukcesem niż technologia?

            sam deprecjonujesz ludzkie osiągnięcia stawiając jedynie na
            @współpracę z największymi@
            i mając w pogardzie wszystko co nie pasuje do twojego modelu świata i człowieka,
            czy według ciebie ktoś kto nie umie rozwiązywać równań różniczkowych nie liczy się jako człowiek, niby jest głupi i bezużyteczny według ciebie???
            są kraje utrzymujące się z usług jak wpomniana Słowacja

            nasze kiełbasy już dawno prześcignęły ich kiełbasy,
            w tym nie ma problemu, zgadzam się, ale nadal nie ma w tym zasługi Polski
            lecz jedynie tych indywidualnych osób, którym Polska jedynie przeszkadzała

            indywidualnie ludzie urodzeni w Polsce
            już dawno współpracują z największymi,
            ale to samo robią ludzie urodzeni w Chinach
            czy jakimkolwiek innym państwie na ziemi,
            to nie jest sukces Polski lecz tych indywidualnych osób

            • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Tomasz Basiński

W latach 1987 – 1990 kształcił się w sopockim Policealnym Studium Zawodowym w specjalności...

Najczęściej czytane