Aż 30 tys. zł na własny biznes

Co roku w konkursie "Gdyński Biznesplan" udział bierze kilkaset osób.
Co roku w konkursie "Gdyński Biznesplan" udział bierze kilkaset osób. fot. materiały prasowe

Rozpoczęła się kolejna, już 19. edycja konkursu "Gdyński Biznesplan". Miasto Gdynia zaprasza do udziału w konkursie wszystkich, którzy mają pomysł na nowy biznes, produkt lub usługę i chcą opracować profesjonalny biznesplan, by następnie wcielić go w życie. Pula nagród w tej edycji to aż 100 tysięcy złotych.



Główna nagroda finansowa w konkursie "Gdyński Biznesplan" wynosi 30 tys. zł. Za zajęcie drugiego i  trzeciego miejsca - odpowiednio 20 i 10 tys. zł. Laureaci otrzymają również atrakcyjne nagrody rzeczowe oraz w formie świadczeń wspierających założenie i rozwój działalności gospodarczej, a także dalszą edukację menedżerską. Aby zgłosić swój pomysł do konkursu, wystarczy do 31 stycznia 2021 roku - wypełnić prosty formularz dostępny na stronie www.gdyniaprzedsiebiorcza.pl.

Na swoim. Od Ivony po Lab4Life. Projekty dla ludzi od Łukasza Osowskiego



W Gdyńskim Biznesplanie zaczynała firma Ivona, dla której zwycięstwo było przepustką do międzynarodowej kariery, a jej syntezator mowy kupiony przez firmę Amazon uznawany jest obecnie za najlepszy i najdokładniejszy na świecie. Laureatem konkursu była też firma Bilander, która opracowała cieszące się powodzeniem, także wśród firm zachodnich, rozwiązanie do analizy danych, w szczególności do zarządzania finansami dla firm. Z powodzeniem wystartowała na rynku firma Clicktrans prowadząca serwis aukcji transportowych w Polsce i Europie. W konkursie nie brakowało też niezwykle oryginalnych pomysłów na biznes. Był Barobot, czyli inteligentny robot barmański do serwowania drinków, obsługiwany m.in. za pomocą specjalnej aplikacji na smartfony i tablety, a spółka Aeon Form pokazała unikalną na polskim rynku jakość wzornictwa  funeralnego.

Autorzy pomysłów prawidłowo zgłoszonych do konkursu zostaną zaproszeni do udziału w szkoleniach i warsztatach prowadzonych przez doświadczonych trenerów i praktyków biznesu. Dowiedzą się podczas nich, m.in. jak przygotować dobry biznesplan, jak wykonać badanie rynku, jak skonstruować budżet, gdzie i w jaki sposób szukać klientów i się z nimi komunikować, jak promować swoje produkty i usługi. Zapoznają się też z kwestiami prawnymi, które trzeba wziąć pod uwagę, gdy prowadzi się własną firmę. Nauczą się również, jak atrakcyjnie prezentować swoje biznesowe pomysły.

- Zgłoszenie pomysłu do konkursu to pierwszy krok. Drugi to udział w warsztatach i szkoleniach. Trzeci - najważniejszy dla uczestników - to złożenie gotowego biznesplanu. Będą mieli na to czas do 31 marca 2021 roku. Do finału, by zaprezentować swoje pomysły przed jury, zaproszeni zostaną autorzy najciekawszych i najlepiej przygotowanych biznesplanów. Kto wygra 19. edycję konkursu, dowiemy się podczas Gali Finałowej zaplanowanej na czerwiec - mówi Beata Grzegorska z Gdyńskiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości.
Organizowany przez Miasto Gdynia nieprzerwanie od 2003 roku konkurs "Gdyński Biznesplan" ma na celu promocję przedsiębiorczości oraz wsparcie osób, które chcą założyć własną działalność gospodarczą, ale nie mają jeszcze odpowiednich środków finansowych czy wiedzy i doświadczenia. Co roku w konkursie udział bierze kilkaset osób. Organizatorem konkursu jest miasto Gdynia. Głównymi partnerami są PKO Bank Polski, Refinitiv i Radmor. Regulamin konkursu oraz lista nagród za zwycięstwo i wyróżnienia dostępne są na www.gdyniaprzedsiebiorcza.pl.

Opinie (50) 4 zablokowane

  • (1)

    zus, vat7, PIT4, CiT i nie ma 30 tysiecy :)))

    • 42 0

    • Podoba mi się że PIT-5L nawet się nie pojawił bo i zysków żadnych się nie przewiduje :D

      • 3 0

  • 30K to weźmie informatyk za 3 miesiące pracy (7)

    i to taki przeciętny..

    • 33 2

    • Ja biorę tyle za tydzień pracy. (3)

      Własna działalność IT.

      • 2 4

      • wstawaj Staszek zesłałeś się.

        • 7 1

      • (1)

        Tyle to ja mam dniówki. Skocz mi chłopcze po Tymbarka.

        • 5 0

        • haha dniówki - ja mam tyle za godzinę

          • 4 0

    • (1)

      doliczając podatki i wszystkie daniny, to 30k kosztuje zatrudnienie programisty na jeden miesiąc

      • 1 0

      • ale ci innowacyjni za 3 dychy nie zamierzają nikogo zatrudniać

        • 0 0

    • W skrajnych przypadkach to miesięczny budżet na jednego bardzo doświadczonego seniora

      lub DevOpsa

      • 0 0

  • (5)

    Miasto przeznaczyło 100.000
    1 miejsce 30.000
    2 miejsce 20.000
    3 miejsce 10.000
    A gdzie reszta kasy?

    • 37 0

    • Cicho!

      Bo jeszcze ktoś zacznie myśleć!

      • 19 0

    • na organizację konkursu przecież

      • 1 4

    • W nagrodach rzeczowych - to jest napisane w tym samym zdaniu.

      • 2 0

    • cicho glupku

      • 0 0

    • Halo halo wóz?
      On wie za dużo...rozpocząć akcje Uciszyć Ptaszka

      • 0 0

  • Ja znalazłem niszę, wymyśliłem firmę i zaplanowałem swoje działania (6)

    teraz siedzę cichutko zarabiam do 28 tys na miesiąc i polecam wszystkim jak macie pomysł to nie chwalcie się nim, szkoda tego pomysłu!

    • 25 0

    • Sprzedałeś auto po rodzicach za 28k? Hehe (4)

      Jak wiadomo, to nie pomysł jest ważny, tylko realizacja. Gdyby kradziono super pomysły, to świat by się koncentrował tylko na tych najlepszych. Ale tak to nie działa. Zobacz ile było klonów fejsbukow, google czy innych super inicjatyw. Przetrwali nieliczni.

      • 3 3

      • Niektórzy nie mogą zrozumieć że komuś może się udać w tym kraju (3)

        Pomimo niezłych dochodów dalej jeżdżę 16 letnim ale zadbanym autem, nie szastam kasą na lewo i prawo a odkładam z myślą o inwestycji. Pozdrawiam!

        • 5 2

        • Gratuluje!

          • 1 1

        • patrz, to tak samo jak ja, a do tego mam 25cm penisa (1)

          inwestuję w park maszynowy, a sam mimo mojego 25cm penisa, zakupy robię w biedronce, samochód też mimo tych 25cm mam taki sobie bo 12 letnie Polo, ale uwierz mi, mi też się udało. Jak sam wiesz, mam 25cm penisa i niezły firmowy potencjał.

          • 0 2

          • brutto ?

            .

            • 0 0

    • no i się wygadałeś, teraz ja też wymyślę niszę

      • 0 0

  • Śmiech na sali (4)

    Użycie słowa "aż" zaraz obok "na własny biznes" to jakaś komedia. Co to jest 30k? Zapłacić komuś marne 4500 na rękę to koszt dla pracodawcy ~7500. Wynajem jakiekolwiek biura (1000), zakup (bo leasingu nikt na starcie nie da) choć 3 słabych komputerów z licencją office (9000 za trzy), podstawowej obsługi księgowej (bo tylko szaleniec w tym kraju bez fachowej księgowej coś robi), telefon - po miesiącu nie ma kasy, a płatności też jeszcze żadnej nie ma, bo to Polska.

    Nawet prosta praca, tynkarz czy elektryk, to w tej cenie nawet narzędzi się nie kupi.

    Więc dla kogo jest ten konkurs? No jak to dla kogo, za marnę 50k (bo drugie 50k przytula organizator) dostajemy dziesiątki biznesplanów. Statystycznie, może ze 2-3 mają jakiś sens. Dajemy te durne 30k komukolwiek, a sami ruszamy na poważnie z jednym z tych 2-3. Najtańsza forma pozyskania pomysłu.

    • 44 0

    • (1)

      Bo masz pracować na system, na aparat państwowy, setki urzędów a nie na siebie

      • 7 0

      • I sprzedawać własne pomysły za garść srebrników.

        • 4 0

    • nastepny głupek który musi wykonywać prace, którą rozkazał mu jego Pan

      • 0 0

    • masz sporo racji, ale trochę przesadziłeś z kosztami założenia firmy

      spokojnie kolo od remontów wyposaży się za te 3 dychy i to z używanym dostawczakiem. Tak samo inżynier. Jak w 2009 zakładałem swoją działalność w branży mechanicznej, typowo projektową to styknął mi komp za 4 tysiące i oprogramowanie za 8 chyba i to było wszystko ( teraz oprogramowanie spokojnie za 11 kupisz, a kompa w sumie też za 4-5 bo gamingowy wystarczy, te nie odstają od CADowskich za 12 koła). Natomiast od razu musiałem bulić ZUSy i to mnie bardziej bodło bo zanim wypracowałem zysk minęło pół roku, a jechałem na oszczędnościach. Tu jest większy problem niż w dopłatach. jak pracujesz i oszczędzasz to te 3 dychy sobie odłożysz i nie będzie problemu z jednosobową działalnością. Niemniej również z tego powodu uważam że takie dopłaty są nieefektywne. Pamiętam jak masowo dawali 2 dychy na start gdzieś w okolicach 2012 roku. Mnóstwo firm powstało, wzieło dotacje, a do dziś tylko 2% z tego prosperuje (wg GUS). Wywalili kasę produktywnego płatnika podatków dla ludzi którzy myśleli że coś zdziałają a tylko chcieli się nachapać za frikensa.

      • 1 1

  • (1)

    Bardzo chętnie otworzylbym jakąś piwna mordownie w okolicach stoczni :) Coś w stylu legendarnego baru pod rurami albo może nawet dawnego "wikinga". Byłby prestiż, a stoczniowcy mieliby gdzie chodzić po zmianie wypić piwko lub wpaść loda po kijowsku hehe

    • 4 3

    • Te lody to sam pewnie będziesz serwował

      • 1 0

  • 30 tys to 10lat temu mogło cos znaczyc obecbnie tyle co nic a tym bardziej 10 tys jako 3 nagroda! (1)

    • 8 0

    • kompa możesz kupić dobrego

      i projekty nawalać i to za 15 a nie za 3 dychy. Komp 4-5 koła, inventor 11. Jedziesz

      • 0 1

  • Wystattuje !

    Za 30tys to bym mogl otworzyć pysznego kebapa na Chyloni.

    • 6 1

  • (2)

    Swego czasu brałem udział w takim projekcie inowacyjna gospodarka czy coś takiego ....
    Pozatym ze wszyscy już mieli firmy ale robili na czarno to innowacyjny pomysł dla nich to był np hydraulik czy piekarz.... solarium natryskowe

    • 5 0

    • NCBiR też tak rozdziela kasę (1)

      Innowacją jest np myjnia bezdotykowa

      • 0 0

      • Pamiętam chlopaka który robił wirtualne spacery i potrzebował podajrze 28 tysięcy na legalny program plus laptop i nie dostał kasy .... chyba hydraulik.mu zgarnął

        • 0 0

  • Czyim synem trzeba być ? (1)

    • 12 1

    • Swojego ojca.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Anna Jakób

Członek zarządu Grupy GPEC, firmy z branży energetycznej. Wcześniej przez kilkanaście lat pełniła...

Najczęściej czytane