stat

Były prezes Lotosu, Paweł Olechnowicz, zatrzymany przez CBA

Funkcjonariusze gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby w związku ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia znacznej szkody majątkowej Grupie Lotos
Funkcjonariusze gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby w związku ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia znacznej szkody majątkowej Grupie Lotos mat.prasowe

Cztery osoby zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia znacznej szkody majątkowej Lotos SA. Działania służb dotyczą sprawy z 2011 roku. Jednym z zatrzymanych jest wieloletni prezes Grupy Lotos - Paweł Olechnowicz.



AKTUALIZACJA godz. 18.08: - Będziemy skarżyć decyzję o zatrzymaniu przez CBA Pawła Olechnowicza - mówi obrońca byłego prezesa Lotosu Janusz Kaczmarek, w rozmowie z money.pl. - Nie znam i nie rozumiem przyczyn tej decyzji. Pan Paweł Olechnowicz regularnie stawiał się na wszystkie wezwania zarówno CBA jak i prokuratury, w sprawach, w których był przesłuchiwany w charakterze świadka. Również teraz pojawiłby się na wezwanie śledczych. Jakiekolwiek podejrzenia o ryzyko mataczenia przez mojego klienta są całkowicie bezpodstawne.
Kaczmarek twierdzi też, że jego klient zgadza się na publikowanie całego nazwiska.

Obrońca Olechnowicza to były prokurator okręgowy w Gdańsku, prokurator krajowy, a także minister spraw wewnętrznych i administracji w pierwszym rządzie Prawa i Sprawiedliwości (2007 rok).



AKTUALIZACJA godz. 13.48:
W związku z medialnymi doniesieniami o zatrzymaniu przez organy ścigania byłego prezesa koncernu Lotos stanowisko zajęła też organizacja pracodawców - Business Centre Club.

- Rozumiemy, że Paweł Olechnowicz został zatrzymany wyłącznie w celu złożenia wyjaśnień, w związku z podejrzeniami organów ścigania w stosunku do jego osoby i działań, które prowadził jako szef firmy. Ufamy, że wyjaśnienia te będą na tyle wyczerpujące, że nie będzie przesłanek do dalszego przedłużenia zatrzymania i postawienia mu zarzutów - twierdzi Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club. - Pogląd ten opieramy na znajomości byłego szefa Lotosu, jako człowieka prawego, kierującego się w życiu osobistym i zawodowym wysokimi normami moralnymi i etycznymi. Dał się on poznać jako człowiek, dla którego pieniądze nie były rzeczą najważniejszą. Znane jest i uznane jego zaangażowanie charytatywne w pomoc ludziom ubogim i poszkodowanym przez los. Normą w jego postawie jest szczerość wobec innych, mówienie prawdy oraz poszanowanie prawa. Dlatego, wierząc w profesjonalizm organów ścigania, trwamy w przekonaniu, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona i ograniczy się jedynie do złożenia zeznań.



Funkcjonariusze gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby w związku ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia znacznej szkody majątkowej spółce Lotos SA. Wśród zatrzymanych jest były prezes zarządu i były zastępca dyrektora generalnego, szefowa biura obsługi korporacyjnej i administracji Lotosu oraz przedsiębiorca - Tomasz S., były asystent posła Sławomira Nowaka i były prezes klubu Atom Trefl Sopot.

Fikcyjna umowa na usługi doradcze



- Jak ustalono w trakcie prowadzonego postępowania, przedstawiciele spółki podpisali fikcyjną umowę na usługi doradcze. Wszystko wskazuje na to, że umowa faktycznie służyła jedynie wyprowadzeniu pieniędzy ze spółki - informuje wydział komunikacji społecznej CBA.
Funkcjonariusze CBA przeszukują m.in. miejsca zamieszkania i prowadzenia działalności gospodarczej zatrzymanych osób. Po zakończeniu tych czynności zatrzymani zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, gdzie usłyszą zarzuty.

- Dzisiejsze zatrzymania to efekt śledztwa dotyczącego działalności podmiotu prowadzącego usługi w zakresie doradztwa biznesowego - informuje Maciej Załęski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku - Zatrzymani po doprowadzeniu do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku usłyszą zarzuty związane z niegospodarnością w zarządzaniu mieniem Lotos SA.


Lotos chce szybkiego wyjaśnienia sprawy



- Działanie CBA dotyczy sprawy z 2011 roku. Jesteśmy w stałym kontakcie z prowadzącymi tę sprawę. Udzielamy wszelkich niezbędnych informacji lub dokumentów w wyznaczonym terminie. Spółce zależy na całkowitym wyjaśnieniu sprawy - wyjaśnia Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Grupy Lotos.
Zatrzymany, były prezes Lotosu, pełnił tę funkcję nieprzerwanie od 12 marca 2002 roku, wchodząc w skład zarządu IV, V, VI, VII, VIII i IX kadencji. Funkcję tę objął, kiedy premierem był Leszek Miller z SLD. Przez kolejne lata opierał się zmianom, które w spółkach Skarbu Państwa czyniły kolejne rządy: Marka Belki (SLD), Kazimierza Marcinkiewicza (PiS), Jarosława Kaczyńskiego (PiS), Donalda Tuska (PO) i Ewy Kopacz (PO). Swoje rządy w Lotosie zakończył za kadencji Beaty Szydło (PiS). Stracił stanowisko w 2016 roku.

Poza pełnieniem funkcji prezesa Grupy Lotos od września 2007 roku zasiadał w Radzie Dyrektorów spółki Lotos Exploration and Production Norge AS, a od kwietnia 2011 roku w Radzie Dyrektorów spółki Lotos Geonafta - pełniąc w obu podmiotach funkcję przewodniczącego.

Opinie (455) 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane