stat

Były prezes Polimeksu-Mostostal dyrektorem w Grupie Lotos

Nz. Konrad Jaskóła
Nz. Konrad Jaskóła fot. M.Kosycarz/KFP

Konrad Jaskóła, były prezes Polimeksu-Mostostal, został dyrektorem biura relacji międzynarodowych Grupy Lotos - podał portal wnp.pl.



Konrad Jaskóła stracił posadę w Polimeksie-Mostostalu w sierpniu tego roku. Na czele koncernu stał przez osiem lat. Nigdy nie podano przyczyny zakończenia współpracy, ale rynek spekulował, że stało się tak z powodu problemów finansowych tej budowlanej spółki. Wprawdzie pod koniec lipca udało się podpisać umowę z wierzycielami, ale widać to nie wystarczyło. Z powodu długów, pod koniec października spółka podpisała z Funduszem MARS (Mars FIZ), zarządzanym przez spółkę z Grupy Kapitałowej Agencji Rozwoju Przemysłu SA, umowę sprzedaży Energomontażu Północ Gdynia oraz warunkową umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości portowej w Gdyni. Za 99,99 proc. akcji gdyńskiego Energomontażu fundusz ma zapłacić Polimeksowi 46,36 mln zł.

Co były prezes będzie robił w Grupie Lotos? Jak powiedział portalowi wnp.pl, przejął obowiązki dyrektora biura relacji międzynarodowych. Umowę podpisał na okres dwóch lat z możliwością jej przedłużenia.

Ta branża nie jest obca Jaskóle. Ukończył on Politechnikę Śląską w Gliwicach, uzyskując dyplom magistra inżyniera chemika. Karierę zawodową rozpoczynał w Zakładach Chemicznych Blachownia w Kędzierzynie-Koźlu.

Przez 25 lat pracował w Petrochemii Płock, w której przeszedł drogę od inżyniera do prezesa. "Zbudował silny zarząd, doprowadził do przekształcenia firmy w jednoosobową spółkę skarbu państwa, dyktował dalsze przekształcenia. I miał telefon, taki bez tarczy. Bezpośrednio do premiera" - napisał kiedyś o Jaskóle "Puls Biznesu". Do dziś nie wiadomo, dlaczego Jaskóła - zwany w Płocku Konradem Wielkim Mazowieckim - w 1999 roku nie został szefem Polskiego Koncernu Naftowego (połączonych Petrochemii Płock i CPN).

Po tym niepowodzeniu związał się z branżą budowlaną. Najpierw jako wiceprezes, a potem prezes Polimeksu-Cekop. To on przeprowadził fuzję z Mostostalem Siedlce i stanął na czele największej grupy budowlanej na naszym rynku. Niestety, po latach okazało się, że zaangażowanie w inwestycje drogowe Polimeksu-Mostostal zachwiało gigantem.

Dla prezesa Jaskóły skończyło się to powrotem do korzeni. Być może jego doświadczenie przyda się przy realizacji bardzo konkretnych planów Grupy Lotos. Na terenach gdańskiej rafinerii mają bowiem powstać najnowocześniejsze zakłady petrochemiczne w Europie. Pod koniec listopada Grupa Lotos podpisała w tej sprawie porozumienie z Zakładami Azotowymi w Tarnowie-Mościcach. Całkowity koszt inwestycji to nawet 6 mld zł. Jej oddanie do użytku przewidywane jest na lata 2017-2018.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (70)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane