stat

Chipolbrok powiększa i wymienia swoją flotę

Jednym z nowszych statków Chipolbroku jest M/S Adam Asnyk, który został oddany do eksploatacji w grudniu 2009 roku. Jest on jednym z serii nowoczesnych drobnicowców wielozadaniowych.
Jednym z nowszych statków Chipolbroku jest M/S Adam Asnyk, który został oddany do eksploatacji w grudniu 2009 roku. Jest on jednym z serii nowoczesnych drobnicowców wielozadaniowych. fot. Chipolbrok

Gdyńska spółka żeglugowa Chipolbrok wzbogaci się o cztery nowe statki. Będą to jednostki wielozadaniowe przeznaczone do przewozu sztuk ciężkich i ładunków typu "project cargo" o nośności 32000 dwt (tona metryczna). Właśnie zamówiono je... w chińskiej stoczni.



Czy polskie stocznie mają szanse w rywalizacji o kontrakty z chińskimi?

nie, głównie z powodu kosztów

50%

nie, z racji na brak warunków technicznych

8%

tak, jeżeli kryterium głównym byłaby jakość

42%
Chipolbrok, czyli Chińsko-Polskie Towarzystwo Okrętowe jest w 100 proc. własnością Polski i Chin, reprezentowanych przez ministerstwa transportu. Obydwaj udziałowcy posiadają po 50 proc. udziałów. Spółka powstała w 1951 r. w celu ustanowienia połączenia drogą morską między portami chińskimi i polskimi. Chipolbrok zresztą jest najstarszym chińskim armatorem dalekomorskim i pierwszym przedsiębiorstwem z udziałem kapitału zagranicznego w Chińskiej Republice Ludowej.

Statki zbuduje stocznia Shanghai Shipyard. Mają to być jednostki o długości 190 m i szerokości 28 m. Jak podał portalmorski.pl, statki te będą miały trzy ładownie, z czego dwie o długości powyżej 50 metrów każda, co pozwoli na przewożenie sztuk długich i wielkogabarytowych pod pokładem.

Do obsługi sztuk ciężkich będą przeznaczone trzy dźwigi, każdy o udźwigu 350 ton, przy czym ich maksymalna jednostkowa zdolność ładunkowa wyniesie 700 ton. Zostaną wyposażone w oszczędne silniki główne typu Wartsila 6RT-flex50-D, które pozwolą na ograniczenie zużycia paliwa do ok 27,5 tony dziennie. Statki będą wchodzić do eksploatacji sukcesywnie w latach 2015-2016 i będą będą zastępować statki budowane na początku lat 90. w stoczni w Rijece.

Dlaczego kontrakt zdobyła chińska stocznia? Czy wysłano zapytania do polskich stoczni? Zapytaliśmy o to resort transportu.

- Zapytania ofertowe zostały rozesłane do polskich i chińskich stoczni, gwarantujących wykonanie zamówienia. Otrzymano trzy odpowiedzi od stoczni polskich. Dwie stocznie nie podjęły się budowy z powodu braku wystarczającego zaplecza technicznego, natomiast trzecia stocznia zaoferowała cenę wyższą od ceny, zaproponowanej przez stocznię, która otrzymała kontrakt - wyjaśnia Justyna Mosoń, z biura prasowego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. - Stocznie polskie zajmują się głównie remontami statków oraz produkcją statków specjalistycznych. W 2012 r. wybudowano w Polsce 15 statków, w tym 60 proc. stanowiły statki nietowarowe i 26,4 proc. promy, a  wyremontowano 617 statków - dodała.

Obecnie towarzystwo eksploatuje 17 uniwersalnych drobnicowców. Łączny tonaż floty wynosi około 460000 dwt, a zdolność przewozowa poszczególnych statków wynosi od 1000 do ponad 1900 kontenerów (TEU). W latach 2009-2011 w stoczni Cosco Dalian zbudowano dla Chipolbroku sześć jednostek, a w latach 2003 - 2004 w stoczni w Szanghaju cztery statki.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (51)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane