Chryzantemami można udekorować balkon - apelują ogrodnicy i... liczą straty

Sprzedawcy pod cmentarzem w Oliwie pakują się. Sobota, godz. 10


Zamiast trzech dni dano im tylko kilka godzin. Ogrodnicy, kwiaciarnie i sprzedawcy przy cmentarzach liczą straty i apelują w mediach społecznościowych. Wprawdzie premier obiecuje wsparcie dla handlujących, ale branża w panice do późnych godzin wieczornych starała się wyprzedać towar.



Sytuacja na cmentarzach w Raporcie z Trójmiasta. FIlmy i zdjęcia nadesłane przez czytelników przez panel Poinformuj nas.

Aktualizacja, godz. 18.50


W sobotę władze Gdańska, Gdyni i Sopotu zadeklarowały pomoc. Władze Gdańska poinformowały, że przedłużą możliwości prowadzenia handlu przy cmentarzach, również po 2 listopada. Propozycja dotyczy wszystkich, zawartych w umowie z operatorem lokalizacji, w których prowadzona jest sprzedaż kwiatów i zniczy. Dodatkowo Fundacja Gdańska zakupiła w imieniu miasta kwiaty za 50 tys. zł. Przyozdobią one miejską przestrzeń. Władze Gdyni zdecydowały o udostępnieniu od soboty, 31 października darmowych miejsc, w których przedsiębiorcy będą mogli sprzedawać znicze i kwiaty. Kupcy zostaną również zwolnieni z opłat za dzierżawę należących do miasta i jego jednostek terenów przy cmentarzach. Miejsce, w którym handlowcy mogą w tej chwili sprzedawać kwiaty i znicze, to plac przy Halach Targowych na skrzyżowaniu ul. 3 Maja i Wójta Radtkego. Sprzedawcy mogą tu przyjechać i się rozstawić - bez żadnych formalności. Z kolei władze Sopotu zdecydowały, że miasto kupi kwiaty i w przyszłym tygodniu posadzi je w przestrzeniach miasta, m.in. na rondach. Dodatkowo przedsiębiorcom, którzy nie mogli prowadzić działalności, zostanie anulowana opłata za zajęcie pasa drogowego.

Wykup roślin zapowiedział też, tym razem na facebooku premier Mateusz Morawiecki. Zgodnie z jego deklaracją "terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłyby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami". Co z nimi zrobią, czy też posadzą, czy... zutylizują, premier nie sprecyzował.



Czy przedsiębiorcy, którzy ponieśli straty w związku z zamknięciem cmentarzy, powinni otrzymać wsparcie od państwa?

Zobacz wyniki (913)
Najpierw na konferencji od premiera Mateusza Morawieckiego usłyszeliśmy, że od 31 października do 2 listopada z powodu rozwoju pandemii cmentarze będą zamknięte, a dopiero po godzinie za pośrednictwem Twittera premier dodał, że będzie pomoc dla branży.

- W związku z decyzją dot. zamknięcia cmentarzy na najbliższe trzy dni zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu. Szczegóły będą zaprezentowane w przyszłym tygodniu - ogłosił premier Mateusz Morawiecki w mediach społecznościowych.
Jak dodał rzecznik rządu Piotr Müller, "wsparcie będzie kierowane w szczególności do firm, które prowadzą działalność w zakresie sprzedaży kwiatów i zniczy".

Chryzantema to nie tulipan, ale może...



Podczas wiosennego lockdownu w akcjach społecznych ludzie się skrzykiwali i kupowali tulipany od ogrodników. Czy ktoś wpadnie po chryzantemy?

- Nie będziemy ukrywać, dzisiejsze popołudnie nie jest dla nas radosną chwilą. W naszych szklarniach zaczęły kwitnąć przepiękne chryzantemy, które między innymi miały upiększyć miejsca spoczynku waszych bliskich. Pamiętajcie, chryzantemy są bardzo mocnymi kwiatami, które pięknie kwitną do pierwszych przymrozków. Zapraszamy was serdecznie, mimo zamkniętych cmentarzy pracujemy dalej tak samo i liczymy na was. Przypominamy, że chryzantemy wspaniale prezentują się w ogrodach i na balkonach - apeluje do klientów na swoim profilu w mediach społecznościowych FH Ogrodnik.

Ogrodnictwo: Kwiaty i sadzonki w Trójmieście



Takich wpisów pojawiło się w sieci więcej.

- Jesienna chryzantema to nie wiosenny tulipan, nie wiem, czy ktoś będzie chciał postawić je na stole, czy parapecie. Zresztą czasy są trudne, ludzie przygnębieni, nie wiem, czy ktoś o kwiatach pomyśli. Przy poprzednim lockdownie ludzie choć bratki do skrzynek zamawiali. Teraz liczę, że może na Boże Narodzenie coś drgnie i już szykuję się na sprzedaż gwiazdy betlejemskiej - opowiada Jarosław Falkowski, właściciel firmy Prosta Forma Kwiaty i sieci kFiaciarnia.

Jak mówi pan Jarosław, obawiał się, że coś takiego może się wydarzyć, i w tym roku zamówił mniej chryzantem. Jak wylicza, sprzedaż w październiku już była o 50 proc. niższa niż rok temu. Jaki będzie listopad? Strach liczyć.

- Właśnie przyjechałem do magazynu i patrzę, ile straciłem. Jutro otworzę sklepy i zobaczymy, jak będzie. Klienci jeszcze nie dzwonią, jednak liczę się z tym, że część nie odbierze zamówień. Damy radę. Musimy, ja ludzi zatrudniam. A co mają powiedzieć ogrodnicy? Oni na te kilka dni sprzedaży pracowali przez pół roku i zarabiali na kolejny sezon - dodaje Falkowski.

Kwiaciarnie i pracownie florystyczne w Trójmieście



W najgorszej sytuacji są właśnie ogrodnicy specjalizujący się w uprawie chryzantem i sprzedawcy przy cmentarzach, zwłaszcza ci, którzy zainwestowali w sezonowe stoiska. Oni liczą na współpracę z zarządcami terenów przy cmentarzach. Wielu do późnych godzin wieczornych starało się sprzedać swój towar.

- Nie spodziewałem się. Jestem dużym facetem, ale teraz chce mi się płakać. Gdybym wiedział wcześniej, nie kupowałbym tyle towaru. Nie poddam się jednak bez walki. Zapakuję te moje kwiaty do busa i pojadę w teren. Będę jeździł od wioski do wioski. Może na małych cmentarzach za miastem uda się coś sprzedać. Tam może nikt nie będzie aż tak przestrzegał obostrzeń - mówi pan Jarek i na wszelki wypadek nie podaje nazwiska. Ma, a właściwie miał, stoisko na jednym z gdańskich cmentarzy.
A chryzantemy głównie sprzedają się 31 października i 1 listopada. Nikt nie kupuje kwiatów wcześniej, bo ludzie boją się, że nie przetrwają.

Załatwili nas jak gastronomię



- A ja przeczuwałam, że tak to się może skończyć i na wszelki wypadek zamawiałam tylko kwiaty sztuczne i w donicach. Od kilku dni na stoiskach między sprzedawcami mówiło się o zamknięciu cmentarzy. Czuć było niepokój, ale im bliżej było do 1 listopada, tym czuliśmy się pewniej, a tu masz. Załatwili nas jak gastronomię, czyli z dnia na dzień - włącza się do rozmowy pani z sąsiedniego stoiska.
I o decyzję na ostatnią chwilę handlowcy mają największy żal. Gdyby wiedzieli wcześniej, zamówiliby inny towar, klienci też inaczej zaplanowaliby zakupy.

Bary i puby komentują obecną sytuację



- Gastronomię też zamknęli z dnia na dzień, a przedsiębiorcy mieli pełne lodówki. Rozumiem, że sytuacja jest dynamiczna, ale nie aż tak, żeby nie dać ludziom kilku dni na przygotowanie. Dni, a nie kilka godzin. To pokazuje, że rząd nie ma żadnego planu. To jest chyba najgorsze w tym wszystkim - dodaje Jarosław Falkowski.

Cmentarz Łostowicki w Gdańsku. Sprzedawcy pracowali do późnych godzin. Film z godz. 20:15



Jak twierdzą sprzedawcy, z którymi rozmawialiśmy, w tym roku obroty i tak są mniejsze. Zwykle już tydzień przed świętami był duży obrót. W tym roku ludzie wpadają na chwilę, kupują mało. Zabrakło też przejezdnych. Pytanie, ile osób przyjdzie na cmentarze po zniesieniu obostrzeń. I podstawowe pytanie, czy kwiaty do tego czasu wytrzymają. A znicze?

Większości z nas wydaje się, że z tym nie będzie problemu, bo w końcu jest to towar niepsujący się. Problem jednak w tym, że niesprzedany będzie zalegał na półkach, w magazynach, a mało którego sprzedawcę stać na zamrożenie gotówki, a brak zbytu ostatecznie może uderzyć w producentów. Polskich producentów, bo ten rynek opanowały u nas głównie rodzime firmy. Jak wynika z danych Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Zniczy i Świec, Polacy co roku kupują co najmniej 300 mln zniczy. Dla tej branży są tylko dwa terminy w roku, gdy się dużo zarabia. To okolice Świąt Wielkanocnych i właśnie 1 listopada. Z ubiegłorocznego badania MondayNews wynika, że prawie połowa konsumentów planowała wydać w 2019 r. na znicze od 30 do 40 zł. Większość chciała kupić cztery-pięć sztuk. Jak oceniają eksperci, ten rynek jest warty ok. 1 mld zł.

Z kolei z zeszłorocznego badania zrealizowanego dla agencji Hiper-Com PolandGrupy AdRetail wynika, że najwięcej konsumentów kupuje znicze w dyskontach - 31 proc. Te zresztą tuż po ogłoszeniu obostrzeń ruszyły z obniżkami i mają jeszcze szanse na sprzedaż. Niewiele mniej osób wskazuje hipermarkety - 27 proc. Bazary uzyskały w badaniu 6 proc, a okolice cmentarzy - 19 proc. To właśnie ci ostatni ucierpią najbardziej na nowych regulacjach.


Na co mogą liczyć przedsiębiorcy? Być może na to samo co branża gastronomiczna, rozrywkowa, fitness oraz firmy handlowe. Firmy tych branż:
  • W listopadzie będą zwolnione ze składki ZUS (jeśli będą miały przychód mniejszy o 40 proc. niż przed rokiem).
  • Otrzymają postojowe, czyli dopłaty do utrzymania miejsc pracy.
  • 5 tys. zł dla małych i mikrofirm, które wpadają w tarapaty.
  • Zwolnienie z opłaty targowej za cały 2021 rok, z rekompensatą dla samorządów.

Opinie (235) 9 zablokowanych

  • Ogłoszenie zakazu z dnia na dzień to podręcznikowy przykład niekompetencji PiSu (18)

    Wszystko na ostatnią chwilę, a wystarczyło uprzedzić o zamknięciu dwa tygodnie temu to przedsiębiorcy by nie nakupowali kwiatów.

    Niekompetencja PiS może dotknąć każdego...

    Przecież wiadomo było, przynajmniej od początku Października, że na Wszystkich Świętych będziemy mieli kilkanaście/ 20tys+ zachorowań dziennie. Wszystkie modele matematyczne to wskazywały.

    Ale nie, bali się rozgniewać Kler i konserwatywną frakcję w PiS.

    Do tego jeszcze całe to niepotrzebne grzebanie w kompromisie aborcyjnym by mieć temat zastępczy na czas epidemii.

    Potem nawoływanie skierowane do bojówek by "broniły" kościołów niewiadomo przed czym.

    • 182 34

    • Bzdura

      .....Stracili by ogrodnicy Oni zaczynaja w lutym .Nawet to jest wina Rzadu

      • 0 0

    • tak samo robią wszystkie rządy . knajpy ogłuszono w środę ,ze od soboty.

      • 0 0

    • (1)

      Na przykład przed tymi dwiema agresywnymi i**otkami na Osowej, co weszły do kościoła i zaczęły grozić ludziom nożem.

      • 13 18

      • I agresywnym księdzem z Gd który "chciał sprawdzić reakcje" protestujących pokazując im klamkę i agresywnym księdzem z okolic Bydgoszczy, który groził protestującym i policji wiatrówką;)

        • 2 3

    • Z fusów po kawie to wywróżyłaś(łeś).
      Budka mówił że ma ekspertyzy fachowców że w październiku będzie po pandemii.

      • 4 2

    • A co z ogrodnikami? (1)

      Rosliny (chryzantemy) rosną kilka m-cy. Jak i komu je sprzedać po takiej decyzji rządu?

      • 13 5

      • Należy się ubezpieczyć od pożaru a potem spłonąć. Przykładem i wzorcem mogą być wysypiska śmieci ostatnio modne. Albo ziemia obiecana czyli Łódź... Ale to trza pomyśleć... Prawda?

        • 2 1

    • Jakby sprzedawcy nie kupili kwiatów

      To z kolei ogrodnicy by dostali po d*pie. Czemu nie mogli ograniczyć liczby ludzi na cemnatarzach. To są tereny zamknięte przecież. Oczywiście członkowie rządu będą mogli wejść na cmentarze.

      • 2 2

    • Niewiadomo przed czym bronić kościołów?

      Może przed tą rozwydrzoną bandą?

      • 3 8

    • Ja też już nie mogę na to patrzec (3)

      Zarządzanie jak u dzieci...

      • 26 5

      • wstęp na teren cmentarzy został zakazany z wyjątkiem pogrzebów i czynności z nim związanych

        No to idę jutro na cmentarz pogrzebać swoją nadzieję na jakikolwiek rozwój naszego kraju pod rządami PiSu.

        • 19 4

      • Nie obrażaj dzieci!

        • 12 4

      • Czy PIS byl kiedys kompetentny?

        • 28 7

    • I to jest mądry argument, trzeba odsunąć ich od władzy bo przede wszystkim działają chaotycznie. Tylko bez emocji i lewackich podtekstów.

      • 6 8

    • (1)

      "PIS nie zatrudniamy ekspertów bo nie realizowali naszego planu" - wypowiedź rzecznika PIS, a to przykład kolejnego rozporządzenia bez pomyślunku

      • 15 6

      • Mierni, bierni, ale wierni.

        To się liczy w Partii.

        • 18 6

    • twoje wypociny sa przykładem skrajnej głupoty ,bo włdze czekały na wyniki wrostu zachorowań i rekomendacje lekarzy (1)

      • 6 26

      • Rekomendacje lekarzy były już dwa tygodnie temu, dziunia. Podobnie jak prognozy wzrostu zachorowań.

        • 23 7

  • Sprzedawca chryzantem z cmentarza łostoeice

    Prosi o pomoc a po wejsciu na jego profil na fb
    Czytamy ***** lewackie *****
    No to jak chcecie im pomagać to proszę bardzo jeszcze na święta na sałatkę sobie kupcie te kwiatki. Głosowali na PiS to niech się teraz nimi wypchają

    • 0 1

  • I pomyslec ze to swieto zmarlych...

    Smutne

    • 0 0

  • Mam to w d....e niech rzad placi ze swoich pieniedzy. 180mln na chryzantemy. Smieszne

    Nie ja zamieszalem niech rząd placi za szkody które wyrządził na 1 listopada. A najlepiej niech da z wlasnej kieszeni kaczyński z morawieckim. na chryzantemy zeby oddac 180mln to maja pieniadze. Ale zeby dac biednym lub obnizyc podatki to nie.

    • 1 0

  • Nowe limuzyny...

    ... rząd kupuje.

    • 0 0

  • Gwiazdka pis, gwiazdka pis (8)

    Znam kilku handlujących przy cmentarzach i zniczami w sklepach, co ciekawe akurat Ci, których ja znam za władzę pisowską dali by się pokroić.

    • 70 11

    • No to może w końcu zmienia sposób myślenia... (7)

      • 29 5

      • Wystaczy im pozwolić pracowac (6)

        Nie martw się, ludzie odwiedza cmentarz w innym dniu i sprzedaż rozłoży się na dwa tygodnie. Podobnie odwiedzanie cmentarzy, nie będzie tloku

        • 14 11

        • zawsze kupowałem znicze w markecie (3)

          we wtorek albo w środe kupie pod cmentarzem, wezmę trzy więcej niż normalnie. W ubiegłych latach kupowałem sztucznątzw, wiązanke w tym roku za tą samą sumę kupie chryzantemy. Sami możemy sobie pomóc trzeba tylko chcieć.

          • 7 1

          • Za znicz...

            ... pod cmentarzem trzeba zapłacić 3 razy więcej :-(

            • 2 0

          • Nie wspieraj pisowskiej hołoty (1)

            Ludzie, którzy głosowali na PIS zniszczyli nasz wspólny kraj, bo są nienawistni i dało się ich kupić za 500 złotych na dziecko. Patologią jesteście!!!!!

            • 4 9

            • A Ty kim jesteś? Umiesz obrażać przez internet. Jak się nie podoba, to do widzenia. Nikt w Polsce nie trzyma na siłe

              • 3 2

        • Tak (1)

          a napewno ten cały towar również wydłuży okres swojej przydatności do dwóch tygodni ;)

          • 16 7

          • chryzantemy stoją bez problemu, zresztą liście i kwiaty handlarze obrywają i maja jak nowe i swieże

            • 3 0

  • Pomyśleć...

    ...ze w środę przed 15" juz nie chcieli sprzedawać kwiatów bo niby od czwartku. Przez to wydarzenie nie jest mi ich szkoda...tyle ludzi odeszło z kwitkiem.

    • 0 0

  • Gdyby Pinokio ogłosił zamknięcie cmentarzy, na tydzień przed 1 listopada, to ludzie (2)

    spokojnie odwiedziliby swoich bliskich, a tak ruszyli tabunami w piątek i ruszą tabunami od wtorku. Ale co tam, pewnie wirus w piątek i od przyszłego wtorku "zawiesił działalność".

    • 25 12

    • we wtorek ludzie będą w pracy, na home officach i ci powiedzmy będą w domu więc

      na cmentarze pojadą emeryci, tłoku nie będzie

      • 0 0

    • a ty inteligencie nie widziałes co sie działo przez tydzien na ulicach ich pandemia i virus nie dotyczył

      ale jak sie podpisujesz masz kurzy móżdżek :)

      • 5 3

  • (17)

    Współczuję. Z drugiej strony były przecieki, że mogą być zamknięte cmentarze.. Trzeba było trochę mniej towaru nabyć. Trzeba przecenić i sprzedać by choć wycofać kasę. Powodzenia.

    • 50 63

    • (1)

      Polacy tylko narzekają,a co takiego się stało
      3 dni już wszyscy handlujący chryzantemami padają na pysk.Od dwóch tyg mam na parapecie okna chryzantemę pięknie kwitnie! Nie wiem dlaczego nie padła? A! Znicze na pewno zgniją!

      • 7 3

      • ja kupiłam kwiaty w czwartek, zaświeciłam znicze w piątek, w środe kupie nowe znicze,

        do ogrodu chcialam kupić chryzantemy..c eny mnie zabiły, droższe i to i ile od tych czwartkowych

        • 3 0

    • Uprawa chryzantem trwa od maja! (6)

      Ogrodnicy uprawiają chryzantemę od maja/czerwca i robią to tak, że pełnia kwitnienia chryzantem przypada właśnie na Wszystkich Świętych. Nie da się tych kwiatów przetrzymać dłużej, bo ktoś w piątek po południu ogłasza zamknięcie cmentarzy. Większość chryzantem jest właśnie sprzedawana w tych 3 dniach. Czyli ogrodnicy mogą swoją półroczną pracę wyrzucić teraz na kompost. I nie tylko nie zarobią, ale popadną w długi, bo koszty uprawy, sadzonek trzeba ponieść. Większość ogrodników ze sprzedaży chryzantem żyje przez następne pół roku, do wiosennych kwiatów. Brawo panie premierze, doprowadziłeś do upadku kolejną grupę zawodową...

      • 24 7

      • ? (3)

        co to za bzdury?kwiatow wszedzie pelno od dino do leroya i u prywaciarzy-tylko nikt nie wzia pod uwage ,ze koncza sie czasy stawiania po10 kwiatow na pomnik.... teraz stawia sie 1-2 kwiaty i koniec -ludzie po 1 oszczedzaja ,a po 2 po co marowac tyle kwiatow.

        • 16 9

        • A co to ma wspólnego z decyzją o zamknięciu cmentarzy? (2)

          Kwiatów jest porównywalnie tyle co było rok czy dwa lata temu. I ludzie stawiają podobną ilość kwiatów co rok lub dwa temu. Chodzi o decyzję o nagłym zamknięciu cmentarzy, która powoduje, że kwiaty uprawiane przez pół roku, specjalnie na tę okazję, zostaną wyrzucone. Część może wytrzyma do wtorku, środy (o ile nie przedłużą zamknięcia). Ale te najbardziej wykwitnięte, które na dzisiaj miały być w pełni kwitnienia, za kilka dni już zaczną przekwitać i nikt nie będzie chciał tego kupić.

          • 8 8

          • objechałam 4 cmentarze, chciałam kupic i pomóc, ceny wyższe niż w czwartek z 28zł na 35.

            nie chcieli cen obniżyć aby cos zrobić i zniwelować straty. Nikt nie oczekiwał cena za 1 zł ale żyby były droższe i jeszcze bez paragonu...Nie, to nie.

            • 2 0

          • Przeżućcie się na produkcję piwa. To lepiej się sprzedaje. I nawet w czasie wojny zejdzie.

            • 1 0

      • A moja w domu od 2 tyg się nie poddaje,pięknie kwitnie? Zanim coś napiszesz poczytaj,chryzantema po przekwitnięciu ponownie kwitnie,odpowiednia pielęgnacja!

        • 4 2

      • A kogo to obchodzi.

        • 2 1

    • Nie panikujcie (1)

      Od wtorku cmentarze otwarte wiec łudzę i tak będą kupować kwiatki

      • 15 1

      • Łudzisz się ? Oczywiście ,ze ludzie poleca tak jak bydło

        • 1 6

    • Tragedia... (3)

      Kupcy, producenci i handlarze związani z branżą kwiaciarską mają tylko kilka dni i okresów w roku, w których zarabiają realne pieniądze. Jednym z nich jest właśnie okres Wszystkich Świętych. Przez długi okres rząd zapewniał, że 1 listopada obejdzie się bez obostrzeń, więc ludzie w tym i tak ciężkim roku zainwestowali resztki pieniędzy w towar, miejsca, sadzonki, ludzi materiał itd., często już kilka miesięcy temu... Decyzja podjęta wczoraj z dnia na dzień przez rząd, to gwóźdź do trumny dla wielu ludzi. Chryzantemy, astry... 70% produkcji do wyrzucenia. Straty w branży milionowe. Tragedia ludzi, którzy ciężko pracują od świtu do nocy...

      • 8 6

      • I klops. Liczę że za kilka miesięcy wszystko będzie tańsze.

        • 0 0

      • przepraszam w lutym nie bylo corony?nie mowiono ze przyjdzie na jesien?

        • 9 1

      • Wczorajsi "protestujący" powinni teraz iść i ich towar wykupić. Wiesz ilu ludzi chciało i nie mogło dotrzeć na cmentarze, bo miasta wieczorami były blokowane? Spokojnie towar by wyprzedano. Nawet wczoraj nie potrafili się na 1 dzień wycofać i dać tym sprzedawcom zmniejszyć straty. Łatwo się psioczy na rząd i na nich winę zwala, nie widząc jej też u siebie. Nie bronię nikogo, ale do przewidzenia było, że za zabawę jednych, koszty poniosą inni. Z protestów zrobiły się wręcz imprezy (jak w Gdańsku- Wrzeszczu, czy Gdyni - technodrom?!). Skoro ogłoszono zamknięcie, to ludzie, którzy widać nie mają co w życiu robić, a rzekomo chcą tolerancji, powinni tą tolerancję także innym okazać. Szkoda, że ci, którzy potrafili nocami trąbić, nie dając spać zwykłym obywatelom, nie potrafili okazać swojej solidarności. Dziwne jest też, że "polscy" Eurodeputowani idą się skarżyć do UE, że u nas się prawo łamie, choć sami do tego nawołują!! Nawet wczoraj! Jakby nie zauważono, w tych "bardziej cywilizowanych" krajach, na takie przypadki stosuje się... armatki wodne i wszelkie środki ochrony. U nas nie robi się absolutnie nic. Dzięki temu po raz kolejny wyszło, że niby spontaniczny protest jest kolejnym z serii "obalić rząd", tyle, że tym razem rykoszetem oberwali równiez niewinni, podtrzymujący tradycję ludzie. O ile cały tydzień można było darować hałas (uciążliwy dla mieszkańca, nie polityka), blokady, itp., o tyle wczoraj było przegięcie. Protest miał być w Warszawie, więc reszta powinna była mieć szansę odrobić stracony czas. Nie miała, bo garstka dzieciaków postanowiła się dalej bawić. Niech więc oni i ich rodzice pokażą teraz, że skoro było ich stać na paliwko do auta i uprzykrzanie życia innym, to stać ich na wsparcie tych, którzy ponieśli największe straty. Rząd nie ma własnej kasy, to i tak nasza kasa. Samorządy też nie dają nic od siebie, bo to kasa mieszkańców, przewidziana na co innego. "Postępowi" niech dadzą, bo się do zamknięcia przyczynili

        • 16 20

    • komunikacja Rządu z Narodem (1)

      nie powinna odbywać się za pomocą przecieków, taką mam koncepcję.
      Ciekawe jakby się jeden minister z drugim zachował jakby się np. dowiedzieli pod koniec dnia:
      - kochani, od jutra zarabiacie 10% pensji, trudno ale jakoś dacie radę, prawda?

      Niestety wychodzi polska bylejakość, i jakoś to będzie

      • 28 6

      • Akurat to cały sejm powinien od kwietnia brać 50% pensji.

        • 25 1

  • Bazar w Wejherowie

    Duża donica z drobnymi kwiatami po 15 zł. A przy cmentarzu 25.No i kto tu jest poszkodowany.

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Maciej Grabski

Przedsiębiorca, inwestor, autor wielu projektów biznesowych. Twórca Olivia Business Centre....

Najczęściej czytane