Ciepło w kaloryferach płynie nie tylko zimą. Skąd się bierze?

Najnowszy artukuł na ten temat Lody Calypso mają już 60 lat

Jak to się robi? Skąd się bierze ciepła woda w kaloryferach?


Choć lato za pasem, sezon ciepłowniczy wcale się nie skończył. W cyklu "Jak to się robi" tłumaczymy skąd się bierze ciepła woda w kaloryferach i kranach. Nie tylko zimą.



Za tak zwane "centralne ogrzewanie" w Gdańsku i w Sopocie jest odpowiedzialny GPEC, czyli Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Ciepła woda w kaloryferach i kranach dostarczana jest między innymi z elektrociepłowni takich jak ta, którą odwiedziliśmy na Matarni.

Późną wiosną, latem i wczesną jesienią, gdy zapotrzebowanie na energię cieplną jest niższe, Matarnia korzysta z silników spalinowych zasilanych gazem. To potężne jednostki o mocy 2 megawatów (ponad 2700 koni mechanicznych), 20 cylindrach i 50 litrów pojemności. Połowa mocy tych silników wykorzystywana jest do wykonania ogrzewania wody, druga połowa zaś zostaje zamieniona na energię elektryczną. Zimą do akcji wkraczają dwa kotły gazowe o mocy czterech megawatów. Gdyby ktoś zakręcił kurek z gazem, kotły mogą korzystać innego paliwa - oleju opałowego.

Co ciekawe, woda (a właściwie glikol) który ogrzewany jest w elektrociepłowni, wcale nie trafia do kaloryferów, ale do tak zwanych wymienników ciepła. Wymiennik ciepła to instalacja pozwalająca na (jak sama nazwa wskazuje) wymianę ciepła między wspomnianym już glikolem, a wodą którą płynie w kaloryferach i kranach. W ten sposób elektrociepłownia korzysta z zamkniętego obiegu i ma pewność, że nic nie zanieczyści glikolu, który pełni rolę płynu chłodniczego w silnikach.

Żeby zapewnić każdemu mieszkańcowi miasta Gdańska i Sopotu komfort cieplny potrzeba aż 500 km rur. W sieci tej przepływa gorąca woda o temperaturach dochodzących nawet do 120 stopni Celsjusza. Z sieci ciepłowniczej Gdańska korzysta około 65 proc. wszystkich mieszkańców Gdańska.

Program Temperatura+ został stworzony z myślą o naszej zmiennej pogodzie. Podobne rozwiązania działają w Niemczech czy Francji. Wyobraźmy sobie, że nagle we wrześniu temperatura spada na kilka dni, a my musimy zrobić pranie i chcemy, żeby wyschło na następny dzień. Jest to możliwe - zaprogramowany komputer automatycznie zareaguje na ochłodzenie i wyśle do kaloryferów ciepłą wodę. Co ważne - płacimy tylko za wykorzystaną energię. Jeśli lato będzie upalne - udział w programie Temperatura + nic nas nie będzie kosztował. Obecnie korzysta z niego około 128 budynków mieszkalnych.

Jeśli do waszego osiedla nie dochodzi sieć ciepłownicza, GPEC może zaproponować inne rozwiązanie. Instalacja kotłów indywidualnych, takich jak w naszym filmie, pozwoli pozbyć się z budynku niechcianych piecyków typu "junkers". W sopockich blokach, gdzie zamiast starej ciepłowni zamontowano nowoczesne piece, zagospodarowano także szyby po nieużywanych wsypach. Poprowadzono nimi rury, którymi ciepła woda spływa z kotłów do zasobników umiejscowionych w piwnicy. Z tego typu rozwiązania korzysta około 150 klientów w Sopocie (m.in. siedem bloków dziesięciopiętrowych). Ogółem GPEC obsługuje ponad 8 tysięcy klientów.

Fabryka lodów w Baninie.



Z wizytą w podgdańskim Browarze Amber.



Skąd bierze się woda w kranie?

Opinie (17) 3 zablokowane

  • Normalnie temat dla debili (3)

    "Jak jest zima to jest zimno,pani kierowniczko czy ja palę ? "

    • 55 2

    • bez kitu

      Sam tytuł artykułu powala...
      Kryptoreklama w najgorszym wykonaniu

      • 12 1

    • to temat dla lemingów i minister klimatu :)

      • 9 0

    • Przecież to dzięki Premierowi

      • 5 0

  • zasadniczo... z węgorzewskiej

    • 13 1

  • temat do przedszkola

    • 30 1

  • jesus jaki bajzel pojęciowy!

    Inżynierom aż oczy pieką od czytania takich wypocin

    • 41 2

  • Co za bzdury.

    Któż to napisał ten artykuł.Kim pan jest panie Kossakowski , ciepłownikiem , czy ignorantem nie mającym zielonego pojęcia o funkcjonowaniu automatyki ciepłowniczej. Czy w GPEC-cu nie ma już służb , które mogłyby zweryfikowac te bzdury. Boże święty , do czego to doszło......

    • 75 1

  • "Co ciekawe, woda (a właściwie glikol)"

    "W ten sposób elektrociepłownia korzysta z zamkniętego obiegu i ma pewność, że nic nie zanieczyści glikolu, który pełni rolę płynu chłodniczego w silnikach."

    To moje typy do nagrody "złotousty redaktor roku".

    Zwracam także uwagę, że piec (pieszczotliwie - piecyk) i kocioł to mimo wszystko RÓŻNE urządzenia.

    I już absolutnie nie będę się czepiał - wymiennik ciepła NIE JEST instalacją.

    • 25 1

  • Skąd się bierze ciepła woda w kaloryferach ? (1)

    Pewno w środku siedzi mały smok co zionie ogniem.

    • 48 1

    • och nie

      w piwnicy siedzi napalony redaktor przytulony do wymiennika ciepla

      • 2 0

  • Kto to pisał?! (2)

    Poza trafnymi uwagami w pozostałych opiniach, pragnę rowniez zauważyć ze słowo "kaloryfer" rowniez nie jest techniczne, a tym bardziej używane w jakichkolwiek artykułach, cennikach, wycenach itd. Otóż w domu mamy grzejniki, kaloryfery odeszły jeszcze zanim przyszły. Juz za czasów grzejników żeliwnych mówiło sie GRZEJNIKI, a nie kaloryfery żeliwne.

    • 10 3

    • Inżynier ? (1)

      taki sam jak fachowiec piszący powyższy artykuł.

      • 1 3

      • Ma racje, co sie czepiasz. Artykuł masakra, nie ma nic wspolnego z wiedzą techniczną

        • 6 0

  • ciepło...

    picu,picu mój dziedzicu

    • 4 0

  • GPEC i Eko-ciepłownia na Matarni (1)

    Proponuję jeszcze napisać, dlaczego zamydlono oczy/oszukano mieszkańców Matarni. Otóż zapewniano mieszkańców osiedla, że będą mieli najnowocześniejsze (ok.), najbardziej ekologiczne (2 x ok.) i, uwaga: najtańsze (!!!) ogrzewanie w Trójmieście po wybudowaniu i podłączeniu do lokalnej ciepłowni. Nie wiemy, jak to z tą nowoczesnością i ekologią, ale wiemy, że jest to NAJDROŻSZE ogrzewanie w Trójmieście. Na szczęście mieszkańcy nie w ciemię bici - ocieplają budynki i ... zakręcają grzejniki:). GPEC "wciskał" nam, rzekomo korzystne, podpisywanie umów na ogrzewanie poza sezonem. Nikt nie podpisał...

    • 29 0

    • Dodam,

      że sezon grzewczy dla tejże ciepłowni zakończył się (po interwencji) kilka dni później, niż w całej RP:)

      • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Łukasz Żelewski

Prezes zarządu Agencji Rozwoju Pomorza od 2007 roku. Wcześniej pełnił funkcję Zastępcy Dyrektora...