stat

Co jeśli pracodawca nie płaci za wykonaną pracę?

Niewypłacanie wynagrodzenia jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracownika.
Niewypłacanie wynagrodzenia jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracownika. fot. Patrick Daxenbichler/fotolia.pl

Zapłata za wykonaną pracę jest obowiązkiem pracodawcy, niestety zdarza się, że szuka on wymówek, żeby pracownikowi nie zapłacić. W takiej sytuacji znalazła się nasza czytelniczka.



Chciałam zatrudnić się do pracy w kiosku, poprzez centrum zatrudnienia. Pracodawca, z którym nawiązałam kontakt powiedział, że mnie zatrudni, ale wcześniej powinnam przyjść do kiosku, żeby nauczyć się moich przyszłych obowiązków. W kiosku do którego mnie skierowano musiałam jedynie sprzątać i robić inwentaryzację (3 dni po 4 godziny dziennie). Zgłosiłam zażalenie do pracodawcy, ponieważ nie uczyłam się nowych obowiązków, na skutek czego przeniósł mnie do innego kiosku. Postanowiłam zrezygnować z tej posady, ponieważ nie podobały mi się przedstawione mi warunki pracy. Poprosiłam pracodawcę o wypłatę za przepracowane dni, na co usłyszałam, że nie należą mi się pieniądze ponieważ byłam na "przedprzedszkoleniu". Mimo moich próśb, od maja nie zapłacił mi należnej kwoty. Wyliczyłam, że za dojazdy i przepracowane godziny należy mi się 120 zł. Czy mogę coś zrobić, żeby wypłacono mi te pieniądze?

Na pytanie odpowiada Paweł Kasprzyk z Kancelarii Radców Prawnych Kasprzyk Waliszewski.

Paweł Kasprzyk, radca prawny
Paweł Kasprzyk, radca prawny
W pierwszej kolejności wskazać należy, że niewątpliwie czytelniczce należy się wynagrodzenie za przepracowane godziny, a polskiemu prawu nieznana jest praca wykonywana nieodpłatnie w ramach "przedprzeszkolenia". Zgodnie z art. 84 Kodeksu pracy pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia, ani przenieść tego prawa na inną osobę. Podsumowując powyższe, przytoczona przez czytelniczkę odmowa wypłaty wynagrodzenia nie znajduje żadnego uzasadnienia.

W przedstawionej sytuacji czytelniczka powinna w pierwszej kolejności wezwać na piśmie pracodawcę do wypłaty zaległego wynagrodzenia z jednoczesną informacją, że brak wypłaty będzie skutkował postępowaniem sądowym. Istnieje możliwość, że z obawy przed ewentualnym procesem pracodawca wypłaci wynagrodzenie za przepracowane godziny. Jeśli wezwanie nie przyniesie oczekiwanego skutku, uzyskanie wynagrodzenia będzie możliwe jedynie na drodze sądowej.

Z zaprezentowanego stanu faktycznego wynika, że między czytelniczką a jej pracodawcą nie doszło do zawarcia na piśmie umowy o pracę. Mając tę okoliczność na uwadze czytelniczka powinna wnieść do sądu pracy pozew o ustalenie istnienia stosunku pracy i jednocześnie w tym samym pozwie wnieść o zasądzenie na jej rzecz zaległego wynagrodzenia, przy czym powinna podać konkretną kwotę żądania. Zgodnie z tzw. właściwością przemienną ww. powództwo może być wytoczone przed sąd rejonowy (sąd pracy) właściwości ogólnej pozwanego, bądź przed sąd, w którego okręgu praca jest, była lub miała być wykonywana, bądź też przed sąd, w którego okręgu znajduje się zakład pracy. Czytelniczka wnosząc pozew nie musi liczyć się z koniecznością wniesienia opłaty sądowej od pozwu, ponieważ przysługuje jej z mocy prawa zwolnienie.

Czy zdarzyło Ci się nie dostać wynagrodzenia za wykonaną pracę?

tak, ale walczyłem o należne mi pieniądze

35%

tak, jednak odpuściłem sprawę

25%

nie, nie zdarzyła mi się taka sytuacja

40%
W pozwie należy wykazać interes prawny, który związany jest z ustaleniem istnienia stosunku pracy, a także zamieścić stosowne wnioski dowodowe i szczegółowe informacje na temat czynności, które były wykonywane na polecenie pracodawcy. Należy pamiętać, że to na powódce ciąży obowiązek udowodnienia faktów, które podnosi w pozwie. Czytelniczka musi więc zastanowić się nad dowodami, które wykażą istnienie stosunku pracy, a także potwierdzą wysokość wynagrodzenia, którego się domaga. Dowodami takimi mogą być np. zeznania świadków, maile pomiędzy powódką a pracodawcą, lista obecności itp. Wysokość wynagrodzenia można wykazać danymi statystycznymi obrazującymi wynagrodzenia osób wykonujących podobne obowiązki pracownicze. Jeśli sąd przychyli się argumentów powódki, wyda wyrok, w którym ustali istnienie stosunku pracy i zasądzi zaległe wynagrodzenie.

W przypadku, gdy mimo wyroku sądu pracodawca nadal nie wypłaci zaległego wynagrodzenia, czytelniczka będzie mogła, dysponując tytułem wykonawczym, złożyć wniosek do komornika sądowego o wszczęcie egzekucji.

Tytułem uzupełnienia należy dodać, że zgodnie z art. 291 Kodeksu pracy roszczenia ze stosunku pracy, w więc także roszczenie czytelniczki o zaległe wynagrodzenie, ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Warto też zauważyć, że do pojęcia wynagrodzenia za pracę nie można zaliczyć kosztów dojazdu do pracy, wynagrodzenie bowiem należy się, co do zasady, za świadczenie pracy i nie jest zależne od kosztów dojazdu do pracy.

Na koniec stwierdzić należy, że niewypłacanie wynagrodzenia jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracownika, w związku z tym czytelniczka powinna, niezależnie od kroków podjętych w zakresie uzyskania zaległego wynagrodzenia, rozważyć zawiadomienie Państwowej Inspekcji Pracy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (63)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Strefa start-up

Najczęściej czytane