• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czy Polski Ład da się lubić? Minister twierdzi, że krytyka jest potrzebna

- Chcemy, aby przedsiębiorca na każdym etapie rozwoju swojego biznesu miał dostępną alternatywę - uproszczony sposób rozliczenia podatku. Bez ulg, bez uszczelnień, ale i bez formalności i ryzyka - mówi Jan Sarnowski, wiceminister finansów.
- Chcemy, aby przedsiębiorca na każdym etapie rozwoju swojego biznesu miał dostępną alternatywę - uproszczony sposób rozliczenia podatku. Bez ulg, bez uszczelnień, ale i bez formalności i ryzyka - mówi Jan Sarnowski, wiceminister finansów. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Ważną rolę w Polskim Ładzie ma odgrywać reforma systemu podatkowego. Resort finansów szykuje podwyżkę kwoty wolnej od podatku i ma zachęcać do przechodzenia z liniowego PIT na ryczałt. O podatkowym restarcie, likwidacji CIT i zastąpieniu go podatkiem przychodowym oraz o tym, czy polski system podatkowy może być przejrzysty i mniej skomplikowany rozmawiamy z Janem Sarnowskim, wiceministrem finansów.



Nie ma już chyba organizacji przedsiębiorców w Polsce, która by nie skrytykowała zapisów Polskiego Ładu. Ostatnio swoje zaniepokojenie wyraziła nawet Konferencja Episkopatu Polski. Jak ocenia pan nastawienie biznesu wobec podatkowych reform?
 
Jan Sarnowski: - Jesteśmy w trakcie konsultacji społecznych Polskiego Ładu. Służą one właśnie opiniowaniu projektu. Dlatego zachęcamy organizacje zrzeszające przedsiębiorców, organizacje społeczne i pojedyncze firmy do zgłaszania uwag i proponowania zmian - tak żeby przepisy, które trafią do Sejmu, odpowiadały ich potrzebom.
 
Czyli im więcej krytyki, tym lepiej? 

- Krytyka jest potrzebna. Polski Ład to długa lista rozwiązań podatkowych i każde z nich potrzebuje zderzenia z praktyką działania firm, które są aktywne w różnych branżach, mają różne doświadczenia i potrzeby.

Prawo podatkowe - skomplikowane, niejasne, często nowelizowane



Tym bardziej, że Polski Ład to nie tylko zmiany w składce zdrowotnej, ale również pakiet kilkunastu ulg i rozwiązań podatkowych, dzięki którym polskim firmom łatwiej będzie pozyskiwać środki na inwestycje, a samo inwestowanie, na przykład w badania i rozwój, w nowych pracowników, w maszyny czy we wdrożenie do produkcji nowych wyrobów stanie się tańsze. I te rozwiązania spotykają się z uznaniem przedsiębiorców.
Wdrażamy rozwiązania podatkowe, które dostosowują opodatkowanie do sytuacji podatnika i sprawiają, że oszukiwanie na podatkach i wyprowadzanie środków do rajów podatkowych staje się coraz trudniejsze.

Jakie zapisy Polskiego Ładu uważa pan za ewidentnie korzystne dla biznesu i dające im wymierne korzyści?
 
- Z bardzo pozytywnym odbiorem rynku spotkały się rozwiązania, które ułatwią firmom zdobycie potrzebnego im kapitału. To m.in. ulga na korzystanie przez inwestorów z funduszy Venture Capital, ulga dla małego i średniego przedsiębiorcy na wejście na giełdę, która ułatwi firmom poniesienie kosztów związanych z pierwszą ofertą publiczną oraz ulga dla inwestora, który zdecyduje się postawić na giełdowego debiutanta.

Te rozwiązania sprawią, że firmom łatwiej będzie zgromadzić środki, które później będą mogły wykorzystać na rozwój albo ekspansję na nowe rynki.

Dobrym przykładem jest też ulga na robotyzację. W przypadku tego rozwiązania spotykamy się z głosami, że jest ono tak potrzebne przedsiębiorcom, że trzeba je jeszcze poszerzyć - zwiększyć liczbę rozwiązań robotycznych, które mogłyby zostać objęte tym narzędziem.

Wiceminister finansów Jan Sarnowski.
Wiceminister finansów Jan Sarnowski. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Program Polski Ład jest cały czas konsultowany. Jakich jeszcze rozwiązań i przepisów, niezawartych w obecnej wersji programu, możemy się spodziewać. Czy resort pracuje nad jakimiś kolejnymi zmianami?
 
- Dla nas kluczową kwestią jest moderacja rozwiązań, które już teraz zostały zaprezentowane. Tematem, w którym napłynęło od biznesu najwięcej wniosków jest oczywiście kwestia składki zdrowotnej i szeroko pojętej reformy klina podatkowego. Zmiany wynikające z Polskiego Ładu to, z jednej strony, prawie dziesięciokrotne podniesienie kwoty wolnej od podatku i znaczne podniesienie drugiego progu podatkowego.

Spór o Polski Ład. Samorządy stracą czy zyskają?



Skorzysta na tym około 45 proc. przedsiębiorców - to ci, którzy rozliczają się na skali podatkowej. Z drugiej strony bardzo ważnym pytaniem jest to, w jaki sposób oskładkować osoby rozliczające się w sposób uproszczony, np. podatkiem liniowym, ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych czy kartą podatkową. I tu jest najwięcej uwag.
Czy globalny podatek minimalny stanie się światowym standardem, zależy od dalszego toku negocjacji i stanowiska poszczególnych państw.

Jedną z regulacji, o jakich mówi się od kilku dni jest likwidacja CIT i zastąpienie go podatkiem przychodowym. Jaka jest szansa na wprowadzenie takich zmian?
 
- Likwidacja CIT i zastąpienie go podatkiem przychodowym to postulat, który od wielu lat był podnoszony przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. W toku konsultacji Polskiego Ładu, Związek zgłosił ten postulat do Ministerstwa Finansów. Naszym obowiązkiem jest teraz ocena jego ewentualnych konsekwencji i odniesienie się do tej propozycji. Samo wdrożenie podatku przychodowego i likwidacja CIT przez resort nie są rozważane.
 

Mandaty skarbowe ostro w górę



Niektóre kraje na świecie wdrażają rozwiązania związane z podatkiem przychodowym, natomiast nie mają one charakteru generalnego. Funkcjonują jako uproszczone formy opodatkowania lub jako regulacje uszczelniające. W Polsce mamy ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, bardzo łatwy w obsłudze i od niedawna również bardzo szeroko dostępny. W styczniu 2021 r. otworzyliśmy go dla wielu zawodów, które dotychczas nie mogły z niego korzystać, np. dla adwokatów, księgowych, architektów czy fizjoterapeutów. Dodatkowo, aż ośmiokrotnie podnieśliśmy limit przychodowy pozwalający na wejście w to rozwiązanie.
Krytyka jest potrzebna. Polski Ład to długa lista rozwiązań podatkowych i każde z nich potrzebuje zderzenia z praktyką działania firm, które są aktywne w różnych branżach, mają różne doświadczenia i potrzeby.

W kilku krajach Unii Europejskiej funkcjonują podatki przychodowe o charakterze podatku minimalnego. Jest to również rozwiązanie, które jest obecnie dyskutowane na forum Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

Czy globalny podatek minimalny stanie się światowym standardem, zależy od dalszego toku negocjacji i stanowiska poszczególnych państw. Natomiast tego rodzaju rozwiązania, wdrażane jednostronnie jako uszczelniające "nakładki" na systemy podatkowe poszczególnych państw, działają już m.in. w USA, w Kanadzie, w Austrii, na Węgrzech i we Włoszech.

Od lat 90. XX w. polski system podatkowy jest krytykowany i przestawiany jako skomplikowany, niejasny i stwarzający pole do wielu interpretacji. Czy jest szansa, że Polski Ład to uprości i uporządkuje?
 
- Rozmawiając o systemie podatkowym zawsze spotykamy się z dwoma trendami. Pierwszy skupia się na upraszczaniu - na tym, aby przedsiębiorca jak najmniej czasu poświęcał na rozliczenia podatkowe. Drugi trend dotyczy tego, aby przepisy podatkowe były precyzyjne i szczelne. Żeby w jak największym stopniu odzwierciedlały rzeczywistą sytuację biznesu. Tymczasem jest ona bardzo skomplikowana - firmy ponoszą różne rodzaje wydatków, różnią się rodzajami dokonywanych inwestycji, strukturą właścicielską, czy formą prowadzenia działalności. Mamy też do czynienia z próbami obchodzenia prawa, z agresywną optymalizacją, której przepisy podatkowe powinny zapobiegać.
Polski Ład to nie tylko zmiany w składce zdrowotnej ale również pakiet kilkunastu ulg i rozwiązań podatkowych, dzięki którym polskim firmom łatwiej będzie pozyskiwać środki na inwestycje.

Zależy nam na tym, aby prowadzić działania w obu tych kierunkach. Z jednej strony wdrażamy rozwiązania podatkowe, które dostosowują opodatkowanie do sytuacji podatnika i sprawiają, że oszukiwanie na podatkach i wyprowadzanie środków do rajów podatkowych staje się coraz trudniejsze. Z drugiej strony chcemy, aby przedsiębiorca na każdym etapie rozwoju swojego biznesu miał dostępną alternatywę - uproszczony sposób rozliczenia podatku. Bez ulg, bez uszczelnień, ale i bez formalności i ryzyka.

Już od tego roku praktycznie każdy mały przedsiębiorca może skorzystać z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. To po prostu niska stawka pomnożona przez wpływy do kasy. Bez konieczności liczenia amortyzacji i kosztów uzyskania przychodów. Z drugiej strony, dla firm większych, rozwijających skalę prowadzonej działalności, przewidujemy już od stycznia łatwo dostępny, pozbawiony limitu przychodowego Estoński CIT.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (347)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Marek Kasicki

Wiceprezes zarządu Energa-Operator. Absolwent Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki...

Najczęściej czytane