stat

Czy pracownik może odmówić transportu gotówki?

Najnowszy artukuł na ten temat

Kiedy pracownika nie obowiązuje umowa o zakazie konkurencji?

Zgodnie z orzecznictwem sądowym za prawidłowe może być uznane powierzenie mienia tylko w warunkach, które umożliwiają pracownikowi sprawowanie nad nim pieczy.
Zgodnie z orzecznictwem sądowym za prawidłowe może być uznane powierzenie mienia tylko w warunkach, które umożliwiają pracownikowi sprawowanie nad nim pieczy. fot. 123rf / ammentorp

Transport pieniędzy pracodawcy może być dla pracownika bardzo stresujący. Czy ma prawo nie wykonać tego obowiązku? Co w przypadku, kiedy padnie ofiarą złodzieja?



W pracy zostałem zmuszony do wyrażenia zgody na pobieranie gotówki od klientów. Raz w tygodniu mam obowiązek zebrać pieniądze i osobiście wpłacić do banku. Nie mam bankowozu, czasem nawet jadę komunikacją miejską, dlatego trochę obawiam się o bezpieczeństwo. Czy mogę odmówić wykonania tego polecenia? Czy są jakieś przepisy określające, jak powinno się przewozić gotówkę pracodawcy? Czy może robić to zwykły pracownik biurowy - bez szkolenia, sprzętu, auta? Czy pracodawca nie powinien wynająć firmy z branży ochrony? Dodam, że kwota z tygodnia nie przekracza 2 tys. zł.

Porady prawne w serwisie Praca


Odpowiedzi na to pytanie udzielił mecenas Wojciech KawczyńskiKancelarii Prawnej Kawczyński i Kieszkowski Adwokaci i Radcowie Prawni Sp.p. w Gdańsku.

Wojciech Kawczyński, radca prawny
Wojciech Kawczyński, radca prawny
Omawiana przez czytelnika sytuacja jest często spotykana wśród pracowników zatrudnionych w handlu lub w biurach, którzy na co dzień zajmują się transportem oraz wpłacaniem/wypłacaniem pieniędzy pracodawcy, które według przepisów Kodeksu pracy mogą stanowić tzw. mienie powierzone pracownikowi.

Ustalenie, czy mienie, którym dysponuje pracownik, jest mieniem powierzonym, ma w praktyce bardzo doniosłe znaczenie. Zgodnie bowiem z Kodeksem pracy pracownik, który wyrządził szkodę w mieniu powierzonym albo nie rozliczył się z powierzonych środków, odpowiada za tę szkodę w pełnej wysokości (w tym wypadku do wysokości utraconych środków pieniężnych), a nie do trzykrotności pobieranego wynagrodzenia za pracę, jak to ma miejsce w pozostałych przypadkach, tj. gdy dane mienie nie zostało mu powierzone do zwrotu lub rozliczenia. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego za mienie powierzone uznaje się także gotówkę uzyskaną od klientów w zamian za dostarczenie towarów lub wykonanie usług.

Co do zasady odpowiedzialność pracownika oparta jest o zasadę winy, z tym że w przypadku szkody wyrządzonej na zasadach ogólnych to pracodawca musi wykazać winę pracownika, podczas gdy w przypadku mienia powierzonego to pracownik musi wykazać, że do szkody doszło nie z jego winy. Może to zrobić, wykazując np. złą organizację pracy przez pracodawcę, brak nadzoru itp.

Szczegółowe zasady transportu środków pieniężnych reguluje natomiast Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 września 2010 roku w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne. Zgodnie z §5 Rozporządzenia "Transport wartości pieniężnych nieprzekraczających 0,2 jednostki obliczeniowej nie wymaga ochrony fizycznej i zabezpieczenia technicznego".

Czy pracodawca powierza ci pieniądze lub drogocenne przedmioty?

tak, to część mojej pracy 30%
czasami, ale nie codziennie 13%
tylko w wyjątkowych sytuacjach 11%
nie, nigdy mi się to nie przytrafiło 46%
zakończona Łącznie głosów: 370
Jednostkę obliczeniową, o której mowa w Rozporządzeniu, stanowi 120-krotność przeciętnego wynagrodzenia za poprzedni kwartał publikowanego przez GUS. Biorąc pod uwagę, że przeciętne wynagrodzenie za III kwartał 2019 roku według GUS wynosi 4 931,59 zł, to określona przez Ministra wartość środków pieniężnych, powyżej której wymaga się ochrony fizycznej i zabezpieczenia technicznego np. w postaci wspomnianych przez czytelnika bankowozów, wynosi 118 358,16 zł.

Tym samym w odpowiedzi na pytanie czytelnika należy wskazać, że zgodnie z obowiązującymi przepisami przewóz kwot nieprzekraczających 118 358,16 zł formalnie nie wymaga specjalnego zabezpieczenia środków i zatrudnienia firmy z branży ochrony w tym celu. Niemniej jednak postępowanie pracodawcy, który nie daje pracownikowi odpowiednich "narzędzi" do przechowywania gotówki lub nie udostępnia bezpiecznego środka transportu, może w przypadku wystąpienia szkody (np. utraty środków) zostać potraktowane jako zła organizacja pracy i skutkować uznaniem przez sąd rozpoznający sprawę, że pracodawca przyczynił się do powstania szkody. To z kolei będzie skutkowało wyłączeniem lub ograniczeniem (w zależności od tego, jak duży wpływ miało to przyczynienie się pracodawcy na powstanie szkody) odpowiedzialności pracownika, któremu skradziono powierzone środki.

Zgodnie z orzecznictwem sądowym za prawidłowe może być uznane powierzenie mienia tylko w warunkach, które umożliwiają pracownikowi sprawowanie nad nim pieczy. Tym samym argumentacja, że pracodawca nie przeszkalając wcześniej odpowiednio pracownika, w jaki sposób ten ma przechowywać środki pieniężne, oraz nie zapewniając pracownikowi odpowiedniego środka transportu, np. służbowego samochodu oraz tzw. "kasetki na pieniądze", przyczynił się istotnie do powstania szkody w przypadku, np. kradzieży pieniędzy, ma spore szanse powodzenia.


Podsumowując, biorąc pod uwagę wysokość gromadzonych i przewożonych przez czytelnika środków pieniężnych, teoretycznie pracodawca nie ma obowiązku zapewnienia ochrony dla pracownika. Co więcej, jeżeli pracownik ma w ramach obowiązków pracowniczych sprawować pieczę nad mieniem powierzonym, to nie może, powołując się na brak ochrony, odmówić wykonania polecenia pracodawcy dot. zbierania od klientów pieniędzy i wpłacania ich do banku. Niemniej jednak w przypadku, gdy środki te są przewożone "w kieszeni" komunikacją miejską, bo pracodawca nie wyposażył pracownika w odpowiedni pojemnik na pieniądze i nie umożliwił przewożenia środków samochodem, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że w przypadku utraty środków pieniężnych - o ile oczywiście nie doszło do umyślnej winy pracownika lub rażącego niedbalstwa z jego strony - sąd zwolni go z obowiązku zwrotu utraconych środków na rzecz pracodawcy. To prawdopodobieństwo jest jeszcze większe w sytuacji, gdy pracownik wcześniej sygnalizował pracodawcy, że istnieje potrzeba lepszego zabezpieczenia pieniędzy, a pracodawca te prośby zignorował.

Opinie (45) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Grzegorz Ksepko

Wiceprezes zarządu Energa SA ds. Korporacyjnych. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji...