Drony i zmiany w przepisach dotyczących bezzałogowych statków powietrznych


Dynamiczny rozwój branży dronów, stale zwiększająca się liczba zgłaszanych do PAŻP (Polska Agencja Żeglugi Powietrznej) operacji lotniczych z wykorzystaniem tej technologii sprawiają, że już wkrótce czekają nas spore zmiany w przepisach.



Na zorganizowanym w piątek 11.03.2016 przez Urząd Lotnictwa Cywilnego seminarium zaprezentowano planowane zmiany w przepisach dotyczących bezzałogowych statków powietrznych, które z jednej strony mają zapewnić podniesienie bezpieczeństwa dla istniejącego od ponad stu lat lotnictwa cywilnego, z drugiej zaś mają zapewnić rozwój branży UAV w bezpieczny i zrównoważony sposób.

Omawiane zmiany dotyczą przepisów krajowych w zakresie dwóch rozporządzeń obowiązujących w Polsce od 2013 roku. Najważniejszą i zarazem przełomową innowacją jest wyraźne rozdzielenie modelarstwa (loty rekreacyjne) od bezzałogowego lotnictwa (loty komercyjne). Maksymalne masy startowe wykorzystywanych urządzeń w obu powyższych przypadkach zostaną zwiększone do 150 kg i nieco odmiennie wyglądać będą także pośrednie przedziały wagowe. Zmiany w sposobach rezerwacji przestrzeni na potrzeby wykonywanych zadań, obowiązek noszenia kamizelki odblaskowej przez operatorów w trakcie pracy, a także obowiązek opracowania przez podmioty świadczące usługi z wykorzystaniem dronów instrukcji operacyjnej, to tylko niektóre ze zmian mających podnieść poziom bezpieczeństwa nas wszystkich.

- Przewiduje się wprowadzenie także szeregu ułatwień dla operatorów - mówi Grzegorz Herzberg, instruktor, egzaminator UAVO, a także pilot lotnictwa załogowego. - W nowych przepisach znika konieczność wnioskowania do prezesa ULC o zgodę na loty w miastach powyżej 25 tys. mieszkańców, loty w strefach przylotniskowych CTR zostaną ułatwione, a czas oczekiwania na wydanie warunków wykonania lotu zmaleje do 3 dni. Ponadto możliwe będzie samokształcenie na dodatkową kategorię BSP w przypadku posiadania jednego z uprawnień podstawowych.
VLOS i BVLOS to dwa podstawowe uprawnienia wpisywane do świadectwa kwalifikacji UAVO, niezbędne do komercyjnego wykonywania lotów w zasięgu (VLOS) oraz poza zasięgiem wzroku (BVLOS). Do tego dochodzi także cały szereg dodatkowych uprawnień, związanych z kategorią i masą startową BSP. Wszystkie wymienione wyżej uprawnienia można uzyskać w Ośrodku szkoleniowym AIRBORN w Gdyni, który jako pierwszy w Polsce rozpoczął także profesjonalne 20-dniowe szkolenia instruktorów bezzałogowych statków powietrznych tzw. szkolenia INS UAVO.

Zmiany w prawie polskim to dopiero początek "nowej ery w dziejach lotnictwa". Już wkrótce w życie wejdą pierwsze przepisy europejskie, regulujące kwestie bezzałogowego lotnictwa. Kolejnym krokiem będzie wprowadzenie unijnych przepisów UAVO, konwersja uprawnień krajowych na europejskie i otwarcie rynku lotniczego na cywilne wykorzystanie systemów zdalnie pilotowanych statków powietrznych.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (27) 1 zablokowana

  • szkolenie w Wawie

    Tak robią też w Warszawie. Z tego co wiem to na zmianę sie starają te kursy organizować. Wszystko możesz na stronie zobaczyć i zamówić.

    • 0 0

  • Airborn Warszawa?

    Orientujecie się może czy Airborn przeprowadza tez szkolenia w Warszawie?

    • 0 0

  • Jedyna taka szkoła w Gdyni!

    Zgadzam się z Panem Darkiem i Ryszardem.
    Airborn oferuje zdecydowanie bardzo dobre kursy, sensownie zorganizowane. Miła atmosfera. Gratuluję prowadzących i takiej szkoły!

    • 0 0

  • Airborn ktoś coś? (2)

    Jestem zainteresowana zrobieniem licencji na UAVO.
    Moglibyście poradzić czy Airborn dobrze mnie przygotuje do egzaminu państwowego?

    • 0 0

    • Airborn

      Bez żadnej obawy możesz się tam zgłosić. Sam uczestniczyłem w szkoleniu i jestem zachwycony. Wiele czynników za tym przemawia i nie sposób wszystkich wyliczyć. Ale przede wszystkim po szkoleniu wychodzisz ze świadomością, że jesteś aktywnym uczestnikiem przestrzeni powietrznej i ponosisz wszelką odpowiedzialność, za to, co się w niej dzieje. To nakłada na potencjalnego operatora mnóstwo obowiązków. Znajomość prawa i konieczność stosowania się do niego, umiejętności techniczne (wcale nie takie proste jakby pomyślał świeży nabywca latającego modelu) i zachowania w sytuacjach awaryjnych.
      Ech, jak czytam te komentarze powyżej, to jestem za tym, żeby nie tylko szkolenie było obowiązkowe, ale żeby trwało ze 2 tygodnie i kosztowało z 10000. Może wtedy by dotarło do tej gawiedzi, że odpalając zabawkę mogą zabić człowieka. I prawdopodobieństwo jest wcale nie takie minimalne.
      Nie jestem ani właścicielem, ani sponsorem, ani rodziną firmy Airborn. Ale polecam z przekonaniem!

      • 0 0

    • Trenerzy z Airborn mają bardzo dużą wiedzę w temacie i zakres szkolenia wybiega poza wiedzę potrzebną do zdania egzaminu. Jeśli szukasz kursu po którym nauczysz się nie tylko na egzamin to warto i szczerze mogę polecić ale przygotuj się na 5 dni intensywnego przyswajania informacji.

      • 0 0

  • Serdecznie polecam Airborn

    Świetnie, że taka szkoła jak Airborn mieści się właśnie w Gdyni, bo mogłem przyjechać nad morze z Wrocławia. Byłem chyba najstarszym uczestnikiem kursu, ale nie stanowiło to dla innych problemu. Szkoła w sposób profesjonalny i rzetelny przygotowuje do egzaminu państwowego, bez którego jak wiadomo operowanie dronem jest bezprawne.

    • 2 0

  • czyli jak tatuś wyjdzie z dzieckiem pokierować dronem to podlega pod jakieś prawo czy nie? (4)

    bo jakoś trudno coś zrozumieć z tego artykułu

    • 9 1

    • Chyba masz wykształcenie zawodowe, co ?

      Kilka klas za mało żeby zrozumieć czytany tekst ? Czy lenistwo, przeraża Cię duża liczba literek ?

      • 1 1

    • Podlega polskiemu prawu

      Podlega polskiemu prawu (także lotniczemu) - a zgodnie z nim latanie rekreacyjne (niezarobkowe) jest możliwe bez konieczności uzyskiwania zgód i świadectw/licencji. Ale nie zwalnia to tatusia z obowiązku znajomości zasad bezpieczeństwa (część jest tu http://www.ulc.gov.pl/pl/publikacje/wiadomosci/3767-lataj-z-glowa-bezzalogowo-ulotka-informacyjna-ulc). Niech tatuś sprawdzi, czy w okolicy nie ma lotniska - polecam mapkę PAŻP-u http://ai.pansa.pl/dron/

      Może nie jest to krótka odpowiedź, jakiej życzyłby sobie tatuś, niemniej nawet dron-zabawka może być niebezpieczny dla startującego lub podchodzącego do lądowania samolotu.

      Warto, aby tatuś uświadamiał dziecko o tych zasadach!

      Pozdrawiam

      • 7 0

    • Oczywiście że podlega

      Problem w tym że mało kto zdaje sobie z tego sprawę, jeśli wcześniej nie miał żadnego lotniczego doświadczenia

      • 3 0

    • ..zalezy, czy tatus podczepi dziecko do drona czy nie..

      • 2 0

  • Luuudzie .... (7)

    a nie wystarczy po prostu okreslic 'maksymalny' dron jaki moze byc zakupiony/kierowany przez specjalnych uprawnien? Tzn. wymiary, moc napedu, pulap itp. Poza tym jasno okreslic gdzie nie mozna bawic sie dronami (lotniska, linie wysokiego napiecia itp.)?
    Ale skad ... lepiej nawalic jakis paragrafow, zeby znowu zatrudnic 1000 urzedasow do obslugi tego i dac zarobic kancelariom prawnym w sprawach spornych.
    Co za pop... kraj. Teraz np. fotograf chcacy robic zdjecia 'z lotu ptaka' w celach zarobkowych bedzie musial zaplacic za szereg szkolen i egzaminow. A robiacy to samo amator bedzie mogl robic to jesli tylko kupi sobie jakas zasr... koszulke odblaskowa.

    • 12 6

    • Prawo nie nadąża za rzeczywistością i technologiami (3)

      Tak będzie, jak Pan pisze, jak wejdzie w życie nowe prawo (rozporządzenia) - ponoć w tym roku (tak zapowiadał Urząd Lotnictwa Cywilnego na seminarium, które odbyło się w piątek w Warszawie).

      Faktem jest, że noszenie kamizelki będzie obowiązkowe ;)

      Obecnie, jeśli Pana dron waży mniej niż 25 kg może Pan latać rekreacyjnie i sportowo bez uprawnień (ale nie może Pan na tym zarabiać). Musi Pan też widzieć drona (kontakt wzrokowy). Może Pan latać w miastach poniżej 25 tys. mieszkańców, jeśli chce Pan latać w większym mieście trzeba zobaczyć gdzie kończą się wydzielone strefy gdzie nie można latać - http://www.ais.pansa.pl/vfr/ (trzeba się zarejestrować, to darmowe) i rozdział dział ENR 2 w tym serwisie

      • 3 0

      • No to prosze jeszcze wytlumaczyc (2)

        w jaki sposob wzrasta ryzyko jesli zechcialbym zarobic na lataniu dronem. Bo rozumiem, ze rekreacyjnie to kamizelka zalatwia sprawe w 100% (hehe).
        Robie dokladnie to samo (zdjecia z lotu ptaka - zazwyczaj sa to inwestycje deweloperskie), sprzedaje je po zakonczeniu lotu i obrobce.
        Czy komus przeszkadza, ze mi pare zlotych wpadnie?
        Dodam, ze czesc zdjec robie z pasji (przyroda - jeziora) i ich nie sprzedaje.
        Nie rozumiem zwiazku poziomu ryzyka lotu z tym, ze zdjecia potem sprzedam czy zachowam dla siebie.

        • 3 1

        • Latanie komercyjne dronem to nie tylko zdjęcia ale także monitoring infrastruktury krytycznej, loty w miastach, operacje w strefach obowiązkowej łączności (RMZ) oraz w przestrzeni współdzielonej z innymi statkami powietrznymi w których czasem siedzi człowiek. Loty te są znacznie bezpieczniejsze pod warunkiem posiadania wiedzy i umiejętności przekazywanej na kursie. Ktoś kiedyś wymyślił obowiązkowe kursy prawa jazdy i tu jest podobnie - choć nieco trudniej.

          • 0 1

        • Zarabiasz

          To sie dziel , zeby wszyscy zarabiali , ot taki kraj

          • 1 0

    • Opinia

      Piszesz jakbyś myślał ,ze drony to tylko zabawki dla Dzieci kupione w hipermarkecie ,

      • 2 2

    • Człowieku (1)

      Ale to wszystko już jest :) tylko nikt się do tego nie stosuje w zasadzie. Bez uprawnieni można latać rekreacyjnie i sportowo. Gdzie wolno a gdzie nie wolno latać wszystko jest w przepisach już (teraz będzie łatwiej). Ale w jednym przyznam racje. mogli by zrobić kategorie do 1Kg bez papierów. do rekreacyjnego polatania a wszystko ponad to tylko ze świadectwem kwalifikacji.

      • 4 1

      • ehhh

        rekreacyjnie możesz i będziesz mógł do 25kg ;) Tyle ze loty rekreacyjne mogą odbywać się poza miastami (oznaczonymi na mapach lotniczych), z zachowaniem odpowiednich odległości do ludzi/zwierząt etc.

        • 2 1

  • (2)

    obowiązek noszenia kamizelki odblaskowej przez operatorów w trakcie pracy

    czy to wpływa na bezpieczne sterowanie dronem, jeżeli tal to jeszcze hełm z kogutem i syreną

    • 6 1

    • bardziej chodzi o to żeby nie przeszkadzać w locie, który wymaga koncentracji uwagi oraz o możliwość szybkiej lokalizacji operatora

      GH

      • 1 0

    • ciężar drona - w obu powyższych przypadkach zostaną zwiększone do 150 kg

      coś chyba dużo? trochę się boję jak sąsiad zacznie używać

      • 2 0

  • (2)

    Ja miałem drona za 500zl zasięg niby 150m długo nim się nienacieszyłem. Poszedłem nim polatać przy zbiorniku retencyjnym krykulec w Gdyni Mały Kack
    Na początku było wszystko Oki ładnie latał. Ale jak poleciałem nim na wysokość drzew to dron przestał reagować po prostu sam wznosił się wyżej aż do chmur i poleciał dalej w Las. Dziwne bo na wysokość drzew niema 150m więc powinien mieć zasięg. No cóż pieniądze wyżucone w błoto . Oczywiście mam już po dronie wszędzie to szukałem w lesie i nic nawet zamieściłem ogłoszenie I nic.

    • 4 2

    • Bo trzeba czytać instrukcję obsługi (1)

      A w instrukcji jest informacja, żeby przed każdym lotem ustawić punkt RTH, do którego dron będzie wracał jak straci zasięg. Twój pewnie próbował polecieć do fabryki w Chinach ;-)

      • 3 1

      • No niestety ale mój dron nie miał takiej funkcji. ; (

        • 0 0

  • To Rydzyk będzie musiał mieć uprawnienia do sterowania Jaworskim?

    Niejasny ten tekst. Co do czasu uzyskania uprawnień? Zamknąć Jaworskiego w szafie czy może chodzić luzem? Ojciec Rydzyk ma jechać na kurs czy w obecnej sytuacji politycznej instruktorzy przyjadą uczyć Ojca Rydzyka?

    • 3 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Marcin Lewandowski

Prezes zarządu Grupy GPEC, firmy z branży energetycznej. Doświadczenie zdobył na stanowiskach...