stat

Gallery New Form. Kulisy śledztwa

Prawdopodobne miejsce ukrywania się Joanny S.
Prawdopodobne miejsce ukrywania się Joanny S. mat. pras. InvestProtect

Detektywi z trójmiejskiej firmy InvestProtect zakończyli ważny etap własnego śledztwa w sprawie Gallery New Form, która okazała się piramidą finansową. - Zakończyliśmy śledztwo, teraz czas na wojnę - mówi Wojciech Koszyczyński, właściciel InvestProtect. Detektywom udało się wykazać, że kluczowa postać tajemniczego inwestora okazała się fikcją. Co ciekawe, udało się również potwierdzić, że istnieją osoby, które aktualnie utrzymują stały kontakt z poszukiwaną oszustką w nadziei, iż jako jedyne otrzymają zwrot utraconych pieniędzy.



O tej aferze rozpisywały się media w całym kraju. Joanna S. - Polka mieszkająca od wielu lat w Szwecji - otworzyła galerię sztuki pod nazwą Gallery New Form, dzięki której wyłudziła od swoich klientów aż ok. miliarda złotych. O jej zamknięciu informowaliśmy w artykule z lutego ubiegłego roku.

Gallery New Form była dobrze przemyślaną piramidą finansową, która kusiła inwestorów możliwością szybkiego zarobku. W wielkim skrócie, mechanizm oszustwa przedstawiał się następująco - inwestycja polegała na nabyciu od właścicielki galerii dzieła sztuki, głównie rzeźb, z opcją jego jednoczesnego odkupienia przez tę samą galerię po upływie określonego czasu. Zysk inwestora w zależności od zainwestowanej kwoty wahał się od 15 proc. do 18 proc. w skali roku. Klienci oczywiście nigdy nie odzyskali swoich pieniędzy, ani tym bardziej nie zobaczyli żadnego zysku. Co gorsza, Joanna S. zniknęła, a wraz z nią większość majątku zamkniętej galerii.

Sprawcy zapadli się pod ziemię, a co z majątkiem?



Choć za właścicielką galerii wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania - i tym samym do jej zatrzymania są zobligowane organy ścigania wszystkich krajów Unii Europejskiej - ani jej, ani zgromadzonych przez nią środków wciąż nie udało się odzyskać. W związku z tym część pokrzywdzonych postanowiła skorzystać z usług trójmiejskiej firmy detektywistycznej InvestProtect, która po wielu miesiącach intensywnych poszukiwań zamyka swój etap prowadzonego śledztwa.

- Zamknęliśmy śledztwo, teraz czas na wojnę. W prowadzonych przez nas dotychczas działaniach naszym głównym celem było odnalezienie rzekomego inwestora, który miał uratować całą sytuację i doprowadzić do uregulowania wszystkich zobowiązań. Weryfikowaliśmy różne informacje pochodzące od informatorów, licząc na przełom w sprawie. Ponad wszelką wątpliwość udało nam się wykazać, że żaden inwestor nie istnieje. Wiele osób skupiało się tylko na poszukiwaniach Joanny S., my natomiast staraliśmy się odtworzyć początek tego procederu i mechanizm jego powstania, który jest być może drogą do odnalezienia nieznanych dotąd organizatorów procederu. Oczywisty jest bowiem fakt, iż Joanna S., czyli tzw. "Szwedka", oraz jej syn nie byli w stanie sami przygotować w najdrobniejszych szczegółach tego rodzaju operacji. Musiały im w tym pomagać inne osoby, mające doświadczenie w przestępczym procederze - wyjaśnia Wojciech Koszczyński, właściciel InvestProtect.
Mikael S., syn Joanny S.
Mikael S., syn Joanny S. mat. pras. InvestProtect

Najbliższe plany detektywów



Dlaczego śledztwo zostało zamknięte? Najkrócej mówiąc, sprawa jest na tyle trudna, iż nie mogą sobie z nią poradzić specsłużby Polski oraz Szwecji, a tym bardziej firma detektywistyczna.

- Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest międzynarodowy charakter tej sprawy, który znacznie utrudnia, a wręcz uniemożliwia przeprowadzenie niektórych czynności weryfikacyjnych. Jedynym sposobem na odnalezienie sprawców przestępstwa, a w szczególności majątku utraconego przez pokrzywdzonych jest zastosowanie działań ofensywnych. Co to oznacza? Zamierzamy doprowadzić do ponownego zaangażowania się w śledztwo instytucji państwowych w Polsce, ale w szczególności poza granicami naszego kraju. Podejmiemy czynności prawne m.in. na terenie Szwecji, Hiszpanii, na Cyprze oraz w innych lokalizacjach, których nie będę teraz ujawniał. Wskażemy instytucjom państwowym miejsca, osoby oraz zdarzenia, które będą zobligowane zweryfikować - tłumaczy Koszczyński.
W najbliższych dniach detektywi InvestProtect planują wizytę w Szwecji, a dokładnie w miastach Ystad i Malmö.

- Wybieramy się tam w celu aktualizacji czynności przeprowadzonych w postępowaniu przez syndyka. Uważamy te czynności za niedopuszczalne i niezgodne z prawem międzynarodowym, jak choćby uznanie części pokrzywdzonych za "wspólników procederu". Nowy etap wspomnianych działań zamierzamy realizować już jako Fundacja Więcej Niż Polska, której podstawowym celem statutowym jest poszukiwanie skradzionych dzieł sztuki - kontynuuje nasz rozmówca.

Tylko doświadczeni specjaliści



InvestProtect to firma oferująca szeroko pojęte usługi detektywistyczne dla biznesu. Jej biura mieszczą się w Gdańsku przy ul. Hynka 6, w Gdyni przy al. Zwycięstwa 241/13 oraz w Warszawie przy al. Jerozolimskich 89/43. W jej szeregach pracują detektywi, technicy z zakresu np. fizyki, elektroniki i teleinformatyki, grafolodzy, psycholodzy oraz oczywiście specjaliści w dziedzinie finansów. Nie ma tu miejsca dla dyletantów - wszyscy są fachowcami w swoich dziedzinach, legitymującymi się wieloletnim doświadczeniem. Warto wspomnieć, że nie brakuje wśród nich byłych oficerów takich służb jak np. Centralne Biuro Śledcze Policji czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Usługi oferowane przez pracowników firmy InvestProtect można podsumować krótko - zapewnienie przedsiębiorcom pełnego bezpieczeństwa w prowadzeniu biznesu. Co to oznacza w praktyce? Wachlarz usług jest bardzo szeroki i obejmuje ochronę przed wszelkimi zagrożeniami, które mogą spowodować finansowe lub wizerunkowe szkody, np. ochronę antypodsłuchową, sprawdzenie wspólników spółki, jej kontrahentów czy pracowników pod kątem wiarygodności, zidentyfikowanie źródła wycieku wrażliwych informacji, ujawienie składników majątkowych dłużników, dyskretna i legalna windykacja wierzytelności, bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni czy zabezpieczenie telefonów i komputerów przed nieuprawnionymi osobami.

Wyciek wrażliwych danych czy współpraca z nieuczciwymi kontrahentami może zakończyć się pogorszeniem pozycji przedsiębiorstwa na rynku, spadkiem przychodów i wreszcie jego upadkiem.
Wyciek wrażliwych danych czy współpraca z nieuczciwymi kontrahentami może zakończyć się pogorszeniem pozycji przedsiębiorstwa na rynku, spadkiem przychodów i wreszcie jego upadkiem. fot. Andriej Popow/123rf.com

Pełna dyskrecja i współpraca z klientem



- Warto podkreślić, że naszym zadaniem jest przede wszystkim zbieranie materiału dowodowego, który może zostać wykorzystany przed sądem. Jednak ostateczna decyzja, czy tak się stanie, zależy w każdym przypadku wyłącznie od decyzji klienta. Czasami klientowi wystarczy sama wiedza, która umożliwia polubowne załatwienie problemu i uniknięcie rozwiązania go na drodze sądowej. Powiedzmy sobie szczerze, w niektórych przypadkach wejście na drogę sądową może mieć fatalne następstwa wizerunkowe dla naszego klienta. Zapewniamy klientowi pełną dyskrecję, można być pewnym, że bez jego zgody żadne informacje nie wyciekną na zewnątrz. Pragnę podkreślić, że współpracujemy z policją a nasza działalność jest w 100 proc. prowadzona w zgodzie z obowiązującym prawem - zapewnia Koszczyński.
Kto powinien skorzystać z usług InvestProtect? Nie będzie przesadą stwierdzenie, że każdy przedsiębiorca - bez względu na skalę swojej działalności - któremu zależy na jej bezpieczeństwie. Nasz rozmówca przypomina, że korzystanie z usług detektywistycznych przez korporacje jest standardem w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. I trudno się temu dziwić. Wyciek wrażliwych danych czy współpraca z nieuczciwymi kontrahentami może zakończyć się pogorszeniem pozycji przedsiębiorstwa na rynku, spadkiem przychodów i wreszcie jego upadkiem.

W skład InvestProtect wchodzą specjaliści przeróżnych specjalności, które są przydatne w zapewnieniu bezpieczeństwa w biznesie.
W skład InvestProtect wchodzą specjaliści przeróżnych specjalności, które są przydatne w zapewnieniu bezpieczeństwa w biznesie. fot. Katarzyna Białasiewicz/123rf.com

Lepiej zapobiegać niż rozwiązywać problemy



- Nasza działalność uzupełnia tzw. lukę śledztw prywatnych. Policja nie zawsze może wnikliwie zbadać każde zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z powodu braku wystarczających sił i środków. Nasi klienci często przychodzą do nas dopiero wtedy, gdy już pojawił się problem. Tymczasem do naszych usług należy nie tylko rozwiązywanie problemów, ale również zapobieganie im - uzupełnia Koszczyński.
Ceny za usługi są w każdym przypadku ustalane indywidualnie i dostosowywane zarówno do celu zlecenia, jak i zasobności portfela zleceniodawcy. W celu skontaktowania się z firmą InvestProtect najlepiej zatelefonować pod numer 58 354 11 37 lub 730 868 895 albo napisać wiadomość mailową na adres biuro@investprotect.pl. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.investprotect.pl.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

 

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Roman Walasiński

Prezes zarządu Swissmed Centrum Zdrowia. Ukończył Uniwersytet Gdański, Wydział Prawa i...