stat

Gdyńska spółka ożywia dzieła światowej sztuki

Pierwsze ożywione obrazy powstawały przez siedem miesięcy, w produkcji brali udział młodzi twórcy Trójmiasta. W obrazie "Pocałunek" Gustava Klimta chcieli przedstawić namiętność i pasję.

Gdyńskie studio animacji filmowej Enliven Art tchnęło życie w obrazy Salvadora Dali, Francisca Goi, Gustava Klimta i Paula Cezanne'a, tworząc fascynujące krótkie filmy animowane. Spółka działa na rynku od 2013 roku i zajmuje się tworzeniem narzędzi, które służą do "ożywienia" obrazów światowego malarstwa przy użyciu najnowocześniejszych technik komputerowych.


Możemy zobaczyć niezwykłe słonie <strong>Salvadora Dali</strong> kroczące majestatycznie przez pustynię i przerażenie w oczach świętego Antoniego...

Możemy zobaczyć niezwykłe słonie Salvadora Dali kroczące majestatycznie przez pustynię i przerażenie w oczach świętego Antoniego...


Spółka powstała w ramach prowadzonego przez MicroBioLab funduszu zalążkowego. Multimedialny produkt Enliven Art przeznaczonym ma być do celów komercyjnych - m.in. w postaci aplikacji, wygaszaczy, widgetów dedykowanych dla tabletów, smartfonów i urządzeń przenośnych, jako multimedialne wydawnictwo (e-wkładki, CD/DVD/BlueRay) oraz artykuły dekoracyjne (ramki, obrazy elektroniczne).
...a Maja z dwóch obrazów Francisca Goi zaskakuje nas swoim nietypowym stripteasem.

...a Maja z dwóch obrazów Francisca Goi zaskakuje nas swoim nietypowym stripteasem.


Rynek zbytu na wymienione produkty można określić jako rynek globalny, operując na nim spółka ma szansę na osiągnięcie znaczącej pozycji wśród firm specjalizujących się w komputerowej animacji 3D.

Pierwsze ożywione obrazy powstawały przez siedem miesięcy, w produkcji brali udział młodzi twórcy Trójmiasta, którzy pod okiem reżyserów, Przemysława AnusiewiczaSzymona Kaszuby, oraz we współpracy z doświadczonymi animatorami z całej Polski wspólnie stworzyli cztery niezwykłe filmy animowane w technice 3D.

Możemy zobaczyć niezwykłe słonie Salvadora Dali kroczące majestatycznie przez pustynię i przerażenie w oczach świętego Antoniego, który broni się przed pokusami. W ożywionym obrazie Paula Cezanne'a obserwujemy emocjonującą partię kart, w "Pocałunku" Gustava Klimta odnajdujemy namiętność i pasję, a Maja z dwóch obrazów Francisca Goi zaskakuje nas swoim nietypowym stripteasem.

Przemysław Anusiewicz związany jest także z Hugh Welchman'em i jego firmą BreakThru Films. Ten producent filmowy i zdobywca Oskara za film krótkometrażowy "Piotruś i wilk" otworzył w 2012 studio filmowe w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym.

Przed rozpoczęciem prac stricte filmowych producenci konsultowali się z historykami sztuki, następnie trzeba było wybrać najodpowiedniejszą dla każdego z obrazów technikę animacji, powstały scenariusze, szkice produkcyjne - i dopiero z takim zapleczem studio zaczęło prace pełną parą.

Animatorzy z Gdyni mają w planach ożywianie kolejnych obrazów, w tym dzieła polskich malarzy. Docelowo producentom animacji marzy się wirtualne muzeum - Chcielibyśmy, aby nasze filmy inspirowały do obcowania ze sztuką wielkich mistrzów. Proponujemy twórczą modyfikację ożywiającą nieruchome płótno, chcemy zachęcić do innego spojrzenia na sztukę - mówi Joanna Pilecka, producent ożywionych obrazów.

Opinie (12)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Artur Jadeszko

Od 2006 roku prezes zarządu ATC Cargo SA, spółki notowanej na NewConnect, alternatywnym systemie...