stat

Gigantyczne pogłębiarki na Zatoce. Trwa poszerzanie plaż w Gdańsku

Postanowiliśmy sprawdzić, jak największa w historii Gdańska refulacja plaż wygląda od strony wody.

Poszerzanie plaży między Brzeźnem zobacz na mapie GdańskaJelitkowem zobacz na mapie Gdańska potrwa kilka dni dłużej, niż planowano. Przyczyną opóźnienia prac jest odnalezienie na dnie kilku niewybuchów. Do Gdańska przypłynęła jedna z dwóch największych na świecie pogłębiarek - Leiv Eiriksson.



Czy wiedziałeś, że plaże w Gdańsku są poszerzane?

tak, widziałem to na własne oczy 36%
tak, dowiedziałem się o tym z mediów 42%
nie 22%
zakończona Łącznie głosów: 3197
Przypomnijmy: w związku z poszerzaniem toru wodnego prowadzącego do Portu Północnego w Gdańsku, na Zatoce Gdańskiej pracuje jedna, a lada chwila dołączy do niej kolejna pogłębiarka. Wydobyty z dna Zatoki piasek trafia rurami na plaże w Gdańsku. Dzięki temu będą one szersze i wyższe.

Urząd Morski w Gdyni, który koordynuje roboty na plaży między Moloteką w Brzeźnie a Jelitkowem zapowiadał, że główne prace przy poszerzeniu plaży potrwają od 1 do 12 czerwca. Teoretycznie więc plaża powinna być już poszerzona na niemal całym 3-kilometrowym odcinku, między wejściami nr 54 a 78.

Niewybuchy spowolniły prace przy pogłębianiu



Wiadomo jednak, że zakładanego terminu nie uda się dotrzymać. Potwierdza to już rzut oka na plac budowy. We wtorek przed południem ciężki sprzęt pracował na wysokości wejścia nr 60 zobacz na mapie Gdańska.

- Termin zakończenia obecnie wykonywanych prac w Jelitkowie ulegnie przesunięciu. Najprawdopodobniej będą to trzy dodatkowe dni. Związane jest to z faktem, iż po rozpoczęciu prac znaleziono na dnie Zatoki trzy zapalniki o zawartości prochu do 10 g. Należało je usunąć. Zostało to wykonane przez Zespół Rozminowania Marynarki Wojennej w Gdyni, który protokolarnie przejął te obiekty. Wykonawca podjął już odpowiednie działania w celu zminimalizowania tego rodzaju ewentualnych opóźnień - wyjaśnia Magdalena Kierzkowska, rzecznik prasowy Urzędu Morskiego w Gdyni.

Zamknięte wejścia, brak informacji, ale będzie lepiej



Opóźnienia to jednak nie wszystkie zmiany dotyczące refulacji plaż w Gdańsku. Wbrew pierwotnym zapewnieniom zamknięto wszystkie wejścia na plażę między Brzeźnem a Jelitkowem, a nie jedynie wybrane. W dodatku brakuje na nich informacji dla spacerujących, gdzie znajduje się najbliższe otwarte wejście.

- Niestety, nie udało się udostępnić poszczególnych stref na odcinku prowadzonych prac, tak jak to było pierwotnie planowane. Wpływ na to mają względy bezpieczeństwa. Cały czas zdarzają się przypadki nieuprawnionego przekraczania wyznaczonych stref. W związku z tym, że jest to plac budowy, priorytetem jest wyeliminowanie możliwości wypadku. Należy pamiętać, że prace prowadzone są z użyciem ciężkiego sprzętu budowlanego - tłumaczy Kierzkowska.
Obiecuje także, że pojawią się informacje o najbliższych otwartych wejściach na plażę.

Przejścia zostaną zamknięte do zakończenia prac, czyli do 15 czerwca. Następnie rozpocznie się demontaż rur biegnących od pogłębiarki do plaży, co potrwa kolejnych siedem-dziewięć dni. W jego trakcie poszczególne przejścia będą sukcesywnie otwierane (od strony Sopotu w kierunku Brzeźna).


Kolos przypłynął do Trójmiasta



Dotychczasowe prace przy pogłębieniu toru wodnego wykonywała jednostka Bartolomeu Dias (26 tys. ton wyporności). Ta jednostka przygotowała teren pod właściwe prace, które rozpoczną się w ciągu najbliższych dni.

Wykona je już jedna z dwóch największych tego typu jednostek na świecie - Leiv Eiriksson (78 tys. ton). Wcześniej pracowała ona m.in. przy budowie sztucznych wysp na Malediwach i w Dubaju. Na Zatoce Gdańskiej pozostanie do września. Do tego czasu podniesie z dna ponad 2 mln sześc. piasku i dostarczy rurociągami na plaże w Helu, Kuźnicy i Jastrzębiej Górze.

Wideo z początku prac między Brzeźnem a Jelitkowem

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Ryszard Gretkowski

Jest absolwentem Wydziału Mechanicznego Uniwersytetu Technologiczno- Przyrodniczego im.J.J....