stat

Goodfinn zmienia rynek. Klient decyduje, ile zarobi pośrednik

Goodfinn stawia na nowe technologie w branży fiansowej, a ich prowizje są ściśle uzależnione od wyników, jakie osiągną dla klienta.
Goodfinn stawia na nowe technologie w branży fiansowej, a ich prowizje są ściśle uzależnione od wyników, jakie osiągną dla klienta. fot.adiruch na chiangmai/Fotolia

Nie chcą na siłę "wciskać" ofert finansowych banków i wychodzą z założenia, że szybki kredyt to po prostu kredyt drogi. Trójmiejscy eksperci finansowi z firmy Goodfinn proponują inne rozwiązanie. Nie biorą prowizji od żadnego banku, a klient płaci im tylko w razie znalezienia najlepszej dla niego oferty. Prowizja doradców z Goodfinn nie jest ukryta w cenie produktu to, tzw. "success fee" ściśle uzależnione od wyników, jakie osiągną dla klienta. Chcą w ten sposób zmieniać rynek, zwiększać zaangażowanie nowych technologii w branży finansowej i zmienić stosunek klientów do pośredników finansowych.



Szybkie i drogie kredyty są proponowane przez pracowników placówek bankowych, doradców i pośredników kredytowych. Wynika to zwykle z systemów premiowych - im droższe kredyty są sprzedawane, tym wyższe prowizje banki płacą pośrednikom. Dlatego tak łatwo jest doradcy w placówce "wcisnąć" zniecierpliwionemu klientowi drogi, szybki kredyt, i "przy okazji" dużo na tym zarobić.

Większość pośredników kredytowych swoje wynagrodzenie otrzymuje od banków, których produkty sprzedają. Często też od danego doradcy kredytowego zależy jaką ofertę i w jakim banku dostaniemy kredyt. Dlatego w zależności od tego, do kogo trafimy i z jakim bankiem on współpracuje lub od jakiego banku dostaje wyższe prowizje, taki kredyt otrzymamy. Trochę mija się to ideą doradztwa kredytowego. Choć na rynku można też spotkać uczciwych doradców, proponujących swoim klientom najtańsze kredyty kosztem zdecydowanie mniejszej prowizji.

Tani kredyt też pozwoli zarobić pośrednikowi?

Jak zaoferować tani kredyt klientowi i jednocześnie na tym zarobić? Nowe rozwiązanie na rynku proponuje trójmiejska firma Goodfinn.

- Postawiliśmy na model, w którym nie bierzemy prowizji od banku. Płaci nam klient za znalezienie najlepszej dla niego oferty. Świetnie widać to w przypadku optymalizacji posiadanych już kredytów, gdzie nasza prowizja to "success fee" od oszczędności, którą daliśmy klientowi - mówi Mateusz Kłoniecki odpowiedzialny za rozwój sprzedaży w Goodfinn. - Zwykle wynagrodzenie pośrednika jest zawarte w cenie produktu finansowego. My zrzekamy się tej prowizji, dzięki czemu kredyt, który otrzymuje klient, jest dużo tańszy. Co istotne, jesteśmy w stanie wygenerować oszczędności unikając wydłużenia okresu spłaty. Kluczowa jest w tym przypadku transparentność naszej prowizji. Stanowi ona określony procent oszczędności klienta. Musimy znaleźć jak najtańszy kredyt, a im tańszy będzie kredyt, tym bardziej zadowolimy klienta i jednocześnie zarobimy więcej.
Wynagrodzenia należnego ekspertom Goodfinn nie trzeba płacić z kieszeni - można je skredytować, a sama analiza dotycząca możliwości kredytowych jest całkowicie darmowa. Goodfinn dokonuje analizy i wyboru banku sprawdzając przy tym historię klienta w BIK. Dzięki temu unikają oni wysyłania wniosków kredytowych do wielu banków i z dużym prawdopodobieństwem wybierają najlepszą i najpewniejszą ofertę. Na stronie internetowej Goodfinn udostępniono narzędzie, dzięki któremu każdy może sprawdzić, czy jego kredyt nadaje się do zamiany i jak dużo zaoszczędzi.

Jak to działa?

W jaki sposób Goodfin może zaoferować o wiele tańsze kredyty od tych na rynku? Przede wszystkim obsługa klienta jest realizowana online przez centralę i w oparciu o system, gdzie kluczem jest przygotowywanie jak najtańszej oferty kredytowej, wybranej spośród ofert kilkunastu banków. Dzięki temu eliminuje się ryzyko podrażania ofert przez nieuczciwych, lub niekompetentnych doradców kredytowych.

Ponadto scentralizowane funkcjonowanie oparte na systemach informatycznych pozwala znacznie obniżyć koszty funkcjonowania, a brak punktów obsługi klienta dodatkowo powoduje obniżenie kosztów prowadzenia biznesu. W związku z czym przedsięwzięcie jest rentowne przy stosunkowo niskim wynagrodzeniu pobieranym od klienta. Dlatego zarówno w przypadku konsolidacji, jak i nowych kredytów oferty są korzystniejsze niż u innych pośredników czy w oddziałach bankowych.

Trendy wymuszają zmiany na rynku

W ostatnim czasie wprowadzono nowelizacje ustaw o kredytach hipotecznych i konsumpcyjnych. W przypadku tej pierwszej, w jej pierwotnym projekcie był zapis o zakazie pobierania prowizji przez pośredników od banków. Pośrednik mógł pobierać prowizję jedynie od klienta. Zapis został ostatecznie wycofany, niemniej jednak widać trendy w branży finansowej zmierzające do zwiększenia komfortu i bezpieczeństwa klientów. Tak, aby pośrednicy zawsze działali w imieniu i na rzecz klienta, a nie instytucji bankowych.

- Mamy nadzieje, że taki model stanie się coraz bardziej popularny w Polsce, gdyż dla klientów to dobra alternatywa na znalezienie tańszego kredytu. Ponadto weryfikacja jest bezpłatna, bez ryzyka i często bez wychodzenia z domu klient może wyszukać naprawdę najtańszą ofertę bankową. Goodfinn planuje już rozwój na północy Polski, a później ekspansję na cały kraj - mówi Lubomir Woźniak, prezes zarządu spółki Goodfinn. - Pracujemy też nad dalszą automatyzacją i rozwojem technologicznym, który umożliwi szybkie wdrożenie naszej oferty i obsługi klienta do dużej instytucji z kilkoma tysiącami placówek w całym kraju. Chcemy myśleć o Goodfinn jako o firmie technologicznej - fintechowej - połączeniu branży finansowej z nowymi technologiami, które mogą znacznie obniżyć koszty dystrybucji ofert kredytowych, przez co samych kredytów.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (5)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Moim zdaniem

Strefa start-up

Najczęściej czytane