stat

Guru marketingu miast opowiada o Gdańsku

Według Wally'ego Olinsa, mieszkańcy i władze Gdańska zdecydowanie zbyt mało się chwalą. Dlatego też wśród wielu obcokrajowców nadal pokutują stereotypy powstałe jeszcze w czasach PRL.


Światowej sławy brytyjski specjalista od tworzenia i promocji marek, twórca m.in. marki Orange, doradca organizacji i krajów w zakresie ich tożsamości, marek i komunikacji - Wally Olins - odwiedził Gdańsk w ramach spotkań organizowanych przez Olivia Business Centre. Olins stwierdził, że miasto z takim potencjałem jak Gdańsk musi bardziej intensywnie pracować nad własną marką, a o Gdańsku powinno zacząć się mówić, tak jak o Londynie, Berlinie, czy Paryżu.



Wally Olins
Wally Olins mat.prasowe
Wally Olins zajmował się m.in. promocją Hiszpanii, Portugalii i Nowego Jorku, oraz rebrandingiem Niemiec i Wielkiej Brytanii. Wykłada w Said Business School na Uniwersytecie Oksfordzkim, Lancaster University i Copenhagen Business School. Od 2003 roku współpracował z Krajową Izbą Gospodarczą w ramach Instytutu Marki Polskiej nad stworzeniem pozytywnego wizerunku Polski na świecie.

Jest twórcą pojęcia creative tension (twórcze napięcie), mającego charakteryzować Polaków. Mówi ono o tym, że Polacy posiadają cenny, specyficzny rodzaj kreatywności polegający na biegunowym funkcjonowaniu dwóch sił - przekory i twórczości. Właśnie creative tension powoduje, że Polacy są zdolni do wielkich zrywów i osiągnięć.

Jak Olins postrzega Gdańsk? Przede wszystkim jako miasto otwarte, dające wiele możliwości i nieprzytłaczające mieszkańców.

- W Gdańsku żyje się na pewno o wiele lepiej niż w wielu innych miejscach w Polsce. Przykładem może być miasto Łódź, którego położenie i budowa nie pozwalają na to, aby ludzie je zamieszkujący choć trochę się zrelaksowali. To miasto pełne napięcia, stresu - mówi Olins. - Mieszkańcy Gdańska są bardziej zrelaksowani i mają większy dystans do siebie i do swojej pracy. Problemem jest jedynie to, że mało kto na świecie o tym wie.

Według Olinsa, mieszkańcy oraz władze miasta po prostu zbyt mało się chwalą. Dlatego też wśród wielu obcokrajowców nadal pokutują stereotypy powstałe jeszcze w czasach PRL.

- Trzeba zerwać z nimi i zacząć działać i to jak najszybciej. Spójrzcie na waszych sąsiadów. Niemcy to natychmiastowe skojarzenie z solidnością, Włochy z modą, Francja z kulturą, Wielka Brytania z rodziną królewską. Polska i jej miasta cały czas nie mają takich naturalnych skojarzeń. Niezbędne jest podejście do miasta Gdańska jako marki czy produktu. To musicie wypracować - twierdzi Olins. - Macie potencjał i należy go wykorzystać. Nie uda się to jednak bez współpracy i to wszystkich urzędów oraz organizacji działających na rzecz Gdańska.

W ubiegłym roku gościem Olivia Business Centre był Światowej sławy brytyjski specjalista od tworzenia i promocji marek, twórca m.in. marki Orange, doradca organizacji i krajów w zakresie ich tożsamości, marek i komunikacji - Wally Olins.

Opinie (46)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Teresa Kamińska

W rządzie Jerzego Buzka od 1997 do 1999 pełniła funkcję ministra-członka Rady Ministrów (ds....