stat

Inteligentny słoik przypilnuje zapasów. Smart Jar dla oszczędnych

Pojemniki spożywcze i przemysłowe mierzące poziom produktu, który się w nich znajduje, stale kontrolujące jego ilość i informujące o jego zużyciu. Smart Jar to wynalazek trójmiejskiej firmy InnCraft, który już niedługo trafi na rynek. Za pomysłem stoi Adam Grzybowski, który pracując przez lata w międzynarodowej korporacji z branży produkcyjnej, postanowił przekuć zdobyte tam doświadczenie w biznes pozwalający oszczędzić nam czas i pieniądze.


Czy nasze wynalazki mogą konkurować z zagranicznymi pomysłami?

oczywiście, mamy duży potencjał i wciąż się rozwijamy

58%

tak, choć wymaga to większego wkładu pracy i poważnych inwestorów

17%

u nas zawsze problemem będzie finansowanie innowacji

20%

nie, nie mamy z nimi szans

5%

- Pomysł pojawił się wiele lat temu, gdy pracowałem w korporacji, a tam zaawansowane narzędzia wspierały procesy zakupów, planowania, produkcji i sprzedaży produktów. Jednym z kluczowych parametrów przedsiębiorstw jest wskaźnik rotacji, mówiący, przez ile dni gotówka jest zamrożona w zapasach, oczywiście im mniej dni, tym lepiej - opowiada Adam Grzybowski, twórca InnCraft. - Pomyślałem wówczas, że dom to też swego rodzaju przedsiębiorstwo z własnym budżetem i zapasami. Nie było wtedy odpowiedniej technologii, ale gdy tylko taka się pojawiła oraz gdy dotarło do mnie, że 30 proc. światowej produkcji żywności jest co roku marnowana, to postanowiłem coś z tym zrobić i opracować system zarządzania zapasami domowymi.

Pojemnik zadba o stan twoich zapasów



Pierwszy Smart Jar powstał na początku 2018 roku roku i od lutego jego pilotażowa partia jest w fazie testu. Czym dokładnie jest produkt InnCraft?

To szklany pojemnik, wykonany w polskiej hucie szkła, połączony z jednym z najbardziej ekologicznych materiałów, jakim jest bambus. W całość wkomponowana jest najnowsza technologia, która mierząc poziom zapasu określa średnią konsumpcję oraz liczbę dni, po jakiej skończy się produkt.

- Powiadamia on użytkownika o niskim stanie produktu, tak aby go nie zabrakło. Dedykowana aplikacja potrafi również sugerować optymalną ilość zakupową, aby zminimalizować ryzyko przeterminowania się produktu - tłumaczy Grzybowski. - To, co nas szczególnie cieszy to fakt, że urządzenie jest energooszczędne i będzie pracować nawet dwa lata bez konieczności ładowania. Wykorzystuje też technologię WiFi, ale tylko przez kilka sekund dziennie, jak obliczyliśmy przez 99,98 proc. czasu będzie zupełnie wyłączone, a mimo to w aplikacji Android oraz iOS będziemy mieć aktualne informacje o stanie swoich zapasów.
Co ważne, choć pomysł wygląda na proste rozwiązanie, to jak twierdzi Grzybowski podobnych rozwiązań nie znajdziemy na rynku.

- Szukaliśmy i poza kilkoma przypadkami prototypów czy koncepcji nie udało nam się znaleźć podobnych produktów, które dostępne byłyby w sprzedaży - dodaje Grzybowski.

Smart Jar i transport kontenerowy



Pojemniki nie są jeszcze dostępne w sprzedaży, choć produkt jest już całkowicie gotowy.

- Aktualnie opracowujemy plan marketingowy oraz staramy się zebrać fundusze na uruchomienie dużej partii produkcyjnej, to pozwoli bardzo obniżyć koszty - mówi Grzybowski.- Pracujemy nad dwoma odrębnymi rozwiązaniami. Liczymy, że jako pierwsze na rynku pojawi się rozwiązanie Smart Jar o nazwie Balboa, kierowane do klienta indywidualnego. Drugim produktem jest aktualnie dopracowywane rozwiązanie dla sklepów wielkopowierzchniowych, które dzięki tzw. machine learning (uczenie maszynowe, samouczenie się maszyn) wesprze proces sprzedaży i merchandisingu. Zasada działania będzie jednak również opierała się na łatwym dostępie do informacji na temat stanu zapasów.
Firma w planach ma już kolejne produkty, tym razem wspierające rynek przewozów kontenerowych.

- Aktualnie brakuje nam już tylko nieco funduszy i to jest teraz priorytet. Na liście mamy kolejne produkty wspierające przedsiębiorców, np. kontenerowej żeglugi morskiej i wykorzystujące technologię Internet of Things, jednak w tej chwili skupiamy się na marketingowym rozwoju pierwszego produktu i mamy nadzieję już niedługo coś pokazać - podsumowuje Grzybowski.

Opinie (83) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Grzegorz Słupski

Od 1995 roku prezes zarządu ARGO w Gdańsku. Jest doktorem nauk ekonomicznych, stopień uzyskany na...