Inwestujemy w spółki z Trójmiasta

Najnowszy artukuł na ten temat

Żegnamy Trójmiejski Portfel Inwestycyjny

Czy inwestycje spółki z Trójmiasta będą opłacalne?
Czy inwestycje spółki z Trójmiasta będą opłacalne? mat. prasowe

Zaczynamy zabawę inwestycyjną Trojmiasto.pl. Nie będziemy zanudzać długimi analizami, tylko kupować, sprzedawać, kierować się emocjami, jakie często towarzyszą inwestorom. Zaczynamy z 10 tys. zł. Jeśli zarobimy - zysk przekażemy na działalność charytatywną. Jeśli stracimy - potraktujemy to jako inwestycję w wiedzę i doświadczenie.



Interesujesz się rynkiem kapitałowym?

tak, inwestuję na giełdzie 30%
tak, ale na razie tylko obserwuję 27%
nie, na razie mam za małą wiedzę, by to zrozumieć 19%
nie, trzymam się z daleka od finansowego ryzyka 24%
zakończona Łącznie głosów: 347
Świat indywidualnego i początkującego inwestora giełdowego jest jak dżungla. Informacji dostarczają analitycy, którzy prognozują tak, by zawsze móc się wytłumaczyć z nietrafionych analiz. "Nieoczekiwany zwrot na światowych rynkach", "niepokoje strefy Euro" - zawsze znajdą wytłumaczenie dla spadku cen akcji. Wprawdzie i na tym można zarabiać, ale tzw. "gra na krótko" (zarabianie na spadku ceny akcji) na naszym rynku dopiero raczkuje, a na kontraktach (obstawianie kursu indeksów) grają głównie duzi gracze, instytucje i inwestorzy zagraniczni.

My nie jesteśmy duzi, na giełdę wchodzimy z 10 tys. zł. Jesteśmy jak mały inwestor indywidualny, który ma trochę oszczędności i uważa, że odsetki z bankowej lokaty nie zrekompensują mu nawet wzrostu inflacji. Jesteśmy jednak trochę szaleni (ale giełdą przecież rządzą emocje) i zdecydowaliśmy się inwestować wyłącznie w trójmiejskie spółki. Ot, taki giełdowy lokalny patriotyzm.

W naszych relacjach z inwestowania na GPW nie będziemy pisać o szczegółach analizy technicznej, analizować każdego raportu pod względem wartości aktywów w stosunku do zadłużenia itp. To bardzo ważne szczegóły i wskaźniki, ale nie one rządzą giełdą. Wie to każdy, kto spróbował inwestycji na własną rękę. I większość ma za sobą błędne decyzje.

Giełdą rządzą emocje. Nie zamierzamy z nimi walczyć, mamy zamiar je wykorzystać. Jednocześnie chcemy przekazać podstawy wiedzy, która pomoże uniknąć najczęstszych błędów, jakie popełniają nowi gracze. My na pewno także je popełnimy, więc uczcie się na naszych, a nie swoich błędach - to na pewno będzie tańsze!

Co kupujemy i dlaczego?

Zaczęliśmy ostrożnie, bo sytuacja na rynku jest nie najlepsza. Do wydania mamy 10 tys. zł. To kwota, którą zainwestować może każdy, kto myśli o rozpoczęciu przygody z giełdą. Jednak nie od razu trzeba wszystko wydać, choć każdy (zwłaszcza początkujący) inwestor wie, że pokusa jest ogromna. Przecież nawet gdy większość akcji spada, to są takie, które rosną. A my z pewnością trafimy na perełkę...

Dlatego zainwestowaliśmy na razie tylko 30 proc. portfela. We wtorek kupiliśmy akcje Graala. Kurs firmy zajmującej się przetwórstwem ryb zachowuje się ostatnio optymistycznie. Grupa sukcesywnie poprawia wyniki finansowe, co cieszy zwłaszcza na tle coraz słabszej konkurencji. Mariaż Seko i Wilbo na razie nic na rynku nie zmienił. Już 10 maja poznamy wyniki za pierwszy kwartał 2012 roku.

Do tego Graal odrabia straty po korekcie ostatnich wzrostów. Jest też zdecydowanie niedowartościowany fundamentalnie. Wartość księgowa jednej akcji to 30,88 zł, a my kupiliśmy we wtorek 333 akcje po średniej cenie 9,30 zł (9,33 zł z uwzględnieniem prowizji Domu Maklerskiego za zakup). Pozytywną informacją jest również to, że spółka jest w trakcie skupu akcji własnych. Mają być one przeznaczone m.in. na akwizycje spółek z branży.

Zagrożenia to fakt, że od wielu dni spółka nie kontynuowała skupu (albo nie podała jeszcze tego w komunikatach) oraz to, że walne zgromadzenie dopuściło również inne przeznaczenia dla nabytych akcji. Mogą one być m.in... rozdane w ramach programów motywacyjnych dla zarządzających Graalem. Pamiętajmy też o negatywnym sentymencie na szerokim rynku.

W naszej ocenie pozytywnych informacji jest jednak więcej, dlatego zdecydowaliśmy się na tę inwestycję. Czy trafną? Czas pokaże. O naszych inwestycjach będziemy pisali co tydzień, a w kryzysowych sytuacjach częściej - gdy będziemy dokonywać zakupu, bądź sprzedaży akcji.

Opinie (56) 4 zablokowane

  • E tam.. (1)

    I tak nie warto pomyśli 80% społeczeństwa

    • 10 12

    • I słusznie,

      zbyt wchodzi się w d... inwestorom zagranicznym, zwalnia od podatków i przychyla nieba, sprawiając, że się opijają niczym kleszcze naszymi pieniędzmi, rozpierają i wreszcie doprowadzają do ruiny polskich inwestorów. W czym oczywiście nad wyraz gorliwie wspomaga ich skarbówka, ZUS i prokuratura (o czym można się chociażby dowiedzieć w niedzielnym programie Państwo w państwie.
      W ten sposób nasz budżet się kurczy i trzeba z kolei gonić do pracy do śmierci polskich staruszków i ludzi schorowanych wiekiem, głosząc hasło wiszące nad bramą obozu zagłady: Praca czyni wolnym.

      • 8 1

  • (3)

    giełda to ściema 15% graczy zgarnia 85% zysków

    • 35 8

    • Zgadza się , na jednego mądrego ,przypada kilku przygłupów w Polsce

      czyli ,jak jesteś cienki,nie pchaj się na giełdę

      • 1 4

    • ale z tego nie wynika wcale, że "to ściema"

      • 0 0

    • W myśl zasady 20% najbogatszych ludzi zarabia 80% wszystkich pieniedzy. pozostałe 80% zarabia 20% wszystkich pieniedzy.

      i to nie ściema to kwestia czasu+wiedzy czyli doświadczenia.

      • 0 0

  • poszukiwania frajerów na dziurawy kajak ? nie dziękuję

    • 27 4

  • Byle nie w BIOMAX

    Padaka jak ch....

    • 10 0

  • "Giełdą rządzą emocje" (4)

    bzdura, rządzą cwaniaczki i złodzieje gromadzący kapitał drobnych ciułaczy na swoich kontach - taka jest prawda

    • 36 8

    • dałeś się wykorzystać? (3)

      Giełda rządzi się psychologią tłumu - i to są te emocje. Jeśli ktoś potrafi tę wiedzę wykorzystać, to nazywają go złodziejem i cwaniaczkiem. A ci, którzy nie potrafią, to drobni ciułacze. Jak widać, wszystko jest kwestią nazewnictwa.
      Faktycznie jest tak, że ca 15-20 % potrafi, a 80-85 % nie umie. Ale są tacy, którzy chcą się uczyć i są skłonni zaryzykować...

      • 7 6

      • każdy sobie tłumaczy jak umie i chce

        • 2 1

      • "Ale są tacy, którzy chcą się uczyć i są skłonni zaryzykować..." (1)

        frajerów na tym świecie nie brakuje, szczegółnie w biednej polsce

        • 2 3

        • Fataliści...

          Lepiej narzekać na niski zasiłek niż wziąć sprawy we własne ręce...

          • 3 2

  • teraz to akurat nie jest najlepszy czas (6)

    proponuje poczekac kilka miesiecy i wtedy kupowac akcje, przeciez kazdy widzi co sie dzieje, prawdopodobnie kolejne wybory w Grecji, nowy prezydent we Francji, renegocjacja pakietu fiskalnego, surowce leca w dol na leb na szyje (wyprzedzaja zwykle to co sie stanie na gieldzie)

    • 10 8

    • Się znasz... (3)

      ... na tarciu chrzanu chyba...Właśnie teraz warto kupić akcje sprawdzonych firm, żeby za kilka miesięcy zyskać, jak odbiją się one od progu... Swoją drogą trochę naiwny artykuł. Jeśli nie bierze się nic pod uwagę i liczy na fart oraz emocje, to gratuluję.

      • 3 4

      • :)

        A ja się jednak zgodzę z przedmówcą. Jaką masz pewność, że za kilka miesięcy będzie odbicie? Patrząc na rząd Grecki i Francuski to raczej może być potężny spadek i kolejna silniejsza fala kryzysu.

        • 2 0

      • ok - kup teraz, daj znac tylko jakie akcje kupujesz, ja czekam tak do ostatniego kwartalu tego roku (1)

        i zobaczymy, kto sie zna lepiej.

        • 0 1

        • inwestorze!

          Spójrz proszę na wykresy WIG20 sięgające 2008 (początek światowego kryzysu) oraz III/IV kwartał 2009 (upadek Grecji) i zobacz, jak inwestorzy na GPW się zachowali i jak wygląda wykres teraz. Generalnie jest na plusie... Owszem tąpnięcie było, ale już się odbija. Teraz kupisz akcje taniej niż przed 2008, za pół roku spadnie o kilkanaście procent, ale za rok odrobi znowu, bo polska gospodarka wbrew temu co można myśleć o rządzie Tuska (broń Boże nie jestem jego zwolennikiem!) i gospodarce światowej, jest atrakcyjna. Zwłaszcza dla zagranicznych inwestorów, którzy mają spory udział w obrotach GPW. Co do rządów... Francuzi, co by o nich nie powiedzieć, są jednak rozsądniejsi od leniwych Greków. A rząd Hollande'a, mimo deklaracji dla mas, nie zrobi nic, co mogłoby uderzyć w ich gospodarkę. Pakt fiskalny? OK. Będą negocjacje. Giełda może spaść, ale tylko przez panikarzy, którzy zaczną sprzedawać akcje. I to jest właśnie moment, w którym warto kupować. A Ci, którzy liczą na zawrotne zyski z zainwestowanych 10 tys. złotych są naiwniakami (a zawsze mogą grać na NewConnect, jeśli nie boją się spadku ceny akcji z dnia na dzień o 90%). Przy zainwestowaniu kilkuset tysięcy złotych w górę można odczuć różnicę, ale nie przy takiej kwocie, która pozwala dorobić do pensji... Zawsze pozostaje granie na codziennych spadkach i wzrostach. Niewiele, w stosunku do chciwości inwestorów, ale zawsze coś. ;)

          PS Wybacz za napastliwą polemikę powyżej...

          • 2 0

    • Grecja juz nikogo nie obchodzi (1)

      banki juz dokonaly odpisow na greckie obligacje. Mialy czas by to zamortyzowac. Jak Grecja upadnie to bedzie korekta, ale nie drastyczna i krotkoterminowa. Zadnej renegocjacji planu fiskalnego tez nie bedzie. Panikarstwo...

      • 0 1

      • Grecja jest trupem i generalnie inwestorzy są z tym pogodzeni. Ale jeśli Grecja padnie to eurokomuniści mogą próbować ją ratować za pieniądze podatników - i to jest zagrożenie.

        • 1 0

  • Normalny człowiek

    powinien omijać kasyna szerokim łukiem, a teraz giełda jest jak kasyno.

    • 18 6

  • goldman sachs

    giełda to była kiedyś, teraz goldman zrobił z niej maszynkę do pomnażania 'swoich' 'oszczędności'

    • 15 3

  • powinno się w końcu zrobić porządek z bankami, giełdami i tą zgrają profesorków niby ekonomistów którzy mówią to co się w/w opłaca

    • 14 6

  • ale plujecie nieudacznicy

    kasę do skarpety i nie krzyczcie, a potem nos do szyby autobusu i się dziwcie jakimi samochodami ludzie jeźdżą

    • 20 28

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Andrzej Adler

Prezes zarządu i jeden z współzałożycieli DGT, firmy zajmującej się telekomunikacją i...