stat

Kiedy rekompensaty za brudną ropę naftową z Rosji?

Polskie koncerny naftowe czekają na rekompensaty za zanieczyszczoną ropę naftową.
Polskie koncerny naftowe czekają na rekompensaty za zanieczyszczoną ropę naftową. fot. kodda/123rf

Na początku tygodnia biuro prasowe rządu Białorusi poinformowało, że doszło do porozumienia z Moskwą w sprawie rekompensat za zanieczyszczoną ropę, jaka w 2019 roku popłynęła rurociągiem "Przyjaźń". Zarówno PKN Orlen, jak i Lotos także wystąpiły do strony rosyjskiej o odszkodowania obejmujące m.in. dodatkowe koszty poniesione w związku z przerobem tego surowca. Nadal jednak nie doszły do porozumienia ze stroną rosyjską.


Czy powinniśmy zwiększyć dywersyfikację dostaw ropy do Polski?

tak, wpłynie to pozytywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju 61%
tak, jednak musimy też myśleć o zwiększeniu własnego wydobycia 28%
nie, i tak nie mamy szans, aby być całkowicie niezależnymi od rosyjskiej ropy 11%
zakończona Łącznie głosów: 431

- Na tym etapie możemy tylko przypomnieć, że PKN Orlen wystąpił do dostawców rosyjskich o odszkodowania związane z zanieczyszczoną ropą - informuje PKN Orlen.
- Grupa Lotos w najbliższym czasie przedstawi drugiej stronie swoje stanowisko w zakresie wysokości rekompensat. Jesteśmy w trakcie finalizacji procesu weryfikacji już poniesionych oraz jeszcze spodziewanych kosztów związanych z dostawami zanieczyszczonej ropy oraz wstrzymaniem dostaw rurociągowych w 2019 roku - tłumaczy Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Grupy Lotos.

Dywersyfikacja dostaw ropy



Podejmowane działania w zakresie odszkodowań związane są z zamknięciem rurociągu "Przyjaźń" przez PERN 24 kwietnia 2019 r. Rosyjska ropa nie płynęła rurociągiem przez 46 dni.

- W tym czasie PKN Orlen dzięki m.in. wdrożonej strategii dywersyfikacji dostaw, a także wykorzystaniu zapasów operacyjnych i infrastrukturze, takiej jak kawerny w IKS Solino, dysponował zasobami, które wystarczały do utrzymania produkcji na założonych wcześniej poziomach i pomocy w udrożnieniu systemu przesyłowego. Kluczowe w tym zakresie było także wsparcie polskiego rządu - tłumaczy biuro prasowe PKN Orlen.
Natomiast Lotos w związku z zamknięciem rurociągu "Przyjaźń" podjął decyzję o zakupie surowca z Rosji drogą morską z portu w Primorsku.

Tankowce z brudną ropą w Naftoporcie



Polskie koncerny naftowe podjęły decyzje o rozpoczęciu zwiększonych dostaw drogą morską przez gdański Naftoport. Nie uchroniło ich to jednak przed zanieczyszczonym surowcem.

Problem w tym, że część tankowców została zakontraktowana jeszcze przed wykryciem zanieczyszczenia, wstrzymaniem dostaw i oficjalną informacją PERN na ten temat. Nawet 17 tankowców z zanieczyszczoną ropą przypłynęło do Gdańska od chwili wstrzymania przez PERN odbioru dostaw rosyjskiej ropy z białoruskiego sytemu przesyłowego. Wysokie stężenie zanieczyszczeń w surowcu spowodowało, że nie został on odebrany przez Naftoport.

Obydwie firmy nie informują, jakie koszty poniosła w związku ze wstrzymaniem przesyłu ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń". Rada dyrektorów Transnieftu - rosyjskiego operatora rurociągów przesyłowych - zatwierdziła maksymalną kwotę odszkodowań w ramach umów o świadczenie usług transportu ropy rurociągiem "Przyjaźń", na kwotę 15 dolarów za baryłkę zanieczyszczonej ropy. Do polskiego systemu przesyłowego miało trafić 690 tys. ton zanieczyszczonego surowca.

Zanieczyszczona ropa naftowa z Rosji



Przypomnijmy, że w drugiej połowie kwietnia do polskiego systemu przesyłowego trafiła skażona chlorkami organicznymi ropa, która jest bardzo niebezpieczna dla wrażliwych systemów rafineryjnych.

PERN na wniosek klientów zatrzymał tłoczenie rurociągiem "Przyjaźń". Wznowienie tłoczenia w niepełnym wymiarze nastąpiło dopiero 9 czerwca 2019. W tym czasie PERN na bieżąco obsługiwał rafinerię, przekazując surowiec z zapasów oraz dostarczany drogą morską poprzez Naftoport.

Rekordowe przeładunki w Naftoporcie



Tylko w maju 2019 roku, kiedy nie odbywały się dostawy surowca poprzez rurociąg "Przyjaźń", Naftoport przeładował 2,2 mln ton ropy naftowej, podczas gdy w poprzedzającym okresie średnio w miesiącu rozładowywane było około 1 mln ton tego surowca. Dodatkowo przez 46 dni unieruchomienia rurociągu "Przyjaźń" Naftoport przyjął 51 zbiornikowców, czyli o 13 więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. W roku 2019 Naftoport osiągnął rekordowy wynik przeładunkowy. W gdańskim terminalu spółki obsłużono 304 zbiornikowce i przeładowano blisko 17 mln ton ropy naftowej i paliw ciekłych, przekraczając dotychczasowy rekord z 2018 roku (14,9 mln ton).

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Adam Roman

Członek zarządów Sopockiego Towarzystwa Ubezpieczeń Ergo Hestia SA i Sopockiego Towarzystwa...