stat

Kolos budujący farmy wiatrowe zawinął do Gdyni

Jednostka MPI Discovery wzbudza sensację wśród spacerowiczów. Pozostanie w Gdyni przynajmniej przez tydzień.
Jednostka MPI Discovery wzbudza sensację wśród spacerowiczów. Pozostanie w Gdyni przynajmniej przez tydzień. fot. Sebastian Antoniewski/KFP

Takiej wizyty nie spodziewał się nikt. 140-metrowa specjalistyczna jednostka do budowy morskich farm wiatrowych zawinęła do gdyńskiego portu. Widowiskowo prezentujący się statek zacumował przy Nabrzeżu Kutrowym w Basenie Prezydenta zobacz na mapie Gdyni. Przypłynął na inspekcję uszkodzonej "nogi".



Zobacz animację jak wygląda MPI Discovery.

Zobacz animację jak wygląda MPI Discovery.

Statek pracował u szwedzkich wybrzeży, jednak z powodu usterki załoga zmuszona była skierować go w stronę najbliższego, zdolnego przyjąć statek portu. Wybór padł na Gdynię.

W MPI Discovery prawdopodobnie pękła jedna z nóg, na których podnosi się statek. Po przeglądzie technicznym zapadną decyzje, czy jednostka będzie naprawiana w porcie, czy też w jednej z trójmiejskich stoczni.

Statek jest doskonale widoczny nie tylko ze Skweru Kościuszki.
Statek jest doskonale widoczny nie tylko ze Skweru Kościuszki. fot. Sebastian Antoniewski/KFP
- Do Polski przylatują specjaliści z Wielkiej Brytanii, którzy dokonają inspekcji. Muszą dokładnie obejrzeć kadłub. Jeśli postanowią, że potrzebna jest naprawa w stoczni, jednostka będzie musiała popłynąć do portu Esbjerg w Danii, gdzie zostanie rozładowana i wrócić do Trójmiasta - zapowiada Michał Śmigielski z Morskiej Agencji Gdynia, która opiekuje się statkiem w czasie wizyty w Polsce.

Statek przewozi bowiem ogromne elementy 3-megawatowych turbin wiatrowych, które miały być montowane na farmie wiatrowej Karehamn, u wybrzeży szwedzkiej wyspy Olandia. Razem mają mieć moc 48 MW i pozwolić na zaopatrzenie w prąd 28-30 tys. gospodarstw domowych.

Na pokładzie MPI Discovery znajduje się osiem wirników, płaty wirników, czyli śmigła, oraz siedem wież turbin, które ustawione pionowo mają wysokość ponad 65 m. To one właśnie wzbudzają wśród spacerujących Skwerem Kościuszki największą sensację. Na to, by rozładować wszystkie elementy, nie ma w żadnym polskim porcie miejsca.

Wizyta MPI Discovery jest pierwszą w naszym kraju wizytą takiej jednostki z ładunkiem elementów, przeznaczonych do instalacji na morskiej farmie wiatrowej. Jednostka ma pozostać w Gdyni przynajmniej przez tydzień.

Opinie (145) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Janusz Jarosiński

Były prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. Związany z tym przedsiębiorstwem na różnych...