Kto przejmie udziały w gdańskiej rafinerii Grupy Lotos?

PKN Orlen musi zbyć 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej i 80 proc. sieci stacji paliw Lotosu. To warunki niezbędne do zakończenia fuzji Orlen-Lotos.
PKN Orlen musi zbyć 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej i 80 proc. sieci stacji paliw Lotosu. To warunki niezbędne do zakończenia fuzji Orlen-Lotos. mat.prasowe

BP, Total, Shell, MOL, a może lokalna firma z branży naftowej wraz z partnerem zagranicznym? Jak na razie nie wiadomo, kto przejmie 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii Grupy Lotos oraz 80 proc. jej stacji paliw. Mamy do czynienia z domysłami, spekulacjami, a czasami ktoś postraszy rosyjskim kapitałem.


Jak przyszłość czeka Grupę Lotos po fuzji z Orlenem?

to ogromna szansa na rozwój nie tylko dla Lotosu, ale dla całego regionu 13%
na razie niepewna, ale może się mylę 16%
nie jest ona optymistyczna, nastąpi całkowita likwidacja Lotosu 71%
zakończona Łącznie głosów: 1065

Przypomnijmy, że 14 lipca 2020 roku Komisja Europejska wydała zgodę na przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen. Zgoda została wydana warunkowo, a warunki nie są łatwe do spełnienia.

Jednym z podstawowych wymogów KE jest zbycie 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos wraz z  dużym pakietem praw zarządczych. Towarzyszy mu przydział 50 proc. produkcji Lotosu przysługujący nowemu inwestorowi. Dodatkowo sprzedaży ma ulec 80 proc. sieci stacji paliw Lotosu.

Podczas uroczystości związanych z wydaniem zgody przez KE nikt z władz Orlenu ani strony rządowej nie pokusił się o odpowiedzi na pytania dziennikarzy w tej sprawie. Prezes KN Orlen, Daniel Obajtek, w wywiadzie dla PR24 stwierdził jedynie, że Orlen ma parę tysięcy stacji w Polsce, więc jeżeli odstąpimy 380 stacji, mając stosunkowo duży kraj, to naprawdę nie jest rzecz, która się nie obroni ekonomicznie.

Natomiast na antenie Radia Maryja prezes Obajtek odniósł się do kwestii zbycia 30 proc. gdańskiej rafinerii.

- To nie jest wiele, nadal mamy pełną kontrolę. Pragnę zaznaczyć, że Skarb Państwa nie ma tu [w Grupie Lotos - dop. red.] stuprocentowego akcjonariatu. Skarb Państwa ma 53 proc. akcji. Zgodnie z listem intencyjnym mamy wykupić więcej akcji, więc rafineria nadal będzie pod pełną kontrolą PKN Orlen - powiedział Obajtek.

Posłowie pytają o Lotos i inwestorów



W ostatni czwartek w Sejmie wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki przekonywał, że przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen to korzystne rozwiązanie dla klientów indywidualnych i gospodarki oraz przyszłości dla Lotosu, a podatki płacone przez koncern pozostaną w Gdańsku. Posłowie Koalicji Obywatelskiej zadali wiceministrowi liczne pytania dotyczące fuzji.

- Czy pozbawienie Grupy Lotos kluczowych aktywów nie narusza strategicznych interesów Skarbu Państwa? Jaka jest łączna wartość pakietu środków zaradczych zaproponowanych przez Orlen i zaakceptowanych przez Komisję Europejską? W jakim trybie odbędzie się zbycie 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos wraz z towarzyszącym pakietem praw zarządczych i czy znany jest już inwestor i jaka jest wartość tej transakcji? Jakie zabezpieczenia zamierza wprowadzić zbywający, aby aktywa Lotosu, w efekcie kolejnych odsprzedaży, nie trafiły w ręce podmiotów, których działalność może być sprzeczna z polską racją stanu? Czy rozważane jest odstąpienie przez Orlen od przejęcia Grupy Lotos - do czego serdecznie namawiam - pytał w sejmie poseł PO Tadeusz Aziewicz.
Szacunkowa liczba stacji paliw w Polsce w latach 2013-2020.
Szacunkowa liczba stacji paliw w Polsce w latach 2013-2020. żródło: POPiHN
W odpowiedzi minister Małecki stwierdził, że Polska jest jedynym przypadkiem, gdzie na tym samym, niewielkim rynku rywalizują dwie spółki Skarbu Państwa w sektorze paliw.

- Kiedy słucham pytań posłów Platformy Obywatelskiej, chciałbym wierzyć, że są one podyktowane rzeczywistą troską o Lotos. A mam wrażenie, że tak nie jest. Bo 10 lat temu nie kto inny, tylko Platforma Obywatelska, sprzedała prawie 11 proc. akcji Lotosu. Wtedy nie protestowaliście, państwo. Wasz lider, wasz czempion, Donald Tusk, nie wykluczał sprzedaży Lotosu nawet Rosjanom - powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. - Sprzedaż Rosjanom dopuszczaliście, a konsolidacja w ramach potężnej Grupy Orlen jest dla was problemem.

Preferowana będzie wymiana aktywów



- Otrzymał pan pytania wcześniej na piśmie. Dlaczego się pan nie przygotował? Dlaczego opowiada pan jakieś bzdury o tym, co było, o tym, że ktoś chciał coś sprzedawać Rosjanom? Ja się pytam, kto kupi te 80 proc. stacji Lotosu? Czy to nie będą Rosjanie. Ma pan taką gwarancję? Ma pan gwarancję, że to wszystko zostanie w Polsce? Przecież właśnie mówi o tym Komisja Europejska, że ma być dekoncentracja, że ma być wyprzedaż majątku narodowego. Państwo tak często mówią o wyprzedaży majątku narodowego. To gdzie wy teraz jesteście? - pytała posłanka PO Agnieszka Pomaska.
Małecki stwierdził, że pełna ocena jet możliwa dopiero po poznaniu potencjalnych nabywców i warunków transakcji. Preferowana ma być transakcja polegająca na zamianie aktywów w Polsce na aktywa w innym kraju. Finalną zgodę na konsolidację Orlenu i Lotosu podejmie Rada Ministrów.

Ministerstwo Aktywów Państwowych prowadzi też analizy, których celem jest wzmocnienie pozycji Skarbu Państwa po połączeniu.

- Nie mogę w tej chwili przekazać szczegółów, ale wierzę, że to będzie wzmocnienie pozycji Skarbu Państwa. Dzisiaj ta pozycja jest bardzo różna. W Lotosie posiadamy większościowy pakiet, w Orlenie jest to pakiet mniejszościowy, ale dający kontrolę nad podmiotem. Utrzymanie tej kontroli jest warunkiem koniecznym, by mówić w przyszłości o tej transakcji - poinformował, podczas posiedzenia senackiej Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności, wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Gryglas.

Pomorscy przedsiębiorcy zaniepokojeni fuzją



Pracodawcy Pomorza wyrażają zaskoczenie i niedowierzanie w związku z komunikatem o zamiarze przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen na skrajnie niekorzystnych, dla rozwoju tej flagowej polskiej firmy, warunkach uzgodnionych z Komisją Europejską. W specjalnym liście do premiera Mateusza Morawieckiego zwrócili się z postulatem rozważenia możliwości ponownej analizy zasadności tej decyzji.

- Analitycy zadają pytanie, czy Orlen jest gotów wyprzedać niemal całą Grupę Lotos w zamian za zgodę KE na fuzję? Już tylko jeden z warunków zbycia 30 proc. udziałów Lotosu wraz z towarzyszącym dużym pakietem praw zarządczych budzi ogromny niepokój. Nabywca otrzyma przecież prawo do blisko połowy produkcji ropy naftowej i benzyny, a jednocześnie otrzyma dostęp do istotnej infrastruktury i logistyki. Warto zadać sobie pytanie, ile tak naprawdę zostanie z całej grupy kapitałowej po spełnieniu kolejnego warunku zbycia 80 proc. stacji benzynowych Lotosu? - czytamy w liście Pracodawców Pomorza. - Wydaje się, że nieposkromiony apetyt PKN Orlen spowoduje, że przez najbliższe kilka lat będzie on miał problemy organizacyjno-rozwojowe, budząc jednocześnie niezadowolenie i wątpliwości co do zasadności takiej polityki gospodarczej rządu i właściwego zarządzania polskimi aktywami państwowymi. Jednym z wielu argumentów będzie utrata kontroli nad kluczowymi polskimi firmami poprzez ich sprzedaż do spółki, w której Skarb Państwa jest tylko akcjonariuszem mniejszościowym.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Zbigniew Canowiecki

Prezes Zarządu „Pracodawców Pomorza”. Jest absolwentem Politechniki Gdańskiej....