Miliony czekają na kolejne startupy

Program akceleracyjny Space3ac skierowany jest do startupów z całej Polski.
Program akceleracyjny Space3ac skierowany jest do startupów z całej Polski. mat.prasowe

Monitorujące drony podwodne, rozwiązanie zmniejszające emisję CO2, bezzałogowe statki powietrzne i "wypłata na życzenie". To tylko niektóre z 22 projektów, które biorą udział w akceleratorze Space3ac. Trwa rekrutacja do kolejnej edycji Space3ac, do końca maja 2020 roku akcelerator wybierze kolejne 22 projekty, które będą mogły liczyć na dofinansowanie nawet do 5 mln złotych.



Gdański akcelerator Space3ac od 2015 roku pracuje ze startupami i korporacjami. Oprócz dofinansowania do 200 tys. zł na każdy projekt program umożliwia wdrożenie technologii do dużych przedsiębiorstw z ugruntowaną pozycją na rynku. Odbiorcami technologii w akceleratorze są PKN Orlen, Orange Polska, Olivia Business Centre, Zarząd Portu Morskiego w Gdańsku, Luxon, Valmont Polska, OT Logistics, Pekabex, Safe Co. Ltd. i Śląskie Centrum Naukowo-Technologiczne Przemysłu Lotniczego. Przez ostanie pięć lat blisko 15 mln zł trafiło do 90 startupów w ramach programu Space3ac.

Szansę na miejsce w akceleratorze mają zespoły, które gotowe są rozwiązać wyzwania wskazane przez współpracujące z akceleratorem firmy. Program akceleracyjny Space3ac skierowany jest do startupów z całej Polski. Odbiorcy technologii szukają rozwiązań między innymi z zakresu sektora kosmicznego, biogospodarki, rozszerzonej rzeczywistości, IoT i HR, jak np. platformy zwiększające zaangażowanie pracowników. Pojawiły się również potrzeby na technologie monitorujące, optymalizujące pracę spedycyjną, zwiększające bezpieczeństwo danych obszarów i zmniejszające zużycie wody.

Jak przebiegnie akceleracja w obecnej sytuacji?



- Akceleracja przebiega w normalnym tempie. Najbliższe zjazdy odbywają się w formie online z troski o startupy, mentorów, opiekunów i naszych partnerów, natomiast finał obecnie trwającej edycji odbędzie się we wrześniu podczas konferencji infoShare - mówi Wojciech Drewczyński, CEO Space3ac.
Jedyną zmianą będzie podejście do rekrutacji do kolejnej edycji programu, która kończy się 31 maja 2020 roku. Zespół Space3ac miał pojawić się na ponad 10 eventach, aby spotkać się ze startupami i inwestorami. W obecnej sytuacji kontakt z akceleratorem będzie przebiegać online.

- Mamy doświadczenie w rekrutacji stricte online dzięki realizacji programu Poland Prize dla zagranicznych startupów - dodaje Drewczyński - Dlatego jeśli okoliczności będą tego wymagały, zarówno rekrutacja, ewaluacja, jak i początek akceleracji będą mogły odbyć się online.
Space3ac to organizowany w ramach Scale Up 2 przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości program akceleracyjny dla startupów. Misją akceleratora jest rozwiązanie problemów dużych podmiotów branżowych poprzez dostarczenie im rozwiązań przygotowanych przez specjalistyczne i innowacyjne startupy.

Opinie (6)

  • Czy warto w dobie kryzysu?

    Chyba nikt nie będzie już tak naiwny w dobie globalnego kryzysu.

    • 0 3

  • chyba jednak powinnisci dostosować zdjęcia do sytuacji (1)

    pokazywanie zebrań ludzi, które sa zakazane, nie działa dobrze na psychike (podswiadomość) ludzi

    bedzie w nich utrwalać się jakies przekonanie, ze jest to stan normalny

    • 2 2

    • bo jest normalny

      eten wirus to taka grypa kolego

      • 2 0

  • Startup to najlepszy przewał ostatniej dekady

    Nikt nie ma pretensji za utopione miliony, jeżeli coś nie wyjdzie i technologia okaże się niepotrzebna, nieudana lub wyłącznie na papierze.. Sens istnienia większości startupów ogranicza się do otrzymania i poprawnego rozliczenia dotacji.

    • 1 2

  • Tak .Ktos zglosi projekt -a ktos inny go przejmie zmodyfikuje i opatentuje zagranica.

    Konkursy dla naiwniakow.

    • 0 1

  • Aha, te Startupy to NIK i Skarbówka powinny maglować.

    Wyciąganie kasy z dotacji na ambitne i innowacyjne projekty, których zupełnie nie trzeba realizować. Grunt to pracować nad nimi, zrobić ładne prezentacje, ale przecież nikt nie oczekuje żadnych rezultatów.

    Można też ogłosić, że pracuje się nad jakimś super nowoczesnym sprzętem do przykładowo druku 3d, a potem kupić części na AliExpress i nakleić na nie nalepki z wlasnym logo.

    A ostatecznie najlepiej stwierdzić, że się nie udało i zrobić coś w stylu fakap night. I wziąć na ten event kolejne dotacje...

    Nie ma zgody na marnotrastwo funduszy unijnych przez panów w niebieskich marynarkach.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Anna Jakób

Członek zarządu Grupy GPEC, firmy z branży energetycznej. Wcześniej przez kilkanaście lat pełniła...