Mniej inwestycji i nowych miejsc pracy. Przedsiębiorcy na hamulcu

Najnowszy artukuł na ten temat

Ty też możesz obronić gospodarkę przed Covid-19

Aż 37 proc. badanych uważa, że proces "rozmrażania" gospodarki postępuje za wolno, a 26 proc. uważa, że za szybko.
Aż 37 proc. badanych uważa, że proces "rozmrażania" gospodarki postępuje za wolno, a 26 proc. uważa, że za szybko. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Tylko 37 proc. Polaków uważa, że tempo rozmrażania gospodarki w Polsce jest za wolne. Co czwarty Polak jest zdania, że jest ono odpowiednie i niemal taki sam odsetek - że jest za szybkie - wynika z sondażu ARC Rynek i Opinia. Epidemia koronawirusa w Polsce wpłynęła na niemal każdą dziedzinę gospodarki, rujnując działalność jednych przedsiębiorstw i wzmacniając pozycję innych. Trzy czwarte firm dostrzega negatywne bądź pozytywne skutki pandemii - wynika z kolei z badań Krajowego Rejestru Długów "KoronaBilans MŚP".



Gospodarka jest „rozmrażana”:

za wolno 48%
za szybko 14%
tempo jest w sam raz 24%
trudno powiedzieć 14%
zakończona Łącznie głosów: 489
Proces rozmrażania gospodarki to obecnie jeden z kluczowych tematów dotyczący wszystkich - zarówno przedsiębiorców, jak i pracowników. Im dłużej gospodarka zostanie zamrożona, z tym gorszymi skutkami gospodarczymi należy się liczyć. Z drugiej strony jest kwestia zdrowotna. Badanie jasno pokazuje, że spora grupa Polaków uważa obecne tempo za szybkie, a wielu - za właściwe.

- Osoby twierdzące, że należy szybciej odmrażać gospodarkę, stanowią największą grupę spośród badanych. Trzeba jednak przyznać, że wysoki jest odsetek tych, którzy uważają obecne tempo za szybkie lub w sam raz. Na pewno w dużej mierze opinie zależą od świadomości badanych oraz od indywidualnej sytuacji respondentów i tego, jak zamrożona gospodarka wpłynie na ich życie. A wpłynie na pewno na każdego z nas. Jedno jest pewne - przed rządem niełatwa decyzja, która może mieć duży wpływ z jednej strony na sytuację gospodarczą kraju, z drugiej zaś - na sytuację zdrowotną - komentuje dr nauk ekonomicznych Adam CzarneckiARC Rynek i Opinia.

Im większa firma, tym mniejsze obawy



Jak wynika z najnowszego ogólnopolskiego, przekrojowego badania Krajowego Rejestru Długów "KoronaBilans MŚP", połowa przedsiębiorców z sektora mikro, małych i średnich firm ocenia swoją aktualną sytuację ekonomiczną jako złą, zaś jedna czwarta badanych ocenią ją pozytywnie. Im większa firma - tym mniejsze problemy ekonomiczne.

- Analizując dane przez pryzmat wielkości przedsiębiorstwa, wyraźnie widać, że najwięcej, bo prawie 55 proc. mikrofirm ocenia swoją sytuację finansową jako złą. W małych firmach taką opinię wyraziło 46 proc. badanych, zaś w średnich firmach tylko 37,8 proc. To nic dziwnego, im większa firma, tym większe zaplecze finansowe, a co za tym idzie, mniejsze ryzyko zachwiania ekonomicznego. Im mniejsza firma, tym gorzej radzi sobie w kryzysie - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Ponad połowa przedsiębiorstw (54,6 proc.) przewiduje, że na przestrzeni najbliższych trzech miesięcy ich sytuacja finansowa ulegnie pogorszeniu. Zaledwie 13,7 proc. spodziewa się poprawy. Jeszcze więcej, bo 79 proc., ankietowanych firm uważa, że w najbliższych trzech miesiącach ich przychody mogą zmaleć. Z tego 45,4 proc. sądzi, że spadek ten będzie sięgał nawet połowy dotychczasowych przychodów firmy. Ci, którzy sądzą, że ich przychody wzrosną, w większości nie zakładają wzrostu wyższego niż 25 proc. dotychczasowych zarobków - uważa tak 42,9 proc. badanych.

Aż 89 proc. ankietowanych przedsiębiorców z sektora MŚP przyznaje, że koronawirus widocznie wpływa na produkcję, sprzedaż bądź świadczenie usług w ich firmach. Najwięcej, bo prawie 60 proc., twierdzi, że przez epidemię musiało ograniczyć działalność. Bardziej radykalne kroki powzięło 37 proc. badanych, z których połowa zdecydowała się na częściowe zawieszenie, a druga połowa - na całkowite zawieszenie działalności.


Decyzję o wstrzymaniu działalności przedsiębiorcy podejmują z różnych względów, ale powodem większości nie jest brak surowców. Ponad połowa (58 proc.) przedsiębiorców z sektora MŚP w chwili przeprowadzania badania nie miała problemów z uzyskaniem materiałów, komponentów czy podzespołów niezbędnych do produkcji, sprzedaży czy świadczenia usług. Drugie tyle jednak (50,7 proc.) obawia się takich problemów w ciągu najbliższych trzech miesięcy.

Z inwestycjami ostrożnie



Epidemia przyspieszyła automatyzację i cyfryzację przedsiębiorstw. 46 proc. ankietowanych firm przyznało, że może częściowo lub całkowicie prowadzić działalność online. Z tego połowa już się na to zdecydowała lub zrobi to w najbliższych trzech miesiącach.

Miarą kondycji firm są inwestycje. Z badania wynika, że ponad 3/4 badanych (77,6 proc.) nie planuje w najbliższych trzech miesiącach przeznaczać na to żadnych środków. O inwestycjach myśli tylko 12,3 proc. przedsiębiorstw, z których większość, bo 40 proc., to firmy średnie, a niecałe 7 proc. to mikrofirmy.

Przedsiębiorcy, którzy planują inwestycje, chcą przede wszystkim kupić nowy sprzęt i maszyny (54,5 proc.). Niemal 1/3 będzie rozwijać systemy IT, tj. strony internetowe, aplikacje, sklepy online. 13,6 proc. przeprowadzi prace budowlane i remontowe. Z kolei 11,4 proc. zdecyduje się na materiały i półprodukty, a prawie co dziesiąty kupi lub wynajmie nowe lokale.


- Pandemia z jednej strony osłabiła gospodarkę, ale wyzwoliła też w przedsiębiorcach pokłady kreatywności. Potrafią się szybko przebranżowić, elastycznie prowadzić dotychczasową działalność, dostosowując się do ograniczeń, lub znaleźć awaryjne źródła dochodów. Hasło "Nigdy nie mów nigdy" zyskało dziś nowy wymiar, bo to, co jeszcze dwa miesiące temu wydawało się niemożliwe, dziś stało się realne. Restauratorzy przestawili się na posiłki z dostawą, firmy, które od miesięcy zastanawiały się, czy prowadzić działalność przez Internet, wdrożyły rozwiązania online w miesiąc. To dobry zwiastun dla naszej gospodarki - mówi Adam Łącki.
Na początku kwietnia wszedł w życie oczekiwany, pierwszy z trzech, rządowy pakiet pomocowy dla firm. Jak wynika z badania KRD, 77,9 proc. przedsiębiorców zamierza z niego skorzystać. Najbardziej zainteresowane pomocą są mikrofirmy.

Opinie (88) 2 zablokowane

Wszystkie opinie

  • (8)

    We wrześniu nastąpi tąpnięcie. Póki co siłą pędu część inwestycji o dużym stopniu zaangażowania kapitału jest kontynuowanych bo tak się opłaca. Część jest zastopowana a część się w ogóle nie rozpocznie. Podziękujcie bohaterom panikarzom z rządu tego kartonowego bantustanu i spojrzcie w statystyki wszystkich zgonów w Polsce dzień do dnia 2018 2019 2020. Wtedy otworzycie oczy i zobaczycie jak zostaliście zrobieni na szaro. Ukieralność niczym nie odbiega od rej z lat poprzednich.

    • 44 24

    • (3)

      Na Śląsku tez nie ma epidemii?

      • 9 10

      • (2)

        Jeżeli te kilkaset zgonów nazywamy epidemią ;), to biada naszej cywilizacji.

        • 13 5

        • (1)

          Pandemia ziomeczku ;p

          • 2 3

          • Galaxydemia

            • 6 1

    • Odezwał się prezes firmy jednoosobowej z odroczonym zusem. (2)

      Według pana prezesa nie należało nic robić, tak jak na początku w Lombardii albo jeszcze kilka tygodni temu w Rosji. A może właśnie dlatego że wprowadzono lockdown w całym kraju, liczba zgonów jest minimalna?

      • 8 5

      • Tak

        Sprytny szumowski uratowal kraj

        • 7 2

      • przecież to tylko odłożenie liczby zgonów w czasie

        samych samobójstw z powodów finansowych będziesz miał więcej niż żyć, które szumowski "uratował".

        • 12 4

    • Może dlatego nie odbiega

      bo zostały wprowadzone środki zapobiegawcze, które tak wiele osób tu krytykuje?

      • 3 1

  • (3)

    Galerie da się sprzedać. Trochę ścianek działowych i można na hotel przerobić. Pandemia teocje uswiadomila ludziom,ze da sie inaczej zyc. Bez zbednych szmat po 20 zl kupowanych siatami. Które i tak nadają się do zmywania owadów z przedniej szyby.

    • 53 10

    • (2)

      Hehe, apomysł jaka panika była by wśród 20 letnich Jessic które nie miały by gdzie dodać insta story z sojowa latte i ajfonem w ręku za kasę wyciągnięta od rodziców :)

      • 15 2

      • po co je tu przywołujesz, interesujesz się nimi? Przecież to margines społeczny (1)

        tylko ładniej wyglądający

        • 9 2

        • Może margines,ale ma dużą siłę oddziaływania. Najbardziej rozwaliła mnie wypowiedź jednej dziewczyny w radiu, że po otwarciu centrów handlowych będzie można wreszcie gdzie pójść :O Co za poziom zainteresowania - windows shopping.

          • 3 0

  • (7)

    Uważam, ze działania rzadu są przemyślane i sensowne. Wiem, ze niektórzy na słowo rząd reagują bardzo emocjonalnie, ale tempo wprowadzenia i znoszenia ograniczeń jest jak najbardziej słuszny. Ciesze się, ze nie olano tematu jak we Włoszech czy Anglii, no pewnie byłoby już po pogrzebie mojego taty. Sytuacja jest skrajna, bardzo trudna, niedobory w służbie zdrowia od lat są bardzo wyraźne. Z tym jednak, co na dzisiaj mamy spisujemy się (jako naród) bardzo przyzwoicie. Już tak jest, ze mobilizujemy się (Polacy) w trudnych i niespodziewanych sytuacjach. Przyzwyczajeni do tego typu wydarzeń już od kilkuset lat.

    • 33 60

    • Dokladnie. Wszędzie na świecie wprowadzono obostrzenia. Nie jestem za pisem, ale tu się zgodzę. Bo co nie zrobisz to Januszom źle. Teraz narzekają na restrykcje a gdyby było inaczej, czyli dla przykładu jak we Włoszech gdzie umierały tysiące ludzi, to Janusze pierwsi by psioczyli, że "rząd dba o siebie i nic nie robi a ludzie umierają"... :) taki kod zero-jedynkowy, czyli: tak źle i tak niedobrze".

      • 21 11

    • UE

      Popieram opinie. Rząd racjonalnie działa. Jednym ludziom się podoba, innym nie... Wolę taką sytuację niż w innych krajach gdzie mieli już wcześniej na głowie problematycznych uchodźców, doszła pandemia, tanich pracowników sezonowych z biedniejszych krajów nie ma bo granice zamknięte... W obecnej sytuacji widać które rządy radzą sobie w kryzysie.

      • 11 11

    • Polska mesjaszem narodów! (1)

      I jak zwykle skończymy w czarnej ... Inni już dawno odmrozili gospodarki i zostawią nas daleko z tyłu a my będziemy grzebali się w recesji. Tak samo jak po powstaniach czy wojnach światowych. Czy przegraliśmy czy wygraliśmy, zawsze i tak wychodziliśmy na tym jak Zabłocki na mydle. Tak będzie i tym razem.

      • 13 11

      • Reżim pierwszy jest do mrożenia (zamykania) ludzi a ostatni do otwierania gospodarki i granic...

        Zresztą cały czas jest walka czy nie zostawić takich miłych północnokoreańskich reguł, póki co co rozporządzenie, ustawę itp wprowadzane są przepisy putinowskie.
        ps.. Mamy jeszcze Sąd Najwyższy? kogo to obchodzi... ;((

        • 2 1

    • działania chaotyczne, nieprzemyślane i robione pod publikę. (2)

      Zamykanie lasów, po 2 tygodniach otwierane. W kościołach może być 50 osób a na wielkim stadionie 6. Przez pierwszych kilka tygodni osoby które miały styczność z zarażonymi musiały być na kwarantannie ale ich małżonkowie już nie. Fryzjer musi być zamknięty ale w markecie tłumy. Jeśli dla Ciebie są to przemyślane działania to nie mam więcej pytań.
      Zamykanie gospodarki ma sens jeśli równocześnie na wczesnym etapie pandemii wdrażane są sensowne procedury postępowania z zakażonymi i ich otoczeniem oraz maksymalne testowanie w celu wychwycenia potencjalnych ognisk zakażenia. Bazując na włoskich doświadczeniach można było przewidzieć sytuację w DPS-ach i służbie zdrowia. Niewiele zrobiono żeby temu zapobiec. Propozycja Senatu aby obowiązkowo testować raz w tygodniu pracowników służby zdrowia została przez rządzących odrzucona. Z testami cały czas są jakieś jaja. Sami rządzący przyznają, że wykorzystujemy połowę zdolności przerobowych laboratoriów. Do tego co chwilę jakaś afera z zakupami wadliwych środków ochronnych od różnych znajomych królika za horrendalne pieniądze. W efekcie mimo dużego wysiłku społeczeństwa i potężnych kosztów gospodarczych mamy taką sytuację, że w większości krajów Europy krzywe zachorowań wyraźnie spadają a u nas cały czas wg. ministra Szumowskiego jesteśmy przed szczytem zachorowań !

      • 11 13

      • a to dopiero pierwszy szczyt zachorowań

        Strach pomyśleć co będzie jak nałożą się 2fale: obecna I jesienna

        • 3 7

      • Tylko popatrz, kiedy zaczęło się w Europie Zachodniej a kiedy u nas, o ile później, to logiczne, że u nas szczyt będzie później, więc później musimy znosić obostrzenia. Piszesz, że działania rządu nieprzemyślane, a sam myśleniem nie grzeszysz. Po to właśnie u nas w miarę szybko patrząc na liczbę zakażonych wprowadzono duże obostrzenia, żeby nie było tak jak we Włoszech lub Hiszpanii. W Kościołach mogło być 50 osób tylko na początku,potem bardzo szybko wprowadzono max 5 osób nie licząc prowadzących mszę. A cotygodniowe badanie całej służby zdrowia już było tyle razy wałkowane że już nie chcę się nawet o tym mówić.

        • 2 3

  • (4)

    Przedsiębiorcy są zawsze na hamulcu. Szczególnie jak trzeba płacić za pracę.

    • 50 19

    • (1)

      Gdyby minimalna krajowa to była miska ryżu to by nie dali pracownikowi ani ziarenka więcej. Upadających Januszeksow mi nie szkoda.

      • 16 6

      • Ha ha dla niektórych słowo kupić wyjdzie niedługo ze słownika

        • 4 3

    • Wszyscy z PO/KO/Nowoczesna lubia pitolic o Friedmanie i Misisie

      Gdy jednak przesledzi sie zyciorysy to najpier latanie z ulotkami, zeby tamtego wtbrali, pozniej jakas fucha, czesto w spolce komunalej. W Gdansku dobrze to widac jak sie przejzy oswiadczenia majatkowe kto, gfdzie?, ale w Gdyni to juz patologia(choc niby Samorzadnosc).

      • 12 2

    • Takie wypowiedzi często dotyczą nierobów. Załóż firmę mądralo i daj zarabiać !

      • 3 5

  • Gdy się przesadnie o życie starców, 70+ (2)

    A nie o gospodarkę to tak się kończy. Proste!

    • 25 27

    • Jak będziesz 'starcem' to zmienisz zdanie :)

      • 8 5

    • starzec moze głosować i koszt jego głosu to moze 200 zł m-c w okresie kampanii

      proste....

      i jeszcze nie oni płaca za ten głos tylko społeczeństwo

      • 0 3

  • Szkoda mi tylko tylko takich firm które płaciły normalna kasę a nie głodowa minimalna krajowa oraz zatrudniały na normalnej umowie. Do tego płaciły podatki w polsce. Ewentualną pomoc od państwa z tzw. tarczy kierowanym właśnie do takich firm, bo na rządowe wsparcie pokusily się nawet januszexy i giganci typu Lpp żeby coś uszczknąć dla siebie.

    • 31 4

  • Prowadząc małą firmę nie zatrudniam zbyt często ludzi, bo nie lubię tego robić. Raz, że partaczą pracę, (14)

    nie chce im się pracować i bumelują, dwa, po co mam się dzielić zyskiem z nierobami? Ale obserwuję rynek pracy i chyba przychodzi czas, że warto będzie zatrudniać. Przynajmniej skończą się fochy nierobów i będzie dyscyplina. Na jedno miejsce 30 chętnych i będzie konkurencja.

    • 28 29

    • Chciałbys 30% bezrobocia ? (1)

      Czasy tuskisyna już się nie POwtórza.

      • 11 6

      • Wtedy był swiatowy kryzys gospodarczy drogi Januszu.

        • 1 8

    • Tak właśnie jest (3)

      Dokładnie tak działa wielu przedsiębiorców w Trójmieście. Na PiS narzekają, a sami płacą ludziom jak najmniej, oszczędzają na czym się da względem pracowników, a sami wakacje Bahamy, Chiny, Tajlandia. Szkoda gadać, obłuda cwaniaków jest niezmiernie wielka.

      • 18 9

      • Ostatni raz byłem na wakacjach 10 lat temu. Prowadząc firmę nie ma się urlopu, chyba że się jest (2)

        kretynem i zostawia firmę nierobom i złodziejom.

        • 15 12

        • Wszyscy nieroby i zlodzieje tylko Ty jeden uczciwy haha. Wiem, że jest niestety odwrotnie.

          • 14 3

        • naprawiasz pralki?

          • 8 2

    • To rób wszystko sam

      • 9 0

    • (1)

      Mojego nastawienia nawet czasy pracodawcy nie zmienią. Dalej będę się obijał za waszą kasę u was w Januszex'ie.

      • 5 4

      • Raczej na bezrobociu.

        • 2 4

    • jeszcze nie wiesz tego ale... (4)

      Jeszcze tego nie wiesz, ale wysokie bezrobocie generuje na przykład upadające biznesy bo ludzie nie wydają w nich pieniędzy. Jeżeli się cieszysz że będziesz miał teraz ławeczkę pełną ludzi do pracy, to możesz mieć rację, ale sam będziesz czekał na ławeczce po zlecenia i klienta. Kiedy sakiewki się zawiązują a węże wchodzą do kieszeni, na rynku przetrwają najlepsi. Zarówno pracownicy, ale i firmy. Jesteś najlepszy? Tak serio, uczciwie zadaj sobie to pytanie. A potem dopiero ewentualnie się ciesz że będą ludzie chętni do roboty. BO na koniec dnia z powodu kryzysu który dotknie wszystkich, możesz być jednym z nich.

      • 6 4

      • Tazz

        W punkt

        • 2 0

      • Ale u niego byliby chętni do pracy, gdyby płacił jak należy i szanował ludzi, a że próbował kantować i miał innych za nic to przychodzili do niego właśnie podobni do niego - swój do swego ciągnie.

        • 3 1

      • Nie narzekam na brak zleceń. Roboty mam do przyszłego roku. Boli, co? To siadaj na ławeczkę (1)

        i zaczekaj na wezwanie.

        • 0 1

        • Bardzo sie ciesze ze masz tyle zlecen, zobaczymy jaki bedziesz mial update za 3 miesiace. Jezeli jestes w 100% przekonany ze ci wlos z glowy nie spadnie, no to OK, ale jak ktos ma zwoje mozgowe to raczej takim optymizmem by nie palal.

          • 3 0

  • Sklep spozywczy (5)

    sałata PO 10 zł kupiona w supermarkecie po 3 zł, . Klient oczywiscie puka sie w głowe i idzie na zakupy do Lidla. A "Przedsiębiorca" idzie na ulicę i drze japę o rekompensaty.

    • 34 15

    • bo polski przedsiębiorca (2)

      musi mieć 500% zysku, a na zachodzie jak mówią 18% to super marża - wszystkim pseudo przedsiębiorcom wkład musi się zwrócić w pół roku - to samo restauracje - porcja 150 gr i cyk 30 zł rachunek

      • 21 3

      • kto tak mówi na zachodzie? Cały kraj jak papugi? Wisi baner na wjeździe?

        • 1 1

      • 30zl w restauracji moze za jakas kawe i wode zaplacisz

        a nie za danie obiadowe. Chyba, ze mowisz o kebabowniach i barach.

        • 1 0

    • (1)

      bzdura. czasami pewnie kupuja w supermarketach jak te maja duze promocje - taki biznes, warto być przedsiębiorczym. ale porównywać towar z marketu (świeży,np zioła albo mięso) do tego sklepowego - bez sensu. może trafiałeś na złe sklepy? hala targowa jest całkiem ok albo na zaspie kilka warzywnych przy jana pawła

      • 3 0

      • Hala targowa?

        Sprobuj sie tam targowac. Sklep z boksami o tyle

        • 3 0

  • (5)

    Efekty nakręcania sztucznej pandemii.
    A druga sprawa to co to za biznesy co dwóch miesięcy nie wytrzymują?

    • 29 13

    • (1)

      Jeśli się leasinguje autka dla całej rodzinki, żyje tylko na kredyt... Teraz wychodzi kto potrafi zarządzać firmą, a kto strugać wielkiego prezesa.

      • 14 2

      • Nie martw się o auta w leasingu

        Właśnie dostałem 180 tys subwencji z której muszę oddać 25%, postojowe dla pracowników którzy dalej pracują i umorzenie ZUS. Tak dobrze to jeszcze w życiu nie miałem.

        • 2 1

    • Mądrala (2)

      To sobie pożyj 2 miesiące z wypłatą zero złotych, a rachunki przychodzą dalej. I końca nie widać. Co odetną tobie pierwsze prąd czy wodę? A jak żyjesz na socjalu to nie bądź taki kozak mądry w gębie. Na jesieni socjalu już nie będzie, będzie głód i nędza

      • 6 5

      • Nie jestem bogaty i nie sponsoruje mnie tata, ale na kilka miesięcy mam odłożone skromnego życia.
        Poza tym to nie jest tak, że wszystkie firmy nie pracują lub nie pracowały

        • 5 3

      • ale przynajmniej 900zł na wycieczkę dadzą.

        • 1 0

  • Ten kryzys spadł nam z nieba. (4)

    Większośc ludzi w d.. miała prace. w myśl zasady czy się stoi czy sie leży 5 kafli się należy.Teraz lamerzy dostana soldnego kopniaka niech idą po zasiłek do pałacu.Tam facet co ma fabrykę w spodniach zawsze był doceniany i chołbiony.

    • 25 20

    • Januszek i jego fantazje powrotu czasów gdzie płaci 6zl na godzinę bo było bezrobocie..

      • 13 6

    • Widziałem takich co płacili

      3,50/h , bez ZUSu . Albo tylko za ZUS . Jaki tupet trzeba mieć, aby cos takiego zaproponowac.

      • 10 2

    • puknij się

      • 0 2

    • śmiesznie bd jak ta niby zaraza potrwa dłużej

      Albo wejdzie 2fala. A pewnie wejdzie, to zobaczysz, że sam będziesz na miejscu pracownika i zaczniesz walczyć o jakikolwiek zasiłek

      • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Artur Jadeszko

Od 2006 roku prezes zarządu ATC Cargo SA, spółki notowanej na NewConnect, alternatywnym systemie...