Na rynku pracy brakuje budowlańców. Wyższe ceny i opóźnienia na budowach

Najnowszy artukuł na ten temat

Nikt nie odpowiada za nieszczepionych pracowników z zagranicy

Wśród zawodów zakwalifikowanych do deficytu w Trójmieście aż 11 związanych jest z budownictwem.
Wśród zawodów zakwalifikowanych do deficytu w Trójmieście aż 11 związanych jest z budownictwem. fot. 123rf

Polski Związek Pracodawców Budownictwa szacuje, że w Polsce brakuje obecnie ok. 150 tys. budowlańców. Deficyt w tym zawodzie odczuwalny jest również w Trójmieście, na co zwracają uwagę zarówno urzędy pracy, jak i deweloperzy oraz firmy budowlane. Konsekwencjami tego zjawiska są opóźnienia na budowach, wzrost cen mieszkań oraz napływ pracowników z zagranicy.



- W budownictwie łatwo dostrzec efekty deficytu kadr. W Trójmieście wiele inwestycji nie jest oddawanych na czas, bo firmy budowlane mierzą się z brakiem rąk do pracy. Niedobory kadr są szczególnie widoczne podczas rekrutacji na stanowiska fizyczne. Normą stało się sięganie po pracowników ze Wschodu (głównie z Ukrainy), zwłaszcza przy obsadzaniu stanowisk niewykwalifikowanych bądź takich, gdzie możliwe jest szybkie przyuczenie do wykonywania zadań - mówi Andżelika Cieślowska, prezes zarządu Korporacji Budowlanej Doraco.
O tym, że w Trójmieście brakuje budowlańców, pisaliśmy już wcześniej, przedstawiając listę zawodów deficytowych. Tomasz Robaczewski, starszy inspektor wojewódzki z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku zwrócił uwagę na to, że wśród zawodów zakwalifikowanych do deficytu w Trójmieście aż 11 związanych jest z budownictwem.

- Są to betoniarze i zbrojarze, cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, lakiernicy, murarze i tynkarze, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie, robotnicy budowlani, spawacze oraz ślusarze. Na szczególne wyróżnienie zasługują monterzy instalacji budowlanych oraz monterzy konstrukcji metalowych, którzy w Trójmieście zostali zakwalifikowani do deficytu, natomiast w skali całego województwa znaleźli się w równowadze - mówił Tomasz Robaczewski.
Deficyt na rynku robotników budowlanych potwierdza Powiatowy Urząd Pracy. Odczuwają go też deweloperzy.

Czy odczuwasz skutki deficytu pracowników budowlanych?

tak, mam dzięki niemu lepsze perspektywy finansowe 8%
tak, moja firma mierzy się z tym problemem 13%
tak, szczególnie odczuwalne są wysokie ceny mieszkań 17%
tak, jestem poszkodowany przez opóźnienia w budowach 9%
tak, spotykam coraz więcej obcokrajowców 15%
dotyczy mnie więcej niż jeden z ww. skutków 9%
żadna z tych kwestii mnie nie dotyczy 29%
zakończona Łącznie głosów: 497

- Dane za ubiegły rok dobitnie pokazują, jak duże jest zapotrzebowanie na pracowników. Główny Urząd Statystyczny podał, że firmy zatrudniające powyżej 10 osób zwiększyły zatrudnienie o 4,6 proc. w ujęciu rocznym (grudzień 2017 do grudnia 2018). W samym grudniu zostało zatrudnionych 12 tys. osób, co jest najlepszym wynikiem, jaki GUS odnotował w historii badań. W całym ubiegłym roku zatrudnienie w dużych i średnich przedsiębiorstwach wzrosło aż o 266 tys. osób. W tym roku będzie to nie do powtórzenia, bo już na koniec trzeciego kwartału 2017 r. w sektorach takich jak produkcyjny, logistyczny czy budowlany, niemal połowa wakatów była nieobsadzona. Eksperci z Zespołu Doradców TOR w opublikowanym właśnie raporcie wprost stawiają tezę, że sytuacja na rynku pracy jest na tyle trudna, że zagrożona może być realizacja kluczowych inwestycji rządowych dotyczących dróg, kolei i mieszkań - mówi Zbigniew Okoński, prezes Robyg S.A.

Brak specjalistów



Osoby związane z branżą budowlaną podkreślają, że brakuje nie tylko niewykwalifikowanych pracowników, ale też specjalistów. Firmy budowlane poszukują przyszłych pracowników już na etapie studiów.

- Braki w coraz większym stopniu dotyczą stanowisk wykwalifikowanych i z wyższym wykształceniem - inżynierów, kierowników budów, zarządzających projektami budowlanymi - mówi Magdalena Białek, regionalny kierownik rekrutacji stałych, Grupa Progres.
Przyczyn tej sytuacji jest dużo. Znaczący wpływ na zmniejszenie liczby pracowników budowlanych na rynku pracy miała likwidacja szkół zawodowych oraz idące z nią w parze coraz mniejsze zainteresowanie tego typu kwalifikacjami. Młodzież chętniej wybierała studia na kierunkach związanych z bankowością czy naukami humanistycznymi. Kolejnym ważnym czynnikiem były też niskie zarobki w tej branży i związana z nimi coraz łatwiejsza emigracja. Polscy fachowcy okazali się być cennymi pracownikami za granicami kraju, gdzie proponowano im atrakcyjniejsze oferty pracy.

- Sporym problemem dla firm z branży budowlanej jest także niska liczba wykwalifikowanych pracowników fizycznych. Dlatego Doraco wraz z Gdańskim Urzędem Pracy prowadzi nabór na warsztaty zawodowe dla osób, które chcą zmienić branżę i zdobyć zawód cieśli, murarza czy zbrojarza. Warsztaty są opłacone przez urząd, zaś absolwenci szkolenia będą mieć gwarantowane zatrudnienie na umowę o pracę w Doraco - mówi Andżelika Cieślowska, Doraco. - Istotne jest także pozyskiwanie pracowników na stanowiska specjalistyczne. Sporo korzyści daje Doraco współpraca z Politechniką Gdańską, z której wywodzi się większość kadry inżynierskiej w firmie. Mamy okazję organizować warsztaty i wykłady, a także oferujemy praktyki na budowach dla studentów Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska. Wśród pracowników spółki jest wiele osób, które swoją drogę w firmie rozpoczęły właśnie od studenckich praktyk.

Pracownicy z Ukrainy, Mołdawii, Nepalu



Pomocni w łataniu braków kadrowych okazują się być pracownicy z zagranicy. Firmy budowlane coraz częściej decydują się na ich zatrudnianie.

- Cudzoziemcy, którzy w dużej mierze zasilili ten rynek, nie są jednak w stanie zaspokoić rosnących wciąż potrzeb - ostrzega Magdalena Białek, Grupa Progres.
- Jeszcze niedawno koszty pracy pracowników ze Wschodu były niższe niż zatrudnienie Polaków. W tej chwili pracownicy z zagranicy zdobyli już doświadczenie i wiedzę o rynku pracy w Polsce. Zdają sobie sprawę, że firmy konkurują o nich, więc ich oczekiwania płacowe często nie są już niższe od stawek akceptowanych przez Polaków. Bardzo ważną kwestią jest też długi termin oczekiwania na pozwolenie na pracę dla osób z Ukrainy, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla pracodawców. Te czynniki sprawiają, że firmy zaczęły poszukiwać pracowników w Mołdawii, a nawet w Nepalu - mówi Andżelika Cieślowska.
"Braki w coraz większym stopniu dotyczą stanowisk wykwalifikowanych i z wyższym wykształceniem - inżynierów, kierowników budów, zarządzających projektami budowlanymi."
"Braki w coraz większym stopniu dotyczą stanowisk wykwalifikowanych i z wyższym wykształceniem - inżynierów, kierowników budów, zarządzających projektami budowlanymi." fot. 123rf

Wzrost płac = wzrost cen



Deficyt pracowników sprawia, że mają oni coraz wyższe oczekiwania finansowe. Pracodawcy, których gonią terminy oddania poszczególnych budynków, zmuszeni są je spełniać. Najczęściej cierpią na tym klienci, którzy od kilku lat mogą obserwować drastyczny wzrost cen mieszkań.

- Niska stopa bezrobocia powoduje, że obecnie to pracodawcy muszą zabiegać o pracowników. Kandydaci na rozmowach rekrutacyjnych to często osoby posiadające pracę, które szukają lepszych warunków zatrudnienia, w tym wyższego wynagrodzenia. Coraz wyższe oczekiwania finansowe kandydatów podnoszą koszty pracy na całym rynku - pracodawcy, by pozyskać pracownika muszą zapłacić więcej niż otrzymuje on w obecnej firmie, czasem więcej niż dana praca jest realnie "warta", co zresztą niekiedy przyznają sami kandydaci - mówi Andżelika Cieślowska.
- Oczywiście cała sytuacja powoduje, że rosną płace, również w sektorze budowlanym. Nie ma wątpliwości, że tendencja wzrostu płac utrzyma się, a być może dalszy niedobór pracowników jeszcze przyspieszy tempo wzrostu wynagrodzeń. To niestety ma odbicie w końcowej cenie mieszkań. Ten rok będzie kolejnym, kiedy ceny nieruchomości mogą wzrosnąć i zapewne wzrosną w stosunku do roku ubiegłego - mówi Zbigniew Okoński, prezes Robyg

Konsekwencje i perspektywy



Konsekwencje deficytu pracowników są coraz bardziej widoczne. Ostatnio z opóźnieniami na budowach zmagała się firma Robyg.

- Robyg jest jednym z największych deweloperów na polskim rynku, dlatego problemy, z którymi styka się cała gospodarka, nie są nam obce. Braki wykwalifikowanych pracowników w branży budowlanej uniemożliwiły nam wybudowanie niektórych budynków zgodnie z pierwotnym planem. Jednak szybka reakcja na dynamicznie rozwijającą się sytuację i podjęcie wszystkie niezbędnych działań, pozwoliły nam zminimalizować jej skutki. W chwili obecnej generalny wykonawca Robyg Construction posiada już odpowiednie kadry i realizuje plan budowy zgodnie z przyjętymi założeniami - mówi Zbigniew Okoński.
Jakie są perspektywy na najbliższy czas?

- Przed branżą trudny czas, bo na horyzoncie z jednej strony nie widać zmian, które dałyby przełom w podaży pracowników na rynku, z drugiej wzrasta liczba inwestycji i rosną płace. Dla wielu firm może to oznaczać spore problemy. Warto zwrócić uwagę, że nawet w branży budowlanej wzrasta znaczenie marki pracodawcy czy też tworzonej przez niego kompleksowej oferty pracy - mówi Magdalena Białek, Grupa Progres.
W raporcie Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa wypowiada się m.in. Dariusz Blocher, prezes firmy Budimex.

- Bez wątpienia mamy do czynienia z nową sytuacją na rynku pracy. Brakuje pracowników praktycznie wszystkich specjalności, czemu towarzyszy - co oczywiste - wzrost płac. Jeśli połączymy to ze wzrostem cen materiałów, surowców i kosztów transportu, to efektem będzie dalszy wzrost cen na rynku zamówień publicznych, ale też komercyjnych - czytamy w raporcie. - Wielu inwestorów będzie musiało zweryfikować swoje założone budżety, bo nie znajdą się wykonawcy, którzy będą mogli zaoferować wykonanie robót za taką cenę. Prawdziwy szczyt robót budowlanych jest jeszcze przed nami, do tego czasu dobrze byłoby, żeby rząd znalazł rozwiązanie, jak moglibyśmy posiłkować się pracownikami nie tylko z Ukrainy, ale również Białorusi. Dziś jest to mocno utrudnione.

Opinie (273) 5 zablokowanych

  • (19)

    Większość pracuje na czarno, nie dostaje wypłat na czas lub nie dostaje ich wcale, mają pracować po kilkanaście godzin dziennie. Tak wyglądają realia budowlańca więc nie dziwcie sie, że zaczyna ludzi do roboty brakować bo nikt nie chce być wykorzystywany. Jak pracodawcy zaczną traktować pracowników jak ludzi i dadzą im godne warunki zatrudnienia to i nie będzie problemu z deficytem.

    • 249 18

    • poważnie? (4)

      jak można poważnie traktować człowieka jak o 07.00 jest już naj...ny. I nie chodzi tu o pojedyncze przypadki. To plaga.

      • 39 27

      • (2)

        To też prawda. Pracownicy chcą szacunku i godnego traktowania a niektórzy ida do pracy nawaleni z otwartym specjalem. Czy tacy ludzie zmieniliby sie gdyby dostawali 10 tys na reke?;)

        • 33 5

        • tak, chodziłby do roboty z otwartym żywcem

          • 40 4

        • Przepraszam bardzo,ale gdzie szef firmy skoro pozwala się pijanym pracownikom pracować? Jak się płaci po 9 zł/h na czarno i oczekujecie pachnącego i trzeźwego fachowca? Mój znajomy ma taką pseudofirmę dla budowlańców,pracownicy piją bo mają na to przyzwolenie,jeśli zabroni picia to może zamykać swój pseudobiznes bo nikt normalny za 10 zł na czrnucha nie będzie robił.

          • 26 3

      • te brednie to ty mogłes za prlu opowiadac

        • 14 9

    • Janusze biznesu wszędzie są plagą (5)

      Jednak na budowach zawsze szło zarobić, tylko nie można było się bać zmęczyć i ubrudzić - trzeba było też poszukać lepszej firmy (ja pierwsze większe pieniądze zarobiłem przy budowie fast fudów).
      Wyobrażacie sobie np. typowego dzisiejszego hipstera, jak po tych manikjurach i barberach idzie ładować gruz na przyczepę?
      Co chwila spotykam takich - stoi na ochronie, narzeka, że 7 PLN/h - ja na to - to idź na budowę albo filety kroić, dostaniesz trójkę na dzień dobry a czwórkę za rok lub dwa - no to oczywiście nie, a bo to będzie musiał się schylać, bo to męczące itp. itd. etc.
      I tu jest problem - lolo woli sobie kupić mniejsze rajbaniki albo starszego wujfona, niż się zmęczyć, do pracy jako biurwa za 2k masz stu chętnych a na budowę za dwa razy tyle nikogo :)

      • 43 14

      • Ziom sam nick juz okresla cie jako idiote cotakiego typowego patola dlatego zachowania opisujesz po sobie

        • 13 18

      • (3)

        W jakim świecie ty żyjesz, że widzisz wszędzie mężczyzn z manicurem stojących na ochronie? Bo ja w życiu nie widziałam ani jednego.

        • 17 5

        • to już rąk nie można mieć czystych w pracy? (1)

          nie każdy się z stolcem bije

          • 9 3

          • koleś widocznie zazdrości mężczyznom o czystych rękach

            wstydzi się swoich czarnych rąk,
            prawdopodobnie kobiety go unikają i stąd ta piana na ustach

            • 5 9

        • Przecież nie chodzi dosłownie o manicure i czyste ręce. Tacy jesteście ynteligentni, a nie rozumiecie przekazu Zi0m-a

          • 21 1

    • Na czarno? Gdzie? (5)

      ty sie chyba zatrzymałeś w Polsce lat 90-tych. Teraz na budowlańców się chucha i dmucha i po głowie głaszcze. Znam prezesów, którzy zarabiają mniej niż zbrojarz czy kafelkarz. Brak wykwalifikowanych ludzi to jest olbrzymi problem i nic dziwnego, że staja na głowie żeby ci pracownicy, którzy już są byli szczęśliwi jak pączki w maśle.

      • 20 25

      • (2)

        Wystarczy być w temacie i zobaczysz że teraz też budowlańcy na czarno pracują

        • 26 7

        • coś wiesz ale nie powiesz? (1)

          znaczy się ukrywasz przestepców

          • 1 4

          • Nobas na Kartuskiej

            • 5 0

      • xxx

        i dlatego ciagle ktos ginie na budowie\? po prostu, mało płacą a wymagania z kosmosu mają pracodawcy.

        • 14 4

      • Ludzie są wykształceni i sa fachowcami

        Ale janusze biznesu niechcą płacić to nie mają pracownikow

        • 12 1

    • Na pierwszej stronie piszą "budowlanieć w cenie złota" ,to dlaczego placą jak za smieci????

      ten tekst ma tylko jeden cel uzasadnić wzrost cen i wine zwalić na ludzi bo biedny deweloper niema za co żyć !!! :)

      Deweloper jest gotowy z ciągać ludzi nawet z buszu ,czy plemiona co jeszcze w lisicami się przepasają byle płac nie podnośnic i jeszcze większy wyzysk prowadzić.Najwięcej afer ,oszustw to właśnie w deweloperce było.Dopiero niedawno tylko trochę przepisy zmienili by mogli mniej kraść i oszukiwać.
      A Polaków zmusza sie do emigracji!!!W ich miejsce chca ściągać Ukrainców i innych!

      • 40 5

    • Budowlańca szanowano za tzw. czasow komuny, teraz mamy "sanacje", albo sie godzisz na glodowe stawki albo fora ze dwora. Nic dziwnego ze w takiej sytuacji ludzie wyjezdzaja z kraju.

      • 8 2

  • W PL nie brakuje specjalistow (8)

    Tylko niewolników do wykonywania ciężkiej pracy za miske ryżu. 80% znajomych fachowców wciąż posiada domy i rodziny tutaj, ale na kontrakty wolą jechać tam gdzie zostaną odpowiednio wynagrodzeni (skandynawia, Niemcy). Tutejsze stawki nawet Ukraincow przestają zadowalac

    • 216 5

    • racja

      tak to zupełna racja sam wypad na kontrakty robię a tu w Polsce robić za darmo to nie wypada ..dość okradania nas pracowników ...

      • 30 4

    • (1)

      Robiłem remont domu. Godziłem się na proponowane przez budowlańców stawki - w myśl zasady, że trzeba zapłacić za porządną robotę...
      Natrafienie w Gdańsku na budowlańców, którzy naprawdę mają wiedzę i coś potrafią zakrawało na cud. Może i miałem wymagania - np. wykonanie tradycyjnego tynku cementowo - wapiennego na elewacji. I co? NIE POTRAFILI! Większość nawet się nie chciała podjąć.
      Do tego alkohol, niechlujstwo, brud...

      • 24 1

      • To słabo szukałeś, jest firma z Gdańska co robi cykline

        Jest w googlach

        • 1 0

    • Nie zgodzę się z tą opinią.

      Prowadzę firmę budowlaną od 13 lat, miałem problemy z pracownikami ale to już przeszłość od kiedy zatrudniam wszystkich na umowę o pracę. Praca akordowa. Pensje: brygadzista 5-6 tys, specjalista 4-5, pomocnik 3-4. Ludzie sami przychodzą wybieram najlepszych. W tym artykule najbardziej boli wiedza Pana Tomasz Robaczewski - starszy inspektor wojewódzki Urząd pracy. Wymienia zawody :
      betoniarze i zbrojarze, cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, lakiernicy, murarze i tynkarze, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie, robotnicy budowlani, spawacze oraz ślusarze. Zawody na budowie proszę Pana to : zbrojarz, cieśla,dekarz,murarz,tynkarz. Betoniarz,stolarz budowlany,blacharz budowlany,lakiernik to Pan żeś skopiował coś i nie wiesz Pan co skopiował. Bo takich zawodów nie na budowie. Jak Pan chcesz szukać jak nie wiesz Pan czego. Amen. Sytuacja na rynku pracy nie jest zła tylko urzędnicy są nie mają pojęcia o rynku pracy.

      • 30 1

    • teraz jest tzw hossa przez dodruk waluty i socjal ...zobaczymy jak bedzie bessa...

      jest zasada : jak jest hossa to się zarabia i oszczędza a wydaje i kupuje jak jest kryzys....
      pozdrawiam z UK

      • 9 0

    • nauczyciel 2700 (2)

      budowlaniec 4000

      • 7 3

      • tak trzymać

        • 4 0

      • To przyjdź na budowę.

        Po tygodniu zawyjesz jak wilk do księżyca auuuuuuuuuu chcę do szkoły za 2700. Po pierwsze zapomnij o 18 godzinach w tygodniu, nastaw się na 56 r-g min, tak w tygodniu tak kolego nie w miesiącu. Chcesz zarabiać więcej pracuj więcej leserze.

        • 8 0

  • wszystko wskazuje na to (12)

    Iż w dzielnicach północnych Gdańska w perspektywie paru lat cena metra dojdzie do 10 tyś. Mało działek pod zabudowę. Nie wliczamy do tego Letnicy

    • 42 5

    • Tak,tak a świstak siedzi zawija w sreberka (7)

      za dwie dekady to nie będzie chętnych na te mieszkania,
      dużo ludzi wyjeżdża, będzie się rodziło coraz mniej dzieci

      • 23 9

      • sparwdź ceny matra np na Przymorzu (2)

        INPRO Kwartał Uniwersytecki ....9500 m2
        EUROSTYL IDEA , MEZO ....także od 9200 m2+ hala

        Widzisz ja jestem praktykiem a ty teoretykiem :) A za dwie dekady -- to jest 20 lat nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie a ty tym bardziej :0

        • 22 5

        • Bańka (1)

          Tak, a ile juz mieszkan sprzedali ?, Impro Kwartał 72 mieszkania sprzedali na razie 2szt haha

          • 5 2

          • spokojnie

            ale oni tam jeszcze nawet dziury nie wykopali :)

            • 3 0

      • (3)

        Od 20 lat slychac takie wrożby i nic z tego:)

        • 9 5

        • no już ok 3 mln młodych wyjechało z PL na zachód ....i co roku wyjeżdźa ok120tys młodych (2)

          ...wszystkie dane są dostępne ....

          • 4 2

          • a domy na zachodzie tańsze niż w Polsce w porównaniu do dochodów

            a otrzymanie obywatelstwa i paszportu
            jest tutaj bardzo proste

            • 2 0

          • z. trojmiasta ?

            tyle osob wyjezdza ? buhahahah

            • 2 0

    • (2)

      dlaczego nie wliczamy Letnicy?

      • 9 1

      • Z powodu (1)

        Sąsiedztwa Czernobyla nad Martwą Wisłą

        • 0 0

        • Chyba nie do końca jest to prawda. Zasypane jezioro ? I co z tego? Gdzie są badania?
          Już słyszałem o ciekach wodnych i promieniowaniu na pasie startowym na Zaspie. Podobno podczas budowy Awiatora odkopano półmetrową warstwę kasztanów, która to miała być zabudowana jeszcze przez Niemców, jako warstwa ochronna.
          Czego to ludzie nie wymyślą dla sensacji :)

          • 0 0

    • ceny za m2 zachodnie. ziemia tez... nie przewiduję wzsrostu, chyba, że złotówka padnie.

      peryferia EU w końcu.

      • 6 2

  • (11)

    Wzrost płac =wzrost cen. Błedne koło.

    • 43 10

    • Zgadza się

      Dlatego żadne miniminalne nic tu nie dadzą
      - więcej osób musi być zatrudnionych (nie co druga osoba w wieku produkcyjnym, tylko np. 70% populacji jak w Hongkongu)
      - więcej osób musi pracować (nie co druga osoba budżetówka albo administracja, która musi być bo prawo i biurokracja tego wymagają)
      Pieniądz to tylko środek wymiany, nasza siła nabywcza zależy od tego, ile wytworzymy - a w przeliczeniu na jednego mieszkańca wytwarzamy wciąż śmiesznie mało.

      • 29 3

    • Co za brednie!!O ekonomi niemasz pojecia .Wszystko mozesz kupic na zachodzie taniej niz w Polsce (9)

      A zarobki maja 5 razy wyzsze.Mamy zarobki wschodnie ceny zachodnie!

      • 23 7

      • (4)

        A wiesz z czego to wynika?

        • 5 0

        • system podatkowy jest zły (3)

          • 2 1

          • System podatkowy? (2)

            Skoro januszom biznesu w Polsce jest za dużo podatków, dlaczego, masowo nie otwierają działalności w starej Unii?

            • 6 1

            • bo są Januszami bez wykształcenia i bez obycia (1)

              ie mowiąc o braku jakiegokolwiek języka włączając w to język polski bardzo często,
              ogarnięci ludzie dokładnie to robią,
              przenoszą biznesy do Czech lub UK itd itd

              • 2 3

              • A ty w ogóle masz pojęcie jakiego rodzaju działalności można przenieść za granicę?

                Dowiedz się, a później pisz coś o wykształceniu i obyciu

                Ogarnięci ludzie wiedzą, że bardzo nieliczne rodzaje dz. gosp. można zarejestrować w UK i nie płacić dwa razy podatku, osiołku.

                • 0 0

      • (3)

        Przez rudą gnidę z Brukseli.

        • 9 6

        • znów pękła główka robaczku? (1)

          znów nie wytrzymały szwy?

          już już, pielęgniarz niesie twoje ulubione ladrynki

          • 1 4

          • W filmie Matrix do wyboru były dwie pigułki. Ty wybrałeś niebieską i nawet takie błędy systemu jak afera podsłuchowa nie budzą w tobie podejrzeń, że żyjesz w świecie wykreowanym przez POlityków.

            • 6 3

        • co ty p....sz ?

          • 2 2

  • gucio (2)

    Aco jest tego przyczyną tylko zarobki.Jakby pracodawca więcej płacił to i pracownicy by sie znalezli.

    • 44 6

    • (1)

      Gucio - to ty jesteś te truteń z Pszczólki Mai? Nie wiesz, że jeśli pracodawca będzie więcej płacił to ten kto będzie kupował będzie drożej płacił?!

      • 2 4

      • no i kogo to obchodzi? to co...to ja mam robić za tysiąc bo jaśnie państwo chcą sobie taniej mieszkanie kupić?

        • 1 0

  • Biedy deweloper (7)

    Brakuje pracowników i rosną płace = wzrosną ceny? A może niech w kabzie dewelopera zostanie trochę mniej.
    Jeśli rząd nic z tym nie zrobi... dlaczego rząd ma pomagać biednym inwestorom?
    Budyń skupi mieszkania.

    • 88 7

    • naiwniaku

      za podwyżki dla pracowników i tak ty zapłacisz:)

      • 7 5

    • Zgadzam się!!! (5)

      Prowadzę firmę i najgorszymi ( najgorzej płatnymi i najmniej dochodowymi) robotami są te u developerów. Biorę taka robotę tylko na przetrwanie zimy. Stawki trójmiejskich developerów to kpina. Dodatkowo kaucje gwarancyjne, które są zwracane po kilku latach i to jeszcze trzeba o nie walczyć. Przeciągane odbiory ( bo mieszkania się nie sprzedają, wiec trzeba wstrzymać wypłaty podwykonawcą), kombinowanie..... Bardzo im dobrze, że maja problemy.... może zaczną w końcu traktować firmy podwykonawcze jak partnera a nie śmiecia.

      • 24 1

      • (1)

        Mieszkania się nie sprzedają ?

        • 7 1

        • Nie sprzedają.... to jest mit że wszystko na pniu schodzi.

          Sprzedają się tanie lokalizacje i te bardzo prestiżowe... reszta średnio.

          • 9 1

      • (2)

        to że developer mówi że mieszkania się nie sprzedają. .....
        A do opuznionych faktur warto odliczać odsetki za zwłokę
        dobra księgowa coś doradzi :)

        • 5 2

        • Oj chyba nie znacie realiów.... odsetki - hehehe... wystaw i to kaucji nie zobaczysz... (1)

          • 6 1

          • zobaczysz zobaczysz, z odsetkami lepszymi niż w banku na lokacie :)

            • 0 0

  • JAKIE BRAKI ? (2)

    Przyczyna za małe stawki za pracę za 15 zł sprzątaczka ma więcej ...oraz dalej łamane jest prawo pracy i brak umów .Dlatego budowlańcy pracują zagranicą ..To jest powód takiej sytuacji

    • 104 4

    • a kto jest zadowolony ze swoich zarobków

      Kazdy chce zarabiać wiecej . Nauczeciele, lekarze budowlańcy. Ale nie każda z tych grup potrwafi tak utrudnić życie ludziom jak budowlańcy przez których trzeba czekać na odbiór mieszkań.

      • 1 7

    • za granicą nie brakuje

      • 0 0

  • zatrudniam tylko Ukraińców, nasi sa leniwi i za drodzy. (10)

    • 30 85

    • (5)

      tylko ukrainiec to typowy najemnik - pana ma tam gdzie więcej kasy dostaje - zero lojalności

      • 20 6

      • wszyscy tak powinni. (3)

        • 13 2

        • to powodzenia życzę

          • 6 3

        • (1)

          puki co to lekarzowi jak nie wręczysz "dodatkowej premii" na "lepsze leczenie" to możesz nie dociągnąć na NFZ-towym dobrodziejstwie do końca roku...."pani córka mogła by żyć no ale państwo nie uzbierali tych 40 tysięcy o których mówiłam"...

          • 2 5

          • wracaj do dziury ofiaro reformy edukacji

            • 2 3

      • A Polak to wierny pies? Chyba sobie żartujesz

        • 6 1

    • Z tym że drożsi to się zgodzę ale dla kogoś kto lubi płacić głodowe stawki. (1)

      Polacy są bardziej leniwi niż Ukraińcy? Człowieku ty chyba nigdy na budowie nie byłeś. Pojedź może popatrz jak pracuje się w firmach gdzie Ukraińców się nie zatrudnia choć wątpię że szybko znajdziesz. Ja często jestem na budowach i fakt Polacy potrafią sobie odpoczywać w pracy, potrafią gadać przez telefon, siedzieć na FB i zajmować się innymi rzeczami niż praca ale... Każdy polak którego spotkałem na budowie robił 80% więcej roboty dziennie niż Ukrainiec. To jak Ukraińcy potrafią ściemniać w robocie to jest poezja. Gość potrafi przejechać taczką 30m dziennie i zarabia tyle samo co polak szlifujący w tym czasie 60m scianę. Zdarzają się wyjątki ale na setki, naprawdę setki Ukraińców których na budowach spotkałem to dwóch, dosłownie dwóch zapierdzielało w pracy. Oni nawet nie pracowali normalnie ale zapierdzielali. Tylko jaki to jest procent całości? Zatrudniać Ukraińca i płacić mu za godziny to jak wyrzucać pieniądze do śmieci.

      • 17 2

      • baju baju

        po tak kłamiesz?

        • 1 11

    • Kolejny wyzyskiwacz (1)

      Pewnie kolejny Janusz wyzyskiwacz co ludziom by płacił po 12 zł/h a sam by zarabiał min 20 tyś miesięcznie. Rób tak dalej a wkrótce tu sami Ukraińcy zostaną. Oni też się z czasem zaczną cenić, naszych już nie będzie i pójdziesz z torbami

      • 3 0

      • bo chytry podwójnie traci

        • 0 0

  • PODEJMĘ PRACĘ W POLSCE (13)

    Niema sprawy podejmę pracę ale za mini, 50 zł godzina pracy ktoś chętny by zatrudnić osobę z 15 letni doświadczeniem?????

    • 69 18

    • (4)

      Dowcipniś z Ciebie;)

      • 19 11

      • oj nie

        Oj nie szanuje siebie za darmo nie pracuję

        • 11 7

      • (2)

        a co takiego potrafi że tyle by chciał ? pracodawca jak klient by dużo zapłacić trzeba wiedzieć najpierw za co ... bo tak to się na frajera wychodzi , że tyle zapłacił za byle guano. Polski polonez też nie kosztował 100 tysięcy bo... nie byl tyle wart.

        • 2 8

        • W UK tez brakuje budowalncow (1)

          Pojawiaja sie ogladzenia typu:"zstrudnie murarza, moze byc alkoholik" Stawka na start 15£ godzina. Dla doswiadczonych stawki siegaja po 25£ na godzine. To nie mow mi ze 50 zl na godzine to wygorowane wymagania

          • 17 1

          • Good Bye !

            • 2 0

    • Z doświadczeniem w zbijaniu bąków? (1)

      • 10 13

      • Pracuję na kontrakcie

        :)))) głupi jesteś ja pracuję na kontakcie i wy bąki zbijacie naiwniacy Tam mam te 45-50 zł a wy????????????

        • 14 9

    • 50 zł na godzinę to nie tak dużo (2)

      160 godzin x50 zł= 8000 zł. Zakładasz działalność, płacisz: ZUS 1200 zł, Ksiegowa 250zł, podatek ryczałtowy 440 zł, beznyna, OC, amortyzacja samochodu, naprawy, wydatki na narzędzia i materiały 2000zł. Zarobiłeś 4110zł. Oczywiście teoretycznie. W budowlance pracujesz 10 godzin i nikt nie da Tobie więcej niż 18-20zł brutto bo inaczej zapłaczą się jaki jesteś drogi. Tu legalnie zarabiają tylko inwestorzy.

      • 25 2

      • (1)

        zakładam działalność i przez 2 lata płacę ok. 50% zus po drugie przy ryczałtowym tylko niepiśmienny idiota zatrudnia księgową i już wychodzi z twojego obliczenia -850zł a jak w budowlance płacą 18-20 brutto to niech szukają dalej

        • 6 4

        • ktoś zajęty zatrudnia księgową, a czas spędza z rodziną

          i zamiast się użerać płaci pare złotych a taka księgowa potrafi wyszarpać z gardła US tyle ile dostaje. Chyba że masz 1 fakturę na miesiąc to faktycznie po co ci księgowa

          • 1 0

    • Masz doświadczenie to musisz dobrze sprzedać siebie. (1)

      Jeśli nie możesz się dobrze sprzedać znaczy towar masz słaby.

      • 4 4

      • o to to , cała prawda , za byle guano nikt fortuny nie płaci a ajk ktoś dobry to i 20 tysięcy nie szkoda bo...warto i wiadomo że się zwróci

        • 1 5

    • ale co potrafisz może napisz

      chcesz 50zł ale za co?

      • 0 0

  • (21)

    Niech zaczna placic normalnie a nie 12 zl na godz. Obecnie pracuje w norwegii jako zbrojarz i w miesiacu po odciagnieciu kosztow zostaje mi ok 10 tys. Kto mi da takie pieniadze w polsce?

    • 106 8

    • to mało (1)

      biorąc pod uwagę fakt iź rodzinę widzisz na zdjęciach :(

      • 19 16

      • A ty pewnie 500 + pobierasz

        • 12 8

    • Taaa ja mam 9 w Polsce i Twoją Żonę ;-)

      • 28 12

    • To chyba mniej ci zostaje niż minimalna tam...
      Z tymi 10 kołami to masz mniej niż uchodźca tam.
      Pochwal się czy kiedyś byłeś w tej Norwegii w zwykłej restauracji...
      I nie wierzę, że jako zbrojarz pracujesz tam po 8 godzin dziennie

      • 19 5

    • Ponieważ ty pracujesz w Norwegii u nas nie ma rąk do pracy. (6)

      Nikt ci nie broni co do jasności, możesz pracować gdzie chcesz tylko w kraju ludzie czekają na mieszkania latami dzięki takim jak ty patriotom. W tej Norwegii jesteś takim pracownikiem jak u nas ukraińcy, gorzej opłacanym i jeszcze pogardzanym. chyba jednak nie ma z czego być dumnym.

      • 18 46

      • W Polsce Polacy też są pogardzani.

        Mówię o pracownikach.

        • 31 4

      • To ja rozumiem ze mam pracowac za 12 zl na godzine bo ty potrzebujesz mieszkania?

        • 22 1

      • o matko jaki debil

        no debil normalnie

        • 8 1

      • Skąd te durne przekonanie, że Polak musi być pogardzany z uwagi na to że żyje i pracuje zagranicą?

        • 12 0

      • Chyba śmieszny jesteś. Jakim pogardzanym, jakim gorzej opłacanym? Akurat pracuję w branży (nie jako budowlaniec, ale ogarniam biuro takiej skandynawskiej firmy która ma polskich budowlańców). Polski budowlaniec jest szanowany, bo dobrze pracuje. Płace w branży regulują tak czy siak umowy ze związkami zawodowymi, więc nie ma mowy o gorszej płacy. Budowlańcy w firmie w której ja pracuję zarabiają wręcz lepiej niż lokalni, bo mają jeszcze dodatkowo diety. a stawka godzinowa taka sama dla wszystkich. Gdyby nie oni, to można by chyba budowy tu pozamykać, bo nie byłoby komu robić.

        Jest jeden warunek, do ogarnięcia dla jakiegokolwiek sensownego człowieka: trzeba nie pić. Moi mówią że robota nie jest ciężka, w Polsce zapier...li 3x bardziej, za 3x mniejszą kasę. Do tego szacunek do człowieka pracującego, rzadko w Polsce spotykany.

        • 17 0

      • A co ma tu za półdarmowo pracować patriotycznie. Jeszcze znajdują takich?

        • 3 0

    • W Polsce

      • 3 0

    • A kiełbasę z Polski wozisz do jedzenia? (2)

      Dobrze wiem jakie są ceny w Remie i 10 tyś w Norwegii to jak u nas 2 tyś, ale tłumacz sobie, że dużo zarabiasz.

      • 14 11

      • kiełbasa jest w polskich sklepach

        cepie, wszystko jest na miejscu,
        ale skąd ty to możesz wiedzieć jak ty nigdy za granicą nie byłeś

        • 11 3

      • 10 tys nwtto

        po odciagnietych kosztach czlowieku czytaj ze zrozumieniem

        • 0 0

    • (1)

      Jeśli chcecie zarabiać jak w Norwegii to propnuję taką samą siłę nabywczą pieniądza (jeśli wiecie co to takiego).

      • 7 3

      • ok

        • 0 0

    • Nie czytaj nawet tych zakompleksionych przygłupów (1)

      Masz pełną rację,że wyjechałeś. Ludzie bez fachu,lewusy,przygłupy nie mają szans na dobrą pracę na Zachodzie-piszą więc zjadliwe komentarze.Prawda jest taka że Polska trzyma się tylko i wyłacznie na tych miliardach euro corocznie przysyłanych rodzinom przez takich jak Ty. Inaczej bylby tu syf i malaria.

      • 21 3

      • Jeżeli nie będzie wyższych pensji to ludzi do pracy też nie będzie.

        • 4 0

    • Wg Gowina 10tys to smierc glodowa w Polsce, a co dopiero w Norwegii

      • 8 0

    • Za granicą szanują pracowników

      I jeszcze jedno panie kolego, w znacznej większości za granicami szanują pracowników. U nas ciągle niezadowoleni, ciągle coś nie pasuje i kombinują jakby tu nie zapłacić całości
      Pozdrawiam i powodzenia

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Sławomir Kalicki

Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni oraz Strathclyde University (MBA). Od początku pracy...