stat

Nagłe dymisje w Enerdze. Przez publikacje o cenach prądu

Dymisje w Grupie Energa spowodowały publikacje w mediach na temat podwyżek cen energii elektrycznej.
Dymisje w Grupie Energa spowodowały publikacje w mediach na temat podwyżek cen energii elektrycznej. mat. prasowe

Prezes spółki Energa Obrót oraz dyrektor biura prasowego Energa SA rozstali się z Grupą Energa. Jak twierdzi Energa to reakcja na informacje zawarte w artykule opublikowanym w Gazecie Wyborczej dotyczącym podwyżek cen dla przedsiębiorców.


Jak oceniasz ceny energii elektrycznej?

są na niskim poziomie

5%

rachunki za prąd nie są zbyt niskie, ale nie mam z nimi problemów

28%

są skandalicznie wysokie i mam pewność, że i tak wzrosną

67%

- Z dużym zaskoczeniem i niedowierzaniem przyjęliśmy dziś informacje zawarte w artykule opublikowanym na portalu money.pl. - czytamy w oświadczeniu Grupy Energa. - Informujemy również, że w związku z przedmiotową sytuacją, prezes zarządu Energa Obrót SA Dariusz Falkiewicz złożył dziś rezygnację. W konsekwencji powyższego, Zarząd Energa SA odwołał też w dniu dzisiejszym dyrektora biura prasowego Andrzeja Dunajskiego. W stosunku do pozostałych osób odpowiedzialnych za przedmiotową sprawę zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe oraz korporacyjne.

Obietnice premiera są najważniejsze



O co chodzi? O korespondencję jednego z przedsiębiorców z Gdańska z pracownikiem Energi opublikowaną w Gazecie Wyborczej i na portalu money.pl. Przedsiębiorca otrzymał informację od spółki, z której dowiedział się, że od końca grudnia 2018 roku koncern chce sprzedawać mu energię elektryczną po cenie wyższej o ponad 40 proc. Klient odpisał spółce, że sam premier Mateusz Morawiecki obiecał, że nie będzie podwyżek cen energii. W odpowiedzi pracownik Energi napisał, że: "Na ten moment informacje, na które się pan powołuje, są wyłącznie informacjami medialnymi".

Takie postawienie sprawy oburzyło władze Grupy Energa, które stwierdziły, że...

- Ocena dokonana przez jednego z pracowników spółki Energa Obrót, w ramach korespondencji prowadzonej z przedsiębiorcą odnośnie cen energii elektrycznej, jest jego prywatnym poglądem, który nigdy w takiej korespondencji nie powinien zaistnieć i nie jest tożsamy ze stanowiskiem Grupy Energa - poinformował zarząd spółki.

Prąd miał być droższy, ale nie będzie



Jak informowaliśmy w październiku 2018 roku podwyżki cen energii elektrycznej już doskwierają przedsiębiorcom. Jak twierdzą, pojedynczy przedsiębiorcy nie są w stanie obronić się przed działaniami dużych koncernów, które przesyłają im aneksy do umów z podwyżkami sięgającymi nawet 70 proc. Skutkiem tego jest też wypowiadanie umów poszczególnym przedsiębiorcom.

Podwyżki cen energii elektrycznej nawet o 40 proc. miały się domagać się koncerny energetyczne. PGE, Enea, Tauron i Energa także w stosunku do gospodarstw domowych. Złożyły do Urzędu Regulacji Energetyki stosowne wnioski. Spotkało się to jednak z silnym sprzeciwem rządu i premiera oraz URE.

- Podwyżek cen prądu w 2019 nie będzie. Prąd dla Polaków nie zdrożeje - zapewniał w mediach 15 grudnia 2018 minister energii Krzysztof Tchórzewski.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (253)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane