Nie będzie zmian w OFE. Przerwano prace nad ustawą

Przerwano prace nad projektem ustawy o likwidacji OFE. Ustawa miała wejść w życie w czerwcu 2021 r.
Przerwano prace nad projektem ustawy o likwidacji OFE. Ustawa miała wejść w życie w czerwcu 2021 r. fot.sifotography/pl.123rf.

Projekt ustawy przenoszącej środki z Otwartych Funduszy Emerytalnych na Indywidualne Konta Emerytalne lub do ZUS miał trafić pod obrady sejmu, zamiast tego trafił do szuflady. Odbyły się jedynie dwa czytania projektu, a następnie został on usunięty z harmonogramu głosowań. Dotychczas ponad 15 mln Polaków zgromadziło w OFE około 149 mld zł. Likwidacja OFE miała zmusić ich do przekazania zgromadzonych środków na Indywidualne Konta Emerytalne w ZUS, co miało spowodować utratę 15 proc. zgromadzonych już oszczędności, lub na podstawowe konto w ZUS, co skutkowało utratą prawa do dziedziczenia.



Oszczędzasz z myślą o dodatkowej emeryturze?

oczywiście i staram się to robić systematycznie 48%
odkładam drobne kwoty od czasu do czasu 17%
w ogóle nie oszczędzam - liczę na emeryturę z ZUS-u 35%
zakończona Łącznie głosów: 705
Ustawa dotycząca likwidacji OFE miała wejść w życie 1 czerwca 2021 r. W marcu 2021 r. rząd przyjął projekt ustawy o przekształceniu OFE w IKE. Jeszcze przed wakacjami projekt ustawy był już po drugim czytaniu i znajdował się w harmonogramie głosowań na 20 kwietnia 2021 r. W dniu głosowania został jednak z niego usunięty.

Projekt przewidywał, że czas na złożenie deklaracji o przeniesieniu środków z OFE do ZUS obowiązywał od 1 czerwca 2021 r. do 2 sierpnia 2021 r., a przekształcenie OFE w specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte miało nastąpić 28 stycznia 2022 r.

Głodowe emerytury millenialsów. Demografia dobija ZUS



- Projekt ustawy o przekształceniu OFE dokonał swojego żywota. Nie ma kolejnych wersji ustawy. Temat na razie jest zamknięty - poinformował Paweł Jaroszek, wiceprezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Likwidacja OFE. Środki do ZUS lub do IKE



Głównym założeniem projektu ustawy było przeniesienie środków z OFE na Indywidualne Konta Emerytalne.

Likwidacja OFE. Składki do ZUS czy do IKE?



- Co jednak ważne, nie będą to te same konta IKE, które posiada niemal milion Polaków. Sprawa jest o tyle istotna, iż dotyczy ona blisko 15,5 mln Polaków (dane na koniec sierpnia to 15,545 mln). Aktywa netto znajdujące się na rachunkach OFE to 186,3 mld zł, co oznacza, że średnio każdy członek OFE ma zgromadzone na rachunku 12 tys. zł - tłumaczy Andrzej Jelinek, prezes zarządu Trójmiejskiej Kancelarii Finansowej.

Coraz więcej emerytów w Polsce. Kraj się starzeje



Środki z OFE docelowo miały zostać skierowane na "nowe IKE"" i być inwestowane na podobnych zasadach jak dotychczasowe OFE. Najważniejszym założeniem, które miało mieć decydujące znaczenie dla wielu naszych rodaków, jest fakt, iż środki przekazane do IKE mają być w 100 proc. prywatne (co wcale nie oznaczało, że mielibyśmy do nich dostęp i możliwość natychmiastowej wypłaty). Zapisano jedynie możliwość zdecydowania o tym, że środki z OFE mogą trafić do ZUS i w przyszłości podwyższyć naszą emeryturę.

Brak debaty o polskim systemie emerytalnym



Jak przypomina dr hab. inż. Krystian Zawadzki z Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej, prof. PG, reformowanie OFE, w rozumieniu przenoszenia środków obywateli do ZUS, rozpoczęło się w 2013 r., a więc jeszcze za poprzedniej ekipy rządzącej.

44 proc. Polaków żyje z dnia na dzień i nie ma oszczędności



- W 2015 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przeniesienie aktywów z OFE do ZUS jest zgodne z ustawą zasadniczą, co oznaczało ni mniej, ni więcej, że są to środki publiczne, z którymi władza może zrobić, co zechce - wyjaśnia dr Zawadzki. - Dla finansów publicznych państwa ten wyrok był dobrodziejstwem. Ubezpieczeni natomiast zostali potraktowani przez ustawodawcę w sposób paternalistyczny, w myśl zasady, że władza publiczna wie lepiej, co jest dobre dla jej obywateli. Dziwi mnie postrzeganie całej sprawy przez wysokiej klasy ekonomistów. Z jednej strony twierdzili, że dywersyfikacja w ramach OFE to puste deklaracje (uznawali OFE za nietrafiony pomysł). Z drugiej postulowali konieczność uczciwej i rzetelnej debaty o systemie emerytalnym, której nigdy w naszym kraju nie było.
Według Zawadzkiego zmiany planowane przez rząd PiS są konsekwencją tamtych działań.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (140)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Ewa Bereśniewicz - Kozłowska

Prezes zarządu firmy Aplitt. Absolwentka Wydziału Elektroniki Politechniki Gdańskiej, studiów...

Najczęściej czytane