stat

Nowa hala Energomontażu-Północ Gdynia z gigantyczną obrabiarką

Nowoczesny park maszynowy w hali EPG


Energomontaż-Północ Gdynia na terenie po Stoczni Gdynia uruchomił nową halę produkcyjną, która jest przygotowana do obróbki elementów o wadze nawet 120 ton. Umożliwiają to nowoczesne maszyny, w tym największa w basenie Morza Bałtyckiego obrabiarką.



Maszyna ta może obrabiać elementy o wadze nawet 120 ton.
Maszyna ta może obrabiać elementy o wadze nawet 120 ton. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Hala powstała na terenie po Stoczni Gdynia.
Hala powstała na terenie po Stoczni Gdynia. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
- Nasza firma obecnie pracuje głównie dla sektora wydobycia ropy i gazu, ale również dla sektora morskiej energetyki wiatrowej, energetyki jądrowej, dla przemysłu petrochemicznego i chemicznego. Wykonujemy również produkty dla hydrotechniki oraz remontujemy i przebudowujemy statki - wymienia Marek Żóraw, p.o. prezesa Energomontażu-Północ Gdynia.

Dziś firma ta jest częścią Mars Shipyards&Offshore, czyli grupy powołanej przez Fundusz należący do państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu. Fundusz Mars kupił zakład w marcu br. od przeżywającej kłopoty spółki Polimex Mostostal. Oprócz EPG do grupy Marsa należą: Stocznia Remontowa Nauta w Gdyni oraz stocznia Gryfia i Morska Stocznia Remontowa w województwie zachodniopomorskim. Ponadto ARP jest także udziałowcem stoczni Crist i posiada spółkę Synergia 99, która jest właścicielem pochylni i dźwigów na terenach zajmowanych kiedyś przez stocznię w Gdańsku.

Otwarcie nowej hali odbyło się w bardzo uroczystej oprawie. W imprezie wziął udział Włodzimierz Karpiński, minister skarbu oraz parlamentarzyści i przedstawiciele władz samorządowych regionu.

- Potencjał branży stoczniowej w Polsce jest duży. Otwarcie dzisiejszej inwestycji wartej 65 mln zł oznacza, że można i trzeba inwestować pieniądze w ten sektor, szukając nowych możliwości, czyli nie tylko budowa statków, którą zdominowały dalekowschodnie gospodarki, ale segment związany z produkcją wież wiatrowych tzw. offshore oraz usługi remontowe - powiedział minister Karpiński i powołując się na najnowszy raport NBP poinformował, że w I kw. 2013 r. wzrost eksportu w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wyniósł prawie 25 proc., z czego ponad połowę wygenerowały usługi remontowe stoczniowe i produkcja offshore.

- Jeszcze kilka lat temu na tym terenie stały puste hale i wielu wieściło koniec przemysłu stoczniowego w Polsce - powiedział z kolei Wojciech Dąbrowski, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu. - Dziś powstają tu nowoczesne konstrukcje. Jestem przekonany, że inwestycja ta pozwoli na znaczne poprawienie oferty Grupy kapitałowej Mars i dotarcie do większego grona klientów. Chcemy oprzeć swoją działalność w branży stoczniowej na trzech nogach produkcyjnych: remonty i przebudowy statków, budowa statków oraz budowa elementów na rzecz offshore.

Nowa hala EPG o powierzchni 2,4 tys. m kw. wyposażona została w precyzyjne maszyny o unikalnych parametrach produkcyjnych. W nowym zakładzie zamontowana została m.in. największa w basenie Morza Bałtyckiego obrabiarka o wadze 220 ton. Nie jest to maszyna seryjna, został ona wykonana specjalnie dla EPG. Pomimo swojej masy, jest to urządzenie bardzo precyzyjne. Może obrabiać elementy ważące nawet 120 ton. Do tego w hali zamontowano automaty spawalnicze oraz nowoczesne urządzenie zintegrowane z robotem do przestrzennego cięcia i spawania elementów rurowych. Wysokiej klasy urządzenia pozwolą rozwinąć produkcję nie tylko dla sektora offshore, ale również lotnictwa oraz energetyki odnawialnej i jądrowej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (19)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane