Odczuwamy wzrost cen. Ograniczamy koszty

Coraz bardziej odczuwamy wzrost cen.
Coraz bardziej odczuwamy wzrost cen. fot. Tero Vesalainen/ 123rf

Niemal czterech na pięciu Polaków odczuwa wzrost cen, a ponad połowa ma większe problemy z codziennymi wydatkami niż przed koronawirusem. Ale nawet jeśli komuś wiedzie się lepiej niż wcześniej i tak z obawy o przyszłość, problemy gospodarki, wzrost bezrobocia zastanawia się, jak ograniczać koszty - wynika z badania przeprowadzonego przez research&grow na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.



Czy odczuwasz wpływ pandemii na domowy budżet?

tak i to coraz silniej, ceny podstawowych produktów cały czas rosną 77%
tak, jednak mam nadzieję, że to przejściowe 12%
nie zauważam jakiejś większej zmiany 11%
zakończona Łącznie głosów: 1173
Inflacja, według sygnalnych danych GUS, w lipcu wyniosła 3,1 proc. Głównie za sprawą żywności oraz energii. W I półroczu ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu z I półroczem 2019 r. jeszcze bardziej, bo o 3,9 proc. - to średnia, bo np. owoce zdrożały o 22 proc., mięso wieprzowe o 17,4 proc., wędliny o 12,9 proc., a cukier o 9 proc.

Wyższe rachunki, tańsza odzież i obuwie



Więcej kosztuje użytkowanie mieszkania przede wszystkim z powodu podwyżki o ponad połowę kosztów wywozu śmieci oraz wzrostu cen energii elektrycznej - o prawie jedną ósmą. Swój udział w inflacji mają też drożejące usługi (średnio o 6,6 proc.), najbardziej poszły w górę ceny usług finansowych, o ponad 13 proc., fryzjerskich i kosmetycznych o 9 proc., odpłatna wizyta u lekarza kosztuje ok. 8 proc. więcej niż w I półroczu 2019 r., a u stomatologa blisko 9 proc. więcej.

żródło: Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor

Staniały natomiast odzież (o 3,4 proc.) i obuwie (o 1,6 proc.), nieznacznie także urządzenia gospodarstwa domowego (1,3 proc.), meble i wyposażenie wnętrz (1,1 proc.). Wyraźnie mniej kosztują paliwa, transport i samochody.

Za zakupy płacimy coraz więcej



Podwyżki cen najłatwiej dostrzec w trakcie zakupów żywności i właśnie 62 proc. Polaków wskazało, że najbardziej drenujące dla kieszeni są wizyty w sklepie spożywczym. Jedynie 12 proc. Polaków odnosi wrażenie, że płaci za żywność mniej niż wcześniej. Co piąty (19 proc.) badany zauważył, że podrożały usługi beauty i dentystyczne. Tylko 7 proc. ankietowanych informuje, że po ponownym otwarciu gabinetów piękności i stomatologicznych udało im się wydać tam mniej niż przed pandemią. Respondenci docenili natomiast spadek cen sprzętu AGD/RTV oraz odzieży, odnotowany przez GUS. Dostrzegła go jedna trzecia badanych.

żródło: Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor
Prawie połowa badanych twierdzi też, że zmniejszyły się ich oszczędności, bo albo trzeba je naruszyć, albo trudniej teraz cokolwiek odłożyć. Są też jednak osoby, którym obecnie wiedzie się lepiej niż jeszcze na początku roku, co szóstego badanego mniej martwią codzienne wydatki, a i możliwości na odłożenie pieniędzy też się poprawiły (odpowiednio 17 i 18 proc.). Ostatecznie jednak niemal wszyscy stwierdzają, że starają się ciąć koszty i żyć oszczędniej niż przed pandemią.

Coraz bardziej tniemy koszty i oszczędzamy



Na pytanie: "Czy oszczędzasz?" tylko co 11. (9 proc.) odpowiedział, że nie. Reszta tnie wydatki i to mocno. Aż dwie trzecie mówi, że stara się kupować wyłącznie najpotrzebniejsze rzeczy, niemal połowa nie planuje urlopu, chociaż zwykle korzystała z letniego wypoczynku. Nowa rzeczywistość skłoniła jedną trzecią badanych do poszukiwania tańszych dostawców usług.

żródło: Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor
Podobnie też co trzeci respondent stara się kupować tylko na promocjach. Niemal trzech na 10 wdraża plan ograniczenia wysokości płaconych rachunków, co piąty badany chętniej kupuje rzeczy używane, 15 proc. częściej wspiera codzienne wydatki pieniędzmi z programu 500 plus, a 9 proc. częściej kupuje na raty.

Opinie (246) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • PiS wspiera tylko bogatych (10)

    Obnizka stóp procentowych (60% kredytow jest w rekach 20% najbogatszych Polakow), 500+ (pomijajac skrajną patologie tylko bogatych stac na trójkę dzieci, wynajmujący mieszkanie uczciwy Polak nie ma waunków na dzieci). Zeby wspomoc biednych PiS moglby podwyzszyc kwote wolną od podatku (koszt 20 mld tyle co program 500+ ) ale tego nie zrobili. Koniec końców biedni płacą bogatym na utrzymanie ich dzieci

    • 140 62

    • Ty naj wyraźniej studiowałeś głupotologię stosowaną,:)

      • 22 19

    • 500+= łapówka wyborcza do ręki.

      Nie zrobili i nie zrobią, ponieważ jak w tytule- nic nie działa na "elektorat" tak bardzo jak żywa gotówka. Podwyżki kwoty wolnej już tak "elektorat" nie odczuje i niebezpiecznie może zacząć "myśleć" o zmianie poglądów na daną partię. Proste. Natomiast sukcesywne doprowadzanie gospodarki przez partię rządzącą do kompletnej ruiny już ich wyborców nie interesuje, bo do tego trzeba mieć chociaż minimum podstaw ekonomii w głowie- wykaz pochodzenia i wykształcenia elektoratu PiS jest do wglądu, zostawię to bez komentarza.

      • 44 8

    • Dlatego mógłby być tylko VAT

      jako podatek prosty i skuteczny - masz kasę to wydajesz, więc płacisz i tak, nie uciekniesz od niego. Można by wtedy zwolnić 90% urzędników a w firmach o połowę można by zmniejszyć liczbę tych nieproduktywnych. Są kraje, które opierają się tylko na jednym filarze podatkowym: od dochodów, od aktywów, lub od wartości dodanej (VAT).
      Niestety u nas model jest taki, że nie ma chyba takiego podatku na świecie, który by nie obowiązywał w Polsce - ale to głównie przez to, że władza chce wiedzieć wszystko i podatki to głównie narzędzie kontroli społeczeństwa.

      • 21 5

    • Szczególnie ze od kilkunastu lat podatkach dochodowy 32% jest od 85 tysięcy (1)

      Czyli ci co dobrze zarabiają płaca 32% podatku plus ogromne ukryte podatki na emeryturę której nie będzie NFZ itp

      • 31 0

      • + w sklepie VAT 23%, czyli już masz 55%, nie wspominając o podatkach w paliwie

        • 1 0

    • dobra zmiana

      dla jednych chciana dla drugich wyczekiwana

      • 2 2

    • Jest drogo (2)

      Kochani ceny szybują w górę niestety. Najgorzej będzie na jesień. Dziwi mnie jedno: banany, które do nas płyną statkiem z Ameryki Środkowej w dyskoncie na kartę lub aplikację kosztują 2,49 zł, natomiast polskie jabłka uprawiane w naszej ojczyźnie z dopłatami z UE na targowisku kosztują 6-8 zł. Nie rozumiem ...

      • 21 1

      • Chytry hurtownik

        • 1 1

      • Cóż, polscy sadownicy bardziej się cenią. Pracownik, w krajach z których pochodzi import bananów za dzień pracy (nieraz 12h) na plantacji dostaje w przeliczeniu na złotówki od 5 do 25 zł.

        • 1 0

    • Już dawno przekroczyliśmy próg dzietności, który kwalifikuje nas do wyginięcia w przeciągu 7 pokoleń.

      • 2 1

  • Tylko 500+ i 500+ (6)

    Nie ma żadnej sprawiedliwości społecznej. Ludzie tną wydatki, a władza przyznaje sobie podwyżki. Wyborcy PISu dziękujemy Wam za taki kraj, gdzie dla 500+ miesięcznie na dziecko i inne ochłapy w stosunku do polityków daliście się sprzedać tak jak PO.

    • 185 24

    • Januszowe + (5)

      nie zapominaj o 114 mld przyznanych Januszom biznesu i kolejnych dziesiątkach mld nie zapłaconych przez korporacje podatków

      • 14 7

      • Eeee co to za drożyzna (4)

        Ja pamiętam takie czasy kiedy benzyna i masło były po 6 złotych! A rządzący mówili, że piniendzy ni ma i nie bedzie!

        • 10 13

        • Bo nie brali wtedy tyle miliardow kredytu co obecna ekipa...glabie. (1)

          • 6 5

          • Oczywiście Panie profesorze!

            Pan Balcerowicz zainstalował wtedy taki ciekawy zegar galopującego długu.

            • 4 1

        • nawet 7 zł było przez chwilę

          • 2 1

        • A masło nie jest po 6zl?
          Spójrz na ceny mięsa i naszych krajowych warzyw i owoców.

          • 4 2

  • (18)

    Realna inflacja 8-10%. Oprocentowanie lokat poniżej 1%.

    • 156 7

    • Dług publiczny w ten sposób jest niżej oprocentowany

      • 5 0

    • (9)

      jak obliczyłeś te realną inflację? możesz podać jakieś założenia, koszyk produktów?

      • 5 5

      • (8)

        żywność od 10% (pieczywo, warzywa) do 50% (owoce), mieszkania 2-3-krotny wzrost w ciągu ostatnich 10 lat (owszem, mieszkanie kupuje się raz w życiu - ew. potem powiększa, ale kosztuje tyle, co wydatki na żywność przez całe życie), usługi min. 5-10% (opieka medyczna, woda, prąd, opłata śmieciowa wzrosła o kilkadziesiąt proc.).

        • 8 3

        • znowu bzdety (7)

          żywność i usługi nie zdrożały 10%, część z nich jest nawet tańsza
          nieruchomości w dół i tu faktycznie jest korekta ok 10% a będzie znacznie niżej, nie wiem skąd bierzesz 2-3 krotny wzrost ceny, chyba pracujesz w tej tonącej branży

          • 1 17

          • Zaklinaczu rzeczywistości (3)

            gołym okiem widać drożyznę praktycznie w każdej grupie produktów.
            Przepraszam konie z Janowa potaniały :)

            • 5 1

            • Geniuszem ekonomicznym być. .. (2)

              Wyższe płace. Niższe ceny produktów. To jest to...

              • 0 3

              • Kto ma wyższe płace?

                Faktycznie, płace wyższe... dla posłów

                • 4 1

              • A nasz "geniusz ekonomiczny" - premier sprawia, że niektórym płace rosną - fakt, ale ceny dla wszystkich dwukrotnie więcej - to też fakt

                • 1 1

          • ty głupi tak od urodzenia jesteś

            czy dużo trenujesz?

            • 1 0

          • zapomniałeś dodać że konie z janowa

            potaniały baaardzo znacząco!

            • 0 0

          • Tak, wiemy, ze lokomotywy potanialy.

            • 1 0

    • Bzdura z ta inflacja (6)

      musztarda, podpaski, tampony, tory kolejowe i czolgi są tańsze!

      • 11 6

      • (4)

        i mieszkania są tańsze a będą jeszcze tańsze

        • 3 15

        • (3)

          Tańsze mieszkania??? Gdzie???
          W tamtym roku kupiłam kawalerkę w Brzeźnie, dziś bym zapłaciła za nią 30tys.więcej.

          • 8 2

          • (1)

            teraz tańsze niż w styczniu, dałem 25 tys mniej za mieszkanie ale widzę, że ceny znowu rosną

            • 1 4

            • ceny spadają, ciągle jakieś promocje i gratisy, widać że branża ma poważne kłopoty

              • 3 4

          • realne ceny spadają, można już spokojnie kupić taniej
            cen ofertowych nie bierzcie pod uwagę, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością

            • 3 4

      • To zjedz tampon

        • 7 3

  • Samochody zdrożały. (4)

    Chciałem kupić nowy samochód żonie i bez 450 000 w kieszeni nie ma po co do salonu wchodzić.

    • 53 30

    • Nie prawda Ja zawsze kupuje samochód do 5 tysięcy złotych

      Juz rocznik 2000 mozna dostac. Do salonu ide popatrzec czym bede jezdzic za 20 lat

      • 62 4

    • Zgadza się, już nawet golfik w trochę lepszej opcji

      i w 100 tys. się nie mieścisz.

      • 17 1

    • Na chu.. jej autobus?

      • 22 4

    • Ale olej staniał

      I musztarda

      • 21 2

  • (5)

    Widać, że ludzi przycisnęło. Znajomy ma dobre zarobki i nigdy nie chodził a teraz zaczął dorabiać. Koszty życia są masakryczne w Polsce. Sąsiad ma dobrą furę w leasingu. Opony ma już chyba 2mm... Drugi już nie myl swojego suva chyba z dwa miesiące a wcześniej dwa razy w tyg i nie na żetonowej myjce. Ludzie widać mocno oszczędzają. Jest drogo.

    • 90 16

    • (1)

      Masz swoje życie?
      Bo nie wiem co trzeba mieć w głowie by mierzyć komuś bieżnik w oponie.

      • 15 16

      • bardzo dobrze

        moze w koncu mniej aut bedzie jak ludzie troche przygłodują : D

        • 0 1

    • sprawdzales bieznik w oponach sasiada? (1)

      w tym kraju nigdzie nie bedzie dobrze... dzien swira...

      • 10 8

      • Nie trzeba sprawdzać. Na skręconych kołach sliki rzucają się w oczy.

        • 13 6

    • No ledwo na benzynę do mercedesa starcza taka bida...

      • 1 0

  • pasożyty dały sobie podwyżki (4)

    z czasach kiedy doprowadzili kraj do ruiny. Kryzys dopiero nadejdzie. Całe szambo zamknięcia gospodarki jeszcze na nas spłynie

    • 164 13

    • Bo zarówno rząd, jak i opozycja wiedzą (1)

      że to raczej ich ostatnia kadencja, więc będą siorbać ile mogą. W następnych wyborach ponad połowę głosów mogą dostać Hołownia, Konfederacja i jakiś nowy Lepper. Strach przed epidemią wyparuje szybko, ale problemy stworzone przez rząd będziemy odczuwać przez dekadę.

      • 22 3

      • Konfederacja? hahahaha, tak, ale zdobedzie maks 6/8 proc;) Religijny kalifat istnieje jeszcze obecnie, tylko że na bliskim wschodzie, proponuje wyprowadzkę tam;)

        • 1 1

    • Inflacja inflacja ale najgorzej ze żywność mocno podrożała - tu nie oszczędzisz

      Paliwo i inne dobra można odłożyć na bok

      • 4 0

    • To był ostatni dzwonek

      na podwyżki dla posłów. Teraz będzie już tylko gorzej w gospodarce. Jak nie teraz, to nigdy. Oni wiedzą najlepiej, że jest źle, ale jeszcze do dna nie sięgneliśmy

      • 3 0

  • Ceny (41)

    W Trójmieście ceny mieszkań to jakieś szaleństwo. Córka niby dobrze zarabia- chciała sobie wynająć malutką kawalerke i okazuje się że by jej na przeżycie zabrakło. O co chodzi z tymi mieszkaniami w Polsce ?????

    • 138 8

    • (39)

      Słyszałeś o firmie w Niemczech, która kupiła w całej Polsce kilkadziesiąt tysięcy mieszkań jako inwestycje?! Od dużego miasta po pipidowe. Tylko jedna firma..

      • 19 8

      • nie słyszłem poprosze o żródło (3)

        • 23 0

        • (2)

          Pogugluj. Był duży artykuł. Jeden biznesmen bardzo bogaty gość za tym stoi.

          • 8 13

          • nikt nie kupił, żadnych polskich nieruchomości, to bzdura kompletna

            • 11 2

          • aha czyli wszystko sobie zmyśliłeś i nie możesz podać źródła bo go nie ma

            • 16 2

      • Wiem że w Berlinie (1)

        Kilka funduszy w ten sposób zbiorczowo vwykupilo tysiące mieszkań komunalnych. I pewnie w innych niemieckich miastach podobnie mogło to wyglądać.

        • 10 3

        • bzdura

          nikt nie wykupił żadnych mieszkań a tym bardziej komunalnych, Niemcy nie są tacy głupi

          • 5 7

      • Tylko podatek katastralny może uratować sytuację. (31)

        30% rocznie podatku od trzeciego i kolejnych mieszkań i wszystkie lokale od jutra są na sprzedaż. I po Helmucie z Niemiec. Tylko polski rząd nic nie robi w tym temacie.

        • 35 18

        • Kazdy szanujacy sie polityk ma po kilka mieszkan (2)

          Niektorzy nie moga sie nawet doliczyc ile mają a ile na reszte rodziny przepisali. Po co mają wprowadzac taki podatek ?
          W "miescie" Gdansk masz mase pół uprawnych i nieużytków a ludzie zabijają się o kawalerke w falowcu

          • 39 3

          • Dobrze ze sie podpusujesz dzieki temu widac (1)

            widac ,że to ten sam głupek w falowcach niema kawalerk.

            • 3 17

            • Ty jesteś głupkiem ! W falowcach przy windach są Kawalerki 30 m 2 i 17 m 2 . Także nie pitol jak nie masz zielonego pojęcia !

              • 8 0

        • (27)

          wy biedacy byście tylko podatki nakładali, a przecież nie wolno gryźć ręki, która was karmi, bo ta ręka zamieni się w figę z makiem i suma summarum to wy zapłacicie te podatki, jak zwykle z reszta

          • 12 8

          • (26)

            przecież sam jesteś biedakiem to po pierwsze, po drugie rynek nie znosi próżni więc na miejsce jednego Janusza przyjdzie kolejny, po trzecie wreszcie ręka która karmi to ręka pracownika a nie Januszowa graba

            • 6 0

            • Teraz mam już pewność, że jesteś biedny i znasz tylko Januszy. (17)

              • 2 5

              • (16)

                niedawno miałeś Janek pewność że ceny mieszkań tylko rosną, więc trochę słabo z twoją pewnością

                • 2 0

              • Nuda, jak to zwykle u biedaka. (9)

                • 1 1

              • (8)

                wierzę, sam wiesz najlepiej

                • 0 0

              • Umówmy się kiedyś na mieście, please. (7)

                • 0 0

              • (6)

                poszukaj sobie kogoś w dedykowanych klubach lub na odpowiednich portalach

                • 1 0

              • nie, po prostu chciałem cię zważyć, jak to mówią bankowcy (5)

                • 0 0

              • (4)

                rozumiem, przecież nikt nie ma do ciebie pretensji o orientację

                • 0 0

              • (3)

                Umówimy się, czy odwaga kończy ci się na klawiaturze?

                • 0 0

              • (2)

                to nie jest kwestia odwagi, Janusz, pisałem ci wyżej masz dedykowane kluby i portale
                chyba skończyły ci się pomysły i już nie wiesz co zrobić biedaczyno

                • 0 0

              • (1)

                Nie, to jest kwestia odwagi i strachu przed blamażem. Istniejesz tylko na tym forum, nie spotkam ciebie w prawdziwym świecie, żegnaj.

                • 0 0

              • Janek

                nie poddawaj się! nie szło ci najgorzej, tylko niepotrzebnie w emocje idziesz

                • 1 0

              • Janek tak ci powiedział? Pewnie ten z kabaretu. (5)

                A co do nieruchomości to niektóre nie tracą na wartości, ale one są poza twoim stożkiem świetlnym, po prostu przyzwyczaj się do tego.

                • 0 0

              • ty Janusz (4)

                tak twierdziłeś z uporem godnym lepszej sprawy, obecnie została grupa supernieruchomości które nigdy nie tanieją :)
                chyba próbujesz samego siebie oszukiwać

                • 0 0

              • Jak będzie wojna, to stracą, Pimpusiu. (3)

                • 1 1

              • (2)

                niemożliwe, supernieruchomości nigdy nie tracą!

                • 1 0

              • Obecnie nie i się nie zanosi. (1)

                • 0 0

              • no przecież mówię, że supernoeruchomości nie tracą nigdy, przenigdy

                • 0 0

            • (7)

              Tak, tak mieszkania tanieją i będą jeszcze tańsze. Od pół roku to wypisujesz, to może w końcu sobie jakieś kupisz?

              • 6 2

              • (6)

                to prawda, tanieją ale to dopiero początek spadków

                • 3 5

              • A kiedy podwyżka stóp procentowych? (5)

                • 6 0

              • (4)

                najlepiej spytać RPP lub bezpośrednio tych z Bazylei

                • 4 0

              • (3)

                No jak to, ty nie wiesz? Przecież ci z RPP, Basel, ba nawet Fed czekają tylko na twoja opinie, żeby je zmienić.

                • 1 0

              • (2)

                nie, oni czekają na opinie najpotężniejszego na świecie rynku polskich zawsze drożejących nieruchomości, co więcej planują oprzeć dolara o nasze nieruchomości, zdecydowanie lepsze to i stabilniejsze rozwiązanie niż ropa i dolar razem wzięte

                • 3 0

              • (1)

                Jakiś czas temu udowadniałeś na tym forum, że w latach 2009-2020 na polskim rynku nieruchomości można było stracić od 25 do 30 procent. Ile można zarobić opowiadając takie bzdury?

                • 2 1

              • coś pokręciłeś

                największa korekta cen nieruchomości w PL przypadła na lata 2010-2013 co było wynikiem kryzysu 2007/2008
                ceny spadały wtedy nawet do 40%, zależnie od lokalizacji, lokalu itp, mocne odbicie to lata 2016-2019
                cała zabawa polega na tym, żeby kupić w czasie kiedy ceny są najniższe, trudno przewidzieć dokładny dołek ale kryzysy zawsze niosą ze sobą korekty
                w PL nie było najgorzej zobacz co zrobił kryzys z nieruchomościami w USA czy Hiszpanii

                • 5 3

      • Szukać dalej od morza.

        Trójmiasto to turystyczna mekka. Ceny są najwyższe w kraju. Trzeba szukać dalej od morza i centrum. Ceny będą niższe. Nie ma się co pchać do centrum

        • 1 0

    • Apartamenty

      Teraz buduje się apartamenty. Młody jak nie ma pól miliona to tylko wyjazd pozostaje albo kącik u mamusi. Ciekawe kto tym kamienicznikom będzie za chwile pampersy podmieniał ?

      • 14 1

  • żadna nowość, że ceny rosną (1)

    Gorzej ze juz raczej nie da się za bardzo ciąć wydatków na podstawowe artykuły spożywcze, czy chemię bez uszczerbku na zdrowiu fizycznym czy psychicznym zwykłego Kowalskiego. Ciekawe kiedy politycy podwyższą pensje zwykłym obywatelom, bo jak na razie tylko sobie.

    • 86 7

    • Ty masz na nich zasuwac. Tobie podwyżka się nie należy.

      • 16 1

  • Może trzeba zacząć (6)

    Mniej żywności wyrzucać !
    Czyli mniej też kupować i racjonalnie planować wydatki.
    A nie tylko biadolić
    Co do śmieci czekam na okaucjonowanie wszystkich szklanych butelek oraz plastikowych ponieważ wszędzie się walają po lasach itp bo są bezpłatne

    • 88 19

    • (3)

      a jeżeli od lat nie wyrzucam jedzenia i planuję wydatki, które cały czas rosną to co mam zrobić? przestać jeść?

      • 32 0

      • też mnie to zastanawia (1)

        Pracuje jako młodszy kucharz, więc w spr jedzenia jestem w miarę ogarnięty, dzięki nawykom wyniesiony z pracy, choć oczywiście zdarza mi się coś wyrzucić jak każdemu. Ale więcej ludzie marnują nie z powodu swojego lenistwa, czy niedbalstwa, ale z powodu kijowych opakowań w które jest pakowana żywność czy chemia. Najprostszy przykład: musztarda, ketchup czy oliwa w szklanych butelkach, żeby wykorzystać do końca 3-ba się naprawdę nagimnastykować.

        • 16 1

        • Bo w opakowaniu ma być dużo, ale zużyć mało, wyrzucić i kupić następne. Taki myk producenta.

          • 14 0

      • zmien prace wez kredyt

        • 3 3

    • Nie sa ....

      No nie do konca opakowania plastikowe sa bwzplatne. Nawet taka butelka na napoje kosztije bo jej cena jest wliczona w cene produktu...Kupujac zywnosc i napoje placimy tez za opakowania :-)

      • 8 0

    • Większej bzdury nie czytałem a dlaczego mam mniej kupować właśnie to jest błąd żeby nakręcić gospodarkę trzeba kupować ale obecny rząd raczej myśli tak jak ty czyli nie myśli.

      • 1 2

  • (10)

    Optymalna inflacja z ekonomicznego punktu widzenia to ok. 2%.Inflacja nizsza powoduje,ze gospodarka zaczyna sie "dusic" i moze nastapic recesja.Mamy teraz ok.3%,wiec dramatu nie ma.

    • 12 61

    • Rozumiem, że wg. Ciebie jak będzie inflacja na poziomie 10% to gospodarka się rozpędzi?!

      • 16 3

    • Nie ma czegoś takiego

      jak optymalna inflacja. Inflacja to po prostu ukryty perfidny podatek od oszczędności.
      Zwykła kradzież.
      Ludzie i tak pieniądze wydawać muszą, choćby na podstawowe potrzeby.

      • 26 4

    • Podaj źródło tej wiedzy. To że BC sobie ustaliły taki cel to nie znaczy że są dowody że tak powinno być. Lepszy był by cel 1%.

      • 10 1

    • Realnie to mamy nie mniej niż 6%

      A wiele produktów jest droższych ponad 6%.

      • 13 2

    • Robi się tragicznie,tylko ludzie się do tego nie przyznają,że ledwo wiążą koniec z końcem.Nie wiem,czemu to ma służyć.A czego się wstydzić,że państwo do takiego stanu naród doprowadza?Ile to już osób sobie nie poradziło z problemami kredytów i teraz są na cmentarzach.To jest bardzo przykre,bo może być gorzej.

      • 15 3

    • Te 3% to taka sama prawda, jak o koronawirusie przed wyborami!

      • 14 2

    • (1)

      3% to informacja rzadowa, a naprawde jest okolo 10%, gdyby bylo inaczej nie dawaliby sobie takiej podwyzki diet poselskich. Przedstan powtarzac te zaslyszane w tvpis bzdury

      • 7 0

      • Podwyżki diet poselskich

        To robią tradycyjnie zaraz po wyborach, na początku kadencji. Ludzie poszumią i przestaną bo wpadną inne tematy a nie wpływa to na wybory. Natomiast przed wyborami się rozdaje, najczęściej słodkie obietnice..

        • 4 0

    • Ale z ciebie "ekonomista", chyba kończyłeś wyższą szkołę u toruńskiego biznesmena.

      • 1 1

    • Co się wlicza?

      Jeśli inflacja na produkty żywnościowe wzrosła 10%, a na statki spadła, to może ostateczna wyjdzie te 3%. Tak samo ukrywali realną inflację odczuwalną dla przeciętnego Polaka za czasów PRL...

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Marek Kasicki

Wiceprezes zarządu Energa-Operator. Absolwent Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki...