Odczuwamy wzrost cen. Ograniczamy koszty

Coraz bardziej odczuwamy wzrost cen.
Coraz bardziej odczuwamy wzrost cen. fot. Tero Vesalainen/ 123rf

Niemal czterech na pięciu Polaków odczuwa wzrost cen, a ponad połowa ma większe problemy z codziennymi wydatkami niż przed koronawirusem. Ale nawet jeśli komuś wiedzie się lepiej niż wcześniej i tak z obawy o przyszłość, problemy gospodarki, wzrost bezrobocia zastanawia się, jak ograniczać koszty - wynika z badania przeprowadzonego przez research&grow na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.



Czy odczuwasz wpływ pandemii na domowy budżet?

tak i to coraz silniej, ceny podstawowych produktów cały czas rosną 77%
tak, jednak mam nadzieję, że to przejściowe 12%
nie zauważam jakiejś większej zmiany 11%
zakończona Łącznie głosów: 1173
Inflacja, według sygnalnych danych GUS, w lipcu wyniosła 3,1 proc. Głównie za sprawą żywności oraz energii. W I półroczu ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu z I półroczem 2019 r. jeszcze bardziej, bo o 3,9 proc. - to średnia, bo np. owoce zdrożały o 22 proc., mięso wieprzowe o 17,4 proc., wędliny o 12,9 proc., a cukier o 9 proc.

Wyższe rachunki, tańsza odzież i obuwie



Więcej kosztuje użytkowanie mieszkania przede wszystkim z powodu podwyżki o ponad połowę kosztów wywozu śmieci oraz wzrostu cen energii elektrycznej - o prawie jedną ósmą. Swój udział w inflacji mają też drożejące usługi (średnio o 6,6 proc.), najbardziej poszły w górę ceny usług finansowych, o ponad 13 proc., fryzjerskich i kosmetycznych o 9 proc., odpłatna wizyta u lekarza kosztuje ok. 8 proc. więcej niż w I półroczu 2019 r., a u stomatologa blisko 9 proc. więcej.

żródło: Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor

Staniały natomiast odzież (o 3,4 proc.) i obuwie (o 1,6 proc.), nieznacznie także urządzenia gospodarstwa domowego (1,3 proc.), meble i wyposażenie wnętrz (1,1 proc.). Wyraźnie mniej kosztują paliwa, transport i samochody.

Za zakupy płacimy coraz więcej



Podwyżki cen najłatwiej dostrzec w trakcie zakupów żywności i właśnie 62 proc. Polaków wskazało, że najbardziej drenujące dla kieszeni są wizyty w sklepie spożywczym. Jedynie 12 proc. Polaków odnosi wrażenie, że płaci za żywność mniej niż wcześniej. Co piąty (19 proc.) badany zauważył, że podrożały usługi beauty i dentystyczne. Tylko 7 proc. ankietowanych informuje, że po ponownym otwarciu gabinetów piękności i stomatologicznych udało im się wydać tam mniej niż przed pandemią. Respondenci docenili natomiast spadek cen sprzętu AGD/RTV oraz odzieży, odnotowany przez GUS. Dostrzegła go jedna trzecia badanych.

żródło: Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor
Prawie połowa badanych twierdzi też, że zmniejszyły się ich oszczędności, bo albo trzeba je naruszyć, albo trudniej teraz cokolwiek odłożyć. Są też jednak osoby, którym obecnie wiedzie się lepiej niż jeszcze na początku roku, co szóstego badanego mniej martwią codzienne wydatki, a i możliwości na odłożenie pieniędzy też się poprawiły (odpowiednio 17 i 18 proc.). Ostatecznie jednak niemal wszyscy stwierdzają, że starają się ciąć koszty i żyć oszczędniej niż przed pandemią.

Coraz bardziej tniemy koszty i oszczędzamy



Na pytanie: "Czy oszczędzasz?" tylko co 11. (9 proc.) odpowiedział, że nie. Reszta tnie wydatki i to mocno. Aż dwie trzecie mówi, że stara się kupować wyłącznie najpotrzebniejsze rzeczy, niemal połowa nie planuje urlopu, chociaż zwykle korzystała z letniego wypoczynku. Nowa rzeczywistość skłoniła jedną trzecią badanych do poszukiwania tańszych dostawców usług.

żródło: Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor
Podobnie też co trzeci respondent stara się kupować tylko na promocjach. Niemal trzech na 10 wdraża plan ograniczenia wysokości płaconych rachunków, co piąty badany chętniej kupuje rzeczy używane, 15 proc. częściej wspiera codzienne wydatki pieniędzmi z programu 500 plus, a 9 proc. częściej kupuje na raty.

Opinie (246) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • PiS wspiera tylko bogatych

    Obnizka stóp procentowych (60% kredytow jest w rekach 20% najbogatszych Polakow), 500+ (pomijajac skrajną patologie tylko bogatych stac na trójkę dzieci, wynajmujący mieszkanie uczciwy Polak nie ma waunków na dzieci). Zeby wspomoc biednych PiS moglby podwyzszyc kwote wolną od podatku (koszt 20 mld tyle co program 500+ ) ale tego nie zrobili. Koniec końców biedni płacą bogatym na utrzymanie ich dzieci

    • 140 62

  • Tylko 500+ i 500+

    Nie ma żadnej sprawiedliwości społecznej. Ludzie tną wydatki, a władza przyznaje sobie podwyżki. Wyborcy PISu dziękujemy Wam za taki kraj, gdzie dla 500+ miesięcznie na dziecko i inne ochłapy w stosunku do polityków daliście się sprzedać tak jak PO.

    • 185 24

  • Realna inflacja 8-10%. Oprocentowanie lokat poniżej 1%.

    • 156 7

  • Samochody zdrożały.

    Chciałem kupić nowy samochód żonie i bez 450 000 w kieszeni nie ma po co do salonu wchodzić.

    • 53 30

  • Widać, że ludzi przycisnęło. Znajomy ma dobre zarobki i nigdy nie chodził a teraz zaczął dorabiać. Koszty życia są masakryczne w Polsce. Sąsiad ma dobrą furę w leasingu. Opony ma już chyba 2mm... Drugi już nie myl swojego suva chyba z dwa miesiące a wcześniej dwa razy w tyg i nie na żetonowej myjce. Ludzie widać mocno oszczędzają. Jest drogo.

    • 90 16

  • pasożyty dały sobie podwyżki

    z czasach kiedy doprowadzili kraj do ruiny. Kryzys dopiero nadejdzie. Całe szambo zamknięcia gospodarki jeszcze na nas spłynie

    • 164 13

  • Ceny

    W Trójmieście ceny mieszkań to jakieś szaleństwo. Córka niby dobrze zarabia- chciała sobie wynająć malutką kawalerke i okazuje się że by jej na przeżycie zabrakło. O co chodzi z tymi mieszkaniami w Polsce ?????

    • 138 8

  • Słyszałeś o firmie w Niemczech, która kupiła w całej Polsce kilkadziesiąt tysięcy mieszkań jako inwestycje?! Od dużego miasta po pipidowe. Tylko jedna firma..

    • 19 8

  • żadna nowość, że ceny rosną

    Gorzej ze juz raczej nie da się za bardzo ciąć wydatków na podstawowe artykuły spożywcze, czy chemię bez uszczerbku na zdrowiu fizycznym czy psychicznym zwykłego Kowalskiego. Ciekawe kiedy politycy podwyższą pensje zwykłym obywatelom, bo jak na razie tylko sobie.

    • 86 7

  • Może trzeba zacząć

    Mniej żywności wyrzucać !
    Czyli mniej też kupować i racjonalnie planować wydatki.
    A nie tylko biadolić
    Co do śmieci czekam na okaucjonowanie wszystkich szklanych butelek oraz plastikowych ponieważ wszędzie się walają po lasach itp bo są bezpłatne

    • 88 19

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Monika Płocke

Banking Technology, Head of Change and Technology Capabilities w Nordea Bank AB. Absolwentka...