stat

Oddala się termin uruchomienia elektrowni jądrowej

Prace badawcze prowadzone są równolegle w dwóch wyznaczonych lokalizacjach w województwie pomorskim: "Choczewo" (gm. Choczewo) oraz "Żarnowiec" (gm. Gniewino i Krokowa).
Prace badawcze prowadzone są równolegle w dwóch wyznaczonych lokalizacjach w województwie pomorskim: "Choczewo" (gm. Choczewo) oraz "Żarnowiec" (gm. Gniewino i Krokowa). fot. Kacper Kowalski/KFP

Zapowiadany termin oddania do użytku elektrowni jądrowej w Polsce, czyli 2025 rok już jest nieaktualny. Bardziej realny jest 2029. Ta data pojawiła się już nawet w dokumentach technicznych projektu. Cóż, harmonogram wciąż się sypie.


Czy elektrownia jądrowa powstanie na Pomorzu w ciągu najbliższych lat?

Nie. Przyjdzie nam jeszcze długo poczekać 81%
Tak. Są opóźnienia, ale proces przygotowawczy poszedł już za daleko 19%
zakończona Łącznie głosów: 402

- Datę 2029 r. podała realizująca projekt atomowy Polska Grupa Energetyczna w korespondencji technicznej wysłanej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych - ustaliła "Rzeczpospolita". - Nowy termin uruchomienia siłowni jądrowej został zapisany w poddanym konsultacjom projekcie planu zaspokojenia zapotrzebowania w energię - informuje gazeta, ale to nie wszystko. - Termin uruchomienia pierwszego bloku o mocy 600-1750 MW znacząco różni się od podanego w rządowym Programie Polskiej Energetyki Jądrowej, gdzie jest mowa o dwóch blokach o łącznej mocy 3 tys. MW w 2025 r.
Dlaczego nowy termin nie został wpisany do oficjalnych dokumentów? - zapytała "Rzeczpospolita" spółkę odpowiedzialną za prowadzenie tego projektu. Odpowiedź była wymijająca.

- Harmonogram zawarty w PPEJ będzie można zweryfikować lub doprecyzować dopiero po zakończeniu prowadzonych przez spółkę we współpracy z inżynierem kontraktu analiz - usłyszeliśmy w PGE EJ1. Analizy mają uwzględniać m.in. nową formułę realizacji badań środowiskowych i lokalizacyjnych, a także ekonomiczną przewidywalność inwestycji w atom w kontekście doświadczeń europejskich.
Skąd opóźnienie? Po pierwsze, wciąż nie wybrano lokalizacji. We wrześniu 2014 obwieszczono, że spółka PGE EJ powinna przedstawić wybór lokalizacji podstawowej i alternatywnej już pod koniec 2015 roku. W lutym tego roku poinformowano, że stanie się to dopiero w... 2017 roku. Prace badawcze prowadzone są równolegle w dwóch wyznaczonych lokalizacjach w województwie pomorskim: "Choczewo" (gm. Choczewo) oraz "Żarnowiec" (gm. Gniewino i Krokowa).

Czytaj też: Elektrownia jądrowa. Harmonogram się sypie

Po drugie, przeciągają się badania środowiskowe i lokalizacyjne. W grudniu ub. roku spółka PGE EJ1 rozwiązała umowę z firmą WorleyParsons odpowiedzialną za ich wykonanie. Powód? Niedotrzymywanie zobowiązań wynikających z kontraktu i nieterminowa realizacja prac wskazanych w umowie. Teraz dokończeniem badań środowiskowych zajmie się PGE.

Po trzecie, chyba brak woli politycznej i środków na tę inwestycję. Koszt wybudowania elektrowni jądrowej o mocy 3 tys. MW szacuje się dziś na 40-60 mld zł. O takie środki będzie trudno, zwłaszcza że inwestorzy niechętnie lokują kapitał w energetyce jądrowej. Na wsparcie Unii też nie ma co liczyć, ponieważ dla niej priorytetem są OZE (odnawialne źródła energii).

Opinie (111)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Adam Kabat

Dyrektor operacyjny SESCOM (nadzoruje realizację kontraktów). Magister Inżynier Elektrotechniki...