Ogólnopolski protest pracowników skarbówki

Pracownicy administracji skarbowej szykują akcję ostrzegawczą.
Pracownicy administracji skarbowej szykują akcję ostrzegawczą. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Pracownicy skarbowi w całej Polsce planują ostrzegawczą akcję protestacyjną. W środę, 30 września 2020 r., o godz. 10 wyłączą komputery i odejdą od stanowisk pracy. Strajk ostrzegawczy potrwa jedynie 15 minut, jednak i tak może utrudnić załatwienie spraw klientom urzędów. Urzędnicy nie zgadzają się m.in. na zamrożenie płac w sferze budżetowej i redukcję zatrudnienia.


Czy popierasz strajk skarbowców?

tak, każdy powinien walczyć o swoje sprawy 44%
tak, jednak nie kosztem innych 7%
nie, to urzędnicy państwowi i nie powinni w ten sposób destabilizować państwa 49%
zakończona Łącznie głosów: 1548


AKTUALIZACJA, godz. 7.56: Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej mają w środę przeprowadzić akcję ostrzegawczą.

- Cała Krajowa Administracja Skarbowa wylogowywuje się z systemu w czwartek 7 maja o godz. 10.00 do 10.15. W związku z brakiem wynikających z ustawy budżetowej na 2020 rok podwyżek kwot bazowych wynagrodzeń i uposażeń pracowników i funkcjonariuszy KAS Komitet Protestacyjny ZZ w KAS ogłasza akcje ostrzegawczą - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Komitet Protestacyjny. - Jest to pierwsza z tego typu akcji, w przypadku braku podwyżek wynikających z Porozumienia Kierownictwa KAS ze związkami zawodowymi będzie zorganizowany permanentny protest, którego formy wskażemy w odpowiednim czasie.


Według danych na koniec 2019 roku w Krajowej Administracji Skarbowej zatrudnionych było 61 648 pracowników. Od lat ponad 90 proc. dochodów budżetu państwa stanowią dochody zrealizowane przez administrację podatkowo-celną, z czego znaczącą większość stanowią dochody podatkowe.

Protest pracowników skarbówki



Na 30 września zaplanowane jest spotkanie szefowej Krajowej Administracji Skarbowej z przedstawicielami Komitetu Protestacyjnego Związków Zawodowych działających w Krajowej Administracji Skarbowej. Jego głównym tematem ma być realizacja uchwały Rady Ministrów w sprawie zapowiedzianych redukcji zatrudnienia w sferze budżetowej.

Pracownicy skarbówki nie zgadzają się na:

  • zamrożenie płac w sferze budżetowej,
  • likwidację 3 proc. odpisu na fundusz nagród oraz innych dodatkowych świadczeń,
  • redukcję zatrudnienia w KAS,
  • obciążenie pracowników i funkcjonariuszy kosztami odpraw emerytalnych związanych z redukcjami zatrudnienia (co spowoduje dodatkowe zmniejszenie wynagrodzeń i uposażeń).

Urzędnicy mogą stracić pracę



Pojawiły się nieoficjalne informacje, że w ramach reformy administracji rząd planuje zwolnienie nawet do 20 proc. urzędników państwowych. Według Głównego Urzędu Statystycznego na koniec 2019 roku w administracji publicznej w Polsce zatrudnionych było 455 505 osób.

Redukcje obejmą nie tylko pracowników skarbowości, ale także pracujących w poszczególnych ministerstwach, Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, Narodowym Funduszu Zdrowia, urzędach wojewódzkich czy Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Rząd planuje nie tylko zmniejszenie zatrudnienia, ale także zamrożenie płac w 2021 roku na poziomie funduszu płac w 2020 roku.

Pracownicy ZUS zaniepokojeni reformą



Zarząd Główny Związku Zawodowego Pracowników ZUS z niepokojem przyjął uchwałę Rady Ministrów. Choć pracownicy ZUS nie planują, jak na razie, akcji protestacyjnej, to wystosowali pismo do premiera Mateusza Morawieckiego.

W piśmie zaapelowano o wyłączenie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z kręgu jednostek budżetowych, wobec których planowane jest zmniejszenie zatrudnienia oraz zmniejszenie funduszu wynagrodzeń osobowych pracowników ZUS oraz zamrożenie wynagrodzeń w roku 2021.

Związek zwrócił uwagę na fakt, że to ZUS-owi, jako instytucji zaufania publicznego, powierzono do realizacji większość priorytetowych zadań państwa.

Opinie (267) 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (10)

    Nie popieram

    • 204 57

    • Zamrożenie płac NIE! (2)

      Redukcja 3xTAK!

      • 38 7

      • Rozdmuchali administrację, teraz wprowadzają plan naprawczy, ale nikt nie chce odejść. Zero odpowiedzialności, dosłownie: pan i władca. To może zwolnić górników, to też budżetówka. A to że pracują zdalnie, to nie prawda. Siedzą jak w filmie: Biały dom za zamkniętymi drzwiami. Oni nie mogą się zarazić, bo kto by egzekwował podatki? Tak jak i lekarze, bo kto by leczył budżetówkę, która zbiera podatki?

        • 7 0

      • Brawo wywalić 50%

        Pan Bóg i Car w jednej osobie pani Krysia , zniszczy firmę bo jej właściciel poszedł do Grodzkiego a nie do niej ?

        • 4 0

    • Na znak protestu (1)

      Nie będę pisać komentarzy na trójmieście.pl

      • 11 0

      • Brawo Rząd wywalić !!!

        • 4 0

    • Oni strajkują bo za ciemno mają w pracy???? (4)

      • 20 0

      • (3)

        Rozumiem, xe malo zarabiają. Ale tempo z jakim obecnie pracuja jest adekwatne do zarobków. Nie dalbym im grosza podwyzki

        • 22 5

        • Najpierw wszystkie rzady po kolei rozdmuchiwaly budzetowke, teraz PiS zabral sie za rozdawanie kasy nierobom (w tej grupie sa gornicy) i brakuje na wyplaty w budzetowce. 30 lat temu upadla komuna, od co najmniej 40 w urzedach sa komputery. Do dzis aby dostac jakies zaswiadczenie, trzeba wziac dzien wolnego, pojechac do urzedu i stracic pol dnia aby je uzyskac. Bo aby wydrukowac kartke papieru napierw musza nadejsc odpowiedzi z 18 pokojow w ktorych kazdy cos musi sprawdzic i sie gdzies podpisac. A teraz jak to wyglada w krajach tzw starej UE. Nie ma czegos takiego jak urzad skarbowy w kazdym powiecie. Jest jeden urzad na caly kraj do ktorego pisze sie maila, wchodzi na czat lub dzwoni. Nie ma tez takich wynalazkow jak zaswiadczenie o niezaleganiu, ktore trzeba gdzies dostarczyc. Mieszkam za granica od 8 lat i przez ten czas raz kontaktowalem sie urzednikami - aby uzyskac odpowiednik PESELu i NIP (wszystko w tym samym budynku u tej samej osoby). Jak mialem nadplate podatku to dostalem list w ktorym wszystko wyjasniono i zaproponowano trzy opcje.:
          1. Abym sie skontaktowal bo uwazam, ze to blad.
          2. Abym przelal calosc od razu
          3. Abym nie robil nic, a oni sami sobie wezma w kilku ratach.
          Jak mialem nadplate podatku to dostalem dwie opcje:
          1. Otrzymac czek poczta
          2. Wyklikac sobie na ich stronie przelew na konto.

          Juz nawet szkoda wspominac, ze aby sprzedac albo nabyc samochod tez nigdzie nie trzeba isc, bo wszystko sie robi przez internet w doslownie 15 minut.

          I teraz zalozmy, ze w takiej Polsce wszystko sie komputeryzuje powstaje system naczyn polaczonych aby sie obywatel nie musial z jedna sprawa po 3 urzedach szwedac. Co zrobic z armia urzednikow, ktorzy sie do niczego innego nie nadaje?

          • 11 1

        • Najbardziej znienawidzony czerwony organ

          • 7 0

        • Dobre uderzenie , później Sądy

          • 4 1

  • Popieram (4)

    • 94 150

    • Przecież i tak "pracują" zdalnie (2)

      przestaną grać w gry czy co?

      • 18 2

      • (1)

        Zdalnie? A w którym urzędzie?

        • 1 1

        • Wszystko można załatwić on line

          Wywalić , będzie dla niepełnosprawnych

          • 2 0

    • Popieram redukcje ale 100%

      • 13 2

  • Niech pamiętają kto ich utrzymuje i co oni tak naprawdę wnoszą do społeczeństwa (21)

    Im mniej urzędników i im tańsi, tym lepiej dla wszystkich.

    • 267 80

    • (4)

      po pierwsze niech nauczą się kultrury i panowania nad emocjami bo sposób rozmowy z nimi to katastrofa ... chamskie odzywki , podejście do klienta i wogóle petent powinien się na wszystkim znać i wszystko wiedzieć bardziej niz pracownicy ... a to przecież urzędnik powinien się znac na swojej pracy i powinien pomóc a nie mieć pretensje , że się takich rzeczy nie wie . rozumiem że urzędnik jak jedzie autem do mechanika to też dokładnie wie co się popsuło i ma ze sobą części zapasowe .... czy jednak oddaje temat znawcy ?

      • 57 4

      • (3)

        jak ci taki podskakuje to mozesz mu zwyczajnie dac w beret i niech sobie zapamieta. kulture po drugiej stronie trzeba sobie czasem uksztaltowac.

        • 5 15

        • (2)

          Ale pozniej jak jeczysz ze musisz chwile w kolejce postac to placz i lament ze za malo okienek! A jak juz sie dostaniesz to jestes potulny jak piesek "prosze uprzejmie" , "dziekuje uprzejmie" , " czy mam pocalowac w d*pe czy moze jeszcze nizej" a tu taki wyszczekany zza monitora.

          • 22 14

          • Bo urzędnik jest bezkarny. Jakby beknął za złą decyzję, inaczej by śpiewał. A tak: nie wiem, Pan zadzwoni do Warszawy, czy: zadeklarował Pan tyle, to Pan prowadzi firmę, więc powinien Pan wiedzieć.

            • 15 0

          • Dokladnie jak z wyszczekanym urzednikiem w internecie. W okienku pan i wladca, a na ulicy potulny i mily przemyka po ciuchu na zakupy w innej dzielnicy aby nikt nie rozpoznal.

            • 11 0

    • Kolejny co miesza skutek z przyczyną (10)

      Skomplikowane procedury, w kółko zmieniane przepisy, ustawy pisane na kolanie, piardyliardy różnych podatków i ich odpisów i mnogość ich interpretacji. TO jest przyczyna problemów. Jak urzędników będzie mniej, a system się nie zmieni, to będzie tylko i wyłącznie gorzej dla nas, bo przepisy i procedury pozostaną te same, tylko jeszcze mniej rąk do pracy.
      To, że urzędnik potrafi być opryskliwy i mieć petenta w d... to wynik długotrwałego kontaktu z takim system i pracy w warunkach w których nie da się "dobrze" wykonywać swojej pracy. To rodzi frustrację. Identyczna sytuacja jest w szpitalach, gdzie zamiast urzędnika mamy lekarza/pielęgniarki a w tle niewydolny, katastrofalnie zarządzany i niedofinansowany przez kolejne lata system, w którym ci ludzie MUSZĄ pracować (rezydentura, a później kto może i ma siły przyjmuje prywatnie żeby mieć odskocznię od tego bagna). Urzędnik takiej opcji nie ma.

      • 40 7

      • (2)

        Racja, ci ludzie tylko wykonuja zadania, które tworzy parlament i rząd. Gdyby prawo w Polsce było jasne , proste i czytelne, to tylu urzędników nie byłoby potrzebnych. A u nas mnoży się przepisy. A co do samych urzędników to chyba mam szczęście bo zawdze podchodzę, grzecznie się uśmiechne, cos zagadam i jakos wszystko fajnie załatwiam. pozdrawiam

        • 30 3

        • (1)

          SBcy też tylko wykonowali zadania, które tworzył rząd.

          • 10 14

          • Ale jak im tak źle, to mogą zmienić pracę? Czy mają zakaz konkurencji? No tak, kto by chciał mieć w firmie człowieka ze skarbówki? I to codziennie ;)

            • 7 2

      • W pelni sie z Toba zgadzam.Rzadko zdarza sie przeczytac tak trafna opinie.... (3)

        Te rzeczywistosc zna wielu z nas w najroznizniejszych dziedzinach organizowanych przez panstwo polskie.Niestety ,wyraznie nie potrafimy jako narod tworzyc sprawnych instytucji -w tym nie potrafimy np. korygowac ich dzialalnosci w warunkach dramatycznego przyrostu pracy administracyjnej.Ktos w Warszawce decyduje np. ze kazdy urzednika jakiejs instytucji,przy obsludze kazdego klienta MUSI dodatkowo wykonac jeszce jedna procedure-np. wypelnic ankiete z wieloma pytaniami,wypelnic i podpisac jakikolwiek inny druk.Obsluga jedneg klienta zostaje wiec oblozona dodatkowymi obowiazkami,a z drugiej strony naciski o przyspieszenie tempa pracy.Wszystko oczywiscie za te sama stawke.Frustarcja w ludziach narasta,bo nie da sie tego wykonac uczciwie-za te pieniadze i w tym czasie.Zjawisko to spotkalem tylko w Polsce-zatrudniaja cie na stanowisko za konkretna stawke,a potem powoli (bez zmiany pensji oczywiscie) dodaja ci obowiazkow.Chamstwo w czystej postaci.

        • 13 2

        • A w korporacji się da. I musisz być miły dla szefa, choć jesteś z nim na "ty". A jak nie wydalasz, to do widzenia, adieu.

          • 3 0

        • (1)

          To trzeba zmienic prace albo wyjechac za granice. Ale tu pojawia sie kolejny problem. Jakiegokolwiek fachu w rekach brak, jezykow obcych brak, a pan urzednik nie bedzie przeciez u niemca fizycznie robil.

          • 3 5

          • Ehhh

            Specjalistyczna wiedza w prawie podatkowym to dla ciebie brak fachu? A ty jaki masz fach w ręku? Kładziesz parkiet?

            • 0 1

      • tylko jakoś nigdy nie słyszałem by urzędnicy zorganizowali protest przeciwko chorym procedurom (2)

        bo część tych procedur sami tworzą lub interpretują w absurdalny sposób. Tworzą w ten sposób pseudo-pracę.

        • 6 3

        • (1)

          W kazdym polskim urzedzie minimum polowa urzednikow generuje prace drugiej polowie. Nikt nic nie wie, interpretacje z d*py i zero odpowiedzialnosci.

          • 6 1

          • Jeden i drugi zna się jak kura na pieprzu. Procedury tworzą w Wawie, niżej je wykonują. To urzędnicy w Warszawie na siłę wymyślają coraz to nowe i głupsze procedury,a w Gdańsku czy Poznaniu muszą je wykonywać mimo, że wiedzą o ich bezsensowności.

            • 4 0

    • Hahahahahaha

      Popychadła są od ślepego egzekwowania prawa a nie od pamiętania czy myślenia. Wystarczyl przepis o rotszyldowo- gejtsowych maskach aby miec niedotlenienie mózgu i już latają kontrolują i mandatują - niczym nie roznia sie od tych co strzelali do gornikow. Popychadła od bezmyslnego egzekwowania czegokolwiek im karzą...

      • 6 9

    • (1)

      Tylko że ktoś musi realizować pomysły władzy. Biurokracja rośnie. Rozwiązaniem jest cyfryzacja Ale to jeszcze daleka droga.

      • 2 1

      • Faktycznie w tym kraju do wszystkiego jest daleka droga. 30 lat od upadku komuny, a my dalej wydajemy papierowe zaswiadczenia na podstawie papierowych wnioskow.

        • 2 0

    • No kto?

      Sami siebie też utrzymujemy - pracujemy... Odprowadzamy wszystkie składki.

      • 1 1

    • Wnoszą przede wszystkim kasę. Dzięki ich pracy wpływają do budżetu pieniądze, które nigdy by tam normalizacji e nie trafiły. Z tego gro z was dostaje socjale. Więc proszę nie zadawać głupich pytań.

      • 0 1

  • Niech zrobią transfer płac ze stanowisk kierowniczych i dyrektorskich, (4)

    na szeregowych pracowników. Ponadto ograniczenie premii uznaniowych dla najwyższego szczebla. Redukcja zatrudnienia w całej sferze administracyjnej jest oczywiście konieczna.

    • 224 10

    • oczywiscie-to samo co w Policji

      w policji okazalo sie ,ze w wielu miastach wojewodzkich kadra oficerska miala tak dobrze,ze ponad polowa policjantow zbijala baki za biurkami-a frajerow szeregowych wysylali na ulice.To powoli sie zmienia.

      • 18 0

    • wzmocnic klase robotnicza

      obalic dyktature elyt

      • 3 1

    • to dotyczy wielu firm, nie tylko budżetówki

      ...tzn. w wielu miejscach powinien nastąpić większy transfer urobku na pracowników, którzy wyrabiają przychody. A wielu przełożonym powinni: 1. Okresowo weryfikować poziom wiedzy branżowej (często wiedzą mniej, niż podwładni, nad którymi teoretycznie sprawują nadzór) 2. Uaktualnić po co jest urlop wypoczynkowy, po co jest chorobowe, po co są premie i po co są podwładni (to nie jest tylko koszt i obowiązki). Jedna z firm, która obecnie buduje w Trójmieście ma na banerach, że u nich przestrzegają zasad BHP - to nie powinien być element reklamowy, tylko podstawa w każdej firmie, budżetowej i prywatnej.

      • 5 0

    • Redukcja tak, ale w drugiej kolejności. W pierwszej likwidacja wielu niepotrzebnych bezsensownych procedur. W przymusowej pracy on-line okazało się że wiele spraw da się załatwić przez mail bez konieczności wizyt w urzędzie. Bez uproszczenia procedur i przepisów prawnych a tylko redukcja zatrudnienia sprawi, że na załatwienie tej samej sprawy będziemy czekać dłużej, bardziej się frustrować i mieć pretensje do zwykłego "urzędasa" w Gdańsku,który musi wykonywać bezsensowne dyspozycje z Wawy. Tylko wcześniejsze uproszczenie procedur pokaże ile ludzi trzeba zwolnić bo są zbyteczni. W innym wypadku to tylko demagogia i populizm.

      • 1 1

  • Zawsze mogą zmienić pracę (11)

    Może wtedy zrozumieją skąd się biorą pieniądze na podatki

    • 261 48

    • i przejrzą na oczy, jacy to są niezbędni

      • 31 7

    • podatki

      Zdaje się, że akurat urzędnicy skarbowi to wiedzą skąd się biorą podatki

      • 13 15

    • Ty chyba nigdy nie pracowałeś skoro dajesz takie płytkie rady.

      • 15 6

    • (4)

      mogą. A ty będziesz swoje sprawy załatwiał 2 razy dłużej i z niekompetentnymi osobami. To nie machanie łopatą, kolego

      • 5 11

      • "2 razy dłużej i z niekompetentnymi osobami." to jest teraz. Myslisz, ze moze byc gorzej?

        • 6 3

      • (1)

        Kompetentna to powinna być księgowa w firmie a przepisy jasne i klarowne. U nas wszystko pisane na kolanie, jeden urzędas interpretuje tak, drugi inaczej a każdy bez wyjątku jest bezkarny. Im mniej dziadostwa tym lepiej.

        • 10 1

        • Będzie mnie ludzi ale przepisy zostaną te same, Efekt będzie jak opisany wyżej.

          • 1 1

      • chyba na głowę upadłeś z tym tekstem....rozwinàć czerwony dywan przed twoim intelektem?

        • 0 0

    • Biedronka zaprasza

      • 4 0

    • A ty

      Może zrozumiesz skąd sie biorą pieniądze na socjal i wszystkie inne wydatki państwa. Urzędnicy też płacą podatki, pracują, by zarobić, a nie dla przyjemności. Ja uważam np, że telemarteterzy są kompletnie zbędni, tylko zatruwaha ludziom życie wciskając jakiś kit. Powinni zakazać firmom tej firmy reklamy

      • 2 1

    • A ty może przejrzysz na oczy skąd się biorą wpływy. Myślisz, że wszyscy grzecznie płacą podatki sami? W jakim świecie ty żyjesz? Niestety takich jak ty jest tu wielu. Społeczeństwo mamy zwyczajnie niedouczone i ograniczone intelektualnie. Dopóki nie zacznie się kształcić takich jak ty i sprawdzać efekty tego kształcenia to nic się w tym kraju nie zmieni. Nadal będziesz myśleć że pieniądze rosną na drzewach. Nadal będziesz krzyczeć dej dej, bo mnie się należy.

      • 0 1

  • Jak znam życie, urzędnicy (ci na wysokim szczeblu) robią wszystko od d... strony (4)

    Oszczędności są pożądane. Ale najpierw należy uprościć procedury, a potem zmniejszać etaty. A nie jak zwykle, że redukuje się etaty, a procedury komplikuje. A potem narzekanie, że pracownicy się nie wyrabiają.
    Pracowałem w administracji publicznej. Co najmniej połowa czynności, które muszą wykonać pracownicy jest tak naprawdę nikomu nie potrzebna, ale wykonać trzeba, bo takie są procedury.

    • 184 6

    • Prawda jest taka, że im więcej pracowników w skarbówce, tym mniej podatków się ściąga

      Polski system podatkowy jest niestabilny. Ile urzędników, tyle interpretacji ustaw. Dochodzi do takiej patologii, że ten sam urzędnik w ciągu dwóch lat wydaje sprzeczną decyzję w takiej samej sprawie - pozdrawiam US w Gdyni serdecznie.

      • 6 2

    • premia zależy od tego ilu przedsiębiorców uda Ci się upupić

      • 2 4

    • Strajk w skarbowce . (1)

      Komuna wyprodukowała tabuny urzędników, więc jest ich zbyt dużo. Zamiast pomóc uczciwemu podatnikowi, to nękają. Będąc w urzędzie poszłam do pokoju, gdzie urzędniczka miała mi udzielić informacji na otrzymane pismo. Przyszłam na umówioną godzinę, ale "Jaśnie Pani" powiedziała że niestety już wychodzi do domu. Będzie mniej urzędników, to pracownicy skarbówki zaczną lepiej pracować, bo obecnie jest spychologia. A w czasie pandemi nic nie można załatwić, a inni ludzie pracują w sklepach, szkołach i innych instytucjach. Urzędnicy skarbowi są pod specjalną ochroną?

      • 5 2

      • Jezeli Pani

        przyszla na umowiona godzine a urzedniczka powiedziala ze wychodzi to nalezalo przeprosic ze Pani dni pomylila i oznajmic ze zaczeka na urzedniczke w jej pokoju do jutra.

        • 1 0

  • A co z innymi? (4)

    Urząd Miasta, Urząd Wojewódzki, Wody, RDOŚ - tam też zarabia sie po 2000 zł na ręke

    • 71 11

    • do zwolnienia

      alba zmiana pracy

      • 17 9

    • to co za problem w trojmiescie gdzie bezropocie wynosi 5% znalezc inna prace? za kare tam siedza w tych urzedach?

      • 19 7

    • 2000 na rękę czyli pracują dla przyjemności, bo kasy z tego nie ma.

      • 19 2

    • zatrzymales sie lekko w czasach do 2015

      • 3 7

  • Jakie jest średnie wynagrodzenie w skarbówce? (31)

    A raczej ile - z nagrodami i dodatkami - zarabiają szeregowi pracownicy? Wie ktoś?

    • 72 4

    • Czarna robota (13)

      Jakie nagrody? Jakie dodatki? Pensje zamrożone od lat. Zasypanie papierologią. Nietrafiona zmiana systemu informatycznego. Obowiązkowe nadgodziny za dni wolne, które i tak ciężko odebrać bo pracy jest multum. System podatkowy to nie wina urzędników. Dla nich zostaje czarna robota. Pretensje niech idą do Rządu a ludziom pozwólmy na godne zarobki!

      • 44 18

      • Do Marty (2)

        Nie neguję tego, co napisałaś, ale w takim razie o co chodzi z tą, cytuję z artykułu, "ikwidacją 3 proc. odpisu na fundusz nagród oraz innych dodatkowych świadczeń"? O czym jest w takim razie mowa skoro piszesz, że nie ma żadnych nagród i dodatków, a jednak nie zgadzacie się na likwidację funduszu jak wyżej?

        • 32 2

        • (1)

          To standardowy fundusz jaki ma każdy pracodawca - tak zwany Zakładowy Fundusz Świadczeń socjalnych- najczęściej wypłaca się z tego dofinansowanie do urlopów albo co pewnie bardziej popularne np dopłaca do multisporta /biletów do kina itp.

          • 9 12

          • Nie

            3-proc fundusz nagród to oszczędności np. ze zwolnień lekarskich itp, a ZFŚS to zupełnie co innego

            • 9 1

      • (1)

        Jak się daje system do zrobienia takiemu Asseco czy innemu Comarhowi to nie ma się co dziwić, że te systemy nie uprościły pracy. W tych firmach dalej śmierdzi komuną.

        • 14 2

        • Nie da sie miec systemu tylko w polowie, a w drugiej polowie nadal wachlowac wnioskami i zaswiadczeniami. We wszystkich urzedach jest potrzebny jeden polaczony system z interfejsem dla klienta aby swoje sprawy mogl zalatwic w 10 minut w domowym zaciszu nawet z poziomu telefonu. Da sie tak za granica, tylko w Polsce sie nic nie oplaca i nic nie da zrobic.

          • 6 0

      • (1)

        jak są tacy dobrzy znajdą prace inną od ręki - ci urzędnicy przecież hehehehhee

        • 13 7

        • He, he. Chciałbyś mieć w pracy kolegę urzędnika. To jak lew. Da się pogłaskać, ale nie wiadomo, czy kiedyś cię nie drapnie. Łatka na całe życie.

          • 3 2

      • Ze strony KIS (3)

        Z jednego z ogłoszeń - to chyba nie są złe warunki, zwłaszcza przy jakimś stażu pracy w Urzędzie? Dotyczy asystenta do spraw: udzielania w ramach dostępnych kanałów komunikacji informacji w zakresie prawa podatkowego i/lub celnego

        wynagrodzenie zasadnicze na wskazanym w ogłoszeniu stanowisku: nie niższe niż 3.818,05 zł brutto,
        dodatek za wieloletnią pracę od 5% do 20% wynagrodzenia zasadniczego w zależności od udokumentowanego stażu pracy,
        dodatkowe wynagrodzenie roczne (tzw. trzynastka),

        • 12 5

        • biedy nie ma (2)

          dodatkowe wynagrodzenie roczne ? ile %?
          wczasy pod gruszą?
          premie okazjonalne?
          inne apanaże ?

          • 15 1

          • Biedy nie ma ? (1)

            Odpowiedzialna robota za 2700 na rękę ? Wczasy pod gruszą jakieś 1000 zł raz w roku , żona tam pracowała i jak tylko nadarzyła się okazja to podziękowała i poszła do prywatnej firmy , na dzień dobry dwa razy tyle płacą . Cud że w ogóle ktoś tam jeszcze siedzi w US

            • 0 12

            • Siedza ci, ktorzy niczego innego nie umieja.

              • 13 3

      • co opowiadasz, w tym roku odmrozili pensje i były podwyżki

        • 6 4

      • Dlaczego jednak protest ma uderzać w obywateli?

        Ograniczcie przepływy do ministerstwa, posłów itp

        • 0 0

    • (11)

      Zależy od stanowiska. Szeregowy pracownik nie ma nawet 3000 tys.

      • 18 12

      • 3000 tys. to mają tylko prezesi dużych banków (1)

        • 35 4

        • prezesi banków to 3000 zł mają chyba dziennie

          • 13 6

      • Szeregowy pracownik nigdzie nie ma 3 mln PLN, więc to nic niezwykłego. (5)

        • 33 3

        • (1)

          Mówię o brutto!

          • 3 9

          • Przeczytaj jeszcze raz co napisałaś, 3000 tys.

            Czy wiesz ile to jest?
            To jaki z ciebie pracownik skarbówki?
            Idź do prywaciarza zobaczysz kokosy

            • 21 0

        • (2)

          Każdy szeregowy ma pracownik ma wyższe wykształcenie i wieloletni staż?

          • 10 2

          • każdy nauczyciel na wyższe wykształcenie, wielu doktoraty (1)

            i ukończonych nie podyplomówk tylko kilja innych kierunków....paśmy urzędasów

            • 2 1

            • Nauczyciele to taka sama budżetówka, tyle tylko że dużo bardziej pazerna

              I mniej robotna

              • 2 1

      • no ty na pewno nie jesteś pracownikiem skarbówki skoro nie wiesz, że 3000 tys. zł to 3 miliony złotych (1)

        • 30 0

        • A dlaczego? Horala nie umie policzyc VATu od kwoty netto, a zostal przewodniczacym sejmowej komisji ds. VAT.

          • 7 1

      • takie osoby są właśnie urzędnikami...3000 tys. Dramat!!!!

        • 8 0

    • bfdhb

      Proponowane zarobki można znaleźć w BiP

      • 2 0

    • moja koleżanka ma 4 netto jako zwykły pracownik + ewentualne premie

      • 10 3

    • ile zarabiają (1)

      po 8 latach pracy 3070 zl na rękę, dziewczyny które przyszły niedawno do pracy jakieś 2500 zł na rękę, pisze o US.... mamy 13 fakt trochę ratuje i nagrody co 3 miesiące około 300 - 400 zł na rękę... Jeśli ktoś myśli, że siedzimy tu i nic nie robimy to się myli.... a redukcja zatrudnienia jest już od 8 lat - ludzie idą na emeryturę i nikogo na ich miejsce nie zatrudniają... W Polsce jest taki hejt na urzędników jakbyśmy działali na szkodę Państwa, bardziej to mnie zniechęca do pracy tutaj niż kasa..... Jakby nie było tylu zadań to by nas tylu nie było proste... ja sobie pracy nie wymyślam

      • 3 1

      • Ale

        Odpowiedz pracujesz w skarbówce bo to lubisz czy dlatego że nic lepszego nie było

        • 0 1

    • minimum + 10/15% za kierunkowe + 13tka

      • 0 0

  • Najpierw redukcja etatów (5)

    zmusi to urzędy do upraszczania procedur i tworzenie niepotrzebnej makulatury

    • 79 15

    • Przecież to nie urzędy tworzą procedury! Są tylko wykonawcami absurdalnych procedur tworzonych przez władze!

      • 27 4

    • (1)

      Masz racje robią redukcje ..... starzy wyjadacze zostają a mlodzi zostają zwolnieni .....

      • 4 0

      • bo pani Grazynka i pani Krysia są tu od zawsze i koniec - robią błędy , są chamskie wysługują sie innymi ale ... są od zawsze !

        • 4 0

    • Ja jestem za naturalnym procesem

      Czyli zostawiamy budżet na takim poziomie plus inflacja ale nie zatrudniamy absolutnie nikogo

      • 0 0

    • Ale ty śmieszny jesteś. Redukcja etatów zmusi do uproszczenia procedur? W bajki wierzysz? To nie US w Gdyni wymyśla i tworzy multum bezsensownych procedur, tylko MF w Warszawie i nie interesuje ich, że US po redukcji się nie wyrabia, bo ma za mało ludzi a zadań tyle samo.

      • 2 1

  • Korpo zaprasza. Robota podobna, pieniądze dużo lepsze. (13)

    • 99 7

    • A korpo nie odczuły czasem kryzysu? (2)

      Nie redukują na takich stanowiskach?

      • 11 4

      • Jeśli tak to w małym stopniu.

        • 4 4

      • W wiekszosci korpo ludzie wzieli laptopy i robia to samo w domu.

        • 6 0

    • w korpo za nic nierobienie niepłaca! (4)

      • 14 4

      • płaca placa ale malo (3)

        • 2 1

        • Hmm, na najniższym stanowisku w korpo można spokojnie wyciagnąć około 3.5-4k na rękę. (2)

          Nie ma na nich jakiś specjalnych wymagań od kandydatów, a praca zazwyczaj jest powtarzalna i nie ma strasznego przepracowania.

          Zależy kto czego oczekuje, jeśłi ktoś chce niewysilać się i dostawać około 2k na rękę w budżetówce to proszę bardzo, ale jeśli miałbym ciężko pracować w urzędzie za taką stawkę to bez chwili wahania oszedłbym do korpo, w której za podobny nakład pracy otrzymam te 1.5k więcej.

          • 16 2

          • Cześć Szymek! Gdzie ostatnio pracowałeś? ...w budżetówce. A konkretnie? ...rozliczałem twoje pity. Aha? No, to cześć, mam trochę pracy, pogadamy kiedy indziej.

            • 2 0

          • Nie ma jakiś ? Jakiś? Serio, serio ?

            • 0 0

    • większość z nich nie przeżyłaby 2 dni w korpo (1)

      jest takie zjawisko jak "zurzędniczenie", po paru latach pracy w urzędzie następują nieodwracalne zmiany w mentalności i taka osoba nie nadaje się już do "normalnej" pracy, chyba że w porę z urzędu ucieknie (maksymalnie przed upływem mniej więcej 2 lat, potem już taka osoba jest stracona dla społeczeństwa), wiem co mówię bo pływałem w tym bagnie

      • 14 6

      • Witam w klubie...

        Po kilkunastu latach w US już nie wytrzymałem i musiałem odejść - nie ze względu na głupich ludzi - w sporej części to naprawdę mądre osoby, ale ze względu na decyzje przychodzące "z góry"... Trafiłem do korpo i coś za coś. Praca or 7 do 15 za słabą kasę zamieniłem na coś z większą dawką stresu za 3x większe pieniądze...

        • 1 0

    • Poproszę o namiary (1)

      Z chęcią skorzystam, jak mnie gdziekolwiek przyjmą...

      • 1 0

      • Proste kryterium...chęć do pracy i przyuczenia w zawodzie

        • 0 0

    • chetnie tylko gdzie ;)

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Włodzimierz Ziółkowski

W latach 1988-98 piastował stanowisko prezesa zarządu i dyrektora w spółce Morskie Domy Składowe...