• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Paliwo po 4 zł. Do Sejmu trafił projekt obniżki podatków od paliwa

Robert Kiewlicz
10 listopada 2021, godz. 08:00 
Opinie (339)
Do Sejmu trafił projekt obniżający opodatkowanie paliwa. Zakłada on obniżenie cen paliwa do ok. 4 zł za litr. Do Sejmu trafił projekt obniżający opodatkowanie paliwa. Zakłada on obniżenie cen paliwa do ok. 4 zł za litr.

Do Sejmu trafił projekt ustawy obniżającej opodatkowanie paliwa. Konsekwencją wprowadzenia nowych przepisów mają być obniżki cen paliw na stacjach do poziomu 4,08 zł dla benzyny i 4,5 zł dla oleju napędowego. Eksperci są sceptyczni i twierdzą, że nie ma ku temu woli politycznej, a paliwo kupujemy niezależnie od jego ceny. Przy wyższej po prostu bardziej marudzimy.



Aktualne ceny paliw w Trójmieście



W jaki sposób radzisz sobie z podwyżkami na stacjach?

Podatki w cenie litra paliwa stanowią ok. 50 proc. całej kwoty. Akcyza, opłata paliwowa, podatek VAT - wszystkie te daniny wpływają na wysokość ceny na stacjach paliw.

Do Sejmu trafił właśnie projekt ustawy przewidującej obniżkę podatków na paliwo, który zakłada obniżkę VAT do 15 proc. oraz likwidację opłaty emisyjnej.

W projekcie zaproponowano obniżenie stawki akcyzy na paliwo - jej udział w cenie paliw przy obecnych cenach wyniósłby 10 proc. - a także obniżenie opłaty paliwowej, aby przy obecnych cenach jej udział w cenie paliwa wyniósł 1,7 proc.

Litr gazu za ponad 3 zł. Ceny paliw szaleją



Obniżanie podatków nie jest w interesie państwa



- Proponowane rozwiązanie mogłoby przynieść zamierzone rezultaty, tj. obniżyć ostateczną cenę paliwa, jednak niewątpliwie jest to decyzja polityczna - komentuje Piotr Kasprzak z Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej. - Należy pamiętać, że podatki i opłaty stanowią ponad 50 proc. finalnej ceny paliwa. Obniżka danin mogłaby spowodować zmniejszenie ceny, pytanie jednak, czy zmiana ceny przez sprzedawców byłaby proporcjonalna do wprowadzonej obniżki podatków. Kwestia dotyczy bowiem marży koncernów paliwowych i samych stacji benzynowych, które w rezultacie takich decyzji mogłyby niejako "przejąć" obniżkę podatków.  Innymi słowy, skoro ludzie są w stanie kupować paliwo po 6 zł, to czy w interesie kogokolwiek jest dzisiaj obniżanie podatków lub marży, a tym samym wpływów budżetowych i zysku pośredników? Zakłada się bowiem, że popyt na paliwo jest sztywny, tzn. zmiana ceny nie przekłada się znacząco na zmianę popytu. Paliwo kupujemy niezależnie od ceny, przy wyższej jesteśmy po prostu mniej zadowoleni. 

  • Wysokość podatków w cenie detalicznej.
  • Struktura ceny detalicznej benzyny EU95 i oleju napędowego średnio w 2020 roku.
  • Struktura ceny detalicznej benzyny EU95 i oleju napędowego średnio w 2021 roku.

- Obniżenie ceny detalicznej o prawie 25-30 proc., jedynie dzięki zmniejszeniu podatku od towarów i usług o 8 punktów procentowych i likwidację opłaty emisyjnej, wydaje się mrzonką - twierdzi dr Marek Szymański z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. - Nawet przy doskonale sztywnym popycie na paliwo obie te obniżki przyniosłyby łącznie niespełna 8-procentowy spadek. Ponieważ elastyczność cenowa popytu na paliwa płynne jest wprawdzie niewielka, ale zdecydowanie nie zerowa, to potencjalny spadek cen na stacjach byłby jeszcze mniejszy. Zakładany spadek cen detalicznych poprzez zmiany podatkowe można byłoby osiągnąć dzięki dodatkowej eliminacji akcyzy.

Czy budżet jest w stanie znieść niższe podatki od paliw



Największymi daninami na rzecz Skarbu Państwa są obecnie akcyza na paliwo - stanowi ona 28 proc. ceny EU95 i 22 proc. ceny oleju napędowego - oraz opłata emisyjna - 46 proc. EU95 i 50 proc. oleju napędowego.

Rekordowe ceny paliw w hurcie, rekordy cen na stacjach



- Jeżeli nawet rządzący chcieliby zmniejszyć obciążenia o charakterze podatkowym, to dużo prościej jest zmniejszyć akcyzę (można to zrobić w drodze rozporządzenia ministra - do określonego przez Unię Europejską minimum) niż VAT - tutaj potrzebna byłaby nowelizacja ustawy. Należy jednak zaznaczyć, że obniżka akcyzy przełożyłaby się (zakładając, że właściciele stacji obniżą ceny proporcjonalnie do obniżek danin) także na obniżkę wysokości doliczanego podatku VAT, gdyż jest on naliczany od wartości ceny netto, która zawiera już akcyzę - jest to niejako podatek od podatku - twierdzi Kasprzak. - Tym niemniej w najbliższym czasie, w mojej ocenie, nie ma co liczyć na obniżkę danin nakładanych na benzynę i olej napędowy. Choć budżet byłby to w stanie znieść, to zapowiedzi polityczne wykluczają taką możliwość. 

Niższe ceny paliw to zagrywka polityczna



- Nie ma większych wątpliwości, że jest to zagrywka polityczna, ale to nie oznacza, że nie doprowadzi ona do zmian. Wiele działań na polu gospodarki miało u swych źródeł cele polityczne, więc nie zdziwiłbym się, gdyby jakieś zmiany wprowadzono. Choć raczej nie w skali mogącej przynieść kilkudziesięcioprocentowe spadki cen - dodaje Marek Szymański.

Będą kolejne podwyżki stóp procentowych



Według dr. Szymańskiego, aby doszło do zmian w  podatkach, musi być polityczna wola.

- Gdyby założony spadek cen o blisko jedną trzecią wywołać, obniżając jedynie podatki, to niedobór spowodowany taką decyzją byłby blisko dwukrotnością kosztów programu 500+, czyli na poziomie czterdziestu kilku miliardów złotych rocznie. Co dalej? Co gdyby rosły ceny surowca, pracy, usług, z których korzystają producenci paliw? Inflacji zapewne takie podatkowe manipulacje nie zatrzymają i po jakimś czasie ceny paliw mogą zacząć ponownie piąć się w górę, więc efekt polityczny zostanie zminimalizowany - podsumowuje Szymański.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (339)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Justyna Kowalczyk

Prezes zarządu OptiWay Biuro Rachunkowe Sp. z o.o.. Absolwentka Wydziału Finansów i Rachunkowości...