stat

Platforma "Petrobaltic" po pięciu latach wreszcie wyruszy na złoże B8

Pierwsza umowa na przebudowę platformy "Petrobaltic" została podpisana w 2014 roku. Remont platformy, według planów, miał zakończyć się we wrześniu 2015 roku. Nie zakończył się jednak do dnia dzisiejszego.
Pierwsza umowa na przebudowę platformy "Petrobaltic" została podpisana w 2014 roku. Remont platformy, według planów, miał zakończyć się we wrześniu 2015 roku. Nie zakończył się jednak do dnia dzisiejszego. mat.prasowe

Wyjście w morze centrum produkcyjnego, czyli przebudowanej platformy "Petrobaltic" zaplanowane jest na pierwszy kwartał 2019 roku, a zaawansowanie projektu na obecną chwilę wynosi ponad 80 proc. Początkowo remont platformy "Petrobaltic" miał zakończyć się we wrześniu 2015 roku. Problemy wokół remontu przez lata jednak narastały. W efekcie nie został on zakończony do dnia dzisiejszego.


Czy Lotos powinien zwiększać wydobycie ropy ze złóż morskich?

tak, dzięki temu zyskujemy nowe źródła cennych surowców

57%

tak, bo powstaną nowe miejsca pracy i pobudzona zostanie gospodarka

21%

nie osiągniemy żadnych korzyści. Nasze złoża są zbyt ubogie

22%

Po ukończeniu przebudowy platforma "Petrobaltic" miała zostać "dostawiona" na bałtyckie złoże B8 i przejąć prace związane z pełnym zagospodarowaniem złoża i uruchomieniem docelowej produkcji. Aktualnie na bałtyckim złożu B8 realizowane jest wstępne wydobycie ropy naftowej przy wykorzystaniu platformy wiertniczej "Lotos Petrobaltic". Uruchomienie wstępnego wydobycia odbyło się we wrześniu 2015 roku.

- Równolegle realizowane są prace stoczniowe w Gdańskiej Stoczni Remontowa związane z przebudową platformy "Petrobaltic" na centrum produkcyjne oraz jednocześnie prowadzone są prace mające na celu umożliwianie pełnego zagospodarowania złoża oraz prace offshore związane z zakończeniem budowy gazociągu. Przebudowa platformy jest w fazie realizacji prac kompletacji mechanicznej oraz przygotowania do fazy testów i uruchomień - informuje Grupa Lotos. - Rozpoczęcie pełnej produkcji planowane jest na trzeci kwartał 2019.
Wydatki poniesione na zagospodarowanie złoża B8 przez spółkę celową Lotosu do dnia 30 czerwca 2018 roku wyniosły ok. 1,55 mld zł.

Przepychanka przy przebudowie



Pierwszą umowę na przebudowę platformy "Petrobaltic" podpisano pod koniec października 2014 roku. Zająć się nią miały: Energomontaż - Północ Gdynia, Stocznia Remontowa Nauta i stocznia Crist związane z Grupą MARS. Nim prace na platformie na dobre się rozpoczęły, zamawiający, czyli Lotos, wycofał się z umowy. Oficjalnie chodziło o dołujący kurs ropy naftowej, w związku z czym Lotos musiał znacznie ograniczyć prace dotyczące przebudowy platformy. Szacowane koszty przebudowy zmniejszyły się o kilkadziesiąt procent.

Ogłoszono więc drugi przetarg i pod koniec kwietnia 2015 roku wybrano ponownie ofertę złożoną przez konsorcjum spółek z Grupy MARS: Energomontaż-Północ Gdynia i Stocznia Remontowa Nauta. Druga oferta została złożona przez spółkę Crist SA. Kolejnym etapem miało być zawarcie umowy z wybranym wykonawcą, które planowane było na 30 kwietnia 2015 roku. Terminów tych jednak nie dotrzymano. Umowa podpisana została dopiero 23 czerwca 2015 roku, jednak mogła wejść w życie dopiero po spełnieniu przez Lotos warunków dotyczących uruchomienia finansowania. Co się nie udało.

W trzecim przetargu, w lutym 2016 roku, wystartowała tylko jedna firma - Gdańska Stocznia Remontowa. Lotos odrzucił jednak tę ofertę i unieważnił postępowanie, ponieważ GSR odmówiła zaakceptowania harmonogramu płatności przedstawionego przez Lotos. Po upływie terminu złożono też jeszcze jedną ofertę - stoczni Crist. Ostatecznie po trzech nieudanych przetargach i licznych zmianach dotyczących zakresu prac przebudowa platformy ruszyła w kwietniu 2016 roku, a kontrakt trafił do stoczni Nauta. W październiku 2017 roku przerwano jednak prace a platforma została odholowana do konkurencji - Gdańskiej Stoczni Remontowa.

Prokuratura wciąż bada remont platformy



Po zmianie zarządu spółki Petrobaltic nowe władze postanowiły znaleźć winnych kłopotliwej przebudowy. W listopadzie 2016 roku zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa trafiło do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

We wrześniu 2017 roku Grupa Lotos złożyła kolejnych pięć zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. Część z nich miała dotyczyć remontu platformy "Petrobaltic".

W zawiadomieniu nowe władze spółki zarzucały byłym władzom Lotosu niegospodarność i straty szacowane na kilkadziesiąt milionów złotych.

- W ocenie obecnego zarządu spółki zawarto niekorzystny kontrakt na przebudowę platformy "Petrobaltic". Koszty poniesione przez firmę, związane z samym zakupem niewykorzystanych nóg platformy, szacowane są na kilkadziesiąt milionów złotych. Ma to istotny wpływ na realizację całego procesu przebudowy platformy, jak i pełnego zagospodarowania złoża B8. Sprawa została złożona do prokuratury przez obecny zarząd Lotos Petrobaltiku, który w ten sposób broni interesów spółki i dąży do uruchomienia docelowego wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego ze złoża B8 - mogliśmy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu zarządu Petrobalticu.

Operacja dokowania platformy "Petrobaltic".



Podpisanie umowy na remont platformy "Petrobaltic" w 2014 roku.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (59)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane