Polskie Linie Oceaniczne kupiły rorowiec

Statkowi zarejestrowanemu pod flagą maltańską nadano imię POL Maris.
Statkowi zarejestrowanemu pod flagą maltańską nadano imię POL Maris. fot. materiały prasowe

Kilka miesięcy temu Polskie Linie Oceaniczne zapowiedziały wymianę floty na jednostki bardziej nowoczesne i o większej masie ładunkowej. Rynek liczył na zamówienia w stoczniach, jednak na ten moment skończyło się zakupem jednostki z drugiej ręki.



- Polskie Linie Oceaniczne weszły w posiadanie nowej jednostki typu ro-ro o pojemności 29 004 GT i długości linii ładunkowej 3663 m. Statek wybudowany w Odense w 2010 r. zastąpił wysłużony M/V Żerań, sprzedany przez PLO w lipcu tego roku - podano w komunikacie.
Statkowi zarejestrowanemu pod flagą maltańską nadano imię POL Maris. Jest on obecnie zatrudniony w czarterze na czas na linii pomiędzy portami Rotterdam i Killinglolme. Załogę stanowi 23 oficerów i marynarzy. Jednostka ma 193 m długości i 23 m szerokości.

Polskie Linie Oceaniczne mają dziś dwa statki, a dodatkowo zarządzają jednym należącym do innego armatora. Przedsiębiorstwo w momencie powołania, czyli w 1951 roku, posiadało 43 statki o nośności ponad 200 tys. DWT i eksploatowało 13 linii żeglugowych. Pod koniec lat 80. XX w. flota PLO składała się z 97 statków o nośności 914 tys. DWT i choć flota w tym czasie wyraźnie się skurczyła, do roku 1991, od którego rozpoczął się okres restrukturyzacji, PLO były znane w świecie jako armator prowadzący żeglugę liniową w skali światowej. Jednak brak konkretnych decyzji doprowadził i do skurczenia się floty PLO, i do znacznego ograniczenia rejonów żeglugi. Od marca 1996 roku po utworzeniu sześciu spółek armatorskich działalność PLO jako armatora została praktycznie zakończona. 29 czerwca 1999 roku przedsiębiorstwo państwowe PLO zostało przekształcone w spółkę akcyjną.
Polskie Linie Oceaniczne mają dziś dwa statki, a dodatkowo zarządzają jednym należącym do innego armatora.
Polskie Linie Oceaniczne mają dziś dwa statki, a dodatkowo zarządzają jednym należącym do innego armatora. fot. materiały prasowe

Pod koniec grudnia 2019 roku prezesem PLO została była poseł i senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Akcjonariuszami PLO są: Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych Spółek Agencji Rozwoju Przemysłu, którego pełnomocnikiem jest IDA Management (44,85 proc.), Agencja Rozwoju Przemysłu posiadająca 38,53 proc., Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji "Warta" (12,22 proc.) oraz Stocznia Gdynia w upadłości posiadająca 1,88 proc. akcji. Pracownicy PLO i ich spadkobiercy (3779 osób) posiadają łącznie 2,52 proc. akcji spółki.

Opinie (114) 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Brawo !!! (4)

    • 21 17

    • Mateusz bedzie miał co opodatkować (1)

      • 5 1

      • puki co modle sie o brak deszczu by nie placic za dużego podatku od ilości spadmnietego deszczu ... powoli tez uczę się brać płytsze oddechy i stawiać większe kroki bo następny podatek będzie od wdychanego powietrza i ilości robionych kroków dziennie

        • 0 0

    • Normalnie śmietanka (1)

      właścicielsko-zarządcza ;)

      • 2 1

      • grunt że się nie zna i umie zepsuć

        • 0 0

  • hłe hłe... (3)

    Jeżeli 2 - to liczba określająca FLOTĘ, to ja mam pod domem flotę samochodów

    • 187 2

    • 2 statki to flota

      1 okręt to flotylla - jak w MW.
      Piękny kraj, knasnyje ludzi.

      • 32 1

    • To ja tak samo

      A do tego jak dolicze ponton i basenik dla dziecka to wyjdzie że mam jeszcze stocznie z suchym dokiem.... Kurcze jednak Polska to cudowny kraj. Tutaj nie trzeba kasy by być magnatem i mieć flotę, stocznię, etc.

      • 12 0

    • Ja mam flotę rowerów

      ale zawsze to flota

      • 0 0

  • i nie PLO Arciczewskiej kupiło (8)

    A podatnicy kupili .

    • 104 7

    • kupuje szef (1)

      podatnik nie wie że PLO jeszcze istnieje, ale to nowy początek.

      • 10 2

      • zrobi się podatek od kamienia to i PLO się dofinansuje...

        • 0 0

    • (1)

      Czyli podatnicy kupili w Gdańsku rydwan i podanicy organizowali drogie zloty blogerek i infulencerek? :-) gubisz się lemingu

      • 7 8

      • zrób przelew dla szamana bo nie jesteś sobą

        • 0 0

    • Zakupiło PLO.

      Łaski nie robisz, że się zrzucasz, łącznie ze mną do wspólnej kasy.

      • 4 2

    • I tu człowieku pokazujesz elementarny brak wiedzy. (2)

      Podatnicy co najwyżej dopłacili do statku ponieważ PLO od kilku lat notuje zysk operacyjny. Nie są to już czasy Tuska gdzie trzej narodowi armatorzy tj pżm, plo i PŻB prawie sięgnęły dna... Z prywatnych kontaktów wiem że PLO negocjuje budowe nowych łajb w chińskich stoczniach.

      • 2 3

      • dleczego w chińskich?, a nie w Gdyni lub Szczecinie??? (1)

        • 0 1

        • Nie wiesz?

          Bo Tusk je zamknął..

          • 3 1

  • (3)

    Więcej akcjonariuszy niż statków :D
    Kiedyś był jeden akcjonariusz i kilkaset statków plus kilkanaście stałych linii. Statki z Gdyni wychodziły przeładowane kosztem ilości paliwa byle dojść fo nabliższego portu i się rozładować. Tyle Polska eksportowała "za komuny"

    • 68 7

    • Chiny teraz eksportują na podobnej zasadzie (1)

      Jak "zamkniesz" kraj w pewnego rodzaju samowystarczalności - możesz produkować artykuły pierwszej potrzeby jak jedzenie, ubrania, energia - to stosujesz kurs swojej waluty bardzo niski i tanio sprzedajesz towary. "Za komuny " zarabiałeś 20$ miesięcznie ale proporcjonalnie ceny żywności były niższe więc z głodu się nie umierało. Pęd to pozyskiwania waluty "wymienialnej" był taki, że jako 4-ty producent miedzi pakowaliśmy instalacje aluminiowe nie mając dobrego osprzętu do nich. Po latach w blokach z lat 70/80-tych styki się utleniały i jak padło "zero" w bloku to sąsiadka włączająca żelazko powodowała spalenie telewizora sąsiada na innej fazie.
      Węgiel także eksportowaliśmy tak szybko, że ludzie stali w kolejkach pod składem i czekali aż dowiozą - nawet w gminach na Śląsku tak bywało (może 30 km do najbliższej kopalni)
      Nie chcę takiego modelu gospodarki gdzie moje zarobki miesięczne odpowiadają ośmiu dwulitrowym Pepsi w innych krajach EU.

      • 19 0

      • Wegiel nie sprzedawalismy tylko wysylalismy w ramach wspolpracy do ZSSRR i od nich ten wegiel pozniej kupowalismy. Zreszta nie tylko wegiel.

        • 2 2

    • Otóż to, tylko do czasu...

      ... aż się wam Solidarności zachciało.

      • 2 1

  • Czyli wszyscy składamy sie na kolejną firme do obsadzania stołków (1)

    i kolejny fundusz - Agencja Rozwoju Przemysłu - do trwonienia naszej kasy

    • 82 13

    • Rorowcem bedzie zarzadzac Rurku

      • 1 0

  • Znakomite fotele mają i ta obsługa.. o tak. Ostatnio płynąłem do Chile przez Sumatrę łapać motyle to wiem.

    • 19 6

  • Polskie Linie Oceaniczne pod zarządem PIS mają dwa statki, (9)

    PLO w latach Polski Ludowej maiało 175 statków. Towarzyszka Arciszewska rulez!

    • 99 27

    • pomyśl

      to zasługa wszystkich rzadów po 89 a w szczególnosci tych pierwszych

      • 26 4

    • jad

      Jad cię zabije , nie czytałeś artykułu , nie ma mowy o 175( to raczej razem z PZM ) statkach poszukaj w rejestrach !! Nie żebym PISu bronił ale trzeba starać się być rzetelnym . Pozdrawiam

      • 16 5

    • (1)

      Oj tam trolujesz... w końcu zwiększysli stan posiadania o 100% ;)

      • 7 5

      • to może do portu centralnego choć starego antka kupia bo tak to trochę głupio , że nadal pole a zarząd dostaje wypłatę od 2 lat ... no ale kto pisowi zabroni ( czytaj glupiemu)

        • 0 0

    • To sprawdź ile miało za sld psl i PO

      0 - a firma została podzielona na spółki i przejedzona - wg motta balcera i lewego, względem którego zarzuty się przedawniły - nic się nie opłaca.

      • 19 9

    • (1)

      ile za PO miałeś statków odpowiedz

      • 8 3

      • tyle samo co respiratorów kupionych przez pis

        • 0 0

    • Może liczcie za jakich rządów ubywało statków, a nie kiedy było 0?

      • 5 2

    • Owszem i wtedy było wykorzystywane do wożenia towaru do ZSRR za papierki bez pokrycia.

      Oraz było wynajmowane po taniości do transportu na Zachodzie. Marynarze zarabiali jakieś śmieszne grosze (jak na zachód), natomiast serwis w PRL był za darmo. (Pensja robotnika to bylo jakies 20usd na msc).

      Rzeczywiście, niespodzianka że w realiach rynkowych to sie nie utrzymało ;p

      • 5 2

  • Pytanie (4)

    Dwa statki to juz flota? :)

    • 72 2

    • Biorą przykład z marynarki wojennej. (3)

      Tam okrętów mniej niż admirałów ale flotylle dwie mają, trzecią i dziewiątą - chyba tak dla zmylenia wroga.

      • 13 0

      • (2)

        Ósma flotylla

        • 4 0

        • Ta flotylla bazuje w Radomiu.

          • 7 0

        • Ok, ósma.
          Do niedawna były trzy flotylle, ta trzecia nazywała się ... dziewiąta. :D

          • 2 0

  • Aż dwa statki? (3)

    Czas chyba zmienić nazwę bo linie to raczej od dawna nie są.
    Zaś pani "prezes" taka niby patriotka, a pod maltańską tanią banderą statek rejestruje?

    • 75 3

    • (2)

      To jest błędne koło. Polska bandera jest czymś totalnie nieekonomicznym dla armatora. Mówiąc wprost: Chcąc być konkurencyjną rentowną spółką na rynku shippingowym nie mozna być pod polską banderą bo taka spółka nie będzie rentowna z powodu kosztów/haraczy które zabierze państwo

      • 22 0

      • to jest chore

        że państwowa firma ucieka przed tym państwem za granicę. Po co temu krajowi wysokie podatki od statków skoro nie ma ani jednego zarejestrowanego, który płaci te podatki?

        • 18 1

      • czy jak kupie sobie lodke na bieszkowice - tez mam na Malcie rejstrowac?

        • 2 1

  • Kupiony z drugiej ręki? (9)

    A nie wybudowany w polskiej stoczni?? Przecież miłościwie nam panujący z Mateuszkiem-kłamczuszkiem na czele, obiecywali odbudowę polskiego przemysłu stoczniowego!!

    • 97 15

    • Ba! Nawet stępkę potrafią położyć! (4)

      100 tysięcy mieszkań wybudować,
      no i milion samochodów elektrycznych wyprodukować...

      • 27 5

      • mieskzania sie budują (3)

        w gospodarce morskiej coś ruszyło - budowa portów - bo niby do czego miały by te statki wcześniej pływać, jak Gdynie i Gdańsk lapsom z deweloperki oddano za promil wartości, jeszcze robiąc na koszt podatnika nabrzeża. Auta elektryczne są homologowane od 3 lat....więc coś się dzieje lepiej lub gorzej. Co było wcześniej ? Nic się nie opłaca, po co jak w Berlinie jest, polski kapitał nie musi tym kierować itp

        • 8 26

        • poproszę o informację po czym ma się taki odlot

          • 19 3

        • Pod Berlinem to Tesla się buduje a niby takie super kontakty z USA mamy a fabryki w Polsce nie załatwili :)

          • 8 1

        • Które to tereny portowe w Gdańsku sprzedano deweloperom za ułamek ich wartości?

          • 11 1

    • Kod (3)

      Oczywiscie przemysl stoczniowy mozna odbudowac w 2 do 4 lat to co zostalo zniszczone i wyprzedane za grosze bo piniedzy niema i nie bedzie a takim oszolomom jak tobie POdobni radzilbym zmienic lekarza lub wyjechac do swoich

      • 9 16

      • ale co powiesz

        o kłamstwach Pinokia i o kłamliwych obietnicach które nigdy nie zostaną spełnione ??

        • 7 3

      • Ej Roman Roman.

        Był taki stoczniowy ratownik z twojej partii i ruiny zostawił

        • 10 0

      • Oczywiście, że pieniędzy nie ma.

        Drukować papierki bez pokrycia i brać kredyty potrafi każdy, nawet bez ukończenia podstawowego partyjnego kursu z ekonomii.

        • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Monika Płocke

Banking Technology, Head of Change and Technology Capabilities w Nordea Bank AB. Absolwentka...