Polskie produkty rybne należą do światowej czołówki

Najnowszy artukuł na ten temat

Skarbówka w Graalu. Prezes i dyrektor z zarzutami

- Naszą strategią jest dywersyfikacja kierunków eksportu. Obecnie nasze produkty sprzedajemy do krajów Unii Europejskiej, Ameryki Północnej, Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Afryki Południowej czy na Karaiby - twierdzi Bogusław Kowalski, prezes Graal SA.
- Naszą strategią jest dywersyfikacja kierunków eksportu. Obecnie nasze produkty sprzedajemy do krajów Unii Europejskiej, Ameryki Północnej, Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Afryki Południowej czy na Karaiby - twierdzi Bogusław Kowalski, prezes Graal SA. mat.prasowe

Polski sektor przetwórstwa ryb należy do najnowocześniejszych w Europie. Pomimo trudnych stosunków z Rosją branża podbija kolejne rynki, a średni poziom spożycia ryb w Polsce stale rośnie. O rosyjskim embargu, rozwoju branży rybnej i potrzebach polskich konsumentów rozmawiamy z Bogusławem Kowalskim, prezesem zarządu Graal SA.



Czy pogorszenie się stosunków polsko - rosyjskich wpłynęło na branżę rybną w naszym kraju i na spółkę Graal? W jakiej kondycji jest branża?

Bogusław Kowalski: - Tak jak już informowaliśmy w naszym oświadczeniu, Graal SA od ponad dwóch lat nie prowadzi sprzedaży produktów rybnych do Federacji Rosyjskiej. Dlatego też relacje pomiędzy naszymi państwami nie mają wpływu na wyniki naszej spółki. Oczywiście powadzimy bardzo aktywną politykę eksportową i usunięcie barier o podłożu politycznym na pewno pozwoliłoby nam skupić uwagę również na tym obszarze. Byłoby to korzystne zarówno dla Polski, jak i dla Rosji, ponieważ produkty rybne wytwarzane w Polsce należą do światowej czołówki. Zakłady należące do Graal są najnowocześniejszymi w Europie, co przekłada się bezpośrednio na jakość i bezpieczeństwo oferowanych wyrobów.
Według statystyki 70 proc. akwizycji kończy się porażką. To są dane globalne. Nasz przypadek to ewenement, można powiedzieć, na skalę światową.

Czy obecna sytuacja wymusiła zmiany w rynkach zbytu? Jakie? Gdzie najczęściej sprzedajecie wasze produkty?

- Tak jak wspomniałem, prowadzimy bardzo aktywną politykę eksportową. Obecnie eksport stanowi w naszym obrocie 35 proc. wartości sprzedaży. Naszą strategią jest dywersyfikacja kierunków eksportu. Obecnie nasze produkty sprzedajemy do krajów Unii Europejskiej, Ameryki Północnej, Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Afryki Południowej czy na Karaiby. Dzięki tak szeroko prowadzonym działaniom sprzedażowym poza granicami Polski udaje nam się zapewnić firmie stabilny rozwój i wzrost.

Jak wygląda obecnie pozycja Graala na rynku? Czy spółka przejęła część rynku, np. po spółce Wilbo, która dopiero od niedawna zaczęła ponownie wychodzić "na prostą"?

- Grupa Kapitałowa Graal jest bez wątpienia największym Polskim producentem produktów rybnych. W naszej ofercie mamy produkty ze wszystkich segmentów rynku rybnego w Polsce i we wszystkich jesteśmy bądź liderem, bądź zajmujemy miejsce w ścisłej czołówce graczy rynkowych. Konserwy rybne, które produkowało Wilbo, są ważnym asortymentem i w tym segmencie rynku mamy 36 proc. udziałów, co daje nam mocną pozycję lidera. Równie ważną kategorią są dla nas łososie wędzone. Nasze marki SuperFish i Koral notują na tym rynku znaczące sukcesy, osiągając udziały dochodzące do 40 proc.

W ubiegłych latach Graal zrealizował kilka przejęć. Czy spółka nadal jest zainteresowana kolejnymi przejęciami na rynku? Jeśli tak, to o jakie spółki może chodzić? Jakie spółka ma plany na najbliższe lata?
Usunięcie barier o podłożu politycznym na pewno pozwoliłoby nam skupić uwagę na rynku rosyjskim. Byłoby to korzystne zarówno dla Polski jak i dla Rosji, ponieważ produkty rybne wytwarzane w Polsce należą do światowej czołówki.

- Jesteśmy gotowi na dalszy rozwój poprzez akwizycję. Przez ostatnie lata poświęciliśmy się porządkowaniu struktur firmy. Przypomnę, że jako lider konsolidacji polskiego rynku rybnego w krótkim czasie przejęliśmy kontrolę nad ośmioma dużymi spółkami. Niewątpliwym sukcesem jest fakt, że wszystkie te akwizycje przyniosły nam efekty w postaci synergii zarówno po stronie zakupowej, produkcyjnej, jak i sprzedażowej. Proszę pamiętać, że według statystyki 70 proc. akwizycji kończy się porażką. To są dane globalne. Nasz przypadek to ewenement, można powiedzieć, na skalę światową.

Jak zmieniał się rynek produktów rybnych przez ostatnie lata? Czy powstają nowe produkty? Czy konsumenci wymusili wejście nowych produktów? Jakich? Czy spożycie ryb w Polsce wzrasta?

- Naszą strategią jest ciągły rozwój i szukanie nowych produktów, tak aby zaspokajać, a nawet kreować zapotrzebowania konsumentów. Polski konsument jest bardzo wymagający. Ta tendencja z roku na rok się pogłębia. Oczekiwania w stosunku do jakości i bezpieczeństwa produktów rybnych stale rosną. Klienci chcieliby, aby wiodące marki ciągle ich zaskakiwały nowymi smakami i produktami. To napędza rozwój kategorii. Pamiętając dodatkowo o fakcie, że przeciętny Polak rocznie spożywa zaledwie połowę tego, co przeciętny Europejczyk jeżeli chodzi o ryby, jestem spokojny o rozwój branży rybnej w Polsce.

Opinie (49) 5 zablokowanych

  • Ciekawe czy pracownicy firmy Graal maja rowniez taka dobra opinie o firmie co jej prezes? (12)

    Pewnie tyraja w smierdzacych rybach na zlecenie za 1000,-

    • 37 27

    • Gratulacje!! (4)

      Pierwsza opinia świadczy, że starym, narodowym obyczajem, najlepiej narzekać.
      Branża rybna w ostatnim 25-leciu odnotowała nieprawdopodobny postęp. Pracownicy mają stabilne zatrudnienie, w rejonach, gdzie poziom bezrobocia jest wysoki. Gratulacje dla Prezesa Bogusława Kowalskiego, który wprowadził Graala na giełdę, oraz stał się głównym graczem na rynku przetworów rybnych.

      • 29 6

      • Wszystko się zgadza ale to nie sukces pana prezesa tylko inne nacje za takie marne grosze nie chcą tej śmierdzącej roboty robić

        • 8 13

      • Branza rybna zanotowala postep? (1)

        Widac po Dalmorze.... a stary narodowy zwyczaj powinien byc taki ze... "cieszcze sie ze macie robote, bo na wasze miejsce mam setke innych, a jak sie nie podoba to sie zwolnij"? Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia szanowny Panie Andrzeju! Niech firma Graal pochwali sie ile zarabiaja jej pracownicy... i nie mam na mysli prezesa, ani dyrektorow bo oni jak zwykle zawyzaja srednia....

        • 6 13

        • Jeśli patrzysz na branżę rybną z perspektywy Dalmoru to jesteś kompletnym ignorantem

          nie wspominając o braku kompetencji do wypowiadania się o branży. W żadnym państwie nie istnieje obecnie twór jakim był Dalmor kiedyś. (nie wspominam o krajach jak Rosja czy inne quasikomunistrczne). Gdyby Dalmor istniał, to miałby tylko zarząd i marketing a usługi i sprzęt zlecał by na "zewnątrz". Podmiot skupiający taki majątek (jak stary Dalmor) nie miał by obecnie racji bytu - nigdzie nie był by opłacalny - chyba, że dotowany przez Państwo na grube miliony..

          • 17 1

      • A teraz napisz co się stało z pro-ryb i z firmą z Rumi zapomniałem nazwy, chyba z zakopiańskiej lub tatrzańskiej...

        • 1 0

    • Współczuje pracownikom (2)

      Dookoła tyle świetnych ofert pracy gdzie za zbijanie bąków dostaje się za miesiąc 10 000 netto a weekendy spędza się za firmowe pieniądze na Seszelach, a ci biedni ludzie ZMUSZENI są przez krwiopijczego prezesa do pracy prace za grosze przy rybach.
      Tych, którzy nie zrozumieli ironii informuję, iż moim zdaniem kilkaset osób cieszy się, że "tyra w śmierdzących rybach na zlecenie za 1000,-". Zawsze jest to lepsze niż siedzenie bez pracy popijając od rana browarka.
      Czekam Edward na twoją firmę, gdzie będziesz wszystkim dawał wypasione umowy.

      • 13 7

      • To tylko marnowanie życia. (1)

        Trzeba się zbierać i robić wyjazd z tego grajdoła.

        • 5 7

        • to cześć!

          do niewidzenia!

          • 8 6

    • roszczeniowa papka (3)

      Ten kraj tonie przez roszczeniową psychikę jego obywateli między 20 - 40 rokiem życia. Do roboty! Już za późno aby naprawiać błędy z lat młodzieńczych, teraz łap się za śmierdzące ryby albo zamilcz.

      • 15 9

      • Przypominam, że tego syfu, (2)

        który mamy teraz raczej nie zrobili obywatele pomiędzy 20-40 r.ż. Wręcz przeciwnie- za komuny się nie przepracowywaliście dlatego teraz musimy to odrabiać za marne grosze.

        Hiszpania, Irlandia czy Finlandia kilkadziesiąt lat temu były biedne jak Polska, ale tam się pracowało i do czegoś doszło- nawet z obecnymi kryzysami jest o niebo lepiej.

        • 6 3

        • racja, my mamy do nadrobienia braki pokolenia (1)

          'czy się stoi czy się leży', a oni jeszcze kuźwa narzekają, że kraj biedny. Do dziś oglądamy cyrki z górnikami, którzy żądają kasy pomimo braku ekonomicznego uzasadnienia. Komuna pełną gębą!

          • 1 1

          • To nie ma nic wspolnego z komuną to klasyczny neoliberalny kapitalizm! Nie rozumiesz że media na zlecenie kapitału podsycają negatywne nastroje społeczne w stosunku do górnictwa grając na najniższych emocjach tylko po to, żeby tę gałąź przmysłu przygotwać do sprzedaży??? Górnictwo jest nierentowne ponieważ zostało obiążone ogromnymi podatkami przez rząd na zlecenie kapitalistów, którym już cieknie slinka na myśl o kasie za węgiel.
            Pomyśl sobie jeszcze o jednej rzeczy, skoro za PRLu był tak fatalnie to dlaczego zachodnie firmy tak chętnie kupowały wszystkie spólki które w tym niewydajnym i ekonomicznie nieuzasadnionym komuniźmie powstały?
            Uważajcie na propagandę kapitalistyczną!

            • 2 1

  • Rybki (1)

    Bardzo smaczne i dardzo dobre,szczegulnie szprotka wedzony w oleju.
    Tylko wkładajcie troszkę wiecej

    • 14 6

    • tylko Neptun jest jadalny dla mnie

      i to nie wszystkie produkty, nieliczne,
      natomiast świeża ryba
      zmiata to całe puszkowe towarzystwo

      • 4 2

  • Moze i nasze produkty rybne naleza do czolowki lecz jest w nich coraz mniej ryby ! (7)

    coraz mniej ryby w tych produktach a wiecej sosu czy warzyw w puszce. Fajny trik stosuja teraz w tzw. rybach w sloiku .......ryby'' sa ulozone przy sciankach sloja zeby z zewnatrz widz mial wrazenie iz caly sloj wypelniony jest szczelnie ryba :) jakiez jest zaskoczenie po otwarciu sloika gdzie widac iz w srodku jest full cebuli ktora rozpycha ryby aby sloj wygladal na wypelniony rybami )......sprawa druga to praktycznie nie ma na rynku przetworow z ryb naszych jezior a mamy przeciez '' farmy ryb ''......puszki tzw. rybne sa dzis chyba zbyt drogie w stosunku do minimalnej ilosci ryby w nich .Skandynawia chyba aby miec nizsze ceny za tzw. ryby w puszce stosuje znacznie tansze opakowania z cienszej blachy lub laczone z tworzywem sztucznym ! chyba bo cos nie tak skoro towar importowany potrafi byc tanszy od produkowanego u nas.. Niestety konsumenta dzis mozna '' nabrac '' tylko raz !..

    • 30 0

    • (4)

      To się nazywa kapitalizm, zysk, zysk i jeszcze raz zysk!!! W każdy możliwy sposób, za wszelką ceną najlepiej kosztem innych, oto glówny filar współczesnego systemu. Pamiętam jak wszyscy cieszyli się, że pada wreszcie ohydny komunizm :))) gdyby wiedzieli co ich czeka .......

      • 4 2

      • co ma kapitalizm wspolnego z produkcja ryb ? nic ! (3)

        komuna to byl syf a nie zycie wiec nie chrzan.Bo jakosc produktow byla 100 razy gorsza i tez bylo malo czegos w czyms. Oraz rowniez w komunie sie liczyl zysk i byl wiekszy wyzysk bo PZPR ci kradl 99 proc dochodu zeby dopplacac do nierentownosci a zostawial ci grosze 10 dolarow pensji zebys z glodu nie zdechl i taki to byl raj bez eksportu a ty myslales ze to zycie ,ze cos produkujesz i ze mozna zyc za 10 dolarow caly miesiac :) niezle wypral ci PRL mozg naiwniaku

        • 2 4

        • (2)

          Najwyraźniej nie ja tu jestem naiwniakiem i nie mój mózg został wyprany. Jak był PRL to ciebie jeszcze rodzice nawet w planach nie mieli, więc nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. PRL był okropny ale kapitalizm wcale nie jest lepszy, jest owszem kolorowy, mami, wabi, oszukuje ale to jeszcze gorszy wyzysk. Co z tego, że masz masę kolorych produków w biedronce czy lidlu skoro to kiełbasa bez mięsa i chleb bez zboża za to wszystko ma cztery główne witaminy B, A, S i F. Nie wspomnę, że te dwie sieciówki wymordowały praktycznie rynek produktów spozywczych w PL.
          Nie porównuj też jedzenia z czasów PRL z tym chemicznym g.... które jest teraz w sprzedaży. Tobie kapitaluna wyprała resztę mózgu, który pozostał po kapitalistycznej edukacji dlatego rozumiesz tyle co nic. Na miano naiwniaka raczej nie zasługujesz ponieważ przy twojej niewiedzy byłby to spory komplemet, takich bezgłowców jak ty nazywa się bardzo słusznie lemingami.

          Dla leminga problem zadłużenia państwa polskiego powyżej mozliwości jakiejkolwiek spłaty nie ma znaczenia. 90 procent mieszkań nabytych na kredyt z 30 letnią pętlą u szyi nie robi wrażenia. Wyprzedany majątek narodowy, zniszczony przemysł, bankowość i wszelka przedsiębiorczość to zapewne nic nie znaczy? 3 mln emigracji zarobkowej to pewnie bujda? Korupcja siegająca zenitu i armia urzędniczych darmozjadów korumpowanych przez kapitalistów to zapewne również jakieś mżonki? Polska jako neokolonialna kraina pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia prócz bycia rezerwą taniej siły roboczej dla koncernów to pewnie teoria spiskowa?
          Cały nasz obecny "rozwój" to tylko pusty pieniądz z UE, który za chwilę się skończy, zostaniemy ze stadionami, centrami solidarości, muzeami i przede wszystkim DŁUGAMI, wtedy na pewno będzie wspaniale. Najważniejsze jednak, że teraz jest kolorowo, na kredyt ale kolorowo! Więc baw się lemingu póki czas ponieważ za chwilę ktoś powie oddawać!, wówczas zrozumiesz skąd brał się ten koloryt światowy :))))
          Żeby była janość, bo widzę że nie jesteś zbyt rozgarnięty, wcale nie bronię PRL i nie jestem jego zwolennikiem po prostu nie myslałem, że może być coś jeszcze gorszego.
          Nawet JPII powiedział, iż nie wierzy aby alternatywą dla komunizmu musiał być kapitalizm, chociaż nie jestem katolikiem to muszę przyznać mu rację.
          A propos, co tam w Grecji słychać?

          • 4 2

          • puknij sie w wyprany mozg komunisto . (1)

            tez zylem w prl i byl szlam i syf ! Niedorajda zyciowa poprostu jestes bo tylko niedorajdy wspominaja syf komuny. Firme zaloz i nie jecz . Wstyd miec takiego meza jak ty co wspomina czasy niewolnictwa . Wspolczuje twojej zonie ze ma takiego dziwaka. Nasluchales sie chyba zbyt duzo swojego radyjka z Torunie i naczytales soe gazetek takich samych niedorajdow jak ty. )......To jedz na bialorus lub do rosji i tam sobie mieszkaj na stale jak ci zle i bedziesz mial kibel taki jak lubisz . Nie przytaczaj Grecji bo to zaden przyklad . Grecja sie sama zadluzyla bo wziela nadmiar kredytow i to jest glupota ktora moze zrobic kazdy bez wzgledu na kraj ,jak bialorus czy rosja wezmie nadmiar kredytow to tez zbankrutuje i tak samo ty jak wezmiez czegos zbyt duzo to ci rowniez zaszkodzi.

            • 2 5

            • Widzę, że mam do czynienia ze zwyczajnym prostakiem. Kompletnie nie rozumiesz o czym piszesz i na pewno nie żyłeś w PRL. Najwyraźniej nie zauważyłeś również, ale napisałem że nie bronie absolutnie PRLu i w żadnym razie za nim nie optuję, więc twoje wypociny są zupełnie pozbawione sensu. Przestań więc bredzić o PRLu.
              Niestety jesteś typowym przedstawicielem lemingozy która kompletnie nie pojmuje co się dzieje w koło mało tego jeszcze się z tego cieszy. Dodatkowo los pozbawił cię również elementarnej kultury osobistej i szczątkowej nawet umiejętności dyskusji więc idź lemingu swoją drogą. Bez boskiej interwencji nie będziesz w stanie pojąć nawet podstawowych mechanizmów, które żądzą twoim marnym żywotem. Nawet mi ciebie nie jest szkoda. Przez swoją głupotę i prostactwo w pełni zasługujesz na lemingowy marny los.

              • 1 0

    • Dotacje na zachodzie Europy są kolosalnie większe niż u nas. (1)

      Dlatego płacąc u nas kilkakrotnie mniej pracownikom, nie jesteśmy w stanie konkurować cenowo. Takie działanie zachodu mające na celu ochronę swojego rynku nazywa się merkantylizm, przeciwieństwo wolnego rynku.

      • 1 0

      • Merkantylizm to troszkę inne pojęcie, dość dobrze opisane przez E.Fromma w "Mieć czy być", polecam lekturę. To o czym piszesz to po prostu pewnien rodzaj protekcjonizmu, który tzw zachód stosuje od zawsze. Oczywiście neokolonie jak Polska mają absolutny zakas wspomagania biznesu ponieważ to pachnie paskudną komuną!. W konsekwencji pogrążamy się coraz bardziej myśląc jednocześnie, że jesteśmy w gospodarczej szpicy neoliberalej awangardy. (w rzeczywistości przodujemy w tempie kolonizacji i wyprzedaży wszystkiego co wartościowe i dochodowe)
        Sytuacja ogólnie śmiechu warta, każdy młody kapitalizm na dorobku stosował protekcjonizm (USA w szczególności!) nam z kolei Sachs "doradził" tzw konsensus waszyngotoński (mechanizm kolinizacji), który zwasalizował nas kompletnie w ciągu 25 lat tzw wolności. Balcerowicz zrobił więcej nawet niż od niego wymagano, dziś jest dla sporej części naszego społeczeństwa bohaterem co zakrawa na tragifarsę :) Gombrowicz i Zapolska mieliby o czym pisać w dzisiejszych czasach :)

        • 0 0

  • Ja polecam tę sałatkę z tuńczykiem Mexicana!

    Są dwie podobne sałatki ale ta Mexicana jest lepsza. Jest w Biedronce po 5zł w okrągłych puszkach.

    • 4 2

  • Niech się pochwali po jakim czasie (po terminie płatności) płaci FV

    siadam, otwieram popcorn i czekam...

    • 6 6

  • Zbieg okoliczoności? (1)

    Wczoraj wyciągnęli zdechłego wieloryba i dziś artykuł sponsorowany producenta konserw rybnych.

    • 19 6

    • yyyy

      Pewnie na paprykarz poszedł :)

      • 0 0

  • :) (2)

    To kiedy do sklepów wejdzie nowy produkt " sałatka wielorybia" ? ;)

    • 14 2

    • dojrzewajaca w naturalnej solance

      • 7 0

    • Nigdy. Wieloryby są pod ochroną.

      • 2 5

  • Szkoda tylko że pensje wiekszości społeczeństwa nie należą do światowej czołówki.

    • 8 3

  • Fajnie

    ale Putlerowi chyba nie smakują

    • 4 3

  • Prawdziwe przetwórstwo rybne "zarżnięto" na poczatku lat 90 ub.wieku.

    teraz to parodia w puszkach

    • 25 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Marek Kasicki

Wiceprezes zarządu Energa-Operator. Absolwent Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki...