stat

Ponad 4 mld zł na dopłaty do rachunków za prąd

Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprzedawcy energii elektrycznej wnioskują średnio o 30-40 proc. podwyżki taryf dla gospodarstw domowych na rok 2019.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprzedawcy energii elektrycznej wnioskują średnio o 30-40 proc. podwyżki taryf dla gospodarstw domowych na rok 2019. fot.123rf.com

Przygotowywane przez rząd rekompensaty dla gospodarstw domowych z tytułu wzrostu cen energii elektrycznej mają kosztować budżet nawet 2,1 mld zł. Tyle samo mają kosztować rekompensaty dla małych i średnich firm. Program o nazwie "Energia +" już w przyszłym tygodniu ma trafić do Sejmu.


Ile płacisz za prąd?

bardzo mało. Rachunki nie rujnują mojego budżetu

7%

tyle za ile zużyję. Choć bez przesadnego oszczędzania

34%

dużo, a widać, że będę jeszcze więcej

59%

W listopadzie 2018 roku PGE, Enea, Tauron i Energa złożyły do Urzędu Regulacji Energetyki wnioski dotyczące taryf dla gospodarstw domowych. Firmy nie ujawniły, o jakie wnioskują podwyżki. Nieoficjalnie mówi się jednak, że na pewno będą one dwucyfrowe i sięgnąć mogą 30-40 proc.

- Rekompensaty obejmą gospodarstwa domowe oraz znaczną część firm małych i średnich, w takim zakresie, w jakim uczestniczą one w obsłudze ludności - mówił podczas szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach minister energii Krzysztof Tchórzewski. - Prace nad projektem stosownej ustawy zakończą się w tym tygodniu, a w przyszłym tygodniu projekt trafi do Sejmu.
Rekompensaty miałyby wynosić 240 zł rocznie, czyli 20 zł miesięcznie. Pieniądze na program mają pochodzić ze sprzedaży praw do emisji CO2. Z tego tytułu budżet państwa ma uzyskać ok. 5,4 mld złotych.


Premier prosi o rezygnacje z podwyżek



Prawie natychmiast pojawiła się reakcja ze strony rządowej a minister energii zapowiedział, że rząd chce rekompensować wzrost cen energii, który traktuje jako niesłuszny, bo niepodyktowany żadnymi uwarunkowaniami zewnętrznymi, a jedynie wzrostem kosztów emisji CO2, a nie np. ceny węgla.

Z prezesami Taurona, PGE, Energi i Enei spotkał się też premier Mateusz Morawiecki. Jak poinformowało radio RMF FM, premier miał prosić prezesów firm energetycznych o obniżenie swoich oczekiwań dotyczących podwyżek cen prądu w 2019 roku. Władze spółek miały tłumaczyć, że jest to niemożliwe właśnie ze względu na wzrost cen węgla, a przede wszystkim praw do emisji dwutlenku węgla.

Firmy już płacą krocie za prąd



Podwyżki cen energii elektrycznej dotknęły już przedsiębiorców. Jak twierdzą przedstawiciele firm, pojedynczy przedsiębiorcy nie są w stanie obronić się przed działaniami dużych koncernów, które przesyłają im aneksy do umów z podwyżkami sięgającymi nawet 70 proc. Skutkiem tego jest też wypowiadanie umów poszczególnym przedsiębiorcom.

Podwyżki dla firm automatycznie przełożą się na podwyżki dla klientów. Zapłacą oni więcej za wiele podstawowych produktów czy usług.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (164)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane