Port Gdynia i Stocznia Wojenna porozumiały się w sprawie doku pływającego

Pływający dok zostanie przesunięty w nowe miejsce.
Pływający dok zostanie przesunięty w nowe miejsce. fot. Anna Rezulak / KFP

Władze PGZ Stoczni Wojennej i Portu Gdynia w końcu porozumiały się w sprawie relokacji doku pływającego. W związku z budową obrotnicy i demontażem pirsu nabrzeża Gościnnego już od kilku lat było wiadomo, że dok trzeba przesunąć. Teraz zdecydowano, że trafi on do specjalnej wnęki, której budowę zrealizuje Port.



Przebudowa gdyńskiego portu, tak aby mógł on przyjmować większe statki, trwa od kilku lat. Najpierw udało się powiększyć obrotnicę nr 2 (miejsce w porcie, które pozwala, aby statek mógł się obrócić), dzięki czemu do Gdyni teoretycznie mogły zawijać statki mające do 370-400 metrów.

Teoretycznie, bo obawiano się, że w razie nieprzychylnych warunków pogodowych wprowadzenie tak dużych jednostek może być utrudnione z racji zbyt wąskiego wejścia. Można było je poszerzyć, ale kosztem obiektów należących do resortu obrony.

I tak w czerwcu br. zakończono przebudowę Północnej Ostrogi PilotowejMapka i zyskano dodatkowo prawie 40 m.

Same prace na ostrodze polegały na poszerzeniu wejścia pilotowego z istniejącej szerokości ok. 102 m do szerokości minimum 140 m i uzyskaniu głębokości technicznej 16 m. Całkowita wartość robót przy przebudowie Ostrogi Północnej wyniosła 16 mln zł, a czas realizacji inwestycji wynosił 14 miesięcy.

Czytaj też:

Co dalej z dokiem pływającym Stoczni Wojennej?



Wciąż pozostawała jednak niewyjaśniona sprawa doku pływającegoMapka należącego do PGZ Stoczni Wojennej.

Dok jest jednym ze strategicznych dla tej stoczni elementów infrastruktury, umożliwiającym remonty największych polskich okrętów wojennych.

Rozbudowa obrotnicy i rozbiórka pirsu Gościnnego na długości ok. 240 m wiązała się z jego przeniesieniem. Od kilu lat trwały rozmowy, co z tym fantem - czyli dokiem - zrobić.

W marcu 2018 r. pojawiły się informacje, że rozważane jest przeniesienie doku do pobliskiej Stoczni Remontowej Nauta. Sugerowano wręcz, że to pierwszy krok do ścisłej współpracy obu zakładów czy nawet do ich połączenia.

Dziś, kiedy PGZ Stocznia Wojenna jest jednym z głównych podmiotów realizujących program budowy fregat dla Marynarki Wojennej, czyli program "Miecznik", trzeba było znaleźć jakieś rozwiązanie.

Zgodnie z właśnie podpisanym porozumieniem, Port Gdynia zrealizuje budowę wnęki dokowejMapka i przebudowę odcinków nabrzeża Południowego II oraz nabrzeża Zachodniego I, gdzie następnie zostanie przetransportowany dok pływający. Inwestycja zapewni odtworzenie zdolności funkcjonalnych i produkcyjnych doku.

Druga jej część polegać będzie na przebudowie pirsu nr 2, co obejmować będzie między innymi rozbiórkę głowicy pirsu, a także zabezpieczenie jego czoła skróconego. Inwestycja ma zostać zrealizowana w okresie najbliższych 18 miesięcy.

- Inwestycja, która będzie realizowana przez Zarząd Morskiego Portu Gdynia, wpisuje się w strategię rozwoju PGZ Stoczni Wojennej w ramach przygotowań do realizacji programu "Miecznik" i innych projektów ważnych dla polskiej Marynarki Wojennej. Wierzę, że dzisiejsza umowa będzie kolejnym istotnym impulsem w budowaniu ekosystemu gospodarki morskiej na Pomorzu - powiedział Paweł Lulewicz, prezes Zarządu PGZ Stoczni Wojennej.

A co dalej z projektem inwestycyjnym "Pogłębienie toru podejściowego i akwenów wewnętrznych Portu Gdynia"?

Docelowo planuje się pogłębienie toru i akwenów do 16 m oraz rozbudowanie obrotnicy do 480 m szerokości. Będzie możliwe właśnie po przeniesieniu doku znajdującego się aktualnie przy pirsie nr 2.

Rozpoczęcie prac z tym związanych zaplanowano na rok 2022. Urząd Morski w Gdyni zrealizuje w zadaniu nr 1 Etap II projektu, polegający na pogłębieniu toru podejściowego do portu, poza falochronami. Głębokość na torze podejściowym wynosić będzie docelowo -17 m, a jego parametry będą przystosowane do obsługi statków o szerokości 58 m.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (31)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Grzegorz Słupski

Od 1995 roku prezes zarządu ARGO w Gdańsku. Jest doktorem nauk ekonomicznych, stopień uzyskany na...

Najczęściej czytane