Port Gdynia utrzymał wzrost przeładunków

fot. materiały prasowe

Od stycznia do końca października w Porcie Gdynia przeładowano ponad 20 mln ton, co daje dynamikę wzrostu na poziomie 1,6 proc. rok do roku. Jest więcej zboża i towarów masowych. Jak pokazują wyniki, kryzys związany z pandemią jak na razie ominął Gdynię.



Wzrost od stycznia do października to 1,6 proc., ale już od października 2019 r. do października 2020 r. wzrost wyniósł aż 16,7 proc. Grupy towarowe o największym wzroście to ładunki masowe, zboże i kontenery.

I tu kolejna dobra informacja. W środę, 4 listopada 2020 r., terminal Hutchison Ports Gdynia, należący do Grupy Hutchison Ports, osiągnął próg 4 mln TEU przeładowanych od rozpoczęcia swojej działalności w marcu 2006 r. Jubileuszowy kontener wyładowany został ze statku MV Durande, obsługującego serwis NPX armatora Hapag-Lloyd.

Opinie (26)

  • Inwestycje (5)

    No to rozumiem czemu tak cisną z portem zewnętrznym. Nie zawsze zgadzałem się z polityką wladz portu ale od jakiegoś czasu serce rośnie że nie marnują ojcowizny Wendy i Kwiatkowskiego

    • 26 6

    • a gdzie tak cisna? (4)

      To po pierwsze...
      Po drugie, jakies 20lat opoznienia...

      • 4 4

      • (3)

        a kto od 20 lat rządzi w Gdyni :D ?

        • 6 2

        • Aziewicz? Lewandowski?

          Uniwersytet Gdański?
          "porty są w Niemczech"?
          ;)

          • 4 0

        • Jak zwykle bez zrozumienia kto za co odpowiada. (1)

          Port jest własnością Skarbu Państwa tak dla przypomnienia.

          • 1 4

          • no własnie, gdyby ktoś za to odpowiadał to, w islamskim państwie, kilku "egzemplarzy", chodziło by bez dłoni

            tu nie chodzi o to, kto za co odpowiada a co kto może i jak "chwilę" wykorzysta.

            "czego jednak nie można powiedzieć o udziale w ich radach nadzorczych. Liczba przedstawicieli gmin jest tam taka, jak to przewiduje ustawa portowa, z prawem do wyznaczania przewodniczących tych rad włącznie... Efekt jest taki, że na setkach hektarów terenów znajdujących się w granicach portów rządzą się gminy, a nie zarządy portów."

            "W 2003 r., na wniosek Rady Miasta Gdyni, ówczesny wiceminister infrastruktury (najwyraźniej o małej wyobraźni) pozbawił port gdyński 181 ha, m.in.: terenów Dalmoru, 44 ha na t.zw. międzytorzu i dalszych kilkudziesięciu w okolicach elektrociepłowni oraz od strony Oksywia."

            "Prominentny przedstawiciel miasta wyraził jednak jakiś czas temu opinię, że nawet gdyby port miał płacić za te tereny złotem miasto mu tam budować się nie pozwoli."

            • 2 0

  • artykuł wcześniej płacz i lament za nabrzeżem Dalmoru (7)

    że dla "Warszawki" apartamenty budują i port ginie.

    • 10 4

    • bo ginie (6)

      a powinien rozwijac sie wlasnie na terenach, na ktorych "warszawka" apartamenta kupuje. I wykurzyc ja bedzie bardzo trudno.

      • 1 3

      • zejdź na ziemię (5)

        to nabrzeże od lat jest odcięte od infrastruktury miastem, którędy chciałbyś puścić tranzyt? Świętojańską? Wszystkie współczesne porty rozbudowują się w morze, a nie kisząc w centrach miast. Popatrz sobie przez Google Maps chociażby na port w Kopenhadze. Tam powstała na nabrzeżach cała dzielnica Nordhavn. Hamburg - Hafen City, Gandawa - Old Dockyards.

        Port Gdynia planuje budowę nowego pirsu lekką ręką 10 razy większego od pirsu po Dalmorze, by się pomieścić z kontenerami. To co ty byś chciał na tym starym nabrzeżu przeładowywać? Tysiąc ton zboża? :)

        • 8 2

        • (3)

          No właśnie "planuje"

          • 6 0

          • ciężko by tak duża inwestycja nie była podzielona na etapy (2)

            Tego co się dzieje w porcie i przyległościach nie dostrzegasz? Nie zauważyłeś nowego Nabrzeża Bułgarskiego? Modernizacji Nabrzeża Włoskiego? Prac z przygotowaniem obrotnic, prac pogłębiających podejścia do portu? Ominęła cię widoczna gołym okiem inwestycja za 300 baniek z przenosinami terminala promowego, by móc przyjmować większe statki?

            • 2 4

            • nie, nie umknęło mi to... (1)

              podobnie jak nie umknęł mi udział "miasta" w zamieszaniu wokół "Nauty" i plomby deweloperskie na dawnych terenach portowych. Szczególnie na tych, które sa szansą na budowę portu zewnętrznego a tymi są nabrzeża od Francuskiego na południe.
              Nie umknęło mojej uwadze przegapienie szansy jaką były propozycje inwestora DCT.
              Nie umyka też mojej uwadze uporczywe lansowanie Gdyni jako turystycznego kurortu, z szansa na wyrządzenia takiej krzywdy, jaką Warszawa zrobiła Mazurom, robiąc z nich prywatne daczowisko.

              • 3 0

              • Sugestywna opinia

                Pełna zgoda odnośnie Mazur.
                Nawet jezioro Roś w książkach dotyczących regionu z lat 60/70' ubiegłego wieku nazywane było warszawskim.

                • 2 0

        • a czy ktoś mówi o działalności portowej na Rybackim?

          to solidny przyczółek do budowy nabrzeży w morzu.

          "nabrzeże od lat jest odcięte od infrastruktury miastem"
          A dzięki czemu? Samo to się zrobiło? To byłe tereny portowe:
          " W 2003 r., na wniosek Rady Miasta Gdyni, ówczesny wiceminister infrastruktury (najwyraźniej o małej wyobraźni) pozbawił port gdyński 181 ha, m.in.: terenów Dalmoru, 44 ha na t.zw. międzytorzu i dalszych kilkudziesięciu w okolicach elektrociepłowni oraz od strony Oksywia."
          Taki "drobny" myk, który się udał. Następnym miało być przejęcie terenów po Naucie i wtedy jakikolwiek rozwój byłby niemożliwy. Na szczęście się nie udało. Ale fajnie nie jest, bo wąski pas ulicy Polskiej i resztki "międzytorza" nie zapewnią wystarczającej sprawności.

          "Tam powstała na nabrzeżach cała dzielnica"
          Tak, to prawda. A raczej pół prawdy. Bo najpierw powstały nowe nabrzeża a dzialalność została przeniesiona. Tak się postępuje i to z udziałem podmiotów zainteresowanych przejęciem oddawanych terenów. Ale już o tym się nie mówi, bo liczy się na "drapane" i darmochę w przejęciu uzbrojonego terenu.
          W Polsce, wbrew pozorom, jest niewiele miejsc na prowadzenie takiej działalności a na dodatek, tam gdzie jest ona prowadzona, występują konflikty z miastami. W Gdyni szczególnie, bo tu doszły do głosu siły, które portem zupełnie nie są zainteresowane. A raczej budową "miasta" w porcie... Bo przecież "porty sa w Niemczech"... A my jesteśmy "rzeczywistością postindustrialną". Wygodna przykrywka dla szybkiego pieniądza.

          "Parcie miast na tereny portowe nie jest zjawiskiem, które występuje tylko u nas; mają z nim do czynienia inne europejskie i nie tylko europejskie porty. Gdy w Hamburgu, postanowiono przejąć pod zabudowę miejską część tamtejszych terenów portowych, zrekompensowano to z nawiązką terenami położonymi w innym miejscu. Na ogół, we władzach miast portowych istnieje pełna świadomość korzyści, jakie te miasta czerpią z portów. Stosunek naszych gmin portowych do portów świadczy, że u nas z tą świadomością nie jest najlepiej."

          • 3 0

  • Witam (3)

    Pytanie osobiste, ile w porcie przeładunkowym można zarobić na umowie jako młody, po zrobieniu ewentualnych kursów

    • 8 0

    • Nie najgorzej, chociaż jak na tak odpowiedzialną robotę (np. suwnice), to szału nie ma.

      Chyba, że masz plecy w BCT (najlepiej wujka, szwagra, kuzyna lub teścia dyrektora), to się nie narobisz a nieźle zarobisz.

      • 8 0

    • (1)

      Gdynie odradzam, to nie praca lecz zlecenie, 22 zł brutto za prace na 3 zmiany na suwincy, gdzie musisz zainwestować 4500 na kurs to raczej interes słaby.

      • 4 1

      • Współczuję

        O dziwo byles chetny na taką pracę za grosze! Śmiech na sali

        • 0 2

  • HL (1)

    najlepszy armator!

    • 6 1

    • To prawda

      • 2 0

  • Łądnie na nas zarabiają zagraniczniaki (1)

    Port, spedycje, kontenery, wszystko zagraniczne łącznie z ciągnikami, które te wszystkie kontenery ciągają po całej Polsce. Potem się Polacy dziwią dlaczego mają ceny te co w Niemczech, a wypłaty 4 razy niższe.

    • 8 1

    • Ha

      A jest jakiś polski ciągnik, który mógłby te kontenery targać?

      • 0 0

  • A co z drogami w rejonie portu? Droga Czerwona i Opat

    Kiedy zacznie budowac sie Droga Czerwona z OPAT. Korki coraz wieksze, port sie rozbudowuje , osiedla w poblizu powstaja a brak drog

    • 5 1

  • w Gdyni powinny powstac nowe drogi a te ktore sa, w miare mozliwosci poszerzyc o dodatkowe pasy! (1)

    Miasto zakorkowane, brak dobrej infrastruktury, wiekszosc drog w rejonie portu jest jednopasmowa. Nieustające korki. Jak nie zacznie sie nic robic w tym kierunku by to zmienic to slabo widze przyszlosc Gdyni...niestety

    • 5 0

    • Przecież miasto od kilku lat prowadzi wojnę z kierowcami, likwiduje drogi, likwiduje parkingi i prowadzi zero inwestycji

      Prezydentura szczura to czas stagnacji i sprowadzenia dynamicznego miasta do poziomu zabitej dziury

      • 3 0

  • Chiny zyskali na pandemii

    Niestety w Chinach stworzyli wirusa i najwięcej zyskują. Świat zamyka co się da, a oni kręcą lody. Politycy na to pozwalają. Wstydź się Europo. Szary obywatel niewiele może.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Andrzej Biernacki

Prezes zarządu Ekolan SA. W 1997 roku Andrzej Biernacki i firma EKOL powołali do życia EKOLAN....