Poznaj zarobki w naszym województwie dzięki Pomorskiemu Badaniu Wynagrodzeń

Choć chętnie poznalibyśmy wysokość zarobków osób na stanowiskach podobnych do naszych, sami niechętnie mówimy o własnych zarobkach. Jak to pogodzić?



Strona startowa Pomorskiego Badania Wynagrodzeń.
Nasi użytkownicy niejednokrotnie prosili o podawanie informacji o zarobkach innych internautów. Wiedza na temat zarobków innych jest nam szczególnie przydatna, gdy oczekujemy podwyżki, zmieniamy lub planujemy zmienić pracę.

Wiele informacji dotyczących zarobków można znaleźć w Internecie zupełnie za darmo. Kalkulatory wynagrodzeń i ankiety je badające stanowią wartościowy punkt odniesienia. Dzięki nim w szybki sposób możemy sprawdzić przedział, w jakim znajdować się mogą nasze realne lub oczekiwane zarobki. Niestety do tej pory nie natknęłam się na konkretne statystyki wynagrodzeń, które w klarowny sposób prezentowałyby tendencje rynkowe na Pomorzu.

- Brak nam jednak w pełni rzetelnych informacji dotyczących kształtowania się wynagrodzeń na Pomorzu. Badania ogólnopolskie, które są cyklicznie organizowane, nie zawsze dostarczają nam dokładnych analiz wyników z poszczególnych województw, w tym z pomorskiego. Ogólnopolskie uśrednione wyniki zubożają informacje, a wiemy przecież z własnego doświadczenia, że pensje inaczej kształtują się w poszczególnych regionach kraju - komentuje Hanna Kąkol , dyrektor zarządzający Perfect Consulting.

Portal Trojmiasto.pl we współpracy z Perfect Consulting postanowił dokonać analizy poziomu wynagrodzeń w województwie pomorskim za pomocą w pełni anonimowego badania internetowego.

- Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych użytkowników, którym prezentować będziemy aktualne trendy rynkowe w województwie pomorskim. Na łamach serwisów Praca oraz Biznes regularnie umieszczać będziemy najciekawsze analizy dokonane ze względu na różnorodne czynniki, np. płeć, wykształcenie, staż pracy, branża, specjalizacja czy powiat. Chcielibyśmy, aby statystyczne informacje dotyczące zarobków w naszym regionie były łatwo dostępne dla każdego zainteresowanego - komentuje Michał Kaczorowski, redaktor naczelny portalu Trojmiasto.pl.

Ankieta jest zbiorem pytań, które odnoszą się do kwalifikacji pracownika i specyfiki firmy, w której pracuje. Badanie jest w pełni anonimowe, do wzięcia udziału nie jest koniecznie podawanie jakichkolwiek danych osobowych, kontaktowych czy nazwy firmy. Analizy publikowane na łamach portalu, będą przedstawiały kwoty netto, a dane prezentowane będą w formie przedziałów i mediany, co pozwoli na wyeliminowanie wyników skrajnych i nieprawdziwych. Przy opracowaniach statystycznych Pomorskiego Badania Wynagrodzeń kluczową rolę pełnić będzie partner merytoryczny, firma Perfect Consulting.

- Mystery client, badania satysfakcji klientów, satysfakcji z pracy, wizerunku firmy, a także badania konkurencji to wszystkie obszary, w których czynnie wspieramy naszych klientów. Jako Partner Merytoryczny Projektu Pomorskiego Badania Wynagrodzeń mamy dobre zaplecze i doświadczoną kadrę do tego, żeby współtworzyć takie badanie, poddać analizie uzyskane wyniki oraz - najważniejsze - wyciągnąć trafne wnioski - przekonuje Hanna Kąkol.

Organizatorzy serdecznie zachęcają wszystkich Internautów do udziału w Pomorskim Badaniu Wynagrodzeń. Zebrane dane będą stanowiły cenną i pomocną kopalnię wiedzy o zarobkach dla wielu mieszkańców Trójmiasta i okolic. Mamy nadzieję, że tworzone przez nas i publikowane na łamach portalu analizy zaspokoją ludzką ciekawość związaną z tym, ile zarabiamy, jak kształtują się nasze zarobki na tle innych, jakiej pensji możemy oczekiwać na danym stanowisku oraz czy i w ramach jakich granic możemy liczyć na podwyżkę.

Opinie (403) ponad 20 zablokowanych

  • ile się zarabia? (16)

    zarabia się tyle ile się chce, jak się chce pracować :) zarabiasz mało to zostań swoim szefem hehe

    • 74 259

    • przedsiebiorca (6)

      brawo kolego !!! trafna uwaga !!!!

      • 27 45

      • ak wam smakuje żarcie przy korycie....obrotni????? (5)

        • 20 26

        • (3)

          widzisz mamy kasę i czas na pisanie na forum :) zazdrościsz?

          • 24 29

          • ja tez mam (2)

            ale za chwile wy bedziecie mieli tylko dlugi i bedziecie sie spalali pod kancelaria premiera a ja bede na czysto.

            • 18 16

            • chciałbyś co? tyPOwe gadanie nieroba

              • 9 19

            • masz rację puszek nigdy nie braknie, pracuj, pracuj

              • 6 6

        • weź się do roboty, może puszki zbieraj? tu są potrzebne układy

          • 15 10

    • słuszna uwaga

      • 3 7

    • ręce opadają

      • 7 3

    • gdybyś zarabiał kasę (5)

      to nie siedziałbyś tutaj na forum i nie pisał durnot:)Pewnie ciągnie z maminej renty, nie splamił się w życiu pracą i się tu spina hehe

      • 19 8

      • biore przyklad z takich jak senator Borusewicz

        studia skonczone 33 lata i nigdy nie poracowalem i chce istniec w polityce do emerytury moze nawet prezydenckiej . By zylo sie lepiej.

        • 21 2

      • (3)

        niesamowite! można pracować mało i zarabiać dużo, pomarzyć możesz

        • 2 3

        • ale tylko jeśli urodziło się w bogatej rodzinie i dostało start od starych (2)

          tylko że to jest kwestia losowa i nie widzę powodu do chwalenia się takim stanem rzeczy.W innym przypadku aby zarabiać dużo musisz zapierdzielać na potęgę. I nie mówię wyłącznie o pracy fizycznej, jeśli jesteś właścicielem dobrze prosperującej firmy to nie masz czasu nawet na sen.To też jest ciężka praca.

          • 28 0

          • (1)

            zapierdzielać jak najbardziej, ale nie 8 godzin jak trzeba to 16 i nie marudzenie co się należy, a co nie.

            • 6 3

            • pracowac moge

              ale w kraju ktorym wazne sa reguly ktore cenie i szanuje. Zlodziejskiego kraju nie bede utrzymywal. TYLE! I tak upadnie zaraz taka gospodarka jak obecnie funduje rzad.

              • 8 5

    • A dzieci, nieco podobne do listonosza, będziesz znał tylko z fotografii :)

      • 8 2

  • pracownik biurowy na zlecone: 7 stówek na ręke (12)

    • 56 17

    • (8)

      dziennie, bo chyba nie miesięcznie :)

      • 9 18

      • (7)

        miesięczne, bo nie dziennie, a szukam pracy już od ponad pół roku ale nie ma nic lepszego.

        • 36 3

        • (6)

          biurowa biurowej nierówna, handlowiec za biurkiem to te 700 co najmniej na tydzień wyciąnie

          • 6 14

          • (5)

            jestem za biurkiem, 700 mam co miech

            • 10 4

            • 700 ale chyba na benzyne (4)

              a z czego zyjesz?

              • 11 0

              • dobre pytanie: jak żyć? (3)

                • 13 0

              • (2)

                krótko!

                • 10 1

              • Jeśli ludzie godzą siępracować za takie stawki (1)

                nie dziwmy się, że są ludzie, którzy to proponują. Jest popyt jest podaż

                • 9 2

              • A jak Ty nie mialbys co do gara wlozyc to nie poszedlbys chociazby do pracy za te 700zł na m-c?To nie popyt i podaż, to obozy pracy i niewolnictwo, to władza i brak perspektyw lub tez wyboru

                • 18 1

    • W zeszłym miesiącu wydałem tyle na dentystę - jak można żyć za takie pieniądze? (2)

      I nawet nie jestem przedsiębiorcą - mam całkiem zwyczajną pracę jak na absolwenta Politechniki Gdańskiej

      • 13 5

      • oj tam oj tam nie chwal sie ciesz sie tym co msz i daj zyc tym co zarabiaja grosze

        • 7 1

      • no właśnie, może wogóle nie pracować ale jak wtedy dopiero żyć za 0zł. na miech???

        • 5 0

  • Poniżej w miarę prawdziwe informacje o zarobkach (7)

    forum.trojmiasto.pl/Ile-zarabiacie-miesiecznie-t263532,1,33.html

    • 9 23

    • (2)

      no co za bzdury, dzieci neo mają głos...

      • 2 4

      • odsiej bzdury, zobaczysz prawdę o zarobkach (1)

        Myśl, to nie boli.

        • 1 6

        • wczoraj myślał... że to będzie bąk...

          • 1 2

    • bezrobotny 0 zarobki 4000 tys na reke bez podatku (2)

      • 2 1

      • PO pieram

        • 2 1

      • hehehe

        PO dkradasz?

        • 1 1

    • nie no Halewicz dobrze gada

      macie problem ze zrozumieniem?

      • 0 2

  • Zarabiam tyle, że mi ni starcza (55)

    W kinie byliśmy z żoną wieki temu, żeby zarobić na wakacje od ust sobie odejmowaliśmy. Kredyt mamy na karku, po opłaceniu rachunków zostaje nam tyle na życie, że nie wiem czy to wyplata czy zasiłek. Oboje mamy wyższe wykształcenie, za dwa lata musimy poslać dziecko do przedszkola. Gdyby nie moja matka, ktora na szczęście jest na emeryturze i się opiekuje dzieckiem, to na nianię chyba by nie wystarczyło. Tu jest Polska, tu się żyje.

    • 348 28

    • ja tak samo

      • 37 4

    • chiałes chyba napisac że

      tu się wegetuje...

      • 40 6

    • oboje wyższe wykształcenie (34)

      pewnie jedno filozofia a drugie socjologia albo inny syf...potem nie ma się co dziwić

      • 37 70

      • a mi jest dobrze (3)

        z żoną zarabiamy ponad 10 tys. zł m-c (oboje wyższe wykształcenie). kredyt mamy - spory wydatek, 2 dzieci (jedno w niepublicznym przedszkolu - bo w publicznym miejsc nie było). generalnie jak się naprawdę chce + odrobina szcześcia, któremu trzeba pomóc, i można żyć. nawet za obecnej władzy

        • 29 26

        • syn posła, samorządowca czy developera? (1)

          syn posła, samorządowca czy developera?

          • 32 12

          • mozna to przeciez polaczyc.:)

            • 17 0

        • Poprostu dobrze Wam sie ulozylo, gratulowac

          • 4 4

      • (27)

        Dziwi mnie ta dewaluacja kierunków humanistycznych. Tylko techniczne się liczy? Ale np o polityce to lubimy sobie pogadać (a raczej pobredzić - z reprezentowanym przez większość poziomem wiedzy merytorycznej), nie? W sumie co fakt to fakt - ścisłym do życia wystarczą tabelki, liczby, pełny brzuch, przyjaciel PC i kilka giga gołych lasek na dysku. Emocjonalne przedszkolaki. Niektórzy chcą trochę więcej. Uwierz mi Maciuś, że ja z moim humanistycznym zarabiam więcej niż twoi tłustowłosi koledzy prawiczki z politechniki. Tu nie kierunek jest ważny tylko łeb na karku. Z resztą wasi koledzy np. z Danii mają niezłą bekę z waszych technicznych studiów - bo u nich one tak wyglądały 20 lat temu.

        • 36 42

        • (18)

          sporo nienawiści i pogardy

          • 32 2

          • (17)

            Takiej samej jaką odczuwam ja kiedy czytam wypowiedzi specjalistów od życia z Politechniki. Najazd na humanistów jest ostatnio taki, że szkoda nawet to czytać. I owszem, czuje pewną pogardę do ludzi dla których technika jest ważniejsza niż ludzkie uczucia.

            • 23 25

            • (15)

              uogólnienia i stereotypy: "ludzi dla których technika jest ważniejsza niż ludzkie uczucia." - naprawdę myślisz że jak ktoś skończył polibudę to ma takie podejście? To dziecinada, stereotyp oparty na jakiejś durnej amerykańskiej komedii.A dewaluacja kierunków humanistycznych następuje pod wpływem oczekiwań rynku pracy a nie z powodu czyichs wypowiedzi na forum:)

              • 26 3

              • (14)

                To wcale nie jest stereotyp. Znam bardzo dużo ludzi z tej uczelni i szczerze przyznaje, że mają coś z głowami. Faceci traktują kobiety jak przedmioty (może dlatego, że babek jest tam jak na lekarstwo), babki tak bezpłciowe i dziwnie pewne siebie. Poczucie humoru poniżej jakiegokolwiek poziomu, nieumiejętność wyczucia sytuacji i reakcji ludzi na własne zachowania. I poza tym mniemanie o samych sobie i opanowaniu tajemnej wiedzy matematyczno - fizycznej sięga szczytów absurdu. W dodatku, zainteresowanie takimi sprawami jak np. kwestie społeczne czy światopoglądowe praktycznie zerowe - bo to głupoty dla tych z Uniwerku. A jakie są wg ciebie oczekiwania rynku? - gdzie te wszystkie fabryki i przedsiębiorstwa w których zatrudnienie znaleźć mają wszyscy wspaniali inżynierowie? Przecież to jest jakaś głupota wmawiać ludziom, że przesyt humanistów spowoduje nagle jakiś znaczący rozwój w branżach technicznych. Może należy czasem wykorzystać wiedzę specjalistów od niedocenianego marketingu politycznego i nauczyć się czytać między wierszami.

                • 21 22

              • (3)

                Dodam jeszcze, że kiedyś miałam wątpliwą przyjemność prawować z dzieckiem kobiety po matematyce. Pogarda dla psychologii jako dziedziny nauki spowodowała, że wychowała młodego na idiotę. Nigdy nie sądziłam, że swoim ograniczeniem umysłowym można zrobić dzieciakowi taką wielką krzywdę. Dla większości umysłów ścisłych takie dziedziny jak psychologia czy nauki społeczne to głupoty i fanaberie. Szkoda tylko, że potem nie radzą sobie w życiu i lecą do tych głupich psychologów.

                • 17 15

              • wow humanisci to jednak ludzie z innego swiata, jak pewien Jarek z polityki (2)

                • 8 8

              • (1)

                Fantastyczna wypowiedz (z reszta świetnie potwierdzająca terę zawartą w 3 zdaniu mojej pierwszej wypowiedzi)! Pełna rzeczowych argumentów. Dyskusja trudniejsza niż wykresy... I jeszcze jedno - zostało udowodnione, że humaniści to ludzie bardziej liberalni, otwarci i tolerancyjny natomiast umysły ścisłe to konserwatyści często ze skłonnościami do skrajnych postaw. Humanista ma to do siebie, że rozmyśla nad problemem dążąc do konsensusu a umysł ścisły zakłada, że ma rację. Dlatego właśnie politechniczni tak głośno krzyczą w dobach kryzysów ekonomicznych i finansowych i poniżacie ludzi, którzy opanowali wiedzę inną niż wasza jedyna słuszna.

                • 16 14

              • sam jestem umyslem scislym, jednak w liceum mialem dobrego nauczyciela z polskiego, ktory mnie otworzyl na ten swiat i tego nie zaluje. Dzisiaj skonczylem informatyke i koncze fizyke, mam swoje cele, zarazem jestem otwarty na swiat i lubie dyskusje. ponadto mam duzo lepszy kontakt z dziewczynami humanistkami, te z scisle sa dla mnie czesto mniej kobiece i pozbawione pewnego nastroju i ciepla

                • 13 1

              • (9)

                Bez urazy ale wg mnie bez porady psychologa się nie obędzie.Zastanów sie!Ludzie z uczelni X "maja coś z głowami" a ludzie z uczelni Y są OK?Ręce opadają. Żyjesz w jakimś chorym, urojonym świecie.Z tym psychologiem to szczera rada - po kilku spotkaniach może inaczej zaczniesz oceniać ludzi - nie po typie ukończonej uczelni. Matko jedyna. Naprawdę ręce opadają :(

                • 14 2

              • ocb?

                • 0 0

              • (7)

                Dlaczego, żyje w chorym urojonym świecie? Dlatego, że mam inny pogląd niż ty? Nikt mnie nie przekona, że studenci politechniki są tacy sami jak humaniści, ponieważ mój pogląd wynika z doświadczeń empirycznych. Może ty znasz za mało ludzi albo nie zwracasz uwagi na drobne rzeczy, które ich różnią a jednak składają się na ich całokształt. Mam znajomych z wielu środowisk i ślepy by zauważył różnice w postrzeganiu przez nich świata. Poluźnij umysł kobieto bo ręce opadają o.O Za rady dziękuję - umiem sama przeanalizować własne zachowania. To się nazywa inteligencja intrapersonalna - której jak powie Ci psycholog - często brakuje umysłom ścisłym....

                • 2 12

              • (1)

                napisz do mnie humanistko, lubie takich jak Ty ludzi dostrzegajacych i argumentujacych, sam jestem umyslem scislym, jednak otwartym na swiat: zajafka at wp.pl

                • 3 1

              • Dzięki aaa jesteś nadzieją wśród ścisłych umysłów. Zawsze dobijała mnie krótkowzroczność i powierzchowne ocenianie tematu. Jednak widać, że czasem trafi się ktoś ludzki :D Pozdrowienia

                • 2 4

              • Szła psycholog przez brzezinę, pogryzły ją żmije.. (4)

                Strasznie dużo desperacji i pogardy wkładasz w woje słowa, jak na czułą i otwartą na innych humanistkę. Niemal, jak te niemyte cyborgi przez Ciebie opisywane. Wolę jakiegoś informola, który niewiele mówi, niż takie lanie jadu jak Ty prezentujesz w każdym komentarzy powyżej.

                • 11 4

              • (2)

                Szkoda, że tak nie reagujecie jak jadą po ludziach z filologii polskiej albo politologii. Nie pomyślałeś, że to specjalne zabiegi słowne? Jakbym napisała to miło, to byście rzucili się na mnie jak sfora wilków... I już napisałam - gardzę emocjonalnymi pustakami i to jak piszę i co piszę robię świadomie!!!

                • 5 6

              • (1)

                gardź dalej ludźmi, szczególnie informatykami a daleko zajdziesz ;)

                • 2 2

              • Nie tylko informatyk potrafi obsługiwać komputer.

                • 0 0

              • Podoba mi się to stwierdzenie z gadami... A psycholog żyje... Super.:D
                Też jestem psychologiem- choć z dystansem do siebie, zrównoważoną samooceną i poczuciem humoru.
                P.S. Nie kłóćcie się. Nie ma sensu.

                • 0 0

            • tak bylo zawsze. Wyksztalcenie humanistyczne niewiele znaczylo. Od wielu, wielu lat. Zawsze ci ludzie zarabiali mniej (czesto musieli sie uczyc wiecej niz inni) i biednymi zawsze wielu pogardzalo. C'est la vie. W Polsce, ktora jest ogolnie rzecz biorac biednym krajem zawsze pogardzano biednymi.

              • 7 0

        • mnie w Danii nie bylo (4)

          za to w Niemczech moja prace i moich kolegow bardzo ceniono (najpierw pracowalismy w polskiej filii ktora przez niemieckie zwiazki zawodowe zostala zmuszona do zamkniecia swych podwojow, dlatego 75% z nas zatrudniono w glownej siedzibie firmy w Niemczech). teraz pracuje w Korei jako starszy specjalista oddelegowany z duzej szwedzkiej firmy i rowniez mnie cenia. a co do danii, maly kraj o jeszcze mniejszym przemysle. twoje przekonania to tylko mity ktore wymyslilas w celu dowalenia temu przemadrzalemu inzynierkowi.masz racje co do tego ze czlowiek ma rowniez inne potrzeby m.in. z zakresu wiedzy humanistycznej, ale przeceniasz ich role w polityce. chyba ze masz na mysli ustroj socjalistyczny w ktorym panstwo wtraca sie w zycie obywateli w to co jedza i co pala. w prawdziwym kapitalizmie 90% polityki to ekonomia a i ta stroni od kreacjonizmu pieniadza i etatyzmu gospodarczego

          • 11 2

          • (1)

            Mówiąc o Danii miałam na myśli poziom uczelni - znam bardzo dobrze osobę, która uczyła się tam jednocześnie odbywała staż - wiesz co mi powiedział - że studia i staże na polce to kpina i naprawdę jesteśmy co najmniej kilkanaście lat do tyłu (stąd nie rozumiem samouwielbienia absolwentów uczelni ścisłych). Naprawdę uważasz, że polityka bazuje głównie na ekonomii? Jako politolog pozwolę się z tobą nie zgodzić. Mechanizmy polityczne (we wszystkich dziedzinach) są na tyle skomplikowane, iż jednoznacznie nie da się określić, która z nich jest najistotniejsza. Często działania w sferze ekonomii predestynowane są przez poglądy i idee. Słusznie zauważyłeś zasadę działania prawdziwego kapitalizmu - ale czy zastanowiłeś się skąd takie myślenie wynika i jakie są jego prawdziwe źródła? - i tu właśnie pojawia się pole do popisu dla humanistów...

            • 4 10

            • praktyki zależa od zapalu studenta, staz to juz zalezy gdzie sie na niego wybierze

              ale same studia to ten sam poziom co nie znaczy że to wysoki poziom, po prostu taki sam. znam wielu inżynierów którzy nie są moimi rodakami a walili ostre gafy w swojej karierze. to jest po prostu wpisane w tą dosyć trudną branżę. generalnie z tego co zauważyłem to najbardziej skrupulatni i dokładni są "żółci" czy to koreańczycy czy chińczycy (z japończykami nie pracowalem), ale poziom wyszkolenia jest dokładnie taki sam. tutaj wieksze roznice obserwuje sie na poziomie osobniczym niz narodowosciowym.nabijasz sie z matematyczno fizycznych bufonow zupelnie bezpodstawnie. na 460 osob ktore zaczynaly z czego skonczylo 100 na moim kierunku moze z 10 bylo przemadrzalcami (max. bo sam zliczyc moge ze 3 a pod koniec studiow znalem juz wiekszosc osob), reszta to zwykli studenci, imprezowicze, zdolni ale nie jakies dziobaki. 50% z tych co skonczyli to ludzie o szerokich horyzontach ktorzy pasjonowali sie np. teatrem czy astronomią. zauwaz jednak ze latwiej znalesc scislaka ktorego interesuje sztuka, historia czy inne "branże" humanistow niz humaniste ktory potrafi policzyc calke rodem z liceum czy umie porzadnie grac w szachy.apropos ekonomii to racja jej dzialania sa wylacznie predestynowane przez poglady. ale poglady wynikaja ze zdolnosci motorycznych mozgu - z logiki. przynajmniej powinny. jesli ktos kieruje sie emocjami to oszukuje siebie i innych. to tak w uproszczeniu

              • 2 0

          • (1)

            " w prawdziwym kapitalizmie 90% polityki to ekonomia (...)"czyli jednak nauki humanistyczne... która niewatpliwie jest ekonomia :)

            • 2 2

            • ekonomia to nauka co najwyzej z pogranicza

              przeciez jej nieodlaczna podstawa jest matematyka

              • 2 0

        • coś kiepski styl jak na humanistę (1)

          • 8 1

          • Co ci się konkretnie nie podoba w moim stylu?

            • 0 0

        • A ja sie z Toba nie zgodze

          Liczy sie kierunek i pokazują to wszelkie rankingi dotyczące zapotrzebowania absolwentów szkół wyższych. W Polsce prowadzi się złą politykę szkolnictwa, gdzie podaż studentów niektórych kierunków humanistycznych przerasta popyt na nich. W dodatku tworzy się masę bzdurnych kierunków jak religioznastwo - ile osób po tym kierunku dostanie pracę?? Mieszkamy w kraju, gdzie można robić wszystko, ale bardzo często (jak studiowanie niektórych kierunków) robi się to ze szkodą dla siebie. Żal mi tych wszystkich studentów kierunków humanistycznych, bo większość skończy tam, gdzie mogłaby skończyć po gimnazjum. I tu nie chodzi o łeb, ale o szczęście w kraju, gdzie 500 studentów historii bije się o pracę w muzeum. PS Ja historii nie skończyłem, ale znam te realia.

          • 0 0

      • Ja inżynier budowlany, żona dwa fakultety : finanse i gospadoarowanie zasobami ludzkimi. (1)

        znawca.pl - syf to soba reprezentujesz megaznawco

        • 6 6

        • w takim razie z ciebie jest jakiś upośledzony inżynier

          jeżeli nie potrafisz jako inżynier znalezc dobrze płatnej pracy to lepiej zmień w ogóle zawód.

          • 6 6

    • (6)

      kredyt przydusił? zdarza się - niestety wyższe wykształcenie (dalej WW) jak widac nie pomogło w realnej ocenie ryzyka. Piszę bez złośliwości, choć zdaję sobie sprawę że może to być tak odebrane. Niestety, to ze oboje macie WW nie oznacza że wasze pretensje (do kogo właściwie ?!) o to że zbyt mało zarabiacie sa uzasadnione. Wielość fakultetów nie zastąpi życiowej zaradności/pomysłowości/kreatywności i odrobiny odwagi. Nianie takie drogie? Może samemu trzeba zostac nianią i zgarniac ta kasę, może założyć domowe przedszkole gdzie będzie tez własne dziecko? Taka komunistyczna roszczeniowa postawa "mam WW i nalezy mi się" raczej efektu nie przyniesie.

      • 23 5

      • co to jest WW? (4)

        to w Polsce posiadanie 20letniego golfa daje aż taki prestiż i awans społeczny?

        • 7 14

        • czytanie ze zrozumieniem się kłania...

          • 12 2

        • dobre:)

          • 1 0

        • (1)

          WVWolfsVagen :D

          • 3 1

          • sori,VolksWagentzn samochod dla ludu!

            • 1 1

      • nie ma biednych krajów są tylko źle rządzone

        Zaradność to jedno, szklane drzwi i nierównowaga społeczna przez ograniczenia korpupcyjno państwowe to drugie. Jak do tego dodamy coraz większe obciążenia nakładane na malutkich to wiesz dlaczego nie ma klasy średniej mimo 20letniej transformacji.Oni powinni ŻYĆ i martić sie tylko czy warto być ambitnym i robić karierę czy też mieć spokojną pracę i martwić sie gdzie wyjechać na urlop.

        • 7 0

    • Trzeba odczekać ...

      aż niedorajdy żuciowe same wyginą .... aż absolwenci socjologi, filozofii i innych pierdół sami zrozumieją, że liczą się tylko studia techniczne.

      • 2 13

    • i zyje sie lepiej

      w tym cudnym kraju.

      • 2 2

    • To po co dzieciaka robiliscie skoro kasy nie umiecie robić żeby go godnie wyżywić czy wyedukowac potem..., nie kumam...? (4)

      • 1 5

      • To jest niestety prawda - po co ludzie robia sobie dzieci, kiedy nie są wstanie tego ogarnąć finansowo. (3)

        • 2 4

        • dzieci sie nie robie to nie produkcja! (2)

          5 lat temu 5 tys to cos bylo kredyty byly tansze. teraz zarobki takie same a zycie 200% . ktos sie spodziewal takiego absurdu?. dzieci się nie robi - to nie produkcja!!!(też jesteś czyimś dzieckiem); czasy są różne.

          • 3 1

          • 5 lat temu to 5tys. tez bylo malo na dwoje, tylko zapewne dziecko mniej kosztowalo. A kazde dziecko musi pojsc do szkoly itp., a wraz z jego wiekiem wydatki rosna.

            • 0 0

          • "Tez jestes czyims dzieckiem". To jest dyskusja w stylu "co by bylo, gdyby Cie nie bylo". Moja odp. - NIC :-)

            • 0 0

    • słabizna

      strasznie biadolisz. wyższe wykształcenie o niczym nie świadczy. sam kończyłem studia z osobami, którymi nie powierzyłbym sprzątania klatki schodowej. jeśli wierzysz, że jesteś kowalem własnego losu, przestań się mazać, weź życie za rogi, być może zaryzykuj i zacznij zarabiać. a jak jesteś fujara albo lewak i wydaje Ci się, że w związku z tym, że się urodziłeś coś Ci się należy to połóż się do łóżka i czekaj, może ktoś Cię ozłoci. w Polsce nie ma fajerwerków - to fakt, ale w przeciwieństwie do PRLu można samemu zadecydować o swoim losie.

      • 4 0

    • chore kredyty zjadają ludzi. zyć trzeba. na opłaty i kredyty to ok 5-6 tys. a żyć owszem można za 2 tys. ktoś kto nie ma takich obciążeń nie wie co to jest. a zarobki 2 tys. netto *2+2. to odjąć opłaty jakieś 500 zł na głowę. trzeba sobie odmawiać żeby dzieci coś miały. głupie buciki dla dzieci to 100 zl ze skajki. gdzie reszta?

      • 2 0

    • ciesz sie ze w mongoli nie urodzilista SIEM !

      • 1 0

    • Kaska

      A ja zyje w "pieknym" USA i jest jeszcze gorzej . Tu sie tylko haruje i spi a bron Panie Boze zachorowac ,wtedy totalna kleska . Tu nikt nie ma zwolnien ,no moze z pracy ! Kuzyn mial zawal serca i musial wrocic po dwoch tygodniach do pracy zeby jej nie stracic !Wlasnie bank odebral nam dom bo maz stracil prace i nie mielismy za co splacac pozyczki . Marze o powrocie do Polski !Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma ...to juz chyba lepiej pomiedzy swoimi ...

      • 1 0

  • prawda jest taka : jak juz pracujesz to zawsze zarabiasz za mało ! (4)

    • 117 30

    • zadziwiająco trafne spostrzeżenie i to samo powie nauczyciel jak i prezes

      • 15 5

    • chyba nie każdy tak ma

      ja zarabiam w sam raz ;-)

      • 12 3

    • może nie zawsze ale najczęściej

      • 0 1

    • wlasnie...

      siedzac w domu oszczedzam na butach -bo mniej niszcze.na zmiennej pogodzie-ciuchy do pray trzeba lepsze.bilety lub karta.fryzjer czesciej.kosmetyk tez.jedzenie czy podgryzanie czegos w pracy to tez koszt.plus minus miesiecznie 500 zl.zwyplaty 1000zl zostaje 500zl na czynsz.
      oooo iiirrrroooonnniiioooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • 0 0

  • Wszedzie gdzie chca zatrudnić proponują umowę zlecenie!!! Czy można temu zaradzić? (15)

    dość wykorzystywania ludzi. Polska nie musi byc tanią siłą roboczą

    • 172 7

    • (14)

      to nie wina pracodawców tylko systemu, dlatego wszystkim żyje się lepiej (lub trochę gorzej)

      • 12 11

      • uważaj bo się doczekasz

        żaden rząd tego nie zmienił i nie zmienił, a potem emeryturki nie będzie. Poza zleceniem masz jeszcze jeden śmieć - tania działalność gospodarcza u pracodawcy.

        • 13 0

      • (12)

        masz rację to nie jest wina pracodawców, to ich cwaniactwo, bo zdesperowany człowiek weźmie każdy ochłap, nawet jak wie że go oszukują i oszczędzają na jego prawach. W domu modli się żeby i tego ochłapu mu "pracodawca" nie pożałował.

        • 17 2

        • bzdury (8)

          zatrudnił bym wszystkich na umowy na czas nieokreslony ale mnie na to nie stać, więc jedyne co mogę zaoferować to umowę o dzieło lub zlecenie. Nie stać mnie na tak wysokie koszty prowadzenia firmy i to nie moja wina ale pie.....szonego sytemu. Tak modlę sie w domu by było mnie dalej stać na utrzymanie pracowników nawet na głupiej umowie o dzieło, bo bardzo ich lubię i bardzo mi na nich zależy.

          • 8 4

          • to zlikwiduj firmę a nie na biednych ludziach sie wzbogacasz (6)

            i nie marudź że jesteś taki biedny

            • 5 7

            • i co wtedy tym biednym ludizom bedzie lepiej? (4)

              jesli straca prace. czlowieku... moze sam zaloz dzialalnosc i zatrudnij wszystkich na stale. siedzisz na forum i piszesz odrealnione androny

              • 8 1

              • widzisz ty na tym żerujesz... podniesienie najniższej krajowej pensji jest świetnym ruchem bo daje minimum gwarancji (1)

                jesli cie nie stac to przenies produkcje do chin dosc wyzysku ile mozna

                • 1 4

              • podniesieine najnizszej krajowej

                spowoduje tylko zmniejszenie zainteresowaina najslabiej wyksztalconymi pracownikami. po prostu ich nie zatrudnia. zalozmy ze niewykwalifikowany stolarz czyli taki ktory nie ma zawodu a tylko wpycha deski przed pile podrozeje o 20% a tarcica juz pocieta sprowadzona z chin kosztuje 10% wiecej niz obrabianie tego na miejsu i ow niewykwalifikowany stolarz straci prace. przedsiebiorca i tak zdobedzie tarcice (tę z Chin wlasnie). poza tym nie dosc ze stolarz nie bedzie mial w ogole pracy to ty za szafe zaplacisz 10% wiecej.

                • 2 0

              • (1)

                nie chodzi o zatrudnianie z dobrego serca tylko zatrudnianie za godziwe wynagrodzenie, to nie udawaj ze taki filantrop z Ciebie.

                • 4 3

              • na rynku nie ma kierowania sie sentymentami

                placisz pracownikowi tyle ile jest wart. w praktyce jest tak ze jak przyjdzie na rozmowe kwalifikacyjna dostaje pytanie za ile gotow jest pracowac. o dziwo 80% z nich trafia w oczekiwania pracodawcy w takim razie skoro sam mowi ze tyle mu wystarczy to jak inaczej obiektywnie stwierdzic ze jednak nie? to jest wlasnie kompromis miedzy tym co moze dac pracodawca a tym za ile chce pracowac pracownik. wyobrazasz sobie ze dochody duzych przedsiebiorstw wynosza maximum 10% przychodu. nie ma tu miejsca na duzy wzrost zarobkow dla pracownikow. Chiny sa ledwie krok z tylu. gdyby podniesc zarobki o 50% nikt by u nas juz nic nie zamowil. rozumiesz to? w chinach jest taniej!!! to apropos fabryk o malej automatyzacji. kiedy automatyzacja jest duza to polskie fabryki o malej automatyzacji przegralyby cenowo nawet z tymi zachodnimi.jak ktos chce godziwego wynagrodzenia to sie powinien uczyc i to duzo. i nie wymowki ze nie kazedego stac. znalem ludzi ze skrajnej biedy ktorym rodzice oplacali tylko akademik za 180zl miesiecznie i nawet na jedzenie nic nie przysylali bo w takiej zyli nedzy. ci ludzie pracowali, robili projekty za kase i jakos pokonczyli uczelnie. teraz zarabiaja calkiem nienajgorzej.

                • 2 0

            • OK ja zliwiduje firmę

              a ty se poszukaj umowy na czas nieokreslony.na nikim się nie wzbogacam ślepy człeku, czy wam wszystkim sie wydaje ze jak ktoś ma swoją firmę to odrazu na pieniądzach spi? Ludzie, gdzie wy żyjecie!Ktoś kto nigdy firmy nie prowadził nie powinien się nawet wypowiadać w tej kwestii.

              • 9 0

          • ech

            jakiego systemu, najlepiej wszystkie winy na system zrzucić.

            • 1 2

        • trzeba sie zastanowic na poczatku (2)

          zanim sie podejmie pierwsza prace.

          • 1 1

          • a prawda jest taka... (1)

            wiecie a tak na marginesie, Francuz Francuzowi wstydziłby się zaproponować za pracę gó...ne pieniądze, jak Niemiec czy Anglik, takie gó....ne pieniądze oferuje sie tam POLAKOM, ale nic to. Najgorsze jest to że Polak Polakowi oferuje gó....ne pieniądze i umowy niedające żadnych praw - TO DOPIERO JEST ŚWIŃSTWO . Sami sobie tworzymy to polskie piekiełko.

            • 10 3

            • zeby dostac zlecenie z niemiec

              i byc tanszym od ich zautomatyzowanych za dziesiatki milionow euro fabryk oraz od chinskich w ktorych sila robocza jest tania trzeba zaproponowac dobra cene. jak dasz dobra cene to juz ci kokosy nie zostana. nie ma z czego placic pracownikom tyle ile by chcieli. hmm z drugiej strony na rozmowie kwalifikacyjnej zawsze trafiaja w widelki pracodawcy wiec zupelnie obiektywnie dostaja tyle ile chcieli. wiec jak sobie to wyobrazasz? co lepsze zamkniecie fabryki i odebranie ludziom mozliwosci nawet minimalnego zarobku czy zaoferowanie na rynku pracy. ZAOFEROWANIE a nie zmuszanie. ta praca sobie po prostu lezy i jest na niej napisane "kokosow nie ma". kto chce niech bierze.jesli w sklepie lezy T-shirt za 200zl to postulujesz zamkniecie sklepu czy po prostu idziesz obok do zwyklego i kupujesz T-shirta za 40-50zl? to nie jest wina oferenta ze malo oferuje, wina jest naszej historii w ktorej bylismy zgnebieni i nie moglismy rozwijac przez te wszystkie lata standardu zycia, czy rowniez systemu ktory nam owczesnie funduja najwieksze partie z rzadu, czyli systemu ktory naklada nadmierne obciazenia fiskalne, ktory zabiera bogatym po to by dac biednym. tyle ze zabierajac rybe rybakowi uniemozliwiasz mu zakup wedki ktora by zaoferowal bezrobotnemu za kilka ryb miesiecznie.

              • 1 0

  • w naszym mieście (8)

    średnia płaca to 5 tys. ! szkoda, że za 5 miesięcy ;-)

    • 253 10

    • (2)

      tyle budyń ma za trzy dni !

      • 17 3

      • (1)

        zostań budyniem

        • 9 4

        • a feeee budyniem - brzyyydallll

          • 7 3

    • swoją drogą (2)

      czy znacie jakiegoś biednego przedsiębiorcę ? nie mówię tu o jakiś wielkich pieniądzach, ale tk czy siak tę piątkę uskrobie

      • 18 2

      • na ogów "wielcy" przedsiębiorcy włażą w politykę np Zarębski z naty i ożniej to już mu" diabeł dzieci kołysze

        • 5 1

      • chciałem zasugerować

        założenie własnej działalności...

        • 2 2

    • za duzo Gurala sie nasluchales koko

      oryginalny to na bank nie jestes.

      • 2 0

    • koko-euro spoko

      gdzie ty mieszkasz ? bo ja w gdańsku a średnia płaca to nie średnia pensja naucz się matmy osiołku platformiany

      • 0 0

  • dobra, wypełniłem (1)

    jwt

    • 28 6

    • hej ja tez :)

      biore przyklad z takich jak senator Borusewiczstudia skonczone 33 lata i nigdy nie pracowalem i chce istniec w polityce do emerytury moze nawet prezydenckiej . By zylo sie lepiej.

      • 5 1

  • (16)

    zarabiam tyle że nie wystarcza mi na utrzymanie siebie , nie ma mowy o zalożeniu rodziny!!!!przykre ale prawdziwe!!!nie mam ukladów a wręcz brzydzę sie "układaniem" i kolesiostwem. Licze na lepszego króla.!!

    • 115 16

    • Masz rację! (5)

      Nowy król, nowy pusty skarbiec i nowe dopłaty do skarbca.

      • 17 4

      • (4)

        a nie sądzicie że to nie tyle o króla chodzi(choć i to ma swoje znaczenie) a o to że każdy patrzy jak i kogo by tu oszukać? Popatrzcie na tych wszystkich drobnych i dużych przedsiębiorców, płaczą że są uciskani, że ciężko, że podatki, że to, że tamto. A ilu z nich może powiedzieć że wszystkie podjęte przez niego działania są zgodne z prawem? Lewe faktury, umowy o dzieło dla pracowników biurowych, niezapłacone zlecenia z powodu wyimaginowanych błędów wykonawstwa, płacenie na raty, opóźnienia w zus-ach, jeśli w ogóle pracownik doczeka umowy z takim zaszczytem jak zus. Te wszystkie oszustwa, małe i duże wpływają na ogólny poziom życia w kraju.

        • 17 1

        • Ja mogę powiedzieć, 100% zgodnie z prawem (3)

          Za to o pracownikach nie mogę tego powiedzieć, kombinują jak się da byle tylko nie robić. Doszło do tego że zlecenia przekazuje tylko podwykonawcom z innych firm bo szkoda nerwów.Jaka by płaca nie była siedzenie 5 godzin na Facebook i Youtube w godzinach pracy to jawne chamstwo. Zmiana wynagrodzenia za wykonaną pracę to pracownik się obraża, a gdy samodzielnie wykonuje tą pracę na godzinę na rękę jestem wstanie wypracować 30 PLN. Ale taki woli narzekać i udawać że pracuje...Za to osoby które prowadzą nawet 1 osobową działalność są o wiele bardziej odpowiedzialne i terminowe. Wiedzą za co zarabiają pieniądze.

          • 8 6

          • Nie twierdzę że nie ma złych pracowników, wiem i znam mistrzów w pozorowaniu pracy i takich nie usprawiedliwiam zasługują na zwolnienie, ale za uczciwą pracę należy się uczciwa zapłata i nie widzę powodu by każdego pracownika traktować jak śmiecia, a tak to póki co wygląda na rynku.przecież to absurd żeby człowiek nie mógł się utrzymać (nawet jeśli tylko zamiata ulice) pracując 8 godz dziennie. Dlaczego nagrodą za pracę ma być ubóstwo???

            • 11 0

          • milcz (1)

            ja w twoim wieku kupowalem na kartki

            • 3 3

            • chyba przed 1 wojną światową dziadku

              • 1 4

    • i kryminały zapełnione obecnymi malwersantami...daj Boże! (1)

      • 2 3

      • I nowe kryminały z nowymi malwersantami.

        • 3 1

    • hipokryzja (3)

      jakbyś miał układy to byś się nimi nie brzydził.

      • 8 2

      • tak ci dobrze w tych układach ? to do czasu! (2)

        • 5 4

        • jasne, powiedział co wiedział. (1)

          układy są dobre na początek, później jak się naprawde sprawdzisz stajesz się samowystarczalny.

          • 4 3

          • życzę ci powodzenia ! może pomożesz potrzebującym jak prawidłowo rozumiesz ten mechanizm

            • 3 0

    • Licz tylko na siebie! (1)

      Tylko głupi liczy, że nowy król da mu coś za darmo...Chcesz mieć pieniądze to pracuj! Etat to jedno. Pomyśl o dodatkowych źródłach dochodu. Inaczej nigdy nie będzie Cie stać na dostatnie życie.Dobrą kasę dostaniesz jak jesteś dobrym specjalistą, żyjemy w czasach gdzie 90% pracowników jest do zastąpienia. Tylko Ci co wyróżniają się mają szansę na dobre pieniądze.

      • 3 1

      • Tak, jasne "etat to jedno" a może jeszcze drigi etat to dwa a trzeci to trzy

        Właśnie z jednego etatu mam się utrzymać a nie z dziesięciu !!!

        • 0 0

    • RODZINA TO DZIS EKSTRAWAGANCKI LUKSUS (1)

      dla tych co sa bezkrytyczni.

      • 8 1

      • Banda studencików i absolwentów prawiczków,płaczą że tak im źle...Zamiast wiedzy z książek,może trochę życia postudiować?

        Ja mam wykształcenie średnie,moja żona również.Zarabiam ok 5tyś netto + żona 2 tyś.Mamy jedno dziecko,które chodzi do niepublicznego przedszkola i żyjemy sobie spokojnie.Pracuje jako kierowca kat.b na własnej działalności.Zawsze może być lepiej,ale tragedii nie ma.A Wy pryszczate studenciki głosujcie na "lepszego króla"-Jarka.On przyjdzie i Wam wszystkim odmieni wasze nędzne życie...

        • 2 0

  • 7000 i ledwo wiąże koniec z końcem (27)

    stałe wydatki to około 5500 - 6000 miesięcznie, kredyt, czynsze, opłaty, paliwo, ubezpieczenia

    • 63 140

    • nie przesadzasz? masz 5ke dzieci czy jak ? (5)

      • 18 7

      • nieswoich chyba

        • 15 4

      • ma żonę (1)

        pewnie.. worek bez dna :P

        • 48 6

        • nie zone

          ale politykow

          • 8 6

      • mam prezydenta premiera poslow senatorow adamowicza urzad miejski (1)

        i to wszystko na moim utrzymaniu

        • 16 5

        • jewszcze straz miejska i ich komendanta

          to wszytsko zjada to co czlowiek wytworzy w swej dobroci.

          • 7 1

    • grzeszysz.... i nie potrafisz się gospodarzyć ..gospodarzysz się tak jak nasi rządzacy (1)

      stąd też te długi które będą spłacać dwa pokolenia a oni wyjada do USA na zielona karte

      • 11 6

      • po prostu oni gospodarza 70 procentami tego co zarabiam

        kumasz?

        • 4 1

    • bywa (2)

      im wieksze zarobki, tym wieksze potrzeby; jak my zarabialismy (razem oczywiscie) niecale 6 tysiecy to tez nam brakowalo a ani kredytu nie mamy ani jakichs innych wielkich oplat poza ta za wynajem, teraz ja zarabiam polowe tego co mialam i tez jest malo ale dajemy rade, nie ma wyjscia :)

      • 22 1

      • ja 15 k brutto (1)

        i ledwo zipię ehhh

        • 11 8

        • To pewnie z przepracowania ;)

          • 13 1

    • mam podobnie - podatki w tym kraju zzeraja gros mych zarobkow

      chocbym chcial to uczciwie sie tu nie stane bogatym mezem.

      • 4 5

    • punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;P

      ciesz się ze kredyt dostałeś i że w ogóle możesz go spłacać, bo gro osób nie może dostać kredytu teraz i niestety jeszcze długo nie będzie mogło, zarabiam mniej niż Ty, nie mam swojego mieszkania i perspektywy na takowe (bulę na wynajem) zapieprzałam na swoje wyższe wykształcenie i porządną pracę i tak samo ciężko czasem związać koniec miesiąca z początkiem drugiego...Przynajmniej masz swój kąt!a reszta jak w tytule!

      • 9 0

    • mam podobnie, 6k netto i miesiecznie odkladam max 1500 zl. Kredyt, paliwo, czynsz, itp (4)

      • 8 2

      • nie no.. bieda w ch... (3)

        ...odkładasz miesięcznie 1500 - niektórzy tylko tyle na miesiąc mają i nawet nie marzy im się odkładanie!

        • 15 1

        • sorry, ale przy takich zarobkach chciałbym jednak odłożyć trochę wiecej.... (2)

          A to, że niektórzy zarabiają 1500 nie jest moją winą i nie czuję się smutny z tego powodu. Ja też zaczynałem od 2000 zł, po 4 latach mam 6000 z perspektywą na dużo więcej.

          • 9 4

          • ja zarabiam niecałe 1900netto i perspektyw na więcej nie mam :(

            Kilka lat pracy i pensja ciągle ta sama... Eh, budżetówka :(

            • 9 0

          • daj jakiś namiar to się zakręce :P

            • 0 0

    • Taka prawda (7)

      Życie na przeciętnym europejskim standardzie właśnie tyle kosztuje, podsumujmy wydatki kawalera:1. Kredyt/wynajem - 1200zł/m-c2. Internet/czynsz/itp - 500zł3. Komórka - 200zł4. Paliwo - 500zł5. Żywność - 700zł6. Inne produkty - 500zł7. Rozrywka (kino/kluby/itp) - 500zł8. Masa innych wydatków jak OC, naprawy, dentysta, fryzjer itp - 500zł9. Odzież i obuwie - 500złNo i wypadałoby jeszcze coś odłożyć, na nowy samochód, meble, sprzęt czy wakacje.Smutne, ale prawdziwe.

      • 26 3

      • (1)

        wydatki mamy na europejskim poziomie, ale zarobki to już bardziej jak w Azji

        • 9 0

        • Chciałbym mieć zarobki takie, jak Japończycy

          Też Azja

          • 8 1

      • Mogę pomóc: (2)

        Zrezygnuj z samochodu na rzecz komunikacji miejskiej, nie gadaj tyle przez telefon. Butów co tydzień też nie musisz kupować. Widzisz, już jesteś 1000 zł do przodu :)

        • 11 2

        • Gdyby tramwaj jeździł z mojego osiedla do miejsca pracy to już dawno bym to zrobił ;) niestety nie mam takiej możliwości

          a telefon mam służbowy ;)

          • 4 1

        • jeść też może przestać

          • 1 1

      • Życie na przeciętnym europejskim standardzie ;D (1)

        jak bym miała perspektywę na gościa który zarabia tyle, to nawet chyba w ciemno bym się chajtneła.

        • 1 3

        • 3citi

          chybaa na hajs:P

          • 1 0

    • A co mają zrobić ci co zarabiają 1500 zł, a opłaty wynoszą 1200 zł. Są też tacy co zarabiają 800 zł i wtedy co, a mają też wyższe wykształcenie.A Ty narzekasz że zarabiasz 7000 zł i ledwo wiążesz koniec z końcem.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Maciej Dobrzyniecki

Od roku 1994 jest członkiem Business Centre Club i pełni funkcję wiceprezesa. Jest ponadto...