Pracodawca prosi o lekarskie zaświadczenie o karmieniu piersią. Ma prawo?

Kobiety karmiące piersią mogą liczyć na dodatkowe przerwy w pracy.
Kobiety karmiące piersią mogą liczyć na dodatkowe przerwy w pracy. fot. rf123/famveldman

Kobiety, które wracają do pracy z urlopu macierzyńskiego, a cały czas karmią piersią, mają możliwość skorzystania ze specjalnych przerw wliczanych do czasu pracy. W praktyce zdarza się, że pracodawcy proszą o specjalne oświadczenie od lekarza potwierdzające zdolność do laktacji - czy jest to legalne?



Korzystałaś z przerw w pracy na karmienie piersią po powrocie z macierzyńskiego?

tak i moje oświadczenie o karmieniu było jak najbardziej prawdziwe 33%
tak, ale chodziło tylko o to żeby szybciej wyjść z pracy 11%
nie 56%
zakończona Łącznie głosów: 184
Obecnie zgodnie z Kodeksem pracy każda pracownica, która karmi piersią, może skorzystać z dwóch półgodzinnych przerw dziennie. Aby mieć taką możliwość, kobieta musi wydać oświadczenie, w którym potwierdza, że karmi w sposób naturalny. Okazuje się jednak, że pracodawcy czasami próbują wymóc dodatkowy dokument od specjalistów.

- Od kilku dni szukam lekarza, który potwierdzi mi zdolność do karmienia piersią. Mój pracodawca od tego uzależnia zgodę na krótszy wymiar pracy. Tymczasem w przychodniach rodzinnych specjaliści mówią, że to nie jest w ich kompetencji i musi wystarczyć moje oświadczenie - mówi Katarzyna, mieszkanka dzielnicy Piecki-Migowo.
Nie są to odosobnione przypadki - od lekarzy rodzinnych słyszymy, że często zdarza się, że pacjenci pytają o podobne zaświadczenia. Tak naprawdę medycy nawet technicznie nie mają możliwości sprawdzenia czynnej laktacji i zwykle odsyłają z powrotem do pracodawcy.

Czytaj też: Jakie szczepienia zaleca się kobietom w ciąży?

"Nie ma podstaw prawnych"



Przepisy mówią jasno - takie zaświadczenie wystawia sobie sama zainteresowana.

Przerwy na karmienie udzielane są na wniosek pracownicy, na podstawie jej oświadczenia, że karmi dziecko piersią.
- Przerwy na karmienie udzielane są na wniosek pracownicy, na podstawie jej oświadczenia, że karmi dziecko piersią. Ww. przepis nie wprowadza żadnych ograniczeń czasowych dotyczących korzystania przez pracownicę z ww. uprawnienia, ani nie uzależnia uprawnienia do przerw od wieku dziecka - zwraca uwagę Jerzy Wlazło z biura promocji Głównego Inspektoratu Pracy. - Nie istnieją też szczególne wymagania co do tego, jak pracownica ma udowodnić fakt karmienia dziecka. Kodeks pracy nie wymaga przedłożenia pracodawcy stosownego zaświadczenia lekarskiego. Wystarczające powinno być samo oświadczenie pracownicy. Nie ma podstaw prawnych do żądania od pracownicy karmiącej dziecko piersią przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, potwierdzającego tę okoliczność. Żadne przepisy prawne nie przewidują również obowiązku wystawiania przez lekarzy zaświadczeń o karmieniu piersią.
Istnieje szereg wytycznych, które doprecyzowują możliwość korzystania z podobnych przerw. Warto zauważyć, że kobieta karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w wymiarze 45 minut. Natomiast z prawa do przerwy nie mogą skorzystać kobiety zatrudnione w krótszym wymiarze niż cztery godziny dziennie. Z kolei osobom, które pracują krócej niż sześć godz., przysługuje tylko jedna przerwa.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (54)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Marek Kamiński

Polski polarnik, podróżnik, żeglarz, autor książek, fotograf, przedsiębiorca. Właściciel firmy...

Najczęściej czytane