Prezydent podpisał. Koniec tzw. placówek pocztowych

W Trójmieście już działają pierwsze "ciemne sklepy" z produktami Biedronki obsługiwane przez kurierów Glovo.
W Trójmieście już działają pierwsze "ciemne sklepy" z produktami Biedronki obsługiwane przez kurierów Glovo. fot. Mateusz Słodkowski/trojmiasto.pl

Koniec z handlem w każdą niedzielę na tzw. "placówkę pocztową". Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę uszczelniającą zakaz handlu. Nowe przepisy jednak nie wejdą w życie od razu, tylko dopiero od nowego roku.


Czy korzystasz w niedziele z usług „punktów pocztowych”?

Zobacz wyniki (3815)

Status placówki pocztowej dawał możliwość pracy we wszystkie niedziele większym sklepom, które wymagają obsługi przez kilku pracowników (zarówno sieciowym, jak i działającym na zasadzie franczyzy). Było to też wyjście dla małych sklepów. Dzięki temu za ladą nie musieli już stać sami właściciele, a na to pozwalała ustawa (większość sieciówek działa na zasadzie franczyzy).

Patent na tzw. "placówkę pocztową" jako pierwsza, bo jeszcze w 2018 roku, wprowadziła sieć sklepów Żabka. Z czasem placówek pocztowych zaczęło przybywać i zaczęły sięgać po to rozwiązanie kolejne sieci, takie jak Abc, Lewiatan, Polomarket, Intermarche, Kaufland, Biedronka, Carrefour, Lidl i Auchan. Do tego grona dołączyło też kilka sklepów sieci budowlano-dekoracyjnej Bricomarche.

Czytaj też:

Handel w niedziele. Placówki pocztowe do końca roku i metoda "na rybkę"



Posłowie PiS od dawna zapowiadali uszczelnienie przepisów i w końcu do tego doszło. Jeszcze tylko do początku przyszłego roku (prawdopodobnie do połowy stycznia 2022 roku) będziemy mogli zrobić niedzielne zakupy w niektórych Lidlach, Biedronkach, Żabkach czy kilkunastu innych sieciach handlowych, dzięki temu, że są one punktami pocztowymi. Podpisana przez Andrzeja Dudę ustawa sprawi, że wyjątek ten nie będzie już tak łatwy do stosowania.

Czytaj też:

Pierwsze "ciemne sklepy" we Wrzeszczu i Śródmieściu Gdańska



Od momentu, gdy nowe przepisy wejdą w życie, otwierać się będą mogły tylko sklepy, które na działalności "pocztowej" notują co najmniej 40 proc. miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej. Zdecydowana większość sklepów tego warunku nie spełni. To oznacza, że sklepy mają ostatnie trzy miesiące na przygotowanie się do zaostrzenia zakazu handlu. Od momentu opublikowania w Dzienniku Ustaw zaczną bowiem liczyć się trzy miesiące.

Ciekawe czy sieci handlowe znajdą kolejną lukę w przepisach. Rozwiązaniem może być na pewno tzw. dark stores. To sklepy autonomiczne bez obsługi (koncept testowany przez Żabkę) i sklepy, które są tak naprawdę magazynami, z których korzystają kurierzy. Dzięki temu są oni w stanie błyskawicznie dostarczać zamówienia. Pierwsze takie placówki już działają w Trójmieście.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (369)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Grzegorz Morawski

Prezes zarządu i udziałowiec przedsiębiorstwa POLYHOSE Poland. Grupa POLYHOSE jest globalną...

Najczęściej czytane