stat

Ruch w Enerdze, rekordy w portach i sporo inwestycji. Rok 2015 w trójmiejskiej gospodarce

Najgoręcej w ub. roku było w Enerdze. Nowi prezesi (w sumie aż trzech), propozycje fuzji i połączeń w różnych wariantach. Działo się wiele.
Najgoręcej w ub. roku było w Enerdze. Nowi prezesi (w sumie aż trzech), propozycje fuzji i połączeń w różnych wariantach. Działo się wiele. fot. materiały prasowe

W trójmiejskiej gospodarce w 2015 było trochę tak, jak w... spółce LPP. Niby spadek wyników, niby trochę gorzej w oczach giełdowych inwestorów, ale za to dużo inwestycji, ambitnie i do przodu. Zaczęło się od sklepów w Niemczech, potem w Egipcie, potem był kolejny w Kuwejcie, a pod koniec roku salon przy jednej z najdroższych i prestiżowych ulic na świecie, czyli Oxford Street w Londynie. A jak było w innych spółkach i branżach w 2015 roku?



Najgoręcej w ub. roku było jednak w Enerdze. Nowi prezesi (w sumie aż trzech), propozycje fuzji i połączeń w różnych wariantach. Działo się wiele. Już w styczniu 2015 roku prezydenci Gdyni, Sopotu i Gdańska oraz marszałek województwa zaniepokojeni pomysłem przejęcia Energi przez PGE wystosowali list protestacyjny do resortu skarbu. Chodziło o plan konsolidacji polskiej energetyki, czyli możliwość połączenia spółek energetycznych pozostających w nadzorze ministra skarbu, czyli PGE, Enei, Taurona, Energi. Sprawa podzieliła środowiskostała się wręcz kością niezgody, a ówczesnego prezesa Energi, Mirosława Bielińskiego kosztowała stanowisko. Wprawdzie kończyła się kadencja zarządu, ale... wybrano nowe władze. Nowym prezesem został Andrzej Tersa. A na horyzoncie pojawiła się... Nowa Kompania Węglowa. Zanim jednak do czegokolwiek doszło były wybory i... dwóch kolejnych prezesów. Najpierw był Roman Pionkowski, jako pełniący obowiązki prezesa, a potem Dariusz Kaśków. A wyniki? Skonsolidowany zysk netto grupy Energa po pierwszych trzech kwartałach 2015 roku wyniósł 703 mln zł, co oznacza, że był o około 15 proc. niższy niż w takim samym okresie ubiegłego roku. Grupa zanotowała wzrost dystrybucji energii i sprzedaży detalicznej energii, ale też spadek produkcji energii elektrycznej.

Zrestrukturyzowana Stocznia Gdańsk produkuje głównie konstrukcje statkowe, konstrukcje offshore i wieże wiatrowe.
Zrestrukturyzowana Stocznia Gdańsk produkuje głównie konstrukcje statkowe, konstrukcje offshore i wieże wiatrowe. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

W ubiegłym roku udało się za to ustabilizować sytuację Stoczni Gdańsk. Jedni powiedzą, że to co z niej pozostało już nie przypomina stoczni, drudzy, że ważne, że cokolwiek udało się uratować. Już na początku stycznia ub. roku informowaliśmy, że Stocznia Gdańsk sprzedaje tereny i o tym, że Agencja Rozwoju Przemysłu podpisała z Gdańsk Shipyard Group, GSG Towers oraz Stocznią Gdańsk ramową umowę inwestycyjną dotyczącą restrukturyzacji spółek wchodzących w skład grupy GSG. Na początku czerwca większość terenów należących do Stoczni Gdańsk przejęła Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, która kwotą ok. 100 mln zł, uregulowała zobowiązania wobec wierzycieli gdańskiej stoczni. Na terenach przejętych przez PSSE powstaje nowoczesna infrastruktura, podobnie jak na terenach po Stoczni Gdynia. A Stocznia? Bardzo okrojona, ale przetrwała i nawet inwestuje. W hali K1 uruchomiono nowoczesną zwijarkę, czyli urządzenie do zwijania bardzo grubej blachy, która umożliwi produkcję ogromnych sekcji do produkcji wież wiatrowych. Koszt urządzenia to ok. 1 mln euro.

W trójmiejskich stoczniach dużo się działo. Oprócz standardowych promów, statków rybackich pojawiły się też bardzo ciekawe i wyjątkowe jednostki. Stocznia Marine Projects ukończyła żaglowiec na potrzeby Akademii Marynarki Wojennej Socjalistycznej Republiki Wietnamu, a Remontowa Shipbuildig rozpoczęła budowę żaglowca dla Wyższej Szkoły Morskiej Algierii. "El-Mellah" jest tysięcznym statkiem zwodowanym w tej gdańskiej stoczni. Obie jednostki projektowało biuro Choreń Design & Consulting, czyli Zygmunt Choreń. W stoczni Crist z kolei powstają dwie jednostki wielozadaniowe do obsługi morskich farm wiatrowych - NB309 i NB310. Są to prototypowe statki, w których zastosowano zarówno unikatowy kształt dziobu typu X-Bow, jak i innowacyjny kształt rufy X-stern. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom statki będą mogły pracować zarówno dziobem, jak i rufą w kierunku wiatru, fal i prądów morskich, co ma niemały wpływ na wykonywanie prac przy bieżącej obsłudze morskich farm wiatrowych.

Kormoran (na zdjęciu) zgodnie z planem, a Ślązak znów opóźniony.
Kormoran (na zdjęciu) zgodnie z planem, a Ślązak znów opóźniony. fot. archiwum

Dwa żaglowce, dwa innowacyjne statki wielozadaniowe i... dwa okręty dla Marynarki Wojennej RP. Na początku września w Remontowa Shipbuilding zwodowano i ochrzczono niszczyciel min ORP Kormoran. Ma prawie 59 metrów długości, 10 szerokości, a jego kadłub zbudowany jest ze specjalnej stali amagnetycznej. W lipcu po 14 latach prac został zwodowany ORP Ślązak, który z korwety "Gawron", stał się patrolowcem. Niestety, jak poinformowaliśmy kilka tygodni temu, wojsko jeszcze będzie musiało poczekać na tę jednostkę, gdyż... budowa znów się opóźnia.

Dużo działo się też w sprawie przebudów platform - wiertniczej i produkcyjnej - należących do spółki Petrobaltic z Grupy Lotos. Pod koniec 2014 roku zdecydowano, że platformy "Lotos Petrobaltic" i "Petrobaltic" mają być remontowane i modernizowane przez trójmiejskie stocznie z Grupy Mars. Mniejszy kontrakt dotyczący remontu platformy wiertniczej udało się ukończyć. Kłopoty pojawiły się w związku z dużą modernizacją platformy produkcyjnej "Petrobaltic". W lutym ogłoszono nowy przetarg. Rozstrzygnięto go, po czym pod koniec lipca... wstrzymano decyzję o przebudowie.

Za to w ubiegłym roku udało się Lotosowi rozpocząć wydobycie ze złoża B8 na Bałtyku. We wrześniu rozpoczęto testy, a na początku października już pojawiła się pierwsza ropa. Pod koniec grudnia poinformowano z kolei, że Lotos finalizuje przejęcie udziałów na polu Sleipner.

Przejęty przez Lotos Norge pakiet obejmuje udziały w polu gazowym Sleipner i dodatkowo 28 proc. udziałów w złożu Alfa Sentral, które jest w fazie przygotowania do zagospodarowania.
Przejęty przez Lotos Norge pakiet obejmuje udziały w polu gazowym Sleipner i dodatkowo 28 proc. udziałów w złożu Alfa Sentral, które jest w fazie przygotowania do zagospodarowania. źródło:www.norskpetroleum.no

A jaki był 2015 r. dla Lotosu pod względem wyników? Pierwsze miesiące nie były najlepsze. Lotos znów silnie odczuł wpływ zmian kursów walutowych, a do tego niskie ceny ropy. Jednak wyniki, jakie osiągnęła spółka były zbieżne z przewidywaniami analityków. Starano się też realizować plany inwestycyjne, choć nie wszystkie. W lutym ogłoszono, że zawieszono projekt budowy fabryki petrochemicznej. To był projekt Lotosu i Azotów. Za to w lipcu ogłoszono, że Lotos ma już pieniądze na jedną z największych inwestycji, jaka zostanie zrealizowana w Trójmieście w najbliższych latach. Chodzi o "Program EFRA". Instalacje produkcyjne, jakie powstaną w ramach programu rocznie wygenerują ok. 900 tys. ton produktów - przede wszystkim oleju napędowego i paliwa lotniczego. Całkowite nakłady na realizację "Programu EFRA" to kwota ok. 2,2 mld zł.

A skoro ropa, to Terminal Naftowy w gdańskim porcie. W ub. tygodniu ogłoszono, że budowany przez PERN "Przyjaźń" SA terminal otrzymał pozwolenie na użytkowanie. Realizacja tej wartej 412 mln zł inwestycji, która jest strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego państwa, trwała 22 miesiące. Obecnie trwają próby technologiczne.

A skoro gdański port, to DCT. W terminalu też sporo się działo w ub. roku. W lutym wpłynął pierwszy statek w ramach Aliansu 2M. Wraz z wejściem m/v "Majestic Maersk" terminal oficjalnie rozpoczął współpracę z aliansem, w którego skład wchodzą dwie największe linie kontenerowe świata: Maersk Line i Mediterranean Shipping Company. W maju oficjalnie rozpoczęto budowę drugiego terminalu kontenerowego DCT. Ukończenie, finansowanej w kwocie 200 mln euro, inwestycji zaplanowane jest na trzeci kwartał 2016 roku. W sierpniu z kolei do DCT wpłynął pierwszy statek w ramach serwisu Loop 7 Aliansu G6. I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie wewnętrzne problemy DCT, czyli zaostrzający się konflikt ze związkami zawodowymi, który wciąż trwa.

A to największy ładunek, a to najdłuższy kontenerowiec. W Gdyni bito rekordy.
A to największy ładunek, a to najdłuższy kontenerowiec. W Gdyni bito rekordy. fot. materiały prasowe

Za to w samych portach - zarówno w Gdańsku, jak i w Gdyni - dobre wyniki, rekordy i kolejne inwestycje. Aż 110 479 ton. Tyle węgla koksującego przypłynęło w maju na pokładzie japońskiego masowca do Morskiego Terminalu Masowego Gdynia. Był to rekordowy ładunek, jaki przyjęto w gdyńskim porcie. A już w czerwcu do portu w Gdyni wpłynął najdłuższy i jeden z największych w historii obsługiwanych w tym porcie kontenerowców. Rekord do MSC "Charlestona" należał jednak bardzo krótko. Już w połowie sierpnia do Gdyni wpłynął kontenerowiec MSC "Asya", dłuższy od poprzedniego rekordzisty o 13 metrów. Do tego w Gdyni panował spory ruch inwestycyjny, m.in. zakończono prace związane z zagospodarowaniem rejonów Nabrzeżna Bułgarskiego. Było to jedno z najistotniejszych pod względem finansowym przedsięwzięć Zarządu Morskiego Portu Gdynia. Całkowity koszt realizacji projektu wyniósł 107 mln zł.

A co w Gdańsku? Na początku roku Zarząd Morskiego Portu Gdańsk przedstawił plan "wyjścia na zatokę". Port zewnętrzny ma powstać pomiędzy ujściem kanału portowego a Naftoportem. W konsekwencji zwolnią się tereny w lewobrzeżnej części Portu Wewnętrznego, które stopniowo będą oddawane miastu. W maju z kolei po raz pierwszy promy w barwach Polferries zaczęły wpływać do terminalu na Westerplatte. Dzięki temu udało się "ożywić" zbudowany kilka lat wcześniej obiekt. We wrześniu udało się wydzierżawić ostatni wolny kawałek Portu Zewnętrznego. Na działce o pow. ok. 26 ha operator portowy - spółka OT Logistics - wybuduje największy w regionie terminal przeładunkowo-składowy ładunków agro, czyli przede wszystkim zbóż. A do tego przedstawiono potężny program inwestycyjny gdańskiego portu wart nawet 8 mld zł. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wciąż niewyjaśniona sprawa prywatyzacji Portu Gdańskiego Eksploatacji, która - wszystko na to wskazuje - będzie miała dalszy ciąg w... sądzie.

State Street wprowadzi się do jednego z obiektów gdańskiej Alchemii. Spółka wynajmie w sumie 14 tys. m kw. Na zdjęciu: Sławomir Gajewski (z lewej), prezes firmy Torus i Scott Newman, dyrektor zarządzający State Street Bank Polska podpisują umowę.
State Street wprowadzi się do jednego z obiektów gdańskiej Alchemii. Spółka wynajmie w sumie 14 tys. m kw. Na zdjęciu: Sławomir Gajewski (z lewej), prezes firmy Torus i Scott Newman, dyrektor zarządzający State Street Bank Polska podpisują umowę. fot. Unterschuetz Łukasz/trojmiasto.pl

W ub. roku znów pojawiło się kilku inwestorów i nowe miejsca pracy. Znaczne zwiększenie zatrudnienia zapowiedziały też firmy dawno obecne na naszym rynku. Są to firmy IT, ale nie tylko. Gdańsk wybrał m.in. jeden z największych światowych dostawców usług finansowych dla inwestorów instytucjonalnych, czyli amerykańska korporacja State Street. Na początek 1200 miejsc pracy i 14 tys. m kw., czyli jeden z budynków w kompleksie biurowym Alchemia. Powstały miejsca pracy zarówno dla doświadczonych profesjonalistów z dziedziny finansów, jak i młodych ludzi szukających pracy w sektorze usług finansowych. Trójmiasto wybrał też Alexander Mann Solutions, światowy lider w zakresie outsourcingu procesów rekrutacyjnych. Tu otwiera Globalne Centrum Usług, w którym docelowo ma zatrudnić około 300 osób. Gdańsk spodobał się też firmie Luxoft, jednemu z globalnych dostawców usług IT. Firma planuje zatrudnić w Trójmieście do marca 2017 roku kilkuset informatyków.

Pojawiły się też nowe podmioty produkcyjne. Ekoinbud rozpoczął produkcję i sprzedaż domów z modułów w nowo otwartej fabryce w Gdańsku. Firma China International Marine Containers, jeden z największych producentów kontenerów na świecie, wybrał Gdynię jako miejsce do prowadzenia swojej fabryki naczep do ciężarówek. Z kolei fabrykę prefabrykatów otworzyła w Gdańsku Grupa Pekabex. Nowa linia produkcyjna powstała w miejscu dawnych zakładów Kokoszki Prefabrykacja, które Pekabex przejął w kwietniu 2015 roku.

Opinie (43)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Piotr Witek

MBA, ACCA, biegły rewident, Partner Spółki Rewit Księgowi i Biegli Rewidenci, od listopada 2013...